Surogat - Lady Winter
Proza » Miniatura » Surogat
A A A

Wydawałeś się idealny. Taki, jak sobie ciebie wymyśliłam.

Poświęciłam dumę i zasady, zafascynowana ciemnością, która była w twoim umyśle. Mrokiem, w którym nie było wiadomo, co się czai.
 
Kim byłeś w istocie? Chronicznie nieszczęśliwy, ponury jak skazaniec, czerpałeś z nieszczęścia paradoksalną satysfakcję, rozsiewając wokół toksynę anhedonii. Całą postawą krzyczałeś: gdybyś była mną, palnęłabyś sobie w łeb.

Najchętniej zostałbyś pustelnikiem, ale kto by cię wtedy podziwiał i litował się nad tobą? Nie przeżyłbyś bez bezustannej kobiecej adoracji.

Miałeś być idealny. Dokładnie taki, jak sobie ciebie wymyśliłam.

W rzeczywistości okazałeś się jednak tylko marnym okazem ludzkim.

Verpiss dich, mein Schatz.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Lady Winter · dnia 09.09.2017 11:54 · Czytań: 244 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 14
Komentarze
Milena1 dnia 09.09.2017 16:30
Lubię te Twoje teksty :)
Mają w sobie coś nieuchwytnego,coś intrygującego, jakiś niepokój, drugie dno.
Końcówka chyba w jakimś obcym języku, strzelam, że po niemiecku :)
Pozdr
ghost--writer dnia 09.09.2017 19:08 Ocena: Bardzo dobre
Dzięki Tobie wiem, czym jest drabble.

Cytat:
cię sobie wymyśliłam.

Lepiej brzmi mi "sobie ciebie", forma "jak cię" trochę mi tu przesadza.
Jest za krótka i za miękka na ten przekaz:smilewinkgrin:

Cytat:
Całą swą postawą
wyrzuciłbym swą.
Dużo zaimków, jak na tak krótki tekst. Pomyśl nad pozbyciem się choć dwóch.

Cytat:
Poświęciłam własną dumę
wyrzuciłbym własną.

Ostatnie zdanie rzeczywiście po niemiecku.

W umiejętny sposób oddane emocje. Ładny zabieg spięcia tekstu quasi powtórzeniem.
Dobra Cobra dnia 09.09.2017 19:53
Cała prawda o egoistycznych menszczyznach. Brawo!i Na dodatek w tak niewielu słowach zawarta. Dlatego tak dużo pań jest obecnie les, któż bowiem, jak nie druga kobita, wie czego potrzeba?


Pozdrawiam,

DoCo
JOLA S. dnia 09.09.2017 21:12
Witaj Lady,

Chciałbym odnieść się do zastosowanej narracji.

Ten rodzaj dialogu z czytelnikiem, w moim odczuciu, to dość niebezpieczne pole minowe dla piszących i trudno nie wylecieć, jeśli nie utrzyma się odpowiedniego dystansu pomiędzy opowiadaczem a czytelnikiem.

Osobiście miałem wrażenie krępującej bliskości, jakby narrator przysiadł się na ławce i rozpoczął swoją krótką opowieść, od czasu do czasu klepiąc mnie w ramię. Nie czułem się komfortowo. Dobrze, że nie jestem facetem.

Może to miałaś na celu? ;)

Pozdrawiam :)

JOLA S.
Silvus dnia 09.09.2017 22:12
Cytat:
Po­świę­ci­łam wła­sną dumę i za­sa­dy, za­fa­scy­no­wa­na ciem­no­ścią, która była w twoim umy­śle.

Zdanie, nad którym się zastanawiam.

Jako miniatura - chyba trochę zbyt miniaturowa. Ale w porządku dla mnie.

A tytuł rozumiem. Tylko czemu ma służyć wspomnienie w nim o drabble (też dopiero poznałem to, i nawet mi się podoba, bo lubię zasady)?

Na jednej stronie przeczytałem, że drabble powinno mieć sto słów. I rzeczywiście jest sto. Brawo. :)

JOLA S. napisała:
Osobiście miałem wrażenie krępującej bliskości, jakby narrator przysiadł się na ławce i rozpoczął swoją krótką opowieść, od czasu do czasu klepiąc mnie w ramię. Nie czułem się komfortowo. Dobrze, że nie jestem facetem.

Coś z tego też czułem.

Pozdrawiam.
Jacek Londyn dnia 10.09.2017 08:20
Tekst o rozgoryczeniu i złości z powodu niewłaściwego wyboru. Zrozumieją pewnie kobiety, a nie źle wybrani.:)
Zastanawiam się, dlaczego podkreślasz, że to drabble. To raczej zwykła miniatura, bez zaskakującego zakończenia (nie można uznać za takie zdanie w j. niemieckim)… Chyba, że to „drabble angielskie”, w którym zaskoczenia w finale się nie oczekuje.
Wtedy należałoby czytać je jako „tree in one” – angielska forma, polski język, niemieckie zakończenie.:)


Pozdrawiam
JL
Lady Winter dnia 11.09.2017 13:15
Dziękuję za piękne komentarze i rady. Taki słabiutki tekst i tyle życzliwych słów!

Milena1, sprawiłaś mi wielką przyjemność, choć nie sądzę, żebym uczciwie na nią zasłużyła :)

ghost--writer, oczywiście zgadzam się z Twoimi uwagami i poprawię tekst. Serdecznie dziękuję!

Dobra Cobra, eee.... To nie miał być manifest feministyczny, nie każdy facet to świnia :)

JOLA S., świetna uwaga o polu minowym... Masz rację, ten tekst może wywoływać takie wrażenie. To trochę jak ukradkiem przeczytana kartka z pamiętnika. Serdecznie dziękuję za miłe odwiedziny :)

Silvus, masz całkowitą rację w ogóle, a w szczególności do tytułu. Serdecznie dziękuję :)

Jacek Londyn, bardzo podoba mi się Twoja koncepcja „tree in one” i chyba ją sobie przywłaszczę :) Oczywiście, masz rację co do tytułu... Dziękuję.
Gaston Bachelard dnia 11.09.2017 21:41
Czytałem, czytałem, czytałem i przestało mi się podobać bycie chłopem.
Nie wiem jednak, czy to już jest koniec poetyzowania w tym temacie.
Spróbuj to może zapisać inaczej Wietrzna Pani.
Ups, ale jednak ja bym podrapał to z innych stron.
"Marny okaz ludzki"....................... Poetycki klaps za to.
I wybacz.
Lady Winter dnia 11.09.2017 23:20
Gaston Bachelard, coraz bardziej mnie frapujesz, hultaju ;)
Dobra Cobra dnia 12.09.2017 11:37
Cytat:
Dobra Cobra, eee.... To nie miał być manifest feministyczny, nie każdy facet to świnia :)
Pewnie, że nie każdy.


Pięknego,

DoCo
Jaga dnia 13.09.2017 11:18
Tak to bywa z facetami;)
Pozdrawiam ciepło,
Jaga
Infernus dnia 24.09.2017 02:20 Ocena: Bardzo dobre
A może błąd leży po obu stronach... Napisałaś tekst poprawnie, przy czym zobrazowalas, według mnie, różnice... wielkie. A co, gdyby któryś z mężczyzn napisał podobnie? :) wytykasz błędy komuś, kto miał być ideałem... Patrzcie co bierzecie :)
Tekst nieco filozoficzny, irytujący, ale dobry, setka jest...
Lady Winter dnia 24.09.2017 12:46
Jaga, nie tylko z facetami bywa różnie :)

Infernus, wina zawsze leży po obu stronach. I bardzo jestem ciekawa męskiej wersji "Surogata" :) Myślę, że żaden facet nie napisałby czegoś takiego. Bo faceci nie są małostkowi :D
purpur dnia 25.09.2017 12:23
Lady...

Czytając coś takiego, zawsze się zastanawiam, czy ja przypadkiem nie zaglądam ze głęboko. Czy ja mam współczuć autorowi, czy też jest to ten rodzaj fikcyjności, który ma wywołać we mnie określone odczucia. Wydaje się być osobiste.

Powoduje to, że nie wierzę autorowi i w to co napisał, ani w jego tłumaczenia, że to tylko...

Tak, tekst miał swoją emocję, świetnie wykreowaną.

Nie spodobała mi się jedynie końcówka. Czekałem na coś mocniejszego, zgodnego ze zdaniami ją poprzedzającymi, gdzie rosła obojętność / złość / chęć skaleczenia.

Może to coś było w ostatnim zdaniu, które z racji nie posiadania chęci zaznajomienia się z germańskim dialektem, po prostu zignorowałem.

Tym niemniej, coś jest w tym tekście i to nawet nie za głęboko ukryte.
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
25/09/2017 15:24
Ale to nie jest wiersz o nietolerancji, o poglądach. Raczej… »
Milena1
25/09/2017 15:19
Podobno czerwone skarpety rozgrzewają najlepiej :) Pozdr »
Milena1
25/09/2017 15:11
Zaciekawiła mnie twoja historia. Zachęcona, przeczytałam… »
Miladora
25/09/2017 14:46
O, jak miło zobaczyć pod wierszem nowego czytelnika. :)»
Tjereszkowa
25/09/2017 14:44
Ooo, jak Clark obrodził w komentarze :). Bardzom… »
Miladora
25/09/2017 14:37
Bardzo ładny obraz, Hope. Jak się okazuje, wcale nie… »
braparb
25/09/2017 14:34
Miladoro, Rozbawił mnie Twój wiersz :). Wchodzi gładko i… »
Miladora
25/09/2017 14:14
Zgadzam się z Introwerką. :) Ale na czymś trzeba się… »
starysta
25/09/2017 14:05
Dziękuję Miladoro, Pozdrawiam, nie obawiaj się, to tylko… »
Miladora
25/09/2017 13:58
A może jeszcze trochę zabawy z formą, Black? ;) Masz dwa… »
Miladora
25/09/2017 13:35
Ja też pamiętam - flet z liścia zagra nam sonatę. :) I… »
braparb
25/09/2017 13:32
Nie mam pojęcia o czym jest ten wiersz ale jestem… »
braparb
25/09/2017 13:21
Zolu, Bardzo podoba mi się Twój wiersz, lecz myśl iż z… »
purpur
25/09/2017 12:36
Mhm. No tak... Aż zerknąłem, na inne Twoje teksty. No… »
purpur
25/09/2017 12:27
Rozpocząłem czytanie, przewinąłem, po kilku zdaniach i… »
ShoutBox
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:31
  • Teraz to juz sam nie wiem skąd ona pochodzi. Na pewno pierwszy raz usłyszałem ją w kościele na kazaniu.
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:27
  • W końcu brzydki kłos pojechał ich tekstem "ale wy jesteście w środku puste"
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:24
  • Słuchajcie, może jest tu ktoś, kto zna dobrze biblię? Szukam przypowieści, która bardzo podobała mi się, gdy uczęszczałem do kościoła. Mowa była o zbożu, gdzie piękne kłosy drwiły z tych wygiętych
  • Zola111
  • 25/09/2017 01:31
  • A Zaśrodkowanie#26 czeka! Dobrej nocki.
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:08
  • Ej, ten Eric to wziął zaśpiewał piękny tekst...
  • introwerka
  • 25/09/2017 00:07
  • Dzięki, Silv - nawzajem :)
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:03
  • No to - dobrej nocy.
  • introwerka
  • 24/09/2017 23:57
  • Silvus - spokojnie i pięknie :) Nie wiem do końca, jaki to gatunek, ale ja to nazywam romantyczną odmianą bluesa :) A teraz już dobranoc ode mnie, albo jeszcze taka cudna balladka:
Ostatnio widziani
Gości online:33
Najnowszy:Hielscheres6o
Wspierają nas