Biuromotywa - Radeks
Poezja » Wiersze » Biuromotywa
A A A

Biurowotywa (sprofanowałem, przepraszam)

 

Siedzi w urzędzie,
Biurwa leniwa.
Tłusta, spocona,
Wręcz obrzydliwa.
Siedzi i stęka,
Coś tam popija.
Ciasteczek poje,
Wzrokiem zabija.
Uch – czego chcecie!
Uff – czego chcecie!
Och – czego chcecie!
Ach - czego chcecie!
Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
Głowa ją jeszcze od rana rypie.

Papierów przed nią poukładali,
Stosy, kolumny, wszystko się wali.
Segregatorów ma ze czterdzieści,
I sama nie wie co się w nich mieści.
W pierwszym faktury z roku zeszłego,
W drugim zlecenia, jak dużo tego.
Trzeci zwolnienia i statystyki,
Czwarty to badań różne wyniki.
Do tego akta, stare papiery,
Toż to jej zajmie z miesiące cztery.
I choćby przyszło tysiąc jak ona,
Każda z nadzieją, że stos pokona.
I każda licząc w znoju i pocie,
To nie ogarną, tego są krocie.

Nagle – gwizd!
Głośny – świst!
Czajnik – wrze!
Kawy chce!

Najpierw
Powoli
Krzesło
Odsuwa
I dupsko swe
Wielkie
Z fotela
Wysuwa

I szafkę otwiera i czegoś tam szuka,
Brak kawy! Herbaty ledwie jedna sztuka.
Od biurka się zrywa, i jęczy, przeklina.
Wybiega do sklepu przekwitła dziewczyna.

Do żabki! Do Żabki! Którędy? Na wprost!
Lecz jakieś roboty, pobiegnie przez most.
Przez parki, alejki, jej przerwa się kończy,
I spieszy się, spieszy, ten pęd ją wykończy.
Aż wreszcie dotarła, zakupy zrobiła,
Wróciła, usiadła i kawę wypiła…
Lecz dziwne odgłosy z jej brzucha dochodzą,
Coś jakby bulgocze i gazy wychodzą.

I w środku turkoce i puka i stuka, więc:
Wstała i biegnie, i biegnie i pruka.
Tak szybko, tak prędko, tak leci jak strzała,
Jak gdyby to była sprinterka wspaniała.
Nie baba otyła, o słonia wielkości,
Lecz gepard, gazela, motylek bez kości.

A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
A co to to, co to to, kto to tak pcha,
Że pędzi, że burczy, że bucha buch, buch?
Do kawy wsypali jej środek na brzuch.
Ten środek gdy z kawą zmieszany tak działa,
Że pędzi lawina po wnętrznościach ciała.
I gna, i przepycha, by zewnątrz wytoczyć,
To wszystko co w ona w jelitach chce stłoczyć.

I w środku bulgoce, i ujścia z niej szuka,
A ona wciąż jęczy i pruka, i pruka:

Pruk to to, pruk to to, pruk to to, pruk to to!…

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Radeks · dnia 09.09.2017 20:37 · Czytań: 126 · Średnia ocena: 4,5 · Komentarzy: 4
Komentarze
Miladora dnia 09.09.2017 21:31
Całkiem pomysłowo przerobiłeś lokomotywę na urzędniczkę, chociaż obecnie (na szczęście) są już one znacznie milsze i bardziej przychylne niż kiedyś. :)
Trochę bym się przyczepiła do rymów i inwersji, ale machnę ręką na niedociągnięcia, biorąc pod uwagę tempo utworu i komizm obrazu.
Niech Ci będzie, Radeks. :)

Miłego. :)
yontek dnia 09.09.2017 21:34 Ocena: Świetne!
Świetne!
Hubert Z dnia 11.09.2017 15:42 Ocena: Bardzo dobre
Super. :)
Radeks dnia 14.09.2017 09:30
Dziękuję
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Miladora
20/09/2017 12:58
Jak zwykle pomysłowo, Carve. :) Z małymi sugestiami:… »
Miladora
20/09/2017 12:34
Tjereszkowa napisała tak w znaczeniu przedłużenia czasu… »
Miladora
20/09/2017 12:28
Mnie też się podoba. :) Ale zgodnie z obietnicą przelecę… »
introwerka
20/09/2017 12:24
Zolu, dziękuję pięknie za czytanie, dobre słowo dla wiersza… »
Jacek Londyn
20/09/2017 12:19
Za głupi jestem na poezję. Sięgam to znaczeń głęboko,... i… »
Miladora
20/09/2017 11:58
Do moich gawronów akurat pasuje, Milenko. :) A mam ich… »
Miladora
20/09/2017 11:40
Na początek klasyczna wersyfikacja wiersza, gdyby ktoś miał… »
wiktoria
20/09/2017 11:27
Widzę, że nastrój jesienny trwa. Tym razem w innej formie,… »
Jacek Londyn
20/09/2017 11:17
Gdzie lekarza nie uświadczy, człowiek zdrów jest jak się… »
wiktoria
20/09/2017 11:08
Introwerko, przerósł mnie ten wiersz. Ale piszę komentarz,… »
Jacek Londyn
20/09/2017 11:05
Rozumiem Autora i jego obawy. Każdy kiedyś zaczyna, a potem… »
wiktoria
20/09/2017 10:58
Bardzo ładny wiersz Hopeless. Trochę jak dla mnie za dużo… »
wiktoria
20/09/2017 10:49
Domofonie, ten wiersz brzmi jak proza. Poezję znalazłam… »
maak
20/09/2017 10:48
Dziękuję bardzo za odwiedziny i ocenę tekstu. Bardzo… »
Tjereszkowa
20/09/2017 10:26
Początkowo nie podobała mi się wersyfikacja - bo nie lubię… »
ShoutBox
  • Jaga
  • 20/09/2017 11:49
  • Jeśli ktoś jest zainteresowany proponuję przenieść rozmowę na forum
  • Jaga
  • 20/09/2017 11:25
  • A może stworzyć rubrykę, gdzie każdy użytkownik raz w miesiącu może wrzucić anonimowo swój tekst. Inni komentują do woli. Po np. miesiącu autor się ujawnia i odpowiada na komentarze. Co Wy na to??
  • Tjereszkowa
  • 20/09/2017 08:42
  • Gramofonie, zgadywania autorów tekstów nie da się uniknąć. Ale nawet jeśli ma się podejrzenie, inaczej się podchodzi do tekstu anonimowego (mówię z doświadczenia - anonimowa publikacja to nie novum).
  • Gramofon
  • 20/09/2017 06:19
  • chyba ze skasowac opcje podgladu innych tekstow danego anonima...
  • Gramofon
  • 20/09/2017 06:16
  • tylko wtedy trzeba byłoby usunąć dotychczasowe publikacje i ich ponownie nie zamieszczac bo po tym łatwo rozpoznac kto jest kto ;]
  • Gramofon
  • 20/09/2017 06:11
  • też mi się podoba opcja z anonimowością, ale nie wiem czy ktoś decyzyjny czyta teraz shoutboxa wiec napiszmy petycje?
  • Tjereszkowa
  • 20/09/2017 00:23
  • Są też ludzie, którzy pamiętają portal sprzed "ostatnich" zmian i za cholerę nie mogą ich oswoić,choć co jakiś czas próbują ;). A anonimowa publikacja to najdoskonalszy sposób na prezentowanie tekstów
  • Silvus
  • 19/09/2017 23:16
  • Mike, masz rację, dla jednym nowe, dla innych stare. Ja bym optował za zmianami, ale wyobrażam sobie, że są ludzie, którzy nie chcą żadnych zmian. Nie obrzydzałbym im publikowania.
Ostatnio widziani
Gości online:46
Najnowszy:Dummy353440
Wspierają nas