pokój na jedną noc - lynch
Poezja » Wiersze » pokój na jedną noc
A A A

w dniu, po którym jutro miało nie nadejść
wynająłem pokój na jedną noc
w ostatnim mieście na ziemi.
mieszkały tu wszystkie wersje mnie
to kim mogłem być, to kim miałem być,
widziałem z okna jak spacerują
na własnej smyczy, kupują kwiaty
swoim zmarłym, nigdy nie marzą
tak samo, z wirtuozerią zabijają
czas. niczego tak się w życiu nie bałem
jak poznania najlepszego z nas

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
lynch · dnia 10.09.2017 20:06 · Czytań: 159 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 7
Komentarze
wiktoria dnia 10.09.2017 23:08
Świetny wiersz, nic dodać, nic ująć. Mało co ostatnio do mnie mówi, a ten tekst trafił dziś w sedno mnie.

Brawo. Pozdrawiam :)
Miladora dnia 11.09.2017 11:54
Interesująca treść, ale do formy mam zastrzeżenia, Lynch.

Cytat:
miesz­ka­ły tu wszyst­kie wer­sje mnie(: )
to(,) kim mo­głem być, to(,) kim mia­łem być,

Skoro odwołujesz się do wersji, to poprawniej byłoby: ta, kim mogłem być, ta, kim miałem być.
Jednak można to ominąć, dając:
- miesz­ka­ły tu wszyst­kie wer­sje mnie:
kim mogłem być, kim miałem być.

Cytat:
kim mia­łem być,
wi­dzia­łem z okna

Przypadkowy rym. Sugeruję zmianę "miałem" na inne określenie, także dlatego, że powyżej już masz "miało nie nadejść".

Cytat:
wi­dzia­łem z okna jak spa­ce­ru­ją
na wła­snej smy­czy, ku­pu­ją kwia­ty

Przypadkowy rym. Poza tym, skoro "spacerują", to raczej na smyczach, a nie smyczy.

Cytat:
z wir­tu­oze­rią za­bi­ja­ją
czas. ni­cze­go tak się w życiu nie bałem
jak po­zna­nia naj­lep­sze­go z nas(.)

Przypadkowy rym.
No i trochę dużo tych podobnych form - spacerują/kupują/marzą/zabijają.

W sumie - sugeruję dopracowanie, bo szkoda wiersza.

Miłego. :)
Zola111 dnia 11.09.2017 16:16
Podobają mi się Twoje teksty. jest w nich świeżość spojrzenia na świat, sporo dobrej autokreacji.
jest tu jednak sporo usterek. Przyznam, że Miladora składa Ci rewelacyjne propozycje korekty. Ponieważ zgadzam się z jej propozycją, nie ma sensu, żebym je dublowała.
W kwestii czasownika tak jest - czytelnika razi, gdy jest nadmiar, jednak doskonale Cię rozumiem. Bez czasownika nie ma zdania. A wiersz z samymi elipsami bywa uciążliwy i mało komunikatywny. Pozdrawiam,

z.
lynch dnia 11.09.2017 16:35
Istotnie, bardzo celne porady. Dzięki. Tak, jest sporo podobnych form, jeszcze mam problem z tym, żeby mocniej zakręcić strukturą wiersza. Ostatni rym nie był przypadkowy, natomiast jeśli to nie gra w tekście, rozumiem
Miladora dnia 11.09.2017 16:54
lynch napisał/a:
Ostatni rym nie był przypadkowy, natomiast jeśli to nie gra w tekście, rozumiem

Nie gra, bo to wiersz wolny, w którym pojedynczy rym tworzy dysonans taki sam, jak w wierszu rymowanym brak rymu. :)
Lepiej nie mieszać tych gatunków, chyba że ma się naprawdę dobry warsztat poetycki.
Często jednak wystarczy zmienić formę gramatyczną lub podstawić jakiś synonim, by rym zniknął.
Spróbuj. :)
Opheliac dnia 13.09.2017 10:18
Zgodzę się, że warto wyeliminować ten końcowy rym czas-nas, a i tutaj:
Cytat:
mieszkały tu wszystkie wersje mnie
to kim mogłem być, to kim miałem być,

świetne rozwiązanie zaproponowała Mila z ominięciem "to".

Poza tym bardzo mi się podoba treściowo. Prawdziwy, dosadny.
Nalka31 dnia 18.09.2017 00:37
Ten wiersz faktycznie zmusza do myślenia. I to stanowi jego duży plus. Aby było lepiej, warto skorzystać z propozycji. I za poprzednikami, powtórzę, ten rym na końcu przeszkadza. Zaufaj Miladorze w tej kwestii.

Pozdrawiam. :)
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
25/09/2017 15:24
Ale to nie jest wiersz o nietolerancji, o poglądach. Raczej… »
Milena1
25/09/2017 15:19
Podobno czerwone skarpety rozgrzewają najlepiej :) Pozdr »
Milena1
25/09/2017 15:11
Zaciekawiła mnie twoja historia. Zachęcona, przeczytałam… »
Miladora
25/09/2017 14:46
O, jak miło zobaczyć pod wierszem nowego czytelnika. :)»
Tjereszkowa
25/09/2017 14:44
Ooo, jak Clark obrodził w komentarze :). Bardzom… »
Miladora
25/09/2017 14:37
Bardzo ładny obraz, Hope. Jak się okazuje, wcale nie… »
braparb
25/09/2017 14:34
Miladoro, Rozbawił mnie Twój wiersz :). Wchodzi gładko i… »
Miladora
25/09/2017 14:14
Zgadzam się z Introwerką. :) Ale na czymś trzeba się… »
starysta
25/09/2017 14:05
Dziękuję Miladoro, Pozdrawiam, nie obawiaj się, to tylko… »
Miladora
25/09/2017 13:58
A może jeszcze trochę zabawy z formą, Black? ;) Masz dwa… »
Miladora
25/09/2017 13:35
Ja też pamiętam - flet z liścia zagra nam sonatę. :) I… »
braparb
25/09/2017 13:32
Nie mam pojęcia o czym jest ten wiersz ale jestem… »
braparb
25/09/2017 13:21
Zolu, Bardzo podoba mi się Twój wiersz, lecz myśl iż z… »
purpur
25/09/2017 12:36
Mhm. No tak... Aż zerknąłem, na inne Twoje teksty. No… »
purpur
25/09/2017 12:27
Rozpocząłem czytanie, przewinąłem, po kilku zdaniach i… »
ShoutBox
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:31
  • Teraz to juz sam nie wiem skąd ona pochodzi. Na pewno pierwszy raz usłyszałem ją w kościele na kazaniu.
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:27
  • W końcu brzydki kłos pojechał ich tekstem "ale wy jesteście w środku puste"
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:24
  • Słuchajcie, może jest tu ktoś, kto zna dobrze biblię? Szukam przypowieści, która bardzo podobała mi się, gdy uczęszczałem do kościoła. Mowa była o zbożu, gdzie piękne kłosy drwiły z tych wygiętych
  • Zola111
  • 25/09/2017 01:31
  • A Zaśrodkowanie#26 czeka! Dobrej nocki.
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:08
  • Ej, ten Eric to wziął zaśpiewał piękny tekst...
  • introwerka
  • 25/09/2017 00:07
  • Dzięki, Silv - nawzajem :)
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:03
  • No to - dobrej nocy.
  • introwerka
  • 24/09/2017 23:57
  • Silvus - spokojnie i pięknie :) Nie wiem do końca, jaki to gatunek, ale ja to nazywam romantyczną odmianą bluesa :) A teraz już dobranoc ode mnie, albo jeszcze taka cudna balladka:
Ostatnio widziani
Gości online:44
Najnowszy:Hielscheres6o
Wspierają nas