Szkoła wojny - LindoChico
Poezja » Wiersze » Szkoła wojny
A A A

Idziemy do szkoły, na barkach spoczywający ciężar dnia codziennej nauki życia.
Otwierają się drzwi - odczuwany niepokój wydarzeń zapowiedzianych wczoraj.
Czas już uciekł, przygotowania nie pomogą w walce z przeznaczeniem.
Spoczywając w ławce, drżąć przed tym co może się wydarzyć dnia obecnego.
Mając w pamięci rozmyte cząstki wiedzy niezbędnej,
wiedzy zdobytej dzięki mądrości osób mających bogactwo srebrników.
Serce zaczyna bić w rytm karabinu...

Kilka chwil dzielących od zakończenia wiecznego stresu, strachu.
Nieznane są wówczas uczucia, które pojawiają się w naturalnym środowisku.
W świecie zrównoważonego porządku, gdzie nauka daje przyszłość.
Zatroskany "ojciec" nie musi posyłać swych dzieci z ogromnym bagażem.
Kochająca "matka" nie opatruje ran po walce na korytarzach szkoły.
"Rodzeństwo" nie kradnie ciężko zarobionych w pocie czoła drobnych.
Serce bije w rytm pulsującej wody...

Przychodzi ta chwila, której każdy chciał uniknąć.
Nieprzygotowani, niedostatecznie wierzący dlaczego się to dzieje.
Skąd nauczyciel - druga strona, która mogłaby wspólnie nawiązać nić porozumienia,
Chce doprowadzić do unicestwienia ich przyszłości,
poprzez ostateczny sprawdzian ich umiejętności.
Na korytarzu nie ma już żywej duszy, zapadła cisza.
Serce nie bije już w żadnym rytmie.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
LindoChico · dnia 11.09.2017 07:40 · Czytań: 66 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Inne artykuły tego autora:
  • Brak
Komentarze
Miladora dnia 11.09.2017 13:26
Myślę, że można byłoby te wszystkie odczucia i przemyślenia oddać za pomocą o wiele mniejszej ilości słów i dopowiedzeń. A także stylistycznie nieco lepiej.

Cytat:
na bar­kach spo­czy­wa­ją­cy cię­żar dnia co­dzien­nej nauki życia.

Wystarczyłoby - spoczywa ciężar codziennej nauki życia.

Cytat:
Spo­czy­wa­jąc w ławce, drżąć przed tym co może się wy­da­rzyć dnia obec­ne­go.
Mając w pa­mię­ci roz­my­te cząst­ki wie­dzy nie­zbęd­nej,

- drżąc -
I po co tyle imiesłowów oraz inwersja?

Cytat:
Mając w pa­mię­ci roz­my­te cząst­ki wie­dzy nie­zbęd­nej,
wie­dzy zdo­by­tej dzię­ki mą­dro­ści osób ma­ją­cych bo­gac­two srebr­ni­ków.

Powtórzenie.

Cytat:
osób ma­ją­cych bo­gac­two srebr­ni­ków.
Serce za­czy­na bić w rytm ka­ra­bi­nu...
Kilka chwil dzie­lą­cych od za­koń­cze­nia

Wpadające na siebie formy gramatyczne.

Cytat:
nie krad­nie cięż­ko za­ro­bio­nych w pocie czoła drob­nych.

Nie powielaj znaczeń. Albo "ciężko zarobionych", albo "zarobionych w pocie czoła".

Cytat:
Przy­cho­dzi ta chwi­la, któ­rej każdy chciał unik­nąć.

Zbędny zaimek.

Cytat:
nie­do­sta­tecz­nie wie­rzą­cy dla­cze­go się to dzie­je.

- wiedzący, dlaczego -

Cytat:
która mo­gła­by wspól­nie na­wią­zać nić po­ro­zu­mie­nia,
(c)hce do­pro­wa­dzić do uni­ce­stwie­nia ich przy­szło­ści,

Przypadkowy rym.

Cytat:
do uni­ce­stwie­nia ich przy­szło­ści,
po­przez osta­tecz­ny spraw­dzian ich umie­jęt­no­ści.

Przypadkowy rym i podwójne "ich".

Sugeruję przemyślenie, prześwietlenie i dopracowanie wiersza.

Miłej zabawy. :)
Brudnopis dnia 11.09.2017 19:19
LindoChico,

piszesz bardzo dobrze i przepraszam, że ośmielę się odpowiedzieć na dręczące cię pytanie. Spróbuj wybaczyć, tylko szczerze. Bo chciałbym przeczytać twoje wiersze napisane z perspektywy miłości do człowieka i świata. Podejrzewam, że będzie to PETARDA!

:)
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
25/09/2017 15:24
Ale to nie jest wiersz o nietolerancji, o poglądach. Raczej… »
Milena1
25/09/2017 15:19
Podobno czerwone skarpety rozgrzewają najlepiej :) Pozdr »
Milena1
25/09/2017 15:11
Zaciekawiła mnie twoja historia. Zachęcona, przeczytałam… »
Miladora
25/09/2017 14:46
O, jak miło zobaczyć pod wierszem nowego czytelnika. :)»
Tjereszkowa
25/09/2017 14:44
Ooo, jak Clark obrodził w komentarze :). Bardzom… »
Miladora
25/09/2017 14:37
Bardzo ładny obraz, Hope. Jak się okazuje, wcale nie… »
braparb
25/09/2017 14:34
Miladoro, Rozbawił mnie Twój wiersz :). Wchodzi gładko i… »
Miladora
25/09/2017 14:14
Zgadzam się z Introwerką. :) Ale na czymś trzeba się… »
starysta
25/09/2017 14:05
Dziękuję Miladoro, Pozdrawiam, nie obawiaj się, to tylko… »
Miladora
25/09/2017 13:58
A może jeszcze trochę zabawy z formą, Black? ;) Masz dwa… »
Miladora
25/09/2017 13:35
Ja też pamiętam - flet z liścia zagra nam sonatę. :) I… »
braparb
25/09/2017 13:32
Nie mam pojęcia o czym jest ten wiersz ale jestem… »
braparb
25/09/2017 13:21
Zolu, Bardzo podoba mi się Twój wiersz, lecz myśl iż z… »
purpur
25/09/2017 12:36
Mhm. No tak... Aż zerknąłem, na inne Twoje teksty. No… »
purpur
25/09/2017 12:27
Rozpocząłem czytanie, przewinąłem, po kilku zdaniach i… »
ShoutBox
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:31
  • Teraz to juz sam nie wiem skąd ona pochodzi. Na pewno pierwszy raz usłyszałem ją w kościele na kazaniu.
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:27
  • W końcu brzydki kłos pojechał ich tekstem "ale wy jesteście w środku puste"
  • Krzysztof Konrad
  • 25/09/2017 11:24
  • Słuchajcie, może jest tu ktoś, kto zna dobrze biblię? Szukam przypowieści, która bardzo podobała mi się, gdy uczęszczałem do kościoła. Mowa była o zbożu, gdzie piękne kłosy drwiły z tych wygiętych
  • Zola111
  • 25/09/2017 01:31
  • A Zaśrodkowanie#26 czeka! Dobrej nocki.
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:08
  • Ej, ten Eric to wziął zaśpiewał piękny tekst...
  • introwerka
  • 25/09/2017 00:07
  • Dzięki, Silv - nawzajem :)
  • Silvus
  • 25/09/2017 00:03
  • No to - dobrej nocy.
  • introwerka
  • 24/09/2017 23:57
  • Silvus - spokojnie i pięknie :) Nie wiem do końca, jaki to gatunek, ale ja to nazywam romantyczną odmianą bluesa :) A teraz już dobranoc ode mnie, albo jeszcze taka cudna balladka:
Ostatnio widziani
Gości online:43
Najnowszy:Hielscheres6o
Wspierają nas