Wszystko - Zola111
Poezja » Wiersze » Wszystko
A A A

 

wrzosy brzmią tobą nad chłodnym ranem.
gdy stopy nadal pachną ścierniskiem,
jestem, kochany.

kiedy się tłuką kolana, dzbany,
a mewy śmieszki mkną nad urwiskiem,
jestem, kochany.
 
w czas, gdy odlecą wierne bociany,
i wrzesień kończy się marnym świstkiem,
jestem, kochany.
 
nadchodzi wieczór, niedokonany,
noc się nad nami rozdziera z piskiem.
jestem, kochany.

gdy się odwracasz śnieniem do ściany,
zabierasz wrzosy, mewy, bociany,
ściernisko, noce, kolana, dzbany.
wrzesień
i wszystko.
 

10.09.2017.
 
 

 

 

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zola111 · dnia 11.09.2017 07:41 · Czytań: 249 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 20
Komentarze
Lilah dnia 11.09.2017 08:58 Ocena: Świetne!
Zolu,
aż mi słów brakuje, takie to piękne! Jesienne, liryczne z odcieniem smutku.
I forma ciekawa, coś jakby tercyna?
Serdeczności :) :) :)
czarna mamba dnia 11.09.2017 09:17 Ocena: Świetne!
Jedno słowo: wszystko. :) :) :)
Miladora dnia 11.09.2017 11:36
Ładna forma, ładny klimat i w końcówce pomysłowe zawiązanie rymu nie wprost - ściernisko/wszystko. :)
I nawet zbyt dokładne rymy nie psują wrażenia, chociaż (jeżeli mam być szczera) wolałabym zbliżone, bardziej ciekawe.

Cytat:
wrzo­sy brzmią / śmiesz­ki brzmią

Poszukałabym jakiegoś zamiennika lub innego rozwiązania pierwszego wersu, żeby przy okazji nie wpadały na siebie zaimki tobą/twoje.

Ale miło jest znowu zobaczyć Cię w rymowanym. :)

Serdeczności, Zoleńko. :)
Zola111 dnia 11.09.2017 13:44
Lilu,

dziękuję, że za każdym razem odnosisz się do formy. Z wdzięcznością i buziakami.

czarna mambo,

dziękuję za dobre słowo. Kłaniam się.

Miladorko,

tak chciałam, żeby wszystko brzmiało tobą! Ale mnie przekonałaś do zmiany. Na razie dałam jakiś skromny zamiennik, jednak mało oryginalny. Nie podoba mi się. Co do pozostałego omówienia - zgadzam się. Może wróci czas na lepsze wiersze. Może. A ten już zostanie, jak jest, bo demolki z powody jednego zaimka nie będę robić na tym koronkowym organizmie. Serdeczności za mądre i konstruktywne rady, buziaki, zawsze wdzięczna,

z.
Miladora dnia 11.09.2017 14:01
Zola111 napisała:
Nie podoba mi się.

A mnie podoba się to "mkną". :)
Zola111 napisała:
demolki z powody jednego zaimka nie będę robić

Ale można uspójnić pierwszą zwrotkę, zmieniając znak interpunkcyjny, a przy okazji pozbyć się zaimka. "Twoje" pozostanie w domyśle.
- wrzosy brzmią tobą nad chłodnym ranem,
gdy stopy nadal pachną ścierniskiem.
jestem, kochany.
Albo:
- wrzosy brzmią tobą nad chłodnym ranem.
gdy stopy nadal pachną ścierniskiem,
jestem, kochany.

Ale nie namawiam na siłę, tylko rozmawiam. :)

Buźka. :)
JOLA S. dnia 11.09.2017 14:10 Ocena: Świetne!
Zolu,
dodam jeszcze, że zauroczyła mnie bezpretensjonalność wiersza. Taki bardzo naturalny, nieprzekombinowany, no i niebanalny. A przy takim temacie jesiennym łatwo można się w banały zsunąć. :)

Pozdrawiam i do następnego :)

JOLA S.
Zola111 dnia 11.09.2017 16:01
Miladorko,

skorzystam z drugiej wersji Twojej propozycji. Mocno mnie ten buldog nie wyonacył :p Dzięki. To z mewami wracam do mkną.

Jolu S,

dziękuję bardzo i serdecznie zapraszam. Buziaki,

z.
gabi dnia 11.09.2017 16:10 Ocena: Świetne!
Wiersz pełen jesiennych smakowitości i ...uczuć. Bardzo urokliwy :) Buziaki!
Zola111 dnia 11.09.2017 16:18
Gabi,

dzięki, że wpadłaś z dobrym słowem. Buziaki!

z.
introwerka dnia 11.09.2017 18:41 Ocena: Świetne!
Pięknie, jesiennie, z ogromnie poruszającą pointą - to wiersz, który zapada w pamięć, pełen misternie sugestywnych zwrotów - ja szczególnie upodobałam sobie frazę "i wrzesień kończy się z marnym świstkiem", w której pobrzmiewa jednocześnie świst odlatujących ptaków, jak i odrywanych kartek z kalendarza - kwitków, z którymi zostaniemy odprawieni do następnego roku. Pięknie o pełni unostalgicznionej przemijaniem :)

Serdeczności :)
Zola111 dnia 11.09.2017 19:23
Intro,

lejesz miód na moje skołatane serce. Dziękuję, buziaki,

z.
mike17 dnia 11.09.2017 19:35 Ocena: Świetne!
Nie mogło mnie tu zabraknąć, Zolu, tam, gdzie słowo o miłości pada :)
Pisanie i czytanie o kochaniu to mój konik.
A Ty robisz to wyjątkowo pięknie.
Jest tu wiele romantyzmu, ale też i nostalgii.
Całość oplata nienazwany smutek, tak, smutek, bo coś w tej miłości poszło nie tak...

Poruszające i wzruszające, i ta powtarzalność jestem kochany sprawia, że robi mi się zimno.
Ileż tu wydźwięku, ileż mocy.
I czułości, co płynie od wewnątrz.

Końcówka jest mistrzowska :)
Ilekroć czytam takie zakończenia, uśmiecham się pod nosem, że ktoś mógł na nie wpaść.

Zolu, naprawdę kawał udanej, pięknej poezji z najwyższej półki :)
Zola111 dnia 11.09.2017 19:41
Mike17,

bardzo się cieszę, że do mnie wpadasz. Ogromnie cieszy mnie Twoja opinia. Pozdrowienia i buziaki,

z.
wiktoria dnia 11.09.2017 22:48
Ładnie Zolu, tak uczuciowo i tęsknie. Piękny obrazek, choć trąci lekkim smutkiem. Ona jest, a on?

Pozdrawiam :)
Zola111 dnia 11.09.2017 23:01
Wiktorio,

dziękuję bardzo. To kreacja świata, w którym jedno kocha i pragnie bliskości, drugie - nie. jedno - wrażliwe i budujące, drugie - przeciwnie. Ileż jest takich par, złożonych nie do pary! Wiem, że mnóstwo. I dlatego o tym mówię. Serdeczności,

z.
kamyczek dnia 11.09.2017 23:16 Ocena: Świetne!
I mnie się podoba Twój wiersz, Zolu. Jest piękny, pełen liryzmu, ma niepowtarzalny klimat.

Pochwalę też formę, bo jest interesująca, naprawdę! Zmyliły mnie dwa naprzemienne rymy ab i powtarzający się wers jestem, kochany i w pierwszej chwili pomyślałam: ależ piękne rondo Zola stworzyła, ale jasne, że to nie rondo, a nietypowy układ stroficzny - i dobrze, bo zabawy z formą nigdy dość. Przeczytałam z przyjemnością.

Serdeczności.
wiktoria dnia 11.09.2017 23:19
Ja też wiem, że mnóstwo, a jedną to nawet znam osobiście. ;) Choć już od pewnego czasu odchodzi w niebyt. I całe szczęście.

Słusznie, że o tym mówisz, tak właśnie odczytałam ten wiersz. Możliwe, że nie jedna osoba odnajdzie w nim siebie.
Zola111 dnia 12.09.2017 00:20
Kamysiu,

pobawiłam się formą, tworząc rymy w stałym układzie, w dodatku dokładne, żeby wykazać, ze dokładne nie muszą być częstochowskie :) Przekornie. Ale ogólny pomysł to stara, barokowa sumacja. Stała fraza - refren, i tyle. Bardzo mnie cieszy, że zwracasz na to uwagę. Buziaki i ukłony.

Wiktorio,

Z obserwacji przeróżnych związków wynika mi refleksja, że naprawdę mało par opiera się na wspólnocie celów, pasji, na prawdziwej przyjaźni. Zobacz, że peelka wspomina wierne bociany, powołuje się na epizody z życia i tworzywo, które symbolizują niepospolitość w związku. Na to trzeba prawdziwej przyjaźni. Jakże rzadko się ona zdarza w związkach wypalonych rutyną. Oj, rozgadałam się, a przecież nie lubię, kiedy autor sam analizuje wiersz :p
Serdeczności i dzięki, że wracasz.

z.
Nalka31 dnia 15.09.2017 13:03
Dużo tu wrześniowej zadumy, melancholii i smutku, chociaż nie brakuje i tej ciepłej serdecznej nuty na początku. Bo cóż piękniejszego nad stwierdzenie jestem kochany. Tylko się cieszyć takim szczęściem, a tu rozstanie i oddalenie. Ech czarodziejko, zwodzisz czytelnika, jak chcesz.

Serdeczności. :)
Zola111 dnia 15.09.2017 23:55
Nalko,

dziękuję i pięknie się kłaniam. Buziaki,

z.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Alen Dagam
23/02/2018 02:09
Cześć, Esy :) Widzę, że przeprowadziłaś tutaj ekshumację… »
Maly
23/02/2018 01:03
To bardzo proste, zabijasz wszystkich tych bohaterów,… »
Maly
23/02/2018 00:44
Zapowiada się na jakąś jatkę rodem z Tarantino ;) Dobrze… »
Maly
23/02/2018 00:24
Wprowadzić, nawet nie pytaj :) »
Gatsby
22/02/2018 23:44
Przeczytałem jednym tchem! Jeszcze inna fantastyka niż… »
Gatsby
22/02/2018 23:31
Dziękuję bardzo za czytanie i za komentarz! :) Myślę,… »
introwerka
22/02/2018 23:25
Kamyczku, Zolu, Lilu, dziękuję Wam bardzo serdecznie za… »
Maly
22/02/2018 23:02
Podoba się. Zaskakujesz na sam koniec, jak ci scenarzysci,… »
ClakierCat
22/02/2018 22:53
Czytelnik nie zawsze wie co w trawie piszczy, a ja tak… »
albertyna
22/02/2018 22:42
ClakierCat, niezmiernie dziękuję za komentarz, który… »
Lilah
22/02/2018 22:20
Zainteresował mnie tytuł (raczej nietypowy dla Ciebie,… »
Niczyja
22/02/2018 21:50
Podoba mi się zajawka Twojej powieści, autorze o dziwnym… »
mike17
22/02/2018 21:37
Chorwacki nazizm był okrutniejszy od hitlerowskiego.… »
Darcon
22/02/2018 21:25
Nie podeszło mi, Zulo. Z dwóch powodów. Po pierwsze zadajesz… »
Ania_Basnik
22/02/2018 21:18
Jasenovac - aż musiałam się dokształcić w tej dziedzinie.… »
ShoutBox
  • Alen Dagam
  • 23/02/2018 02:16
  • Czytajcie i komentujcie wirtajki, kochani! Mamy sporo debiutów :) Pokażcie, że to nasz wspólny projekt, napiszcie choć parę słow! [link]
  • dodatek111
  • 22/02/2018 12:46
  • Dzięki Silvus, czekam cierpliwie aż wróci:)
  • Silvus
  • 22/02/2018 12:12
  • Z tego, co ja wiem, @Dod, to zdjęcia dodaje Wiktor, a widać, go nie ma.
  • dodatek111
  • 22/02/2018 12:04
  • Co się dzieje ze zdjęciami? Dodałem ponad tydzień temu, jako ilustracje do wierszy. Wiersze się zestarzały, a zdjęć nie ma:)
  • kamyczek
  • 21/02/2018 16:20
  • Panel użytkownika - utwór, który chcesz przenieść klikasz edytuj. Edycja artykułu, kategoria np. masz kategoria: wiersze - zmieniasz na kategorię Wirtajki.pl. Na koniec klikasz na pasek: Zapisz zmiany
  • Hubert Z
  • 21/02/2018 16:06
  • Jak zgłosić opublikowany już wiersz do Wirtajek?
  • mike17
  • 17/02/2018 19:07
  • Jeden z najbardziej kultowych duetów wszech czasów. Pamiętam go z wczesnego dzieciństwa, to dopiero był hicior : [link] Oni do dziś go wykonują, co jest zacne :)
  • Darcon
  • 17/02/2018 13:04
  • Zgodnie z regulaminem, nie może poczekać. Każdy użytkownik patrzy ze swojego punktu widzenia. A gdyby każdy z użytkowników wrzucał teksty tak, jak chciał, to co byśmy mieli w poczekalni, Dodatku?
  • dodatek111
  • 16/02/2018 22:09
  • Dlaczego drugi tekst, dodany w tym samym dniu, nie może czekać w poczekalni, tylko zostaje odrzucony. Salon odrzuconych.
Ostatnio widziani
Gości online:13
Najnowszy:dertysawero
Wspierają nas