Pamiątki po narodzinach - liathia
Poezja » Wiersze » Pamiątki po narodzinach
A A A

Jakby rozczarowanie nie wynikało z łączności z ziemią, w tamtej chwili
ludzie żegnają zwierzęta, odtrącają domy. Wygląda to na zabawę,
więc wierzą, a noc dziewiczo czarna, pola obsiane i syte.

I nie byłoby dla nich tej przestrzeni, gdyby nie pogłos burzy: promienie
wykapując, rozlewają się obficie, niby studnia w opuszczonej wsi. Dużo
niejasnych słów: przychodząc, kładą mnie jak chore bydło.

Biorę oddech, jednak nie można tego nazwać ruchem. Westchnienie,
które nie unosi piersi świadczy o tym, że na chwilę znikam. Nim ruszą
zasłoni ich deszcz. Białe podbrzusza, toboły, tobołki.


______________________________
z cyklu: w zmęczonym pejzażu

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
liathia · dnia 12.09.2017 06:08 · Czytań: 226 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 5
Komentarze
kamyczek dnia 12.09.2017 23:41 Ocena: Świetne!
Witaj, bardzo mi się podoba w Twoich wierszach obrazowość, klimat, melancholia. I tak jest i tym razem – świetny wiersz, Liathio. Czytam, a przed oczami przewijają się obrazy - jak na fotografii - zatrzymanie w kadrze tej jednej, niepowtarzalnej chwili, która, w momencie oglądania, wywołuje tyle poruszeń.

Pozdrawiam.
liathia dnia 13.09.2017 13:13
Witaj, Kamyczku. Bardzo Ci dziękuję za obecność, i pozostawiony ślad.
introwerka dnia 13.09.2017 23:19 Ocena: Świetne!
Wzruszający i poruszający tekst. Do tego, co napisała Kamyczek, dodam, że wiersz, jak wiele Twoich, pełen jest takiej cudnej, zamglonej smutkiem czułości. Jeśli miałabym go zinterpretować, to powiedziałabym, że to tekst o wielkiej migracji zwanej życiem, która wydaje się podróżą turystyczną, a okazuje - odkrywaniem terra incognita w naszym locus nativitatis; poczucia wiecznego wyobcowania, ale też - płynącej zeń wagi naszych słów i czynów. Tak właśnie czytam ten wiersz: jako naukę uważności i empatii, tego, że warto wierzyć w coś więcej, niż pozór zabawy.

Ciepłe serdeczności :)
Nalka31 dnia 18.09.2017 08:44
Jak już wspomniały dziewczyny Liathio, wiersz jest bardzo obrazowy, ale i nie brak w nim czułości, o czym wspomniała Intra. Jak dla mnie to nie tylko wiersz o podróży przez życie, odkrywaniu, ale też o ważności związków z naturą, obecną w tak wielu momentach. Przypomina mi to też trochę, po wczytaniu się w treść trochę "Skrzypka na dachu" i scenę kiedy wszyscy opuszczają Anatewkę i ten smutny śpiewny song na koniec. https://www.youtube.com/watch?v=RWiRetxeviw


Pozdrawiam serdecznie.
liathia dnia 19.10.2017 21:13
Introwerka i Nalka, bardzo Wam dziękuję za słowa pod tekstem. Są dla mnie ważne.
Pozdrawiam serdecznie.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Miladora
18/11/2017 01:57
No to zaraz będzie następny do koszyczka, Hope. :) Malutko:… »
hopeless
18/11/2017 00:27
Miladora - fajnie, że jesteś:) Dobrej nocy. »
Miladora
18/11/2017 00:21
Hahahahaha... albo ja Tobie. :))) No to następny do… »
hopeless
18/11/2017 00:17
Miladora - No tutaj popełniłem niewyobrażalne błędy:… »
hopeless
18/11/2017 00:07
Miladora - zbieram do koszyka, i mam nadzieję jeszcze coś… »
Zola111
17/11/2017 23:55
Ech, Antonio, śmiejemy się razem z tego obrazka spod… »
Miladora
17/11/2017 23:55
Dobrze Cię widzieć pod tekstem, Lil. :) Serdeczności z… »
Miladora
17/11/2017 23:52
No to do kolekcji. :) »
Miladora
17/11/2017 23:47
Na razie się nie skarżę, więc korzystaj. :))) A ja się… »
Zola111
17/11/2017 23:36
Ja się od początku mocno ustawiłam z wiatrem tej szanty,… »
hopeless
17/11/2017 23:29
Miladora - no i kto powie, ze nie jestem szczęściarzem:)»
Pulsar
17/11/2017 23:10
Abigail!!! Nie mam nic wspólną mojego tekstu. (oceną)… »
Miladora
17/11/2017 23:07
Jest w porządku. :) Zastanawiam się tylko, dlaczego… »
Melock
17/11/2017 22:41
Świetne. Żadnych uwag z mojej strony. »
MasterYoda
17/11/2017 22:34
Czyta się szybko i przyjemnie. Piąteczka! »
ShoutBox
  • mike17
  • 17/11/2017 21:43
  • Z Tadeuszem byliśmy bardzo blisko, i teraz, kiedy Go zabrakło, coś w duszy płacze. Wracam do Jego wierszy, do Jego spuścizny. I uśmiecham się, że dane mi było mieć takiego Przyjaciela.
  • Alen Dagam
  • 17/11/2017 21:23
  • Oj, przysnęło mnie się. Dzień dobry wieczór ponownie. Przemycam raz jeszcze naszą forumową burzę mózgów - raj dla giętkich języków. Zapraszamy do pomocy! [link]
  • al-szamanka
  • 17/11/2017 21:18
  • Michale, dziękuję, że przypomniałeś tę miniaturę - popłakałam się. Isia na pewno dostała stokrotki... na pewno!
  • mike17
  • 17/11/2017 20:03
  • Chciałbym polecić piękną i wzruszającą miniaturę Tadeusza : [link]
  • mike17
  • 17/11/2017 18:43
  • Ostatnie dni GŁOSOWANIA zapraszają i wzywają do obywatelskiego obowiązku - głosujcie, a poznamy zwycięzcę : [link]
  • SanaiStark
  • 17/11/2017 18:15
  • A na wieczór podsyłam taki oto śliczny utworek: [link]
  • BeNeK
  • 17/11/2017 17:48
  • A ja w taki już zimny wieczór zapraszam na grzańca :D i honorowa kolejka dla @Alen ;)
  • Alen Dagam
  • 17/11/2017 17:04
  • Dobry wieczór, ludziki, w piąteczek. Zapraszamy do dyskusji o nowej stronie, jej nazwie i nowych kategoriach na PP! Zaintrygowani? [link]
  • Silvus
  • 17/11/2017 16:46
  • A sam sok?
  • SanaiStark
  • 17/11/2017 16:35
  • Pozdrawiam gorącą herbatą z sokiem z czarnej porzeczki ^^
Ostatnio widziani
Gości online:19
Najnowszy:lawendowy
Wspierają nas