Pamiątki po narodzinach - liathia
Poezja » Wiersze » Pamiątki po narodzinach
A A A

Jakby rozczarowanie nie wynikało z łączności z ziemią, w tamtej chwili
ludzie żegnają zwierzęta, odtrącają domy. Wygląda to na zabawę,
więc wierzą, a noc dziewiczo czarna, pola obsiane i syte.

I nie byłoby dla nich tej przestrzeni, gdyby nie pogłos burzy: promienie
wykapując, rozlewają się obficie, niby studnia w opuszczonej wsi. Dużo
niejasnych słów: przychodząc, kładą mnie jak chore bydło.

Biorę oddech, jednak nie można tego nazwać ruchem. Westchnienie,
które nie unosi piersi świadczy o tym, że na chwilę znikam. Nim ruszą
zasłoni ich deszcz. Białe podbrzusza, toboły, tobołki.


______________________________
z cyklu: w zmęczonym pejzażu

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
liathia · dnia 12.09.2017 06:08 · Czytań: 135 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 4
Komentarze
kamyczek dnia 12.09.2017 23:41 Ocena: Świetne!
Witaj, bardzo mi się podoba w Twoich wierszach obrazowość, klimat, melancholia. I tak jest i tym razem – świetny wiersz, Liathio. Czytam, a przed oczami przewijają się obrazy - jak na fotografii - zatrzymanie w kadrze tej jednej, niepowtarzalnej chwili, która, w momencie oglądania, wywołuje tyle poruszeń.

Pozdrawiam.
liathia dnia 13.09.2017 13:13
Witaj, Kamyczku. Bardzo Ci dziękuję za obecność, i pozostawiony ślad.
introwerka dnia 13.09.2017 23:19 Ocena: Świetne!
Wzruszający i poruszający tekst. Do tego, co napisała Kamyczek, dodam, że wiersz, jak wiele Twoich, pełen jest takiej cudnej, zamglonej smutkiem czułości. Jeśli miałabym go zinterpretować, to powiedziałabym, że to tekst o wielkiej migracji zwanej życiem, która wydaje się podróżą turystyczną, a okazuje - odkrywaniem terra incognita w naszym locus nativitatis; poczucia wiecznego wyobcowania, ale też - płynącej zeń wagi naszych słów i czynów. Tak właśnie czytam ten wiersz: jako naukę uważności i empatii, tego, że warto wierzyć w coś więcej, niż pozór zabawy.

Ciepłe serdeczności :)
Nalka31 dnia 18.09.2017 08:44
Jak już wspomniały dziewczyny Liathio, wiersz jest bardzo obrazowy, ale i nie brak w nim czułości, o czym wspomniała Intra. Jak dla mnie to nie tylko wiersz o podróży przez życie, odkrywaniu, ale też o ważności związków z naturą, obecną w tak wielu momentach. Przypomina mi to też trochę, po wczytaniu się w treść trochę "Skrzypka na dachu" i scenę kiedy wszyscy opuszczają Anatewkę i ten smutny śpiewny song na koniec. https://www.youtube.com/watch?v=RWiRetxeviw


Pozdrawiam serdecznie.
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Miladora
20/09/2017 12:58
Jak zwykle pomysłowo, Carve. :) Z małymi sugestiami:… »
Miladora
20/09/2017 12:34
Tjereszkowa napisała tak w znaczeniu przedłużenia czasu… »
Miladora
20/09/2017 12:28
Mnie też się podoba. :) Ale zgodnie z obietnicą przelecę… »
introwerka
20/09/2017 12:24
Zolu, dziękuję pięknie za czytanie, dobre słowo dla wiersza… »
Jacek Londyn
20/09/2017 12:19
Za głupi jestem na poezję. Sięgam to znaczeń głęboko,... i… »
Miladora
20/09/2017 11:58
Do moich gawronów akurat pasuje, Milenko. :) A mam ich… »
Miladora
20/09/2017 11:40
Na początek klasyczna wersyfikacja wiersza, gdyby ktoś miał… »
wiktoria
20/09/2017 11:27
Widzę, że nastrój jesienny trwa. Tym razem w innej formie,… »
Jacek Londyn
20/09/2017 11:17
Gdzie lekarza nie uświadczy, człowiek zdrów jest jak się… »
wiktoria
20/09/2017 11:08
Introwerko, przerósł mnie ten wiersz. Ale piszę komentarz,… »
Jacek Londyn
20/09/2017 11:05
Rozumiem Autora i jego obawy. Każdy kiedyś zaczyna, a potem… »
wiktoria
20/09/2017 10:58
Bardzo ładny wiersz Hopeless. Trochę jak dla mnie za dużo… »
wiktoria
20/09/2017 10:49
Domofonie, ten wiersz brzmi jak proza. Poezję znalazłam… »
maak
20/09/2017 10:48
Dziękuję bardzo za odwiedziny i ocenę tekstu. Bardzo… »
Tjereszkowa
20/09/2017 10:26
Początkowo nie podobała mi się wersyfikacja - bo nie lubię… »
ShoutBox
  • Jaga
  • 20/09/2017 11:49
  • Jeśli ktoś jest zainteresowany proponuję przenieść rozmowę na forum
  • Jaga
  • 20/09/2017 11:25
  • A może stworzyć rubrykę, gdzie każdy użytkownik raz w miesiącu może wrzucić anonimowo swój tekst. Inni komentują do woli. Po np. miesiącu autor się ujawnia i odpowiada na komentarze. Co Wy na to??
  • Tjereszkowa
  • 20/09/2017 08:42
  • Gramofonie, zgadywania autorów tekstów nie da się uniknąć. Ale nawet jeśli ma się podejrzenie, inaczej się podchodzi do tekstu anonimowego (mówię z doświadczenia - anonimowa publikacja to nie novum).
  • Gramofon
  • 20/09/2017 06:19
  • chyba ze skasowac opcje podgladu innych tekstow danego anonima...
  • Gramofon
  • 20/09/2017 06:16
  • tylko wtedy trzeba byłoby usunąć dotychczasowe publikacje i ich ponownie nie zamieszczac bo po tym łatwo rozpoznac kto jest kto ;]
  • Gramofon
  • 20/09/2017 06:11
  • też mi się podoba opcja z anonimowością, ale nie wiem czy ktoś decyzyjny czyta teraz shoutboxa wiec napiszmy petycje?
  • Tjereszkowa
  • 20/09/2017 00:23
  • Są też ludzie, którzy pamiętają portal sprzed "ostatnich" zmian i za cholerę nie mogą ich oswoić,choć co jakiś czas próbują ;). A anonimowa publikacja to najdoskonalszy sposób na prezentowanie tekstów
  • Silvus
  • 19/09/2017 23:16
  • Mike, masz rację, dla jednym nowe, dla innych stare. Ja bym optował za zmianami, ale wyobrażam sobie, że są ludzie, którzy nie chcą żadnych zmian. Nie obrzydzałbym im publikowania.
Ostatnio widziani
Gości online:29
Najnowszy:Baquetes8
Wspierają nas