portret inter-punktualistyczny - introwerka
Poezja » Wiersze » portret inter-punktualistyczny
A A A

 

napisana
piękną faustyną
zmysłową marią
magdaleną
ubraną w zgrzebny
len

                                    nickiem
nieb             a               mi
siódme wciąż kołysze
niespokojne mrucz
anki

jawi się luiz dianą
i dahem nad głową zbyt rozedrganych gwiazd

(jest tyle miejsc
i czasów – również ten i sny,

które ożywiam,
virginia we własnym pokoju)

 

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
introwerka · dnia 19.09.2017 04:25 · Czytań: 135 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 7
Komentarze
Miladora dnia 19.09.2017 14:27
Niezła słowna zabawa, Gwiazdko. ;)
Ale ciekawie jest rozszyfrowywać pojedyncze znaczenia.

Len nickiem nieba, lennikiem nieba, siódme niebo, Luizjana, dahem, który czytam jako zniszczenie nad głową zbyt rozedrganych gwiazd i dachem nad głową gwiazd, virginia - stan w USA i jednocześnie dziewica. Sporo tego. :)

Tylko to mi przeszkadza:
Cytat:
nieb a mi

- mi wciąż kołysze siódme - coś bym z tym zrobiła, bo nawet jeżeli czyta się "niebami", trudno jest logicznie połączyć to słowo z czymkolwiek.
Rozważ jednak "mnie".

Serdeczności. :)
introwerka dnia 19.09.2017 14:59
Milu,

bardzo, bardzo cieszy mnie Twój ciepły odbiór :) Co do „mi” - zdaję sobie sprawę z jego pewnej „koślawości”, jednak zależy mi na tym „niebami”, jak również - na drugim znaczeniu, które spróbuję wyjaśnić: w zdaniu „siódme wciąż kołysze mi niespokojne mruczanki” „mruczanki” to jakby moje maleńkie dzieci (w znaczeniu metaforycznym, jak i metonimicznym), czyli że siódme niebo jest nianią moich mruczanek ;)

Cieszy bardzo Twoje czytanie i trafne rozszyfrowanie znaczeń :)

Serdeczności ze słonecznej Łodzi :)
Zola111 dnia 20.09.2017 00:20 Ocena: Świetne!
A to bym przegapiła taki kąsek! Niełatwo się zamieszcza tekst z elementami graficznymi! Wiem coś o tym. Ale to oczywiście margines komentarza: Co było do rozszyfrowania, powiedziała już Miladora. No, może jeszcze poszukałam Virginii Woolf i punktualizmu w tytule wiersza, co odesłało mnie do terminologii muzycznej i biologii. Więc tylko wyrażę podziw dla niewyczerpanej Twojej inwencji słowotwórczej i lingwistycznego talentu. Jestem pod wielkim wrażeniem. Serdeczności,

z.
wiktoria dnia 20.09.2017 11:08
Introwerko, przerósł mnie ten wiersz. Ale piszę komentarz, żeby zaznaczyć, że cały czas Cię czytam. Ostatnio mam zastój poetycki, wiec i do komentarzy weny też nie mam. No może dziś mnie trochę natchnęło.

Jedyne co w tym wierszu odczytałam to huragan emocjonalny we własnym wnętrzu. I nie wiedzieć czemu, ten huragan kojarzy mi się erotycznie.

To tyle ode mnie, na ten czas.

Pozdrawiam :)
introwerka dnia 20.09.2017 12:24
Zolu,

dziękuję pięknie za czytanie, dobre słowo dla wiersza i wyszukanie dodatkowych smaczków :) Szczególnie ucieszyło mnie wychwycenie nazwiska Virginii Woolf, feministyczno-duchowej matki wielu moich wierszy, w tym i tego :)

Buziaki :)


Wiktorio,

miło mi bardzo, że do mnie zaglądasz :) Ja też ostatnio niewiele komentuję, z uwagi na pewien projekt poetycki, w którym biorę udział, ale w pierwszej wolnej chwili na pewno zajrzę i do Ciebie :)

Cytat:
ten huragan kojarzy mi się erotycznie.

Podoba mi się bardzo użyte przez Ciebie porównanie - huragan to żywioł, łatwo przenoszący inne żywioły, np. ogień kobiecości ;) I zostawiający daleko za sobą męskie ciężary.

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :) Serdeczności :)
Opheliac dnia 20.09.2017 19:08 Ocena: Świetne!
Mnóstwo tutaj tęsknoty do prawdziwej miłości, bycia w przysłowiowym siódmym niebie. Tak m.in. odczytuję ten wiersz.

Cytat:
(jest tyle miejsc
i czasów – również ten – i sny

Na dobrą sprawę - jak się z rozpędu przeczyta pogrubiony fragment, brzmi prawie jak - tęskny ;)

Bardzo ładny, Werko, i chyba nie muszę, ale powtórzę za poprzednikami - niezmiennie świetne zabawy lingwistyczne u Ciebie. ;)
introwerka dnia 20.09.2017 20:48
Ophelio,

bardzo się cieszę, że jesteś i czytasz :) Masz rację - dużo w peelce (a i we mnie jako autorce) tęsknoty za prawdziwą miłością, za właściwymi jej przyjaźnią, wspólnym pokonywaniem trudności i zrozumieniem. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że miłość to nie tylko uczucie, ale też - i może przede wszystkim - sposób życia, odnoszenia się do innych ludzi i w ogóle przyrody ożywionej. W tym sensie chcę ją uprawiać, a jest to przedsięwzięcie na lata :)

Dziękuję gorąco za bardzo piękną interpretację, szczególnie urzekło mnie Twoje odczytanie „ten i sny”, piękniejsze niż zamierzone „Tennessee” - jakbyś klaustrofobiczny z lekka „Tramwaj zwany pożądaniem” zamieniła w ten „zwany podążaniem” ;)

Serdeczności :)
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Silvus
19/10/2017 00:36
Następnym razem. :) <zastanawia się nad tym> A… »
Zola111
19/10/2017 00:27
Procesjo, w powiązaniu z tytułem wiersza tekst brzmi… »
ElaM
19/10/2017 00:17
I moja interpretacja legła w gruzach... a tak mi się… »
kamyczek
19/10/2017 00:00
Allasko, dziękuję za odwiedziny i komentarz, cieszę się,… »
Miladora
18/10/2017 23:41
Gdy dopracujesz, to powiedz. :) Przyjdę i popatrzę. »
Miladora
18/10/2017 23:38
Warto byłoby jeszcze trochę dopracować ten tekst, Procesjo.… »
olsza37
18/10/2017 23:34
Mirador dziękuję bardzo cenne uwagi i od razu ten wiersz… »
Silvus
18/10/2017 23:31
No to nie rozumiem. Jeśli nie na rozstaj dróg, to na… »
ElaM
18/10/2017 23:12
Nienawidzę matematyki, niemniej kocham poezję. Twój wiersz… »
Miladora
18/10/2017 23:00
Bardzo dwuznaczne zakończenie. Powiedziałabym wręcz, że… »
Miladora
18/10/2017 22:51
Zgadzam się z tym. :) Podkreślone to przypadkowy rym… »
ElaM
18/10/2017 22:50
Ja bym napisała, gdzieś na rozstajne i nie mam na myśli… »
Niczyja
18/10/2017 22:25
Jacku Londynie, Niektóre szkolne wypracowania bywają ładne,… »
Silvus
18/10/2017 22:24
Racja. Mogłem również postawić kropki. Wybrałem… »
Esy Floresy
18/10/2017 22:23
ElaM, nic nie poradzę z "niepodobasiem", bo o… »
ShoutBox
  • allaska
  • 18/10/2017 13:08
  • jak miło czasem poczytać coś po polsku ;)
  • mike17
  • 17/10/2017 22:20
  • Mądre, a w jakim sensie? Ja uważam, że są zwyczajne. Dla każdego. I każdy może wejść w tę tematykę i ją całym sobą poczuć. Bo czym jest napisanie utworu? Kontaktem z piosenką i daniem czegoś z siebie.
  • Silvus
  • 17/10/2017 21:54
  • Właśnie @Krzysiowi chodziło raczej o to, że Twoje utwory, @Mike, są mądre, a więc nie sztuka napisać do takich mądry tekst.
  • Esy Floresy
  • 17/10/2017 21:47
  • Nie ma to jak czytanie ze zrozumieniem ;)
  • mike17
  • 17/10/2017 19:30
  • Czas na napisanie utworu masz do 31 października. Czy moje utwory są popową papką. Raczej nie sądzę. Ale fajnie się do nich pisze i w to bezwzględnie nie wątpię, zatem ready, steady, go!
  • Krzysztof Konrad
  • 17/10/2017 19:00
  • A do kiedy jest czas na dodanie tekstu? Mógłbyś czasem dać jakąs popowa papkę. Nie sztuka napisać coś do mądrej piosenki, a prostego chłamu ^^
  • mike17
  • 17/10/2017 17:59
  • Siemanko, Krzysiek :) Fajnie, że się pojawiasz. Wbijaj do mojego konkursu w prozie MUZO WENY 5, gdzie możesz dać czadu jako prozaik i pokazać, na co cię stać, a konkurs jest dość łatwy :)
  • Maru
  • 17/10/2017 17:46
  • "Brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się"... :p
Ostatnio widziani
Gości online:33
Najnowszy:nertysafa3
Wspierają nas