"Zadzwoniła śmierć jak wybawienie" - kolejny fragment opowiadanie Eli Walczak - elawalczak
Proza » Długie Opowiadania » "Zadzwoniła śmierć jak wybawienie" - kolejny fragment opowiadanie Eli Walczak
A A A
Od autora: W Listopadzie ukaże się zbiór opowiadań Elżbiety Walczak "Nienasycenie"

Leżąc w jedwabnej pościeli byłam daleko myślami. Nie tęskniłam za domem, ani za tym co robię, nawet za ludźmi ze swojego otoczenia. W tym momencie zdałam sobie sprawę dlaczego tu jestem. Moje huśtawki nastrojów były spowodowane chaotycznymi wydarzeniami, które w kulminacyjnych punktach, czyli w takich, kiedy myślisz, że wszystko się udaje, a jednak kończyły się zawsze porażką. Wzięłam do ręki miejscową gazetę, która leżała na szklanej ławie: „Huragan Joker spustoszył Bahia de Samana” – Ups! – rzuciłam gazetę i otworzyłam komputer, bo nie spodobała mi się ta informacja. „Jeśli to będzie Joker dostaniesz w prezencie jeden dzień” – kłębiło się w mojej głowie. Zdjęcia i opisy wskazywały na to, że wali z całej siły i to bez uprzedzenia, pozostawiając po sobie tylko pył.

Zbliżała się godzina spotkania z mentorką i podobnymi do mnie. Czyli jakimi? Zadawanie sobie pytań, na które nie byłam w stanie wykrzesać ze swojego mózgu żadnej odpowiedzi sprawiło, że miałam ochotę zadzwonić do radia i opowiedzieć tę historię, zanim pieprznie w to miejsce jakiś tam Joker. Wzięłam trzy oddechy, wydmuchałam z siebie strach i zeszłam na dół. Przy recepcji stało pięć osób plus mentorka, to sześć. Pomachali do mnie, szczerząc zęby. Nie wiele to dało, nie poczułam sympatii, ale też nie żałowałam jeszcze, że tu jestem. Powietrze, które było nieruchome i słońce, które zamykało właśnie  horyzont, nie zapowiadały złych wydarzeń.

- Zapalam kadzidła i świece – tłumaczyła mentorka, kiedy usiedliśmy w kręgu na śnieżnobiałej plaży.

Złapaliśmy się wszyscy za ręce, by oddać cześć bóstwu o imieniu Siwa. Stał przed nami, jako ten posąg. Śmieszny jakiś, z wielką głową opasaną kokiem z dredów. Też miałam dredy, ale mniejszą ilość. Nie wiedziałam, że wszystko co ma przy sobie coś oznacza. Trzecie oko wiadomo, że to „Oko poznania”. Patrząc nim potrafił spopielić rozmówcę spojrzeniem. No i te ręce w ilości osiem albo szesnaście sztuk, a na wszystkich węże, których nienawidzę. Do czego tu się modlić? Kolejne pytanie bez odpowiedzi.

- Mahadewaja namaha! – zaczęło się wypowiadanie słów, których znaczenia absolutnie nie rozumiałam – Om mani padme hum – śpiewaliśmy tę oczyszczającą mantrę przez pól godziny. Zamykały mi się oczy i ziewałam, jednak poczułam pewne rozluźnienie w dolnych i górnych partiach ciała. W każdym razie próbowałam za tym podążać. Nikt na nikogo nie patrzył, ja też nikogo nie oceniałam, nawet mi się podobało. Trwało to jakaś godzinę, kolejne dwie opowiadaliśmy o sobie. Mentorka nie robiła notatek. Zakończyła spotkanie informacją, że widzimy się wszyscy w tym miejscu o piątej rano. Kiedy wstałam poczułam, że moja głowa jest jakby lżejsza, nie wypełniona zbędnymi myślami. Nie mogłam spać, a do pobudki zostało tylko pięć godzin. Gdzie jest moje miejsce w tej przestrzeni? Podobno, to nie Gagarin był pierwszym człowiekiem w kosmosie, tylko potrafiący lewitować buddysta Rohitassa. Ćwiczył tak długo, że pewnego dnia poleciał w kosmos, żeby sprawdzić, gdzie się kończy wszechświat. Jednak umarł w drodze nigdy nie dotarłszy do celu. Biedny mnichonauta.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
elawalczak · dnia 20.09.2017 10:37 · Czytań: 1823 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
al-szamanka
18/06/2018 12:55
Wreszcie zdecydowałam się przeczytać całość. Zabierałam się… »
Hubert Z
18/06/2018 11:15
Witaj Fuksiarzu. Wiersz nie jest zbyt dobry ;) , (sam… »
viktoria12
18/06/2018 09:59
Wklej pierwotną wersję. Nie gra za bardzo. Ale… »
viktoria12
18/06/2018 09:41
Najpiękniejsze są te słowa; z jerozolimskiego realu, z… »
Carvedilol
18/06/2018 09:25
Dzięki al-szamanko No tak Dr Jekyll i Mr Hyde - nie da się… »
Kazjuno
18/06/2018 07:34
Bardzo się ucieszyłem Mike z Twojego komentarza. Odpiszę… »
introwerka
17/06/2018 23:13
Bardzo odczuwalne, dla mnie zwłaszcza mgielna słodycz,… »
introwerka
17/06/2018 22:41
Ajw, jest mi ogromnie miło, cieszy bardzo Twoja opinia -… »
Esy Floresy
17/06/2018 22:17
Ajw, uff ;) Al-szamanko, bardzo się cieszę, że… »
mike17
17/06/2018 19:41
Dobrze dajesz, Kaziu, do pieca, w pierwszej części było dość… »
ajw
17/06/2018 15:51
Próbuję wejść w Twoją wyobraźnię i dopiero widzę jak ogromna… »
ajw
17/06/2018 15:47
Cieszę się, All, ze poczułaś atmosferę :) »
al-szamanka
17/06/2018 15:21
No to przeczytałam do końca, pomimo że nie znoszę… »
Kazjuno
17/06/2018 15:02
Mój drogi recenzent i korektor Antoś_Grycuk. Bardzo Ci… »
AntoniGrycuk
17/06/2018 13:50
Hej, Ten fragment jest zupełnie inny niż poprzednie. Mniej,… »
ShoutBox
  • viktoria12
  • 18/06/2018 08:54
  • A, Fuksiarzu, napisałeś coś i znalazło się na dolnej?
  • viktoria12
  • 18/06/2018 08:52
  • Było jednego razu tak, że przewędrował z dolnej na górną. Autor wziął sugestie do serca, zajął się poprawkami, czym ucieszył czytaczy i dostał nagrodę. Z górnej lepiej widać.
  • Silvus
  • 17/06/2018 22:15
  • @Fuksiarzu, ja się jeszcze nie spotkałem z tym, żeby tekst przemieszczał się z półki na półkę. Ale utwory debiutantów (o ile nim jesteś) zazwyczaj są na dolnej, o ile się orientuję.
  • jskslg
  • 17/06/2018 21:22
  • SZWABY NA SWOIM MIEJSCU! TO JEST WŁAŚNIE POLSKA SIŁA I DUMA
  • Fuksiarz
  • 17/06/2018 18:00
  • Witam mam pytanko, jestem tu nowy. Napisałem tekst i został opublikowany na dolnej półce, czy teksty przemieszczają się między półkami czy są tam ustawiane do końca ?
  • Kazjuno
  • 17/06/2018 17:55
  • Brawo Mexico!!!!
  • mike17
  • 17/06/2018 16:53
  • No takiego meczyka nie sposób nie obejrzeć :)
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:i55eda96evsv
Wspierają nas