"Ty i Ja" - Dk721
A A A
Od autora: Dzień dobry, nazywam się Damian, mam 17 lat, pisaniem interesuję się od około roku. Postanowiłem pokazać Państwu początek mojego opowiadania, a w przyszłości może nawet książki. Chciałbym się od Państwa dowiedzieć, czy tekst, który napisałem i tutaj umieściłem jest tekstem dobrym i czy nadaje się do tego, aby napisać coś więcej. Tak wiem, nie ma na początku jakiś konkretnych informacji, ale czy ten tekst, który tutaj wystawiłem jest choć trochę interesujący, gdy się go czyta, czy wydaje się kompletnie bez sensu. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie rady dotyczące np. interpretacji czy zasad pisowni lub inne. Z góry oczywiście przepraszam za błędy.
Pozdrawiam serdecznie oraz życzę miłego czytania,
Damian K.

  Widzę Dziewczynę, która beztrosko sobie biega, trzymając w ręku piękny kosz pełen ślicznych, niebieskich kwiatów. Dziewczyna ma bardzo długie jasne włosy, piękną suknię w kolorze jasnej zieleni i...nie widzę Jej stóp, niewiem dlaczego tak się dzieje, ale Ona tak jakby...znajduje się na...chmurze ? Tak, biega sobie bez żadnych trosk po mięciutkiej chmurce, która...co ?...na końcu tej chmury znajduje się jakaś wielka dziura...o nie ! Ta Dziewczyna ma zamknięte oczy i pędzi tam nie wiedząc co zaraz może się stać...Dziewczyna znajduje się blisko dziury i...wpada w nią ?...nie, Ona wznosi się w powietrze, po czym otwiera oczy, z których...co ?...tryskają pełne ciepła promienie słoneczne, które czuję na swojej skórze. Zaraz, co ? Tak, ja czuję ciepło na swojej skórze...

   Szybko budzę się ze swojego snu, otwieram oczy i widzę jasność. Tak, znowu zapomniałam zasłonąć okna zasłonami, aby rano nie budziło mnie Słońce. Po całym wczorajszym dniu ciężkiej pracy byłam tak zmęczona, że wieczorem zapomniałam to zrobić. Gapa ze mnie. Sięgam po telefon komórkowy, który znajduje się po mojej lewej stronie na szafce nocnej. Patrzę na godzinę – jest 7.28. Wcześnie, ponieważ budzik miałam nastawiony dopiero na godzinę 9.30 i dopiero o tej godzinie miałam planowaną pobudkę, ale mniejsza o to – i tak bym do tej godziny nie wytrzymała i prędzej czy później się obudziła. Wstaję z łóżka, podchodzę do okna, widzę oraz czuję wszędzie panujące ciepło – cieszę się z tego powodu, ponieważ nie lubię zimna. Teraz czas na zaliczenie porannej toalety. Wychodzę ze swojego pokoju i kieruję się w prawo długim korytarzem, który prowadzi do łazienki. Pierwsze co robię,gdy już się tam znajduję, to korzystam z toalety, a później kieruję się pod prysznic, szybki prysznic. Nasz domowy prysznic naprawdę jest szybki – po ustawieniu przeze mnie temperatury wody, czasu przez jaki chcę, aby woda leciała, ''innych'' poleceń i naciśnięciu przycisku ''ON'', woda leci na mnie ze wszystkich stron w bardzo, ale to bardzo szybkim tempie. Po krótkim prysznicu szoruję swoje zęby niebieską szczoteczką, następnie biorę suszarkę do włosów i zaczynam suszyć swoje blond włosy. Włosy mam proste, do ramion. Na koniec rozczesuję swoje ''piękne'' włosy i patrzę w lustro. Moja twarz, albo ja jesteśmy dziwne – raz wydaje mi się, że mam piękną słodką, dziewczęcą twarz, a kiedy indziej widzę brzydką, naburmuszoną i strasznie poważną ''bachorzycę''. Na co dzień nie stosuję zbyt wiele kosmetyków, ponieważ gdy nałożę na twarz różne ''lubrykanty'' nie czuję się zbyt komportowo i pewnie. Tym razem postanawiam zaszaleć i nałożyć trochę tuszu do rzęs, różowy puder, aby trochę zamaskować drobne niedoskonałości oraz także różowy błyszczyk do ust, który pachnie naprawdę bardzo ciekawie – słodziutką poziomką. Po swojej porannej toalecie i drobnych ''zabiegach urodowych'' wracam do swojego pokoju. Idę długim korytarzem i w końcu docieram do drzwi, za którymi znajduje się moje osobiste królestwo. Otwieram białe, średniej wielkości, drewniane drzwi do swojego pokoju i patrzę na niego swoimi oczami, które mają kolor ciemnego brązu. Moje osobiste królestwo nie jest zbyt dużych rozmiarów, ale dla mnie jest na pewno jak najbardziej wystarczające. Ściany są tutaj w kolorze błękitnym (mój ulubiony kolor), a podłogę stanowią panele imitujące drewno w jasnym brązowym kolorze, na których położony jest mały, ale za to przytulny i puszysty, biały dywan. Na przeciwko mnie znajdują się dwa duże okna – co prawda nie są to okna balkonowe, ale łudząco je przypominają. Po mojej lewej stronie stoi wysoki regał na książki, dwie komody oraz biurko z krzesłem obrotowym. Po mojej prawej znajduje się mój ulubiony element w pokoju, mianowicie duże łoże z baldachimem. Pamiętam jak dziś, że bardzo się upierałam, aby moi rodzice kupili mi to łóżko – miałam co prawda wtedy jedynie 8 lat, ale po moich długogodzinowych błaganiach zgodzili się i dostałam to co chciałam, czyli wielkie łoże małżeńskie. Gdy dostałam swoją zdobyć byłam naprawdę bardzo szczęśliwa, ale niestety nie mogłam się nim wtedy zbyt długo cieszyć, ponieważ za pare dni pojechałam do swojej ciotki Ivone, której nigdy nie dażyłam i nadal nie dażę zbyt wielką sympatią. Ale wracająć do mojego wyposażenia pokoju, to obok mojego łóżka po lewej stronie stoi szafka nocna, która została zaprojektowana i wyrzeźbiona specjalnie dla mnie na moje 9 urodziny w drewnie, który później sama miałam za zadanie pomalować farbami – była i jest to dla mnie nadal wspaniała zabawa, ponieważ czasem do tej pory lubię jakoś ją ''dopieścić'' nowymi i bardziej ciekawy odmianami kolorów. Kto by pomyślał, że osoba, która nie ma talentu plastycznego, coś jednak tam tworzy i nawet sprawia jej to niemałą radość. Poza łóżkiem, szafką nocną po prawej stronie znajduje się także jeszcze jedna komoda, na której leży piękne akwarium z równie pięknymi rybkami. Oczywiście na ścianach mam powieszone plakaty z moimi ulubionymi postaciami ze świata muzyki, filmu, a nawet sportu.

Wracając do rzeczywistości, to mam dzisiaj oficjalne rozpoczęcie roku szkolnego. Nie lubię rozpoczęcia, jak i zakończenia roku szkolnego jako uroczystość z tego powodu, że na te wydarzenia należy się ubierać na galowo – nie lubię ubrań tego typu, dlatego że czuję się w nich strasznie uwiązana i niekomfortowo, chociaż na co dzień nie chodzę także, w aż tak bardzo luźnych ciuszkach, jak np. strój dresowy. Muszę się przełamać i ubieram białą koszulę z krótkim rękawem oraz czarną spódnicę. Na swoje stopy wkładam ładne "baleriny". Jako dodatki postanawiam wziąć : małą, czarną torebkę podręczną oraz wspaniały drobny naszyjnik z małym serduszkiem. Ten naszyjnik jest dla mnie bardzo ważnym przedmiotem i pamiątką, ponieważ dostałam go od mojego taty cztery miesiące przed jego tragiczną śmiercią w wypadku samochodowym. Bardzo kochałam i nadal kocham swojego tatę, pamiętam bardzo dobrze, że pomagał i wspierał mnie w trudniejszych sytuacjach. Mama to nie to samo, ona zawsze interesowała się tylko wycieczkami, imprezami, przyjaciółmi, przyjęciami i praktycznie nigdy nie miała i nadal nie ma dla mnie wystarczająco dużo czasu. Teraz wychodzę ze swojego pokoju i schodzę schodami w dół do kuchni z cudownymi białymi meblami mojej mamy. Dlatego mojej mamy, ponieważ to ona sama bez pomocy architekta rozplanowała cały układ i wyposażenie kuchni – zresztą wyszło jej to naprawdę bardzo dobrze. Patrzę na zegarek jest godzina 10.42, a rozpoczęcie roku szkolnego zaczyna się o 12.30, a więc mam jeszcze dużo czasu. Szkoła znajduje się niedaleko mojego domu, dokładnie 10 minut pieszo, więc nigdy nie mam problemu z dotarciem na czas. Powinnam teraz coś zjeść, ale naprawdę nie czuję takiej potrzeby. Tak, wiem śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, który daje nam energię na cały dzień, ale mimo tego postanawiam dziś odpuścić sobie pewne dobre zasady i nie jem nic. Za to chce mi się pić, nawet bardzo. Podchodzę do szafki i wyjmuję czystą i przejrzystą szklankę (jest to zasługa naszej nowej zmywarki), nalewam do niej wodę z czajnika filtrującego wodę i piję. Bardzo lubię wodę, nie wiem dlaczego, po prostu ona i tylko i wyłącznie ona potrafi ugasić moje pragnienie. Teraz idę do naszego domowego salonu i oglądam chwilę telewizję. Na początku oglądam coś na kanale relacjonującym wydarzenia na bieżąco, ale za chwilę mi się to nudzi i przełączam na kanał z kreskówkami. Bardzo lubię bajki, może się to wyda dziwne, że dziewczyna, która ma już 17 lat lubi i nawet często ogląda treści przeznaczone dla młodszej widowni, ale trudno nie obchodzi mnie to – życie jest za krótkie, aby przejmować się wszystkimi pierdołami, które są dookoła nas 24 h na dobę ( tak przynajmniej sobie często to tłumaczę ).

Patrzę na zegarek, na którym dochodzi już powoli godzina 12.20, więc momentalnie wyłączam telewizor i idę szybkim krokiem w kierunku drzwi. Już mam otworzyć drzwi, gdy słyszę pewien znajomy głos.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Dk721 · dnia 25.09.2017 14:38 · Czytań: 215 · Średnia ocena: 3 · Komentarzy: 7
Inne artykuły tego autora:
  • Brak
Komentarze
Infernus dnia 27.09.2017 21:36 Ocena: Dobre
Witaj, Damian! Zacznę od tego, że tutaj przechodzimy na Ty. Spróbuję Ci coś podpowiedzieć, chociaż sam leżę na dolnej półce. Chociaż sam tekst daleki od mojego klimatu, to czytałem wcale dobrze. Jakoś wolałbym dowiedzieć się na początku jaki jest cel dnia, z rozpoczęciem roku szkolnego trochę wyskoczyłeś :)

We wstępie, a raczej we śnie jest ogrom wielokropków zrezygnuj z tego - to nie komiks :) Powtórzone pytania "co", też są zbyt gęsto ułożone. Zaimki niepotrzebnie z wielkiej litery.
Cytat:
Tak, znowu za­po­mnia­łam za­sło­nąć okna za­sło­na­mi, aby rano nie bu­dzi­ło mnie Słoń­ce.

"Zasłonić zasłonami" - zwróć uwagę, jak dziwnie to brzmi. Słonce no jednak z małej, chyba, że to Twój twórczy zamysł :)
Cytat:
Się­gam po te­le­fon ko­mór­ko­wy, który znaj­du­je się po mojej lewej stro­nie na szaf­ce noc­nej.

Wystarczy napisać, że leży na szafce nocnej.
Cytat:
Po krót­kim prysz­ni­cu szo­ru­ję swoje zęby nie­bie­ską szczo­tecz­ką, na­stęp­nie biorę su­szar­kę do wło­sów i za­czy­nam su­szyć swoje blond włosy. Włosy mam pro­ste, do ra­mion. Na ko­niec roz­cze­su­ję swoje ''pięk­ne'' włosy i pa­trzę w lu­stro.

Powtórzenia "włosy". Myślę, że można to napisać jednym zdaniem.

Cytat:
– życie jest za krót­kie, aby przej­mo­wać się wszyst­ki­mi pier­do­ła­mi, które są do­oko­ła nas 24 h na dobę ( tak prz­yn­ajmniej sobie czę­sto to tłu­ma­czę ).

Narrator - dziewczyna przez cały czas mówi subtelnie, jak przystało, a tutaj, że pierdołami... "24 h na dobę" - to nie fizyka :) godziny na dobę po prostu.

Na zakończenie, dodałeś całą tajemnicę tekstu, co wyszło nawet fajnie.
Pozdrawiam.
Krzysztof Konrad dnia 27.09.2017 22:33
Witaj. Poczułem się zobligowany, aby Ci pomóc. I zaskoczyła mnie kultura, którą uraczyłeś nas w opisie. Pozwoliłem sobie zacytować kilka urywków z Twojego tekstu i doradzić w czym problem:)

Cytat:
która...​co ?...​naz któ­rych...​co ..​tryskają

W naszym języku nie istnieją takie zwroty. Do tego - wielokropek ma zawsze, tylko i wyłącznie, trzy kropki. Nie dwie ani pięć - tylko trzy. Oczywiście, jakiś zabieg stylistyczny, lekko odbiegający od zasad pisowni czasem się wciska, ale nie tak gęsto i musisz mieć świadomość, że to absolutnie niepoprawny zapis.

Cytat:
do­pie­ro na go­dzi­nę 9.30 i do­pie­ro o tej go­dzi­nie i tak bym do tej go­dzi­ny


Powtarzalność fraz, jak wspomniał kolega wyżej, bardzo kole w oczy. Musisz obserwować swój tekst, pilnować go, wyszukiwać słowa, które sąsiadują zbyt blisko siebie. Widzisz? W pierwszej części tego zdania użyłem sformułowania "fraz" bo gdybym napisał "Powtarzalność słów" to "słowo" dublowałoby się. Pilnuj tego, to piekielnie ważne

Cytat:
Na swoje stopy wkła­dam ładne "ba­le­ri­ny"

Dlaczego po prostu nie "na stopy"? Wszyscy wiedzą, że chodzi o część ciała bohaterki. Gdy całujesz dziewczynę, pytasz czy możesz pocałować ją w jej usta? Przecież wiesz, że chodzi o jej usta.

Cytat:
Bar­dzo lubię bajki, może się to wyda dziw­ne, że dziew­czy­na, która ma już 17 lat lubi i nawet czę­sto oglą­da tre­ści prze­zna­czo­ne dla młod­szej wi­dow­ni, ale trud­no nie ob­cho­dzi mnie to – życie jest za krót­kie, aby przej­mo­wać się wszyst­ki­mi pier­do­ła­mi, które są do­oko­ła nas 24 h na dobę ( tak prz­yn­ajmniej sobie czę­sto to tłu­ma­czę ).


A to jest umagicznianie, czyli sugerowanie czytelnikowi, że coś może wydać mu się infantylne, gdy naprawdę tak nie jest. No nie wiem, znam sporo osób, które oglądają bajki. Sam to robię. Gdyby bohater wyznał, że ssie smoczek czy lubi mordować - wtedy byłoby to niespotykane.

I jeszcze jedno. Wiem, że jest to skrawek tekstu, ale nie opisuj wszystkich czynności bohatera opowiadania. W tekście pisanym piękne jest to, że każde nudne zdanie możesz wywalić do śmieci. Wiem, że ubieranie się, wkładanie butów i poranna toaleta jest dodatkowym stresorem, w tym przypadku przed egzaminem, tylko że przy odpowiednim nacechowaniu trzech zdań, możesz przelać te emocje krótko, a jakże treściwie.

Muszę przyznać, że z ortografią jest spoko, prócz tych mazgajów z kropkami:)

Do tego: aby zaoszczędzić Ci dni, tygodni, a nawet miesięcy czasu przy nauce na własnych błędach, proponuję zaznajomienie się z pojęciami takimi jak:

- Metadyskurs,
- Rzeczowniki zombie,
- Stylizacje językowe w literaturze polskiej,
- Żargon naukowy (nie używamy go w stylu pospolitym),

I jeszcze jedno. Czytaj. Sporo. Jeśli masz z tym problem, wybierz ulubiony gatunek - niech to będzie horror, abyś tylko wpoił sobie pewne zasady poprawnego pisania.

Nie wiem, czy mogę tak bez pardonu na portalu, ale jeśli chcesz, daj mi znać w wiadomości prywatnej, a przemycę Ci tytuły dobrych poradników na temat pisania. Oczywiście, nie nauczysz się wyobraźni, ale opanujesz warsztat przy odpowiednim wysiłku. Pozdrawiam :)
Maru dnia 27.09.2017 22:40
Pomijając to, co pisali Infernus i Krzysiek...
Cytat:
Widzę Dziew­czy­nę, która bez­tro­sko sobie biega, trzy­ma­jąc w ręku pięk­ny kosz pełen ślicz­nych, nie­bie­skich kwia­tów. Dziew­czy­na ma bar­dzo dłu­gie jasne włosy, pięk­ną suk­nię w ko­lo­rze ja­snej zie­le­ni i

Za dużo przymiotników. :/ Zostawiłbym sam "kosz", bez "piękny".
Cytat:
a póź­niej kie­ru­ję się pod prysz­nic, szyb­ki prysz­nic. Nasz do­mo­wy prysz­nic na­praw­dę jest szyb­ki – po usta­wie­niu prze­ze mnie tem­pe­ra­tu­ry wody, czasu przez jaki chcę, aby woda le­cia­ła, ''in­nych'' po­le­ceń i na­ci­śnię­ciu przy­ci­sku ''ON'', woda leci na mnie ze wszyst­kich stron w bar­dzo, ale to bar­dzo szyb­kim tem­pie. Po krót­kim prysz­ni­cu szo­ru­ję swoje zęby nie­bie­ską szczo­tecz­ką, na­stęp­nie biorę su­szar­kę do wło­sów i za­czy­nam su­szyć swoje blond włosy. Włosy mam pro­ste, do ra­mion. Na ko­niec roz­cze­su­ję swoje ''pięk­ne'' włosy i pa­trzę w lu­stro.

"Prysznic", "włosy", "woda" - mnóstwo, mnóstwo powtórzeń.
Cytat:
przy­tul­ny i pu­szy­sty, biały dywan

Nijak mi "przytulny" do dywanu nie pasuje. :/
Cytat:
po pro­stu ona i tylko i wy­łącz­nie ona

Ja bym tu dał "Po prostu ona i tylko ona", przez to "wyłącznie" robi się tłok. :p

A tak ogólnie rzecz biorąc to wyłapałem jeszcze parę literówek i dzikich spacji. Wiem, że to nudne, ale dobrze jest przejrzeć gotowy tekst kilka razy. Powoli. Słowo po słowie. Szukaj właśnie takich baboli - wszystkich i tak nie wyłapiesz, ale na pewno większość. ;)
Dk721 dnia 28.09.2017 17:22
Serdecznie dziękuję wszystkim tym, którzy odpowiedzieli. Wszystkie rady wezmę sobię głęboko do serca i postaram się je wykorzystywać przy pisaniu :)
Silvus dnia 30.09.2017 01:24
@Damianie:

Cytat:
...​nie widzę Jej stóp, nie­wiem dla­cze­go tak się dzie­je, ale Ona tak jakby...​znajduje się na...​chmurze ?

Brak spacji po każdym wielokropku oraz między "nie" a "wiem". Brak przecinka przed "dlaczego". Zbędna spacja przed znakiem zapytania.

Jak widzę, w wielu miejscach później także brakuje spacji po wielokropkach oraz w kilku miejscach są zbędne spacje przed znakami zapytania.

Cytat:
o nie !

Zbędna spacja przed wykrzyknikiem.

Cytat:
i pędzi tam nie wie­dząc co zaraz może się stać...

Brak przecinka przed "co".

Cytat:
Widzę Dziew­czy­nę, która bez­tro­sko sobie biega, trzy­ma­jąc w ręku pięk­ny kosz pełen ślicz­nych, nie­bie­skich kwia­tów. Dziew­czy­na ma bar­dzo dłu­gie jasne włosy, pięk­ną suk­nię w ko­lo­rze ja­snej zie­le­ni i...​nie widzę Jej stóp, nie­wiem dla­cze­go tak się dzie­je, ale Ona tak jakby...​znajduje się na...​chmurze ? Tak, biega sobie bez żad­nych trosk po mię­ciut­kiej chmur­ce, która...​co ?...​na końcu tej chmu­ry znaj­du­je się jakaś wiel­ka dziu­ra...o nie ! Ta Dziew­czy­na ma za­mknię­te oczy i pędzi tam nie wie­dząc co zaraz może się stać...​Dziewczy­na znaj­du­je się bli­sko dziu­ry i...​wpada w nią ?...​nie, Ona wzno­si się w po­wie­trze, po czym otwie­ra oczy, z któ­rych...​co ?...​tryskają pełne cie­pła pro­mie­nie sło­necz­ne, które czuję na swo­jej skó­rze. Zaraz, co ? Tak, ja czuję cie­pło na swo­jej skó­rze...

Ciekawe, oryginalne spojrzenie na zapis tekstu i emocji - z tymi wtrąceniami, wielokropkami i znakami zapytania. Podoba mi się.

Cytat:
za­sło­nąć

Zasłonić.

Cytat:
Teraz czas na za­li­cze­nie po­ran­nej to­a­le­ty.

Jeśli bohaterka używa takiego słownictwa jak "zaliczenie toalety", to w porządku, ale dla porządku wspomnę, że to wygląda trochę dziwnie.

Cytat:
Pierwsze co robię,gdy już się tam znaj­du­ję (...)

Brak spacji po przecinku.

Cytat:
czasu przez jaki chcę

Brak przecinka po "czasu".

Cytat:
(...) czasu przez jaki chcę, aby woda le­cia­ła, ''in­nych'' po­le­ceń i na­ci­śnię­ciu przy­ci­sku ''ON'', woda leci na mnie ze wszyst­kich stron (...)

"innych" raczej nie w cudzysłowie. Zbędny przecinek po "ON".

Cytat:
''pięk­ne'' włosy

Jeśli bohaterka uważa, że ma brzydkie włosy, zostaw cudzysłów, jeśli nie - usuń go. Cudzysłów jakby tutaj odwraca znaczenie słowa "piękne".

Cytat:
Moja twarz, albo ja

Zbędny przecinek przed "albo" (daje się w wyrażeniu "albo..., albo" ).

Cytat:
pięk­ną słod­ką, dziew­czę­cą twarz

Jeśli "słodka, dziewczęca twarz" ma być "piękna", to tak jest dobrze, natomiast jeśli sama "twarz" ma być "piękna", to brak przecinka po "piękną".

Cytat:
po­nie­waż gdy na­ło­żę na twarz różne ''lu­bry­kan­ty'' nie czuję się zbyt kom­por­to­wo

Brak przecinka po "lubrykanty".

Cytat:
śred­niej wiel­ko­ści, drew­nia­ne drzwi

Jeśli chcesz podkreślić, że akurat te drzwi są drewniane, to w porządku, natomiast jeśli to są jedne z wielu drewnianych drzwi w domu (a sądzę, że taki dom opisujesz), to zbędny przecinek przed "drewniane".

Cytat:
i pa­trzę na niego swo­imi ocza­mi

Nie widzi mi się słowo "swoimi". Przecież takimi tylko może patrzeć, prawda? :)

Cytat:
ale za to przy­tul­ny i pu­szy­sty, biały dywan

Jeśli chcesz połączyć słowa "przytulny i puszysty" w jedno wyrażenie (choć to dziwnie mi brzmi), to w porządku, natomiast jeśli nie, to zbędny przecinek przed "biały".

Cytat:
Na prze­ciw­ko

"Naprzeciwko".

Cytat:
i do­sta­łam to co chcia­łam

Brak przecinka przed "co".

Cytat:
Gdy do­sta­łam swoją zdo­być byłam na­praw­dę bar­dzo szczę­śli­wa, ale nie­ste­ty nie mo­głam się nim wtedy zbyt długo cie­szyć, po­nie­waż za pare dni po­je­cha­łam do swo­jej ciot­ki Ivone, któ­rej nigdy nie da­ży­łam i nadal nie dażę zbyt wiel­ką sym­pa­tią.

"Zdobycz". Brak przecinka przed "byłam". "Parę". "darzyłam", "darzę".

Cytat:
Ale wra­ca­jąć do mo­je­go wy­po­sa­że­nia po­ko­ju, to obok mo­je­go łóżka po lewej stro­nie stoi szaf­ka nocna, która zo­sta­ła za­pro­jek­to­wa­na i wy­rzeź­bio­na spe­cjal­nie dla mnie na moje 9 uro­dzi­ny w drew­nie, który póź­niej sama mia­łam za za­da­nie po­ma­lo­wać far­ba­mi – była i jest to dla mnie nadal wspa­nia­ła za­ba­wa, po­nie­waż cza­sem do tej pory lubię jakoś ją ''do­pie­ścić'' no­wy­mi i bar­dziej cie­ka­wy od­mia­na­mi ko­lo­rów.

"wracając". Wiadomo, że wyposażenie jej pokoju jest jej, więc zbędne słowo "moje". Także usunąłbym "mojego" sprzed "łóżka". "którą później", a nie "który". Trochę zbyt długie to zdanie.

Cytat:
także jesz­cze jedna ko­mo­da

Albo "także", albo "jeszcze". Razem sprawiają dla mnie złe wrażenie, choć poprawnie.

Cytat:
na któ­rej leży pięk­ne akwa­rium z rów­nie pięk­ny­mi ryb­ka­mi

Może i to akwarium może leżeć (bez ironii), ale zazwyczaj akwaria stoją, więc dziwnie to wygląda.

Cytat:
Nie lubię roz­po­czę­cia, jak i za­koń­cze­nia roku szkol­ne­go jako uro­czy­stość z tego po­wo­du, że na te wy­da­rze­nia na­le­ży się ubie­rać na ga­lo­wo – nie lubię ubrań tego typu, dla­te­go że czuję się w nich strasz­nie uwią­za­na i nie­kom­for­to­wo, cho­ciaż na co dzień nie cho­dzę także, w aż tak bar­dzo luź­nych ciusz­kach, jak np. strój dre­so­wy.

"jako uroczystości". "nie chodzę także, w aż tak bardzo" - na pewno zbędny przecinek, a to "także" raczej tu nie powinno trafić. Chyba za długie zdanie.

Cytat:
wziąć :

Zbędna spacja przed dwukropkiem.

Cytat:
Pa­trzę na ze­ga­rek jest go­dzi­na 10.42

Brak jakiegoś znaku interpunkcyjnego między "zegarek", a "jest" - może być albo przecinek, albo myślnik, albo dwukropek, ostatecznie także wielokropek (ale on wprowadzi zbyt chyba wiele emocji do sprawdzania godziny).

Cytat:
Tak, wiem śnia­da­nie

Brak przecinka przed "śniadanie".

Cytat:
do­mo­we­go sa­lo­nu

O ile nie mają innych salonów, to słowo "domowego" jest zbędne.

Cytat:
(...) że dziewczyna, która ma już 17 lat lubi i nawet czę­sto oglą­da tre­ści prze­zna­czo­ne dla młod­szej wi­dow­ni, ale trud­no nie ob­cho­dzi mnie to – życie jest za krót­kie, aby przej­mo­wać się wszyst­ki­mi pier­do­ła­mi, które są do­oko­ła nas 24 h na dobę ( tak prz­yn­ajmniej sobie czę­sto to tłu­ma­czę ).

Brak przecinków po "lat" oraz po "trudno". Zmieniłbym "24 h" na "24 godziny", ale w sumie to Twój wybór. Zbędne spacje po nawiasie otwierającym i przed nawiasem zamykającym.

Cytat:
Już mam otwo­rzyć drzwi, gdy sły­szę pe­wien zna­jo­my głos.

Czy nie może być tak, że choć raz człowiek w opowiadaniu się nie spóźni?! (żartuję oczywiście)

Co do uwag poprzedników - część mi się podoba, część nie, ale nie są to błędy (przynajmniej nie rażące), więc powstrzymam się od wyrażania swojej górnolotnej opinii. ;) (chyba że zechcesz)

Co do treści - nie moje klimaty. Zresztą, nie znam się. Ale wydaje się w porządku. Szczególnie jako wstęp (co sugeruje ostatnie zdanie).

Pozdrawiam, Silv.
Dk721 dnia 30.09.2017 18:23
Serdecznie dziękuję użytkownikowi Silvus za wszytskie rady. Gdy coś piszę, to nie patrzę aż tak na błędy(a jak widać jest ich bardzo dużo). :) Wszelkie rady i uwagi bardzo mi się przydadzą, więc naprawdę jeszcze raz gorąco dziękuję
Infernus dnia 30.09.2017 22:25 Ocena: Dobre
Kiedy piszesz "na świeżo" błędy są drugorzędne, liczy się akcja, ale przed publikacją wskazane jest, byś przeczytał i wylapal to, co w Twojej mocy. Silvus wycisnal z tekstu bardzo dużo. Co do snu , widzisz, jemu się spodobało mi mniej, nie bierz dosadnie każdej uwagi. Broń swój tekst :) życzę powodzenia...
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Miladora
23/10/2017 15:06
Widzę, że wprowadziłaś zmiany, Tjere. :) Podoba mi się. »
hopeless
23/10/2017 14:23
Miladora - Jeszcze raz dzięki. Jednak namalowałem autorski… »
Miladora
23/10/2017 13:56
Że będzie dobra książka? :) Uwierz, bo przeczytałam ich już… »
Miladora
23/10/2017 13:53
Wiersz czyta się jak po maśle, avatar w porządku, mogę… »
JOLA S.
23/10/2017 13:52
Milu, niestety nie mogę w to uwierzyć z oczywistych powodów… »
hopeless
23/10/2017 13:40
Miladora Poprawiłem, dzięki:) Avatar też już jest. Miło mi,… »
Miladora
23/10/2017 13:33
Chyba wystarczy powiedzieć, że nie rozczarowałaś mnie. :)»
dziewczynka bez imienia
23/10/2017 12:39
Być może był to pospiech, a być może, jako osoba mało… »
braparb
23/10/2017 12:33
Piękny. Prostota i lekkość. Gratuluję. »
pociengiel
23/10/2017 11:38
Chłostany, w pocie czoła swoją stawę będziesz zdobywał Tak… »
Miladora
23/10/2017 11:32
Masz dobrą rękę do tytułów, panie F. :) Ale przyjrzyj się… »
Miladora
23/10/2017 11:13
To nie jest kwestia tego, że podoba mi się bardziej, bo… »
Miladora
23/10/2017 11:01
Tak - braparb dobrze poradził. :) Teraz tytuł zachęca, a… »
dziewczynka bez imienia
23/10/2017 10:55
Miladora, dziękuję za Twój komentarz. Znowu odrobiłaś za… »
Jaga
23/10/2017 10:52
Carvedilol, bardzo dziękuję za komentarz :) Poprawki… »
ShoutBox
  • Miladora
  • 23/10/2017 15:07
  • To taki system, Tjere - ale już się dopisałam do wiersza. :)
  • Tjereszkowa
  • 23/10/2017 14:29
  • Przegapiłam jakąś możliwość, czy to luka w systemie?
  • Tjereszkowa
  • 23/10/2017 14:28
  • Cholerka, chciałam napisać pod swoim wierszem, że wprowadziłam zmiany, ale nie mogę dodać nowego komentarza, bo mój był ostatni, nie mogę też edytować, bo upłynął czas na wprowadzenie zmian...
  • Miladora
  • 23/10/2017 14:14
  • tak - wiem - doszedł. :)
  • Miladora
  • 23/10/2017 13:50
  • Odpisałam, Agnesko! :)
  • JOLA S.
  • 23/10/2017 00:10
  • Droga Milu, skończyłam, tuż po północy. Cóż za, piękny widok.:)
  • Miladora
  • 22/10/2017 22:00
  • AGNESKO! Zbawienie przyszło! :)
  • Miladora
  • 22/10/2017 21:43
  • Agnesko - masz odpowiedź. :)
Ostatnio widziani
Gości online:60
Najnowszy:rybopujhana015
Wspierają nas