Ogień i Mgła - Infernus
Proza » Miniatura » Ogień i Mgła
A A A
Klasyfikacja wiekowa: +18

Ogień i Mgła

 

 Nad gęstą mgłą wyłaniały się skalne formy. Między nimi, Margot udało się spostrzec kamienne krzyże. Błądząc oczyma, wciąż nie dowierzała swej odwadze, a zarazem o głupocie.

- Gdybym choć chwilę uroniła łzy żalu, wtedy to duch Weitersona poznałby moją słabość. Wykorzystałby każdą chwilę, żeby zadrwić ze mnie. O! niedoczekanie!

Wyrażając swą odrazę do zjawy, czekała ze zgrozą, aż ta się pojawi. Bacznie przyglądała się opadającej ku ziemi mgle. Pod wpływem panującego mrozu, kończyny dzieweczki zesztywniały, kiedy ona, doszukując się w ciemnościach, wytrwale wypatrywała rozmówcy.

Rozniosły się skrzekliwe wołania ptactwa, po czym dołączyły doń pieśni wilków. Margot mogła jedynie wydobyć z siebie pisk uległości.

Chmura, która spowiła cmentarzysko, poczęła lekko opadać. Ujawniła tym samym, koczujące na gałęziach drzew ptactwo. Niepewnie i z przerażeniem dziewczyna  ruszyła aleją, brodząc we mgle. Bacznie przyglądała się kolejnym nagrobkom.

- Margot – stanęła przy jednym z nich, szepcząc do siebie – czy uda ci się ocalić własną duszę? Nie jesteś przekonana do praktyk Elwiry. Co jeśli nie uda się nasz projekt? Co się wydarzy,  kiedy okaże się, że czary są zbyt słabe? Czy tej nocy, powstanie tutaj mogiła z napisem: „ Za życia ckliwa. Ot leży i spoczywa,  ongiś piękna Margot”?

W tym momencie zwróciła uwagę na wyjącego nieopodal wilka. Kiedy drapieżnik pochylił grzbiet, dzieweczka zauważyła za nim żarłoczne małe wilki ze zbroczonymi krwią pyskami. Ukontentowane wieczerzą, przyrządzoną z ciała biednego zwierzątka, nie zwróciły uwagi na przechodzącą niewiastę.  Ruszyła dalej, powątpiewając w efekty wyprawy.

- Weiterson! Pokaż się, wiem, że tu jesteś. Czas skończyć tę żałosną grę! Jeśli tu jesteś – pokaż się tchórzu.

Nie dowierzała słowom jakie wypowiedziała. Skąd ta nagła porywczość? Czyżby to kolejna gra Weitersona? Chmury przegonił wiatr, mgła opadła do cna. To pozwoliło Margot spostrzec w oddali żywo poruszającą się płytę nagrobną. Wiedziała, że to znak od zjawy, która nękała ją, odkąd sztylet, który w jej posiadaniu zatopił się w ciele mężczyzny, który dokonał próby zhańbienia jej czystości. Margot zbliżywszy się, spostrzegła lśniące płótno zakrywające tajemnicze ekscesy. Podeszła bliżej, żeby przekonać się co skrywała fatalna tkanina. Usłyszała spod niej przepełnione namiętnością uniesienia. Margot wzdrygnęła się i z przerażeniem dociekała prawdy. Zbliżyła się nieco i ujrzała wystające spod płótna dwie złączone namiętnością twarze i splatające się ramiona dwojga kochanków. Ci nie przerywali swych przyjemności, obojętna im była stojąca nieopodal dzieweczka w złotawej sukience. Rozkosz jaką się oddali zdawała trwać wieki. Zza kamiennego spoczynku nieszczęsnego nieboszczyka  wyszły tłumy wilków. Zwierzyna ze spokojem przyglądała się urządzanym praktykom.

- Och! – wzdrygnęła się - powinnam zaprzestać i odejść. Ależ co to? Płótno stanęło w ogniu? Jakże się martwię o własny los. Och, ojcze, co masz baczność nade mną, wyciągnij mnie szczęśliwie z położenia jakie gubi moją dusze!

Ogień obficie oblał grób i przybrał mocno krwistej barwy. Płomień uderzał wprost na Margot i lekko przyrumienił jej lico.

Margot wciąż spoglądała na otoczoną zwierzyną mogiłę. Mężczyzna podniósł się lekko, wciąż spoglądając na swą kochankę i wtedy tempo z jakim nacierał przybrało na gwałtowności. Tak! Nie było już delikatnych uniesień. Na nic zdały się krzyki kochanki, na nic błagania Margot, by ten ułaskawił swą ofiarę.

- Precz z tobą gwałcicielu! Niech twoja dusza spłonie w piekielnym ogniu! Precz!

Cmentarzysko rozbrzmiało płaczem i krzykiem. Ogień nie myślał gasnąć, wręcz przeciwnie - słup żaru wznosił się coraz wyżej. Drapieżniki odsunęły się nieco, jednak nie przerywały bacznej obserwacji wydarzeń o tak ciężkim grzechu. Mężczyzna bezlitośnie napierał swym narzędziem, a to z pewnością raniło ofiarę. Ogień dobrał się pod płótno, jednak nie sprawiło to żadnego wrażenia na bestii.

Margot spojrzała na oświetloną twarz mężczyzny.

- Nie! To nie możesz być ty! – drżała na widok zjawy Weitersona. – Czego chcesz? Idź do diabła kreaturo!

Duch zaśmiał się grubym i nienaturalnym głosem.  Nie brakowało w tym szyderstwa. Skóra jego zwęgliła się do takiego stopnia, że nie sposób było odróżnić  nocnego firmamentu od bestii.

Już miała powziąć praktykę czarów, kiedy spostrzegła, iż co do słowa zapomniała zaklęcie.

- Jestem zagubiona. Ojcze co sprawujesz sądy sprawiedliwe, ocal mnie. Ocal!

Margot z bezsilności padła na kolana.

Ciosy wykonane żałosnym narzędziem okazały się śmiertelne. Ofiara  bezwładnie zsunęła się z płyty nagrobnej, a ogień rozświetlił jej oblicze.

Margot spojrzała z żalem na twarz kobiety. Poznała w niej samą siebie…

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Infernus · dnia 26.09.2017 09:57 · Czytań: 257 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 4
Komentarze
Alen Dagam dnia 29.09.2017 19:53
Dzień dobry.

Tak z grubsza to, co mi zgrzyta:

Cytat:
Błą­dząc oczy­ma, wciąż nie do­wie­rza­ła o swej od­wa­dze, a za­ra­zem o nie­fra­so­bli­wo­ści.


- "nie/dowierzać" z celownikiem: nie dowierzała swej odwadze, itp.
- niefrasobliwość to beztroska. Czy aby na pewno bohaterka jest niefrasobliwa?

Cytat:
koń­czy­ny dzie­wecz­ki usztyw­ni­ły się


zesztywniały?

Cytat:
chra­pli­we wo­ła­nia ptac­twa


Zobacz znaczenie tego słowa: sjp.pl/chrapliwy. Może skrzekliwe?

Cytat:
Mar­got mogła je­dy­nie wy­do­być z sie­bie pisk ule­gło­ści


Skąd i wobec czego uległość?

Cytat:
Nie­pew­nie i z prze­ra­że­niem ru­szy­ła aleją


Ostatni podmiot przed tym zdaniem to "chmura". Sprecyzuj :)

Cytat:
W pełni pu­stych myśli


Ojejku. Puste myśli? To znaczy jakie? I co to znaczy pełnia myśli?

Cytat:
coraz moc­niej po­wąt­pie­wa­ła o efek­ty wy­pra­wy


"Powątpiewać" w coś. Z efektów może zrobić pomyślność albo podobnie?

Cytat:
szty­let w jej po­sia­da­niu


jej sztylet; sztylet, który był w jej posiadaniu?

Cytat:
który z nie­zdar­no­ścią do­ko­nał próby zhań­bie­nia jej czy­sto­ści


"Z niezdarnością": Wyobraźnia podsuwa mi tu pana, który się przy tym potknął i wybił zęba. Może "bezskutecznie" lub synonim?

Cytat:
za­kry­wa­ją­ce ta­jem­ni­cze eks­ce­sy


"Ekscesy" to dość mocne słowo, wskazujące na silne przekonanie bohaterki o tym, że za płótnem działo się coś niedobrego. Ale takiej wiedzy w tej chwili Margot jeszcze nie ma.

Cytat:
fa­tal­na tka­ni­na


Co złego zrobiła ta tkanina O.o.? sjp.pl/fatalny

Cytat:
dwie nie­oder­wa­ne twa­rze


Nieoderwane od czego? Jeśli od siebie, to sugeruję poszukanie innego określenia - to jest ździebko makabryczne.

Cytat:
Roz­kosz jaką się od­da­li zda­wa­ło trwać wieki.


Rozkosz, której się oddawali, zdawała się... ?

Cytat:
Zza ka­mien­ne­go spo­czyn­ku nie­szczę­sne­go nie­bosz­czy­ka  wy­szły tłumy wil­ków.


"Kamienny spoczynek" w znaczeniu: nagrobek?

Cytat:
wy­ciąg mnie szczę­śli­wie z po­ło­że­nia jakie gubi moją dusze


Wyciągnij... choć to słowo moja bujna wyobraźnia znowu interpretuje bardzo obrazowo i boleśnie.

Cytat:
Mar­got wciąż spo­glą­da­ła na oto­czo­ny zwie­rzy­ną po­chó­wek


sjp.pl/pochówek = pogrzeb

Cytat:
Męż­czy­zna bez­li­to­śnie  wci­skał swym na­rzę­dziem zbrod­ni


Czasownik "wciskać", zdaje się, wymaga dopełnienia. "Wciskał swoje narzędzie zbrodni w/do..."

Cytat:
Już miała po­wziąć prak­ty­kę cza­rów


sjp.pl/powziąć Może po prostu "użyć czarów"?

__________

Generalnie mam trochę wrażenie, że starasz się wyszukanymi słowami wzbudzić atmosferę grozy, ale nie do końca używasz ich w takim znaczeniu, jakie chcesz wyrazić i przez to efekt jest przeciwny. To jest fajna historia, która miałaby jeszcze lepsze brzmienie, a i nabrałaby autentyzmu, gdybyś z takiego archaizowania i odrobinę nieprzemyślanego patosu zrezygnował. Jeśli się nie mylę, chciałeś ustylizować tą scenkę na "dawno, dawno temu", stąd słowa, które uznałeś za pasujące, ale nie zawsze ta decyzja była odpowiednia.

Napisz to samo w prostych słowach. Nie zaglądaj przy tym do słownika synonimów, nie szukaj na siłę rzadko używanych w mowie potocznej zamienników. Wyobraź sobie, że opowiadasz to mojej prababci, która w swoim życiu przeczytała tylko książkę kucharską i modlitewnik i zna tylko proste słowa.

Jeśli Ci się to uda, powinno Ci z tego wyjść małe, ale zgrabne dzieło.

Pozdrawiam serdecznie!
Infernus dnia 30.09.2017 21:43
Alen Dagam, dzięki... Tekst potrzebował chłodnej weryfikacji. Dla wyjaśnienia nie szukam tych słów w słownikach - czytam jedynie literaturę pisaną przed latami, stąd te słowa, i przyznaję rację - użyte zostały pod własne uznanie, kiedy znaczenie ich nieco odbiegało od zamierzonego, ale nie wszystkie.

Alen Dagam napisała:
Zobacz znaczenie tego słowa: sjp.pl/chrapliwy. Może skrzekliwe?

zostanę przy chrapliwym :)

Alen Dagam napisała:
Cytat:Mar­got mogła je­dy­nie wy­do­być z sie­bie pisk ule­gło­ściSkąd i wobec czego uległość?

" Margot mogła..." - nie jest powiedziane, że wydała...
Alen Dagam napisała:
Cytat:W pełni pu­stych myśliOjejku. Puste myśli? To znaczy jakie? I co to znaczy pełnia myśli?

No tutaj przekombinowałem :)

Alen Dagam napisała:
"Powątpiewać" w coś. Z efektów może zrobić pomyślność albo podobnie?

Można powątpiewać o coś :p
Alen Dagam napisała:
Cytat:fa­tal­na tka­ni­naCo złego zrobiła ta tkanina O.o.? sjp.pl/fatalny

Fatalny przedmiot, tak kiedyś pisano... też można :)
Alen Dagam napisała:
Rozkosz, której się oddawali, zdawała się... ?

Poważny błąd, dzięki...
Nie zrezygnuję z archaizmów, podobają mi się, nie są wyszukane na siłę (!), udowodniłaś mi jednak, że muszę uważać, wstawianie ich to trudny zabieg. Jeszcze raz dzięki za chłodne spojrzenie :)
Pozdrawiam...
Taki mały P.S. jeszcze: po ostatniej rozmowie myślę nad grą na paragrafy.
Alen Dagam dnia 04.10.2017 19:35
Dzień dobry.

Cieszę się, że mogłam się choć trochę przydać. Gwoli wyjaśnienia jeszcze dosłownie parę groszy wcisnę i potem już będę cichutko:

Infernus napisał:
zostanę przy chrapliwym


Czytam to kilka razy i za każdym z nich widzę te biedne ptaki z chrapami, wrzeszczące barytonem. Ale może mam tutaj indywidualne, niekonieczne dobre skojarzenia.

Infernus napisał:
" Margot mogła..." - nie jest powiedziane, że wydała...


Oj, ale tak się to rozumie w tej konstrukcji. Jeśli ktoś "mógł już tylko" cos zrobić, to znaczy, że to zrobił, bo nic innego nie był w stanie.

Infernus napisał:
Można powątpiewać o coś


Zgadza się, ale:

- powątpiewać o możliwości, o słuszności czegoś
- powątpiewać w autentyczność, w istnienie, w moc, w skuteczność, w słuszność, w prawdziwość czegoś; w czyjeś racje, w czyjeś kompetencje, w czyjeś kwalifikacje

( Źródło: http://wsjp.pl/index.php?id_hasla=1603&ind=0&w_szukaj=pow%C4%85tpiewa%C4%87)

Tutaj: "efekty", czyli na moje "skuteczność". Dlatego bardziej pasowałoby mi "w".

Infernus napisał:
Fatalny przedmiot, tak kiedyś pisano... też można


Owszem, pisano i dalej się pisze. Ale dlaczego tkanina była fatalna? Przynosiła komuś pecha? Chcę wiedzieć! :p

Tyle na dzisiaj - pozdrawiam serdecznie!
Infernus dnia 08.10.2017 22:02
Dzień dobry..
Bądź głośna jak najbardziej(!).
Z "chrapliwym" czuję, że masz rację.
Alen Dagam napisała:
Oj, ale tak się to rozumie w tej konstrukcji. Jeśli ktoś "mógł już tylko" cos zrobić, to znaczy, że to zrobił, bo nic innego nie był w stanie.

Choćby nawet ten pisk uległości był, to wobec sytuacji w jakiej się znalazła. Gdybyś trafiła na jej miejsce to raczej poczułabyś się niekomfortowo, podrzędnie. "Pisk uległości" zostawiamy?
Alen Dagam napisała:
Tutaj: "efekty", czyli na moje "skuteczność". Dlatego bardziej pasowałoby mi "w".
Wygrałaś :)
Fatalna okazała się później, jako autor wiedziałem, że fatalna - czytelnik nie, rezygnuję z fatalnej, teraz widzę błąd.
Dziękuję serdecznie, ochłodziłaś moje emocje. Za dużo archaizmu (czuję, że tekst napisałem na siłę) i masz ci pasztet z miniaturki :D
Pozdrawiam...
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
bruliben
18/09/2019 01:38
Prosto i wymownie. Zabawne te wygibasy. Gdybym był wędkarzem… »
bruliben
18/09/2019 01:33
Ładne, uczuciowe zakończenie. Mężczyźni miewają podobne… »
bruliben
18/09/2019 01:19
Myślę, że grunt to mieć ten swój styl, na wspak różnym… »
SzalonaJulka
18/09/2019 00:07
andro, w sensie, że po co? »
mike17
17/09/2019 22:53
Wiersz ma swój urok - jest bardzo dynamiczny - nie sposób… »
bruliben
17/09/2019 20:55
Doceniam twoją wizytę Kazjuno. Będzie dalszy ciąg, stąd… »
Kazjuno
17/09/2019 20:40
Dzięki serdeczne Brulibenie za komentarz. Jestem… »
Kazjuno
17/09/2019 20:30
Całkiem ciekawa impresja, zawierająca trącenie mojego konika… »
wiosna
17/09/2019 19:20
Witaj po urlopie al-szamanko:) Brakowało Ciebie:) Dziękuję… »
mike17
17/09/2019 19:16
Początek zapowiadał się bardzo obiecująco, ale... Ale… »
bruliben
17/09/2019 18:43
Tak mi się widzi, że utwór trochę przyciężki jak na wiersz.… »
wodniczka
17/09/2019 18:34
Dziękuję wiosna za odwiedziny! Pozdrowienia przesyłam… »
bruliben
17/09/2019 18:24
Fakt, są takie odcienie szarości co wybitnie uciszają. Są… »
bruliben
17/09/2019 18:20
Poezja potrafi pomóc w miłości, w przełamaniu oporu i… »
bruliben
17/09/2019 18:07
Dobrze wam z tym Bogiem. Ja jeszcze nie mogę tak powiedzieć.… »
ShoutBox
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
  • bruliben
  • 16/09/2019 22:11
  • A może przemeblowanie na kreskówkę by pomogło. Takie elementy jak w Masce z Jimim Carreyem?
  • Dobra Cobra
  • 16/09/2019 21:01
  • Bo w.Disenyu wszystko musi być prawilne i bardzo uładzone, a tu niepokorny reżyser, niepokorny temat ... i na dodatek nasza wszechobecna martyrologia, z której nie wolno żartować, tylko na poważnie
  • Dobra Cobra
  • 16/09/2019 20:58
  • U nas jakoś nie widzę tego filmu w oficjalnej dystrybucji. Choć kto wie, bo jak donosi Hollywood Reporter to jest Fox, a więc koncern Disney, ale pewnie będą się bać puścić to w Polsce .
  • bruliben
  • 16/09/2019 15:58
  • Guardian / dosyć kontrowersyjny temat (Hitlerek jako wymarzony przyjaciel). No ale nie od dziś H. pełnił rolę idola. Poprzez komedię można dotrzeć do większej liczby ludzi z przekazem...
Ostatnio widziani
Gości online:16
Najnowszy:Owes6
Wspierają nas