Mały Książę i prostytutka - Gramofon
Proza » Miniatura » Mały Książę i prostytutka
A A A

Mały Książę przemierzając kolejne dwie galaktyki, nie napotkał żadnych ciekawych planet.

Po kilku dniach bezowocnych poszukiwań, stracił już nadzieje, że w tym czarnym wszechświecie znajdzie coś lub kogoś ciekawego, aż tu nagle, dostrzegł małe czerwone światełko. Powoli, z nieufnością, zbliżał się do źródła tego światła. Kiedy był już dosyć blisko spostrzegł, że jest to latarnia, pod którą stała jakaś Pani. Mały Książę zdziwił się, gdyż dziwna kobieta nie miała na sobie prawie żadnego ubrania, a było dość chłodno. Stanął metr od latarni na małej kępce trawy i z miną bardzo zasmuconą, zapytał:

- Przepraszam, nie jest Pani zimno? – Zdezorientowana kobieta, która w ogóle nie zauważyła obecności małego chłopca, odpowiedziała na pytanie lodowatym spojrzeniem.

- A co Pani tu robi? – Z twarzy Małego Księcia nie znikało zaciekawienie i ciepło.

- Słuchaj mały, nie mam czasu, ja tu pracuję - odpowiedziała chłodno dziwna kobieta.

- A co Pani robi? Zapala Pani i gasi tę piękną latarnie? Poznałem jakiś czas temu latarnika, ale on wyglądał inaczej niż Pani. – Nie dawał za wygraną Mały Książę.

- Jestem prostytutką! – Zdenerwowała się i trzęsącymi rękami zapaliła papierosa.

- A co robi prostytutka? – Oczy Małego Księcia wysunęły się z oczodołów ze zdziwienia. Zdenerwowana kobieta przestępowała z nogi na nogę, wypuszczając duże kłęby dymu wprost na chłopca. Po kilku chwilach ciszy w końcu powiedziała.

- Nie dasz mi spokoju, jeśli nie dogodzę twojemu małemu, wścibskiemu rozumkowi? – Mały Książę nic nie odpowiedział tylko, wciąż patrzył swoimi dużymi oczami na prostytutkę.

- Dobra, słuchaj mały. Sprzedaję swoje ciało, różnym mężczyznom!

- Jak to Pani sprzedaje? Nie rozumiem. – Zakłopotał się Mały Książę. Prostytutka wzięła głęboki wdech i kontynuowała tłumaczenie swojej profesji.

- Sprzedaję swoje ciało, czyli uprawiam miłość za pieniądze. Tak zarabiam na życie. A teraz już zmykaj, bo zaraz mam następnego klienta.

- A oswaja Pani tych mężczyzn? – Zapytał Mały Książę, przypominając sobie rozmowę z lisem.

- Nie wiem, o co ci chodzi mały. Nikogo nie oswajam. Robię co do mnie należy i na tym koniec.

- A to tak jak latarnik. – Uradował się Mały Książę. Nagle kobieta usiadła i zaczęła płakać.

- Co się Pani stało? – Prostytutka długo milczała. Mały Książę podszedł do niej i pogłaskał po głowie.

- Dziękuję – wyszeptała przez łzy prostytutka.

- Trzeba być odpowiedzialnym za to co się oswoi – odpowiedział Mały Książę, po czym wziął prostytutkę za rękę. Zostawił w jej dłoni płatek róży i odszedł.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Gramofon · dnia 11.10.2017 09:49 · Czytań: 100 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 4
Komentarze
retro dnia 11.10.2017 21:37
Właśnie jestem na etapie czytania "Małego księcia" latorośli, ale... Twoje opko chyba jednak bardziej podchodzi pod "Jedenaście minut" P. Coelho.
Gramofon dnia 11.10.2017 21:46
Skoro tak twierdzisz...ja nie wiem, bo nie czytałem "Jedenaście minut" ;]
retro dnia 11.10.2017 21:47
Czytanie zatem tej książki przed Tobą;)
Dobra Cobra dnia 14.10.2017 22:13
Oczekiwałam, że owa porządna (od: pożądanie) dziewczyna zaproponuje Małemu zrobienie laski chociaż, a tu nic, tylko sucha gadka. No, ale czekała na clienta, nie, więc czasu nie było.

Cytat:
Nie dasz mi spokoju, jeśli nie dogodzę twojemu małemu, wścibskiemu rozumkowi? – Mały Książę nic nie odpowiedział tylko, wciąż patrzył swoimi dużymi oczami na prostytutkę.
Na miejscu tej porządnej dziewczyny raczej skarciłabym tego niewinnego chłopaczka, co to jeszcze nigdy nie umoczył. Mogłabym go wyzwać od cnotliwców albo erotomanów. A tu tak piękne tłumaczenie w ustach tej porządnej dziewczyny.

Po tym płatku róży pewnie się, biedaczka, obwiesiła, albo co gorsza zaczęła dawać za darmo i słuchać artysty, zwanego Princem.


Ukłony,

DoCo
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Miladora
23/10/2017 15:06
Widzę, że wprowadziłaś zmiany, Tjere. :) Podoba mi się. »
hopeless
23/10/2017 14:23
Miladora - Jeszcze raz dzięki. Jednak namalowałem autorski… »
Miladora
23/10/2017 13:56
Że będzie dobra książka? :) Uwierz, bo przeczytałam ich już… »
Miladora
23/10/2017 13:53
Wiersz czyta się jak po maśle, avatar w porządku, mogę… »
JOLA S.
23/10/2017 13:52
Milu, niestety nie mogę w to uwierzyć z oczywistych powodów… »
hopeless
23/10/2017 13:40
Miladora Poprawiłem, dzięki:) Avatar też już jest. Miło mi,… »
Miladora
23/10/2017 13:33
Chyba wystarczy powiedzieć, że nie rozczarowałaś mnie. :)»
dziewczynka bez imienia
23/10/2017 12:39
Być może był to pospiech, a być może, jako osoba mało… »
braparb
23/10/2017 12:33
Piękny. Prostota i lekkość. Gratuluję. »
pociengiel
23/10/2017 11:38
Chłostany, w pocie czoła swoją stawę będziesz zdobywał Tak… »
Miladora
23/10/2017 11:32
Masz dobrą rękę do tytułów, panie F. :) Ale przyjrzyj się… »
Miladora
23/10/2017 11:13
To nie jest kwestia tego, że podoba mi się bardziej, bo… »
Miladora
23/10/2017 11:01
Tak - braparb dobrze poradził. :) Teraz tytuł zachęca, a… »
dziewczynka bez imienia
23/10/2017 10:55
Miladora, dziękuję za Twój komentarz. Znowu odrobiłaś za… »
Jaga
23/10/2017 10:52
Carvedilol, bardzo dziękuję za komentarz :) Poprawki… »
ShoutBox
  • Miladora
  • 23/10/2017 15:07
  • To taki system, Tjere - ale już się dopisałam do wiersza. :)
  • Tjereszkowa
  • 23/10/2017 14:29
  • Przegapiłam jakąś możliwość, czy to luka w systemie?
  • Tjereszkowa
  • 23/10/2017 14:28
  • Cholerka, chciałam napisać pod swoim wierszem, że wprowadziłam zmiany, ale nie mogę dodać nowego komentarza, bo mój był ostatni, nie mogę też edytować, bo upłynął czas na wprowadzenie zmian...
  • Miladora
  • 23/10/2017 14:14
  • tak - wiem - doszedł. :)
  • Miladora
  • 23/10/2017 13:50
  • Odpisałam, Agnesko! :)
  • JOLA S.
  • 23/10/2017 00:10
  • Droga Milu, skończyłam, tuż po północy. Cóż za, piękny widok.:)
  • Miladora
  • 22/10/2017 22:00
  • AGNESKO! Zbawienie przyszło! :)
  • Miladora
  • 22/10/2017 21:43
  • Agnesko - masz odpowiedź. :)
Ostatnio widziani
Gości online:58
Najnowszy:rybopujhana015
Wspierają nas