Hevel havalim, czyli Gra w czasy - Alen Dagam
Kategoria Konkursowa » (Bez)kresy - 2017 » Hevel havalim, czyli Gra w czasy
A A A
Od autora: Nie jestem poetką i nigdy się za taką nie będę uważać. Nie lubię poezji - prawie nigdy jej nie czytam i nigdy nie oceniam. Pisząc to, chciałam tylko przekazać coś komuś. O to chyba chodzi w poezji - między innymi? Sorry za ten jeden niedokładny rym, czy jak się to tam w fachowym języku Prawdziwych Poetów nazywa.
Ten wiersz jest dla Andrzeja. Dlatego, że wydaje mu się, że umiera. I dlatego, że tak nie jest.

Czas wiary w cuda. W gwałtownych łykach

zachwyt w pałacach i na śmietnikach.

Troski, ból, pamięć - zaspane w duszy;

strach - jeszcze obcy - matkom sny kruszy.

 

Gros czasu w pędach, mniej go na relaks?

Białe tablice upór powiela:

od zera licząc, w piwnicy trupy,

znowu obtarte składasz skorupy.

 

Czasowi wzniesień ofiarę tłustą!

(Wytrzesz się później trzeźwości chustą.)

Lepka ciecz żądzy po nogach spływa,

gdzieś w niej się mogła pamięć ukrywać.

 

Dojrzałość kwitnie w przedsięwzięć znoju.

Gmatwasz czas walki z bielą pokoju.

Ostatnia szansa zapamiętania

blednie, gdy zima tłamsi powstania.

 

Z czasem już krucho. Pamięć zawodzi,

gwiazda przewodnia w cień schyłku wchodzi.

Radość i smutek nieprzejednanie

wplatają nuty w stoickie trwanie.

 

Źródła wysiłków słabość zakręca,

w czasie zgniecione niedociągnięcia,

miejsce spoczynku dawno wybrane.

Myśli spokojne i z kunsztem tkane.

 

Strach przed nicością i zapomnieniem.

Dusza wydaje ostatnie tchnienie.

Dostojny czasie, w godnych przebierasz -

tych, co wołają, w pamięć zabierasz.

___

 

Ile tych pytań? Kto pozostanie?

Czy i mnie dane będzie przetrwanie?

Gdy już na zawsze pokryje mnie pył,

chcę, by krzyczeli: Grał w czasy! Żył!

 

Bez względu na miraże spełnienia

życie czasy niezmiennie odmienia.

Nisze pamięci wypełnia drżenie.

Przypadek mną rządzi... czy stworzenie?

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Alen Dagam · dnia 01.11.2017 21:29 · Czytań: 583 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 6
Komentarze
al-szamanka dnia 03.11.2017 17:25
Napisałaś: I dlatego, że tak nie jest.
I to jest najlepsze o tekście :)
Bo jaki jest sama wiesz, ot, rymowanka.

Pozdrawiam :)
Alen Dagam dnia 03.11.2017 21:54
Dobry wieczór, szamanko!

Jest czas na poetyckie wierszowanie i czas na słabe rymowanie. A w życiu musi być i dobro, i zło - bo gdyby nie było, jak odróżnilibyśmy dobry wiersz od złego? Gdyby nie było tła, nikt nie zauważyłby tego, co się z tła wybija, czyli wybitności.

Jeśli zatem mogę posłużyć Ci jako tło, jestem do usług, razem z moją rymowanką.

Jest czas na lśnienie i czas na gaśnięcie. Każdy z tych czasów ma swoje prawo bytu, jest usprawiedliwiony, a nawet potrzebny.

Dla mnie teraz zdecydowanie czas na prozę, więc do zobaczenia!

Pozdrawiam Cie serdecznie :)
skroplami dnia 08.11.2017 09:56 Ocena: Bardzo dobre
Autorko. Pozdrowienia dla Andrzeja. I przekaż, też mu "zabraniam" umierać za szybko.
No za szybko, bo przecież wszyscy co dzień umieramy w znaczeniu: coraz bliżej.
Aby zrozumieć Twój wiersz, niezależnie od treści, trzeba poznać Twoją prozę.
Jest w nim migotanie światów stamtąd. Jednocześnie opisujesz co z czasem w życiu, co przynosi, jak w nas dojrzewa.
I są to meandry mądrości, odwiecznej takiej :). No proste są, każdy może zauważyć, gdy zechce.
Co za meandry :)? Nie ważne rymy, oryginalne czy białe.
Są pisane do określonego adresata, zrozumie na pewno :).
Nie chodzi o określonego adresata?
Dziś, po przekazaniu publiczności, stajemy się współadresatami :).
I podoba mi się to co wyskakuje z wiersza, jak zza rogu "niespodzianka" ;).
Jednocześnie przyznaję przed autorką, "wolę ją prozą" :).
To jednak niczemu nie szkodzi, bo poezja siedzi często w prozie i nieraz musi spojrzeć. A jak mało to wyskoczyć, pocałować, potargać za włosy ;).
Cieszę się, że poznałem poetycką stronę Alen Dagam :).
Ocena za treść :).
Alen Dagam dnia 08.11.2017 19:55
Niestety, nie miałam wpływu na moje poczynania w dniu pisania tego wiersza. Nie mogłam nic zrobić, dopóki nie skończyłam. Musiał ze mnie wyjść. Wyszedł i wreszcie mam spokój i czas na prozę. A że akurat tematyka przypasowała do konkursu, wrzuciłam i już nie mogłam cofnąć :)

To wiersz o wielu rzeczach, może zbyt wielu, ale głównie o równowadze i życiu tak, by być zadowolonym z samego siebie, o ile to możliwe. Nie przesadzać z niczym, bo to sie potem może skończyć rezygnacją. W życiu jest czas na smutek, ale jest i czas na radość. Czas smutku trzeba przyjąć jako jego część i poczekać cierpliwie znów na radość. która przyjdzie na pewno.

Pomysł z księgi Koheleta, trzeci, zdaje się, rozdział.

Dziękuję za przeczytanie. Andrzeja się wyciągnie na światło życia, choćby i za włosy :)
Esy Floresy dnia 21.02.2018 22:02
Alen,

tak sobie myślę, że od czasu napisania i nawet opublikowania tego tekstu, sporo nauczyłaś się o poezji i mimo wszystko dzisiaj patrzysz przychylniejszym okiem, a przynajmniej starasz się. ;)

Ot, rymowanka, choć widziałam dużo gorsze debiuty, więc kto wie, kto wie. ;) Jedne rymy trochę lepsze inne... (bez komentarza) ;) To co przykuwa uwagę to tempo i słowotok absolutnie w tekście widać Twój temperament, myślę że gdybyś skusiła się kolejne wiersze, to być może byłby to Twój znak rozpoznawczy.

Przede wszystkim jednak pozostaję pod wrażeniem, że odważyłaś na debiut poetycki w konkursie i za to brawo!

Pozdrowienia.
Alen Dagam dnia 23.02.2018 02:09
Cześć, Esy :)

Widzę, że przeprowadziłaś tutaj ekshumację porządną... już mi się prawie zapomniało, że kiedyś popełniłam tę zbrodnię przeciwko mojej prozaicznej naturze :)
Owszem, poezja - nawet współczesna - zdaje się nie być aż tak zła, jak myślałam. Chociaż chyba najlepiej czuję się w świecie wielkich liter i swojskich, choćby i bardzo odrażających rymów, bez "udziwnień" w postaci nagle kończących się, urywanych wersów. Masz rację, kto wie. Ale na razie nawet się nie zbliżam do poezji z tej strony.
Ten utwór powstał szybko, stąd może i tempo, ponieważ gdyby nie powstał, chyba spaliłby mnie od środka. Nawet nie pamiętam, co się ze mną działo tego dnia. Coś robiłam w pracy, ale nie wiem, co. Treść musiała wyjść ze mnie - zdaje się, że byłam wściekła, albo może smutna, nie pamiętam.
Wiersz to chyba nie jest, raczej mantra, albo rodzaj autohipnozy. Może kiepskości dodaje mu jeszcze ta zabawa z odmianą "czasu", chyba niepotrzebna, bo kiedy się zastanawiam, po co mi ona wtedy była potrzebna, to za nic sobie nie umiem przypomnieć... zdaje się, że moge mieć takie skrzywione wyobrażenie, że wiersz to krzyżówka, albo szyfr... (introwerka ma takie wiersze, dlatego mnie fascynują :p )
Nie, nie próbuję już. Na razie wielką frajdę sprawia mi czytanie wierszowanych wirtajek. Może to jest mój świat i powinnam w nim zostać. Niektórych form naiwności nie warto się pozbywać.
Dzięki za spojrzenie i komentarz :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
20/07/2018 18:27
Kamysiu, a bo wiesz, rymować do byłeś to jakoś...… »
liathia
20/07/2018 18:25
Dziękuję, że wróciłaś, a że z wątpliwościami, kto ich nie… »
Lilah
20/07/2018 17:50
Dziękuję bardzo, kamyczku. :) »
allaska
20/07/2018 17:47
Ciężki bo jest nadmiar wszystkiego , mamy tutaj i blawatki i… »
Silvus
20/07/2018 17:33
No bo tak: "dzielni" oznaczałoby w tym kontekście… »
kamyczek
20/07/2018 16:51
Witaj, Zolu, Jest jeden dystych bez tytułowych rymów… »
22227
20/07/2018 16:04
Bardzo dobry wiersz. Atrament wlewający się do krwiobiegu… »
22227
20/07/2018 15:56
Wiersz mi się podoba, na początku miałem wrażenie, że… »
Wiolin
20/07/2018 15:45
Witaj Abi. Chyba z tysiąc lat Ciebie nie czytałem! Po to… »
liathia
20/07/2018 15:32
Przyznaję, że nie wiem, jak odczytać Twój komentarz (?)… »
Wiolin
20/07/2018 15:29
Witaj Abi. Przepraszam za półroczne spóźnienie... No… »
Ania_Basnik
20/07/2018 15:23
Piękny wiersz! końcówka bardzo mi się spodobała. Zabieram.… »
allaska
20/07/2018 15:06
Wiolin, dzięki za czytanie i ślad pod wierszem :)»
allaska
20/07/2018 15:06
Świetny, spójny tekst pozdrawiam:) »
allaska
20/07/2018 15:03
Byłam, czytałam i bardzo się podoba w całości :) »
ShoutBox
  • Fuksiarz
  • 19/07/2018 07:45
  • Hejka, jak widzicie mój nowy wiersz? Wprowadziłem poprawki, raczej wiedzę, którą nabyłem dzięki podzieleniu się komentatora przy wcześniejszym moim wierszu w komentarzu, dziękuję : )
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 23:26
  • Silvus - dokładnie tak, że przydatne dla czytelnika :)
  • allaska
  • 18/07/2018 22:01
  • dziś poczytałam o niepełnosprawnym dziecku pewnej znanej poetki. straszne myślę sobie... a poetka wysyła mi zdjęcie chorego synka i z uśmiechem pisze: zobacz jaki słodziak, no wzruszające kurka wodna
  • allaska
  • 18/07/2018 21:59
  • pada. i pada. dziś zabawa- dziecka stopa nadepnęła na kretowisko, z kolejnego kretowiska wytrysnęła woda. wzlatywały jeden za drugim w górę wodne wulkany. płonę. dzięki dziecku dotarłam do jądra :)
  • Silvus
  • 18/07/2018 21:53
  • Content-marketingowe? W sensie, przydatne? Będę pisać, jeśli coś mi przyjdzie do głowy. Dziękuję. :) :)
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 20:57
  • Ale fajnie, poradnikowe. Mocno content marketingowe Silvus. Good job. Pisz dalej.
  • Silvus
  • 18/07/2018 19:15
  • Mario, dziękuję. :) Nie nazywałbym tego blogiem, ot, luźne przemyślenia.
  • Silvus
  • 18/07/2018 16:54
  • Chciałbym pochwalić się, że wreszcie udało mi się stworzyć coś jak blog (całość po angielsku): [link] :) Tematyka: głównie programowanie. Zresztą nie wiem, czy jeszcze coś napiszę.
  • Silvus
  • 18/07/2018 02:48
  • @all, no mnie smaku narobiłaś, aczkolwiek nie lubię chyba cukinii, zresztą nie wiem. Co do oszukania, to trudno mi powiedzieć.
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:Arnwineaq5d
Wspierają nas