Życie - Jaga
A A A

szukałem cię wszędzie
w zapachu kadzideł
szczęśliwie nie skryłaś się w grobie
 
nie twoje to dłonie
pożółkłe gładziłem
dlatego wybiegłem na drogę 
 
szukałem cię w domu
w szeleście pościeli
skarpetkę znalazłem przy wannie
 
gdzie jesteś kochana
zrobiłem ci kawę
przyjdź w końcu nie gniewaj się na mnie
 
odeszłaś w sukience
za oknem listopad
wspomnienie zamarza w przedświcie
 
już gasną latarnie
twój oddech na plecach
oplatasz mnie sobą to życie

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Jaga · dnia 01.11.2017 21:30 · Czytań: 286 · Średnia ocena: 4,2 · Komentarzy: 27
Komentarze
Jaga dnia 02.11.2017 14:44
„Śpiewać każdy może”?

Zero komentarzy i w sumie to rozumiem :) Moje wypociny odstają poziomem od utworów zwycięzców. Nietrudno zauważyć ;) Nigdy nie czułam się poetką, ale zachęciły mnie słowa Esy Folresy, która napisała „Dzięki inspiracjom, które, jak się okazuje, stanowią wyzwanie, powstają różnorodne teksty, co jest w tym wszystkim najpiękniejsze, moim zdaniem”, ”Jeśli Twoim celem jest brać udział w konkursach, żeby w nich wygrywać, to faktycznie portalowy konkurs nie spełni nigdy Twoich oczekiwań. Nam przyświeca idea pobudzania do tworzenia.”

Wzięłam sobie te słowa do serca i dlatego tu jestem:)

Możecie śmiało krytykować. Chętnie się czegoś nauczę.

Pozdrawiam ciepło,
Jaga
braparb dnia 02.11.2017 15:06 Ocena: Bardzo dobre
Jago,
jakoś nie trafiłem wcześniej na ten wiersz.
Moim zdaniem, bardzo dobry zresztą. Szczególnie podoba mi się zwrotka:

Cytat:
szukałem cię w domu
w szeleście pościeli
w rzuconych ubraniach
skarpetkę znalazłem przy wannie


Ta skarpetka przy wannie całkiem mnie uwiodła. Pokazuje poczucie humoru i lekko ironiczny dystans to siebie i rzeczywistości. To lubię!
W pierwszej zwrotce wytaczasz działa dużego kalibru. Grób, kadzidła. Przydałoby się jakoś subtelniej.
Proponuje "znów płoną latarnie" - przy okazji literówkę trzeba poprawić.
@Twój komentarz. Co to w ogólne znaczy czuć się poetką? Lubię jeździ na ten przykład rowerem, czy mam przyczepić sobie etykietę rowerzysta? Lubię też seks, czy to znaczy że mam czuć się seksistą? :)
To, że się czasem napisze wiersz nie oznacz, że człowiek wstępuje do odrębnej kasty zwanej POECI! Takie akurat hobby i tyle.
Miladora dnia 02.11.2017 15:23
Jaga napisała:
Zero komentarzy

Bo było święto i jeszcze nie wszyscy zdążyli wrócić, Jago.
Wiersze ukazały się dopiero wczoraj wieczorem.
Ja miałam go w planie dzisiaj. :)

Podoba mi się treść, no i ciekawą formę wybrałaś - 3 wersy po 6 zgłosek + czwarty dziewięciozgłoskowy, przy rymujących się ostatnich słowach w każdej zwrotce.
Masz jednak kilka dodatkowych rymów, które nieco zakłócają odbiór.
- wszędzie/szczęście/ręce, ubraniach/kochana, zrobiłem/kupiłem, latarnie/znalazłem, kadzideł/gładziłem - tak, jakbyś nie mogła się do końca zdecydować na formę. A może po prostu wymknęła Ci się z rąk?

Spójrz na inne rozwiązanie:

- szukałem cię wokół
w zapachu kadzideł
szczęśliwie nie skryłaś się w grobie

nie twoje to ręce
pożółkłe głaskałem
dlatego wybiegłem na drogę

szukałem cię w domu
w szeleście pościeli
skarpetkę znalazłem przy wannie

gdzie jesteś kochana
zrobiłem ci kawę
przyjdź w końcu nie gniewaj się na mnie

odeszłaś w sukience
za oknem listopad
wspomnienie zamarza w przedświcie

już palą się lampy
znalazłem cię wreszcie
oplatasz mnie sobą to życie

Układ trzywersowy lepiej podkreśla rytm i końcowe rymy. Może przerobisz? ;)
Oczywiście dowolnie dobierając słowa, bo mój przykład to tylko przykład.

Miłego. :)

PS. Chyba że pokusisz się o jeszcze inne rymy.
Na przykład:

- szukałem cię wszędzie
w zapachu kadzideł
szczęśliwie nie skryłaś się w grobie

nie twoje to ręce
pożółkłe gładziłem
dlatego wybiegłem na drogę -

Teraz wszystko się rymuje. :)

Aha - zmniejsz interlinię - wystarczy w edytorze zaciemnić tekst i kliknąć "usuń zbędne akapity".
Gramofon dnia 02.11.2017 18:14
Cytat:
już palą la­ta­nie

kogo palą? :p


Na piosenkę spoko :)
retro dnia 02.11.2017 18:24 Ocena: Bardzo dobre
Rytmiczny. Podoba się. Wersja Mili też:)
Jaga dnia 02.11.2017 20:02
Braparb,
bardzo dziękuję za podniesienie na duchu, co w Dzień Zaduszny jest dość istotne;)
Jeśli chodzi o pierwszą zwrotkę miałam na myśli pożegnanie ze zmarłym przed pogrzebem przy otwartej trumnie. Gdy widzimy bliską nam osobę, ale to nie jest już ta osoba i szukamy jej...czasem w rozpaczy...Chyba nie potrafiłam ująć tego w słowa.

Strofa ze skarpetką jest mi bliska:)

Nie czujesz się rowerzystą? Dziwne. Ja czuję się narciarką i kawiarką;)

Miladora,
masz rację. Może nie zdążyli :) Cierpliwość nie jest moją mocną stroną ;)
Dziękuję za wnikliwy komentarz. Jeszcze dziś przemyślę wszystko i spróbuję dopracować moje „Życie” ;) Nie zauważyłam tych dodatkowych rymów, teraz widzę i już wiem, co mi nie grało :yes:
Wymknęła mi się z rąk. Miały rymować się tylko ostatnie słowa :)
Podoba mi się Twoja wersja.
Jeszcze raz dziękuję za cenne wskazówki!

Gramofon,
dzięki za „spoko”. Zagrasz ? ;)

Retro,
dziękuję za dobre słowo :)


Pozdrawiam Was ciepło,
Jaga
skroplami dnia 02.11.2017 20:05 Ocena: Bardzo dobre
Umarła czy żyje? Ta jego miłość?
Wiersz w czasie i atmosferze 1 listopadowym/ej.
Dlatego pytanie do treści wiersza.
Zakończenie też nie podpowiada czy chodzi o umarłą czy zagubioną osobę/miłość.
Teraz to co widzę :).
Osoba i miłość to jedno, tęsknota wbrew wiedzy wciąż poszukuje i znajduje. Chociażby wspomnienia przez snem, aż oddech czuć.
Wiersz dziwnie ułożony ale ma w sobie coś. To coś to całkiem dobrze oddane uczucie do :).
Nie, nie do skarpetki, to jest be lub co najmniej pół "be" ;). Nie? No wiem, nieraz zagubienie bo ;), nieraz pośpiech do :).
Tylko autorko :), kobieta nosi skarpetki :)? A, dziś tak, te spodnie :). Musiała młoda być.
W wierszu jest też prawdziwy smutek, i można go dotknąć dłonią.
Bo wynika z zaprzeczeń w treści dwóch pierwszych zwrotek, i dobrze oddaje wszystkie serca drżenia, rozpacz, odsuwanie i nie dopuszczanie do niego prawdy chociaż oczy widzą i do rozumu "wkładają".
W końcu zrozumienie i pogodzenie, bo życie tak ma, w sensie że jest z nami i początek i koniec i najważniejsze, nie są one jednoczesne (początki i końce, te naturalne czyli od Boga) dla zakochanych w sobie serc.
Z pozdrowieniami i oceną ;), bdb za to czego nie widać na pierwszy rzut oka czyli wielości prawdy o zaprzeczeniach i tęsknocie przekazanej w wierszu.
Gramofon dnia 02.11.2017 20:06
Nie umiem, jestem beztalenciem, możesz zaśpiewać a kapela :)
Jaga dnia 02.11.2017 21:06
Skroplami,
dziękuję za wizytę :)

skroplami napisał:
Umarła czy żyje?

Umarła, był na pogrzebie.

Tęsknił, szukał. Wydawało mu się, że wróci za chwilę. Nie wyrzucał jej rzeczy.
Czekał, tęsknił, czekał, aż wróci i w końcu pogodził się z tym, umarła, ale nadal istnieje. Tzn. żyje w jego sercu, wspomnieniach, dlatego czuje ją przy sobie. Bo życie dla niego to przenikanie się dwóch światów. Ludzie, o których pamiętamy i których kochamy nigdy nas nie opuszczają. Czasami mamy wrażenie ich fizycznej obecności, stąd ten oddech na plecach w ostatniej zwrotce, tak jakby ukochana przyszła i pocałowała go w karczek;)

skroplami napisał:
całkiem dobrze oddane uczucie do .Nie, nie do skarpetki

Wielkie dzięki! :)
skroplami napisał:
W wierszu jest też prawdziwy smutek, i można go dotknąć dłonią.Bo wynika z zaprzeczeń w treści dwóch pierwszych zwrotek, i dobrze oddaje wszystkie serca drżenia, rozpacz, odsuwanie i nie dopuszczanie do niego prawdy chociaż oczy widzą i do rozumu "wkładają". W końcu zrozumienie i pogodzenie, bo życie tak ma, w sensie że jest z nami i początek i koniec i najważniejsze, nie są one jednoczesne (początki i końce, te naturalne czyli od Boga)

Odbiór idealny :yes:

Gramofron,
bliscy mówią mi, żebym nie śpiewała, więc piszę. Ty z racji nicka mógłbyś się przemóc ;)
Gramofon dnia 02.11.2017 21:17
Gramofon jest od grafoman ;]


coś trzeba o wierszu, bo bura będzie.
Cytat:
ode­szłaś w su­kien­ceza oknem li­sto­padwpa­tru­ję się w szybęwspo­mnie­nie za­ma­rza w przed­świ­cie

listopad się w szybę wpatruje czy kto :p ?
Jaga dnia 02.11.2017 21:33
Oj, Grafoman,
to już lepsza byłaby "Katarynka" ;)
Odeszła w sukience, czyli ciepło było, a teraz listopad już jest, czyli upływ czasu chciałam pokazać, przecież wiesz.
On, opuszczony w szybę się wpatruje.
kamyczek dnia 02.11.2017 23:11
Witaj, Jago,

Podoba mi się Twój wiersz. Co do formy, to trafnie odniosła się już Miladora, więc nic tu po mnie. A treść? Może to za sprawą dzisiejszych Zaduszek silniej poczułam smutek wyzierający z wersów, nie wiem. Wiem natomiast, że wiersz wzbudził emocje, wspomnienia, a to znaczy, że spełnił swoje zadanie.

Pozdrawiam.
al-szamanka dnia 03.11.2017 14:02 Ocena: Świetne!
Po prostu rozryczałam się.
Może to ten listopadowy czas, gdy natura przygasa, może to, że wiersz aż tak namacalny... w każdym bądź razie mocno mnie dotknął.
Smutek jest tu tak bardzo wyrazisty, przemijanie, tęsknota.
Bardzo subtelnie napisane strofy, z wyczuciem.
Eeech, i to szukanie...

Pozdrawiam ciepło :)
Jaga dnia 03.11.2017 21:55
Kamyczku,
bardzo cieszy mnie Twoja wizyta i pozytywny komentarz. Wielkie dzięki!
Zaduszki to specyficzny czas, dla mnie bardzo ważne święto...


Al-Szamanko,
Głupio napisać, że ucieszyłam się z Twojego smutku, ale tak było ;) To znaczy, że wiersz spełnił swoje zadanie.
Tak, szukanie, czekanie...wrażenie, że widzimy kogoś na przystanku, a przecież to niemożliwe.
A może jednak tak?
Dziękuję Ci serdecznie za komentarz.


Pozdrawiam Was ciepło :)
Jaga
allaska dnia 06.11.2017 08:16
fajny tekst, jest nastrój :) tylko ta skarpetka błeee...
Jaga dnia 06.11.2017 22:07
Skarpetka blee, skarpetka cacy:) Dla mnie zaginiona skarpetka ma pozytywne konotacje, choć rozumiem, iż innym może się kojarzyć słabo :)
Allasko, dziękuję za pozostawienie śladu swojej bytności.
Pozdrawiam ciepło,
Jaga

Miadoro,
dokonałam zmian według Twoich sugestii. Dziękuję raz jeszcze. Zastanawiam się tylko czyj to teraz jest wiersz?;)
Pozdrawiam!
dodatek111 dnia 07.11.2017 12:54
Cytat:
szczę­śli­wie nie skry­łaś się w gro­bie

Moim skromnym zdaniem zbyt dosłownie, mogłaś użyć dla określenia grobu jakiejś metafory.
Całość dobrze oddaje nastrój, oszczędna forma go podkreśla. Pozdrawiam.
Miladora dnia 07.11.2017 13:16
Jaga napisała:
Zastanawiam się tylko czyj to teraz jest wiersz?;)

Twój wiersz, bo Twój pomysł, Jago. :)
Sugestie warsztatowe niczego nie odbierają autorowi.

Miłego. :)
Jaga dnia 07.11.2017 21:23
Uff, kamień z serca ;) Tym bardziej, że teraz mi się naprawdę podoba!
Miladora
Jeszcze raz dziękuję :)
Uściki
Miladora dnia 07.11.2017 21:44
Cytat:
już palą la­tar­nie

- już świecą latarnie - przy "palą" powinno być "się", które wychodzi poza rytm, więc lepiej byłoby dać "świecą". :)
Cieszę się, że teraz Ci się podoba.

Serdeczności. :)
Jaga dnia 09.11.2017 21:31
Dodatek111
Bardzo dziękuję za wizytę i pozytywny odbiór :) Jak słusznie zauważyłeś, forma jest prosta, więc nie szukałam metafor, ale podumam jeszcze, może coś z tego wycisnę;)

Miladora
Miałam na myśli 3.os. W domyśle "oni" palą. Tylko, że to miało sugerować świt, więc powinno być już "gaszą" - dopiero teraz to sobie uświadomiłam :)

Pozdrawiam Was ciepło!
ajw dnia 11.11.2017 11:12
Na rymach się nie znam, choć zdarza mi się czasem świadomie, a czasem nieświadomie zrymować, ale ten wiersz trafił w moją wrażliwość, bo wiem co to znaczy ból po stracie. Według mnie ładnie go poprowadziłaś. Jest klimat.
Miladora dnia 11.11.2017 12:01
Jaga napisała:
W domyśle "oni" palą. Tylko, że to miało sugerować świt, więc powinno być już "gaszą"

A nie lepiej - już gasną latarnie? ;)
Nie trzeba wtedy doszukiwać się jakichś nieokreślonych "ich", którzy je gaszą.
Jaga dnia 11.11.2017 22:18
Ajw, jak miło Cię gościć. Ból po stracie... Od dawna próbuję go opisać na różne sposoby,lecz wcale nie staje się mniej dotkliwy. Dziękuję za dobre słowo :)

Miladora,
jeszcze raz dziękuję:)

Pozdrawiam Was patriotycznie ;)
Jaga
Esy Floresy dnia 14.11.2017 23:15
Jago,

wprawdzie inny nieco tekst oceniałam na etapie wyboru, ale mogę się odnieść i do tego po szlifie. Podoba mi się prostota realizacji tematu. Sam temat jest bolesny, że nie zniosłabym patetyczno-zawodzącego tonu. Dodatkowo, rytmiczność przydała lekkości, przecież tak ciężkiemu przekazowi. Myślę, że to jest dużą dźwignią wiersza. No, i ta skarpetka, wg. mnie cacy, że na głos "za" sobie pozwolę. ;) Jak na debiut poetycki to ja jestem pod wrażeniem.

Pozdrowienia.

ps. cieszę się, że skusiłaś się pod moją "namową";) wziąć udział w konkursie, nie ustawaj w dalszych próbach. :)
gabi dnia 15.11.2017 19:37 Ocena: Bardzo dobre
Wypociny? Skromna jesteś. Bardzo udany i wzruszający wiersz. Pozdrawiam!
Jaga dnia 16.11.2017 22:24
Esy,
bardzo dziękuję za budujące słowo. Potrafisz zachęcić do działania :)

Gabi,
jak wspomniała Esy, wiersz przeszedł swoistą metamorfozę, w której pomogła mu MIladora :) "Wypociny", bo pisałam go kilka dni! Skromna nie jestem, choć nad tym pracuję;)
Wielkie dzięki za "wzruszający" :) To wielki komplement!

Pozdrawiam Was ciepło,
Jaga
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
trawa1965
21/11/2017 16:29
Ekoterrorystą nie jestem. Poza tym uważam, że niektóre… »
Melock
21/11/2017 16:15
Jako ekolog - z wykształcenia, nie jakiś samozwańczy… »
introwerka
21/11/2017 15:59
Dzięki serdeczne, Zolu :) Buziaki :) »
Miladora
21/11/2017 14:57
Na szczęście tytuł okazał się nieprawdziwy. ;) Bo to całkiem… »
Miladora
21/11/2017 14:41
Strona główna, forum dyskusyjne: :)»
dodatek111
21/11/2017 14:36
Gdzie jest ta Altanka? Zauważyłem w komentarzach, że o niej… »
Miladora
21/11/2017 14:32
To nie są jakieś nadzwyczajne wiersze - wtedy dopiero… »
dodatek111
21/11/2017 14:23
Powalczę z tym :) Żeby tak mieć więcej czasu... Bardzo Ci… »
dodatek111
21/11/2017 14:13
Kontynuuję czytanie od końca :) Dodałem do ulubionych, bo… »
Miladora
21/11/2017 14:08
No proszę - nabierasz coraz większej wprawy, Dod. :) Ale… »
Miladora
21/11/2017 13:51
O! Mrówka w Krakowie! :))) Jak miło. Dziękuję… »
JOLA S.
21/11/2017 13:46
Milu, i Ciebie nie mogło zabraknąć. Dzieci lubią smoki.… »
dodatek111
21/11/2017 13:45
Milu, poprawiłem. Bardzo szybko, wiec może nieprecyzyjnie,… »
Miladora
21/11/2017 13:35
Bardzo mnie to cieszy, Dod. :) Daj znać, gdy dopracujesz.… »
Miladora
21/11/2017 13:33
Dziękuję serdecznie, Purpurku. :) Cieszę się, że Cię… »
ShoutBox
  • mike17
  • 20/11/2017 22:35
  • Już odebrałem. Zdanie przez Ciebie zasugerowane, okroiłem. Ale po przejrzeniu tekstu raz jeszcze zmian już raczej nie przewiduję.
  • Zola111
  • 20/11/2017 22:01
  • Miku, masz pw.
  • Zola111
  • 20/11/2017 21:49
  • Ok, to dobrze, bo bez potrzeby wchodziłabym w ten sam tekst wielokrotnie :)
  • mike17
  • 20/11/2017 21:08
  • A co tam - zmiany poczynione, Zolu :)
  • Miladora
  • 20/11/2017 21:05
  • Mrówcia - masz pw. :)
  • Zola111
  • 20/11/2017 20:57
  • Proszę bardzo. Czekam.
  • mike17
  • 20/11/2017 20:53
  • Już przeczytałem :) Dwie zmiany już wprowadziłem, resztę wprowadzę jutro. Dzięki, Zolu, za pochylenie się nad moim debiucikiem :)
  • Zola111
  • 20/11/2017 20:44
  • Mike, masz mail na privie <3
  • Niczyja
  • 20/11/2017 20:05
  • Dostałam ją dzisiaj w prezencie. Piękna, prawda?:) [link]
  • mike17
  • 20/11/2017 18:19
  • Wierzę w to :)
Ostatnio widziani
Gości online:24
Najnowszy:BuffyGrube
Wspierają nas