Rytuał - Nalka31
A A A

 

Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta*. Powiedział
ostatni liść i opadł z drzewa. Tego na końcu wioski,
gdzie Kaśka zgubiła czerwoną kokardę zeszłego lata.
 
Do dziś wspominam tamten wieczór nad stawem,
Opowiadałaś o wodnicach, co wciągają niegrzeczne dzieci.
Żartowałaś, prawda? To się nie działo rzeczywiście. Przecież
nocą wciąż słyszę, jak śmiejesz się przez sen.
 
Kiedy zapukali do drzwi, właśnie parzyłam kawę.
Wiedziałam, że chętnie wypijesz. Taki mały rytuał we dwoje.
Nadal tak robię, tylko ten niebieski kubek z różami zgubił ucho
i przestał się do mnie uśmiechać z drugiego końca stołu.

 

 

C. R. Zafon "Cień wiatru"

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Nalka31 · dnia 01.11.2017 21:31 · Czytań: 311 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 30
Komentarze
kamyczek dnia 01.11.2017 21:50 Ocena: Świetne!
Nalko, piękny, wzruszający wiersz. Gratuluję zasłużonego zwycięstwa.

Pozdrawiam.
Lilah dnia 01.11.2017 22:00
Uważam jak kamyczek, Nalko, i też serdecznie gratuluję. :)
Nalka31 dnia 01.11.2017 22:09
Kamyczku, Lilu,

bardzo Wam dziękuję.

Serdecznie ściskam. :)
JOLA S. dnia 01.11.2017 22:16 Ocena: Świetne!
Nalko,

wiersz trzyma wysoki poziom, wzrusza, przykuwa uwagę, zaskakuje pięknymi sformułowaniami.
Gratuluję :) :) :)

Pozdrawiam.
Nalka31 dnia 01.11.2017 22:36
Jolu,

bardzo dziękuję za poczytanie i tak ciepłe słowa dla wiersza.

Odpozdrawiam cieplutko. :)
Miladora dnia 01.11.2017 23:08
Bardzo ładny wiersz, Nalcia. Gratuluję. :)
Oczarował mnie klimatem - zwłaszcza dwa ostatnie wersy.

Jedyne, co mi trochę przeszkadza, to przypadkowe rymy - stawem/naprawdę/kawę.
I powtórzenie - prawda/naprawdę.
Masz też podwójną spację w ostatnim wersie.
Może warto byłoby coś z tym jeszcze zrobić? ;)

Serdeczności. :)
Nalka31 dnia 01.11.2017 23:14
Milu,

bardzo, bardzo dziękuję za bytność i poczytanie.

Miladora napisała:
Jedyne, co mi trochę przeszkadza, to przypadkowe rymy - stawem/naprawdę/kawę.I powtórzenie - prawda/naprawdę.


Nad korektą pomyślę, bo wcześniej nie zwróciłam uwagi, a i czasu zbrakło. :)

Serdecznie. :)
introwerka dnia 02.11.2017 00:29 Ocena: Świetne!
Gratuluję niesamowitego wiersza i zasłużonego zwycięstwa! :) Pięknie pokazałaś - zakorzenioną w kruchości - siłę naszych ludzkich rytuałów, ich sens w zetknięciu także ze sprawami najtrudniejszymi, ludzkim (zwłaszcza niespodziewanym) odejściem. Przejmujący, niezwykły wiersz.

Serdeczności :)
Nalka31 dnia 02.11.2017 07:29
Intro,

bardzo mi miło i dziękuję za takie ciepłe słowa dla wiersza. Cieszy, że udało mi się pokazać to, co nas dotyka.

Serdeczności. :)
braparb dnia 02.11.2017 12:35 Ocena: Świetne!
Przepiękny wiersz. Porusza do głębi. Emocje oddane subtelnie, prostymi środkami wyrazu. Tego szukam w poezji.
bemik dnia 02.11.2017 16:32
Ścisnęło za gardło. Szczególnie ten kubeczek na końcu wiersza sprawił, że poczułam łzy. Mam już kilka takich zamkniętych w sercu.
Gaston Bachelard dnia 02.11.2017 17:30
Bardzo lubię takie literki, chociaż nie wiem o Kim to jest, po co, na co i dlaczego.
A zresztą taka wiedza chyba by mi tylko przeszkadzała.
Powtórzę więc tylko: BARDZO BARDZO.
Pozdrowionka.
retro dnia 02.11.2017 18:19 Ocena: Świetne!
Piękny wiersz. Gratuluję.
Jaga dnia 02.11.2017 21:12
Wzruszający wiersz. Gratuluję. Mam wrażenie, iż najbardziej nam brakuje najzwyklejszych rzeczy, owych rytuałów codzienności.
Pozdrawiam ciepło,
Jaga
Nalka31 dnia 02.11.2017 22:33
Kochani Braparb, Bemiku, Gastonie, Retro, Jago bardzo, bardzo dziękuję za bytność i poczytanie, oraz każde ciepłe słowo dla wiersza.

bemik napisała:
Szczególnie ten kubeczek na końcu wiersza sprawił, że poczułam łzy. Mam już kilka takich zamkniętych w sercu.


Niezmiernie mi miło, że udało mi się wywołać wspomnienia, choć smutne. (a może nie, ale niewątpliwie wzruszające, jak widać.)

Gaston Bachelard napisał:
Bardzo lubię takie literki, chociaż nie wiem o Kim to jest, po co, na co i dlaczego.A zresztą taka wiedza chyba by mi tylko przeszkadzała.


Gaston czasami faktycznie lepiej nie wiedzieć, istotne jest to, co zabierasz ze sobą. :)

Jaga napisała:
Mam wrażenie, iż najbardziej nam brakuje najzwyklejszych rzeczy, owych rytuałów codzienności.


A może żyjąc w pośpiechu po prostu nie zwracamy na nie uwagi? Dopiero kiedy się w jakiś sposób kończą, to dopiero zaczynamy je cenić.

Pozdrawiam cieplutko. :)
dodatek111 dnia 03.11.2017 09:23
Przepiękny wiersz, jest naturalny i po prostu musiał być napisany, bo od zawsze było dla niego miejsce. Pozdrawiam :) Zapomniałem dodać ocenę (świetny)
al-szamanka dnia 03.11.2017 13:51 Ocena: Świetne!
Cytat:
Ist­nie­je­my, póki ktoś o nas pa­mię­ta

Jest też druga strona medalu.
Jeżeli nie zapominamy i nosimy kogoś w sercu, nigdy nie jesteśmy sami.
Piękny wiersz, Nalko, rozsmętolił mnie na dobre, a na niebieski kubek bez ucha spuściłam łzę - nie uśmiecha się, ale jest.

Pozdrawiam ciepło :)
allaska dnia 03.11.2017 19:43
Podoba mi się wiejskość, ta przyroda w wierszu... Tylko ta końcówka wskazuje jakby chodziło o aresztowanie i brakuje mi dopełnienia, może po prostu"kiedy po ciebie przyszli" lub "tylko ten niebieski kubek, który ciocia przywiozła z Leningradu, zgubił ucho" - tu wskazówka jest na czas terroru... :) bo zapukać mogli sąsiedzi na przykład po cukier :)
pozdrawiam i gratuluję
Nalka31 dnia 03.11.2017 23:00
Kochani,

bardzo Wszystkim dziękuję za ciepłe słowa.

dodatek111 napisał:
wiersz, jest naturalny i po prostu musiał być napisany, bo od zawsze było dla niego miejsce


Prawdopodobnie tak być musiało, inaczej tego określić nie można. :)

al-szamanka napisał/a:
Jeżeli nie zapominamy i nosimy kogoś w sercu, nigdy nie jesteśmy sami.


Też prawda, wszak kiedy pamiętamy, to tak, jakby ten ktoś był obok nas. :)


allaska napisała:
Tylko ta końcówka wskazuje jakby chodziło o aresztowanie i brakuje mi dopełnienia


Allasko skoro w ten sposób Ci się kojarzy, to faktycznie mogłyby być jakieś inne elementy przywołane, inne okoliczności. Skoro w ten sposób odczytujesz, to ten brak jest zrozumiały. Chociaż daleko mi do myślenia o czasach terroru. :)

A nie przyszło Ci do głowy, że mógł ktoś zapukać ze złą wiadomością, która wpłynęła na brak ucha w kubku. Ktoś na kogo czekała peelka nigdy więcej nie stanął w drzwiach. Ale nie, że uważam Twoje odczytywanie za coś złego. Po to są własnie niedopowiedzenia, aby można sobie je było interpretować. :)

Pozdrawiam serdecznie. :)
mike17 dnia 04.11.2017 20:38 Ocena: Świetne!
Bardzo dotykający jaźń wiersz, Beatko :)
Mam wrażenie, że to rozmowa córki i matki.
To matki zabrakło przy tamtym stole, przy kubku...

Całość jest bardzo obrazowa i swojska.
Czyta się niemal jak relację.
Z czego?
Z czyjegoś odchodzenia.

Wiersz zrobił na mnie wielkie wrażenie i nic dziwnego, że wygrał :)

Jest tak przejmujący, że aż robi się zimno...

Bravo!
Zola111 dnia 05.11.2017 21:30 Ocena: Świetne!
Naleczko,

wielkie gratulacje. Uważam, że tym wierszem zrobiłaś wielki skok do przodu. Brawo!

z.
Nalka31 dnia 05.11.2017 21:45
Bardzo dziękuję. :)

Mike,

Cytat:
Bardzo dotykający jaźń wiersz, Beatko :)
Mam wrażenie, że to rozmowa córki i matki.
To matki zabrakło przy tamtym stole, przy kubku...


Masz po części rację, to może być o braku matki przy stole, ale równie dobrze każdej innej bliskiej osoby (płci żeńskiej, tego się nie da zaprzeczyć) I niezmiernie mi miło, że zrobił na Tobie wrażenie.

Zolu,

Zola111 napisała:
Uważam, że tym wierszem zrobiłaś wielki skok do przodu. Brawo!


Niezmierniem wdzięczna za takie chwalenie.

Serdecznie pozdrawiam. :)
Opheliac dnia 11.11.2017 16:10
Nalko, gratuluję wygranej!
Ładny, spokojny wiersz, sięgający do tego co zapada w nas mocno; rytuałów, przyzwyczajeń, tęsknot do kochanych osób. Szczególnie przypadł mi do gustu bardzo wymowny początek:
Cytat:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta*. Powiedział
ostatni liść i opadł z drzewa.
ajw dnia 13.11.2017 19:58 Ocena: Świetne!
I ja gratuluję. Wiersz bardzo udany, utrzymujący nastrój konkursowy. Zwróciłam uwagę już wcześniej. Pozdrawiam :)
Herbie dnia 14.11.2017 10:53
Cytat:
Tego na końcu wioski,
gdzie Kaśka zgubiła czerwoną kokardę zeszłego lata.

Podoba mi się bo sama używam podobnej formy :D

Gratulacje!
Nalka31 dnia 14.11.2017 21:37
Opheliac, Ajw, Herbie. Dziękuję serdecznie dziewczyny za poczytanie i dobre słowo. Cieszę, że znalazłyście w wierszu coś dla siebie.

Pozdrawiam serdecznie. :)
Esy Floresy dnia 14.11.2017 22:51
Nalko,

przepiękny kawał wiersza. Jego siłą jest prostota i płynna narracja. Wzruszyła mnie ta kokarda i kubek bez ucha. To przecież w drobiazgach, przedmiotach codziennego użytku zaklęte są wspomnienia. Bardzo ładna konstrukcja treści, pierwsza strofka zabiera mnie, gdzieś w odległe miejsce, fundując sentymentalną podróż, niemal znam to drzewo. Druga strofa - wspomnienie drogiej osoby płynnie wprowadza mnie w tęsknotę, tak mocno odczuwalną w trzeciej strofie, spowodowaną bezpowrotnym odejściem drogiej osoby.

Gratuluję pierwszego miejsca na podium. Dodam, że miłym dla mnie zaskoczeniem było, odkrycie autora wiersza. Przywykłam do Twoich wierszy-szant, gdzie dominują żeglarskie rekwizyty. Ten wiersz odczytuję jako mocny przechył. Kompas wskazuje właściwy kierunek, msz.

Pozdrowienia.
Nalka31 dnia 15.11.2017 01:02
Esko,

bardzo Ci dziękuję za tyle dobrego słowa.

Cytat:
przepiękny kawał wiersza. Jego siłą jest prostota i płynna narracja. Wzruszyła mnie ta kokarda i kubek bez ucha. To przecież w drobiazgach, przedmiotach codziennego użytku zaklęte są wspomnienia.


To prawda, że drobiazgi najczęściej miewają dużo większe znaczenie niż się może wydawać. Cieszy mnie, że znalazłaś w nim tyle dobrych stron.

Cytat:
Gratuluję pierwszego miejsca na podium. Dodam, że miłym dla mnie zaskoczeniem było, odkrycie autora wiersza. Przywykłam do Twoich wierszy-szant, gdzie dominują żeglarskie rekwizyty. Ten wiersz odczytuję jako mocny przechył. Kompas wskazuje właściwy kierunek, msz.


Pisząc go miałam nadzieję, co najwyżej na wyróżnienie, więc podium natomiast było dla mnie dużym zaskoczeniem. Zwłaszcza, gdy rzutem na taśmę udało mi się go zamieścić. Jak widać czasem można zrobić niespodziankę. Fakt, że motywy żeglarskie są dla mnie takim elementem, który można wpleść w każdą sytuację. Ale jak się przyjrzeć dokładniej, tu również nie obyło się bez wody. :D Tylko nie ona tym razem gra główną rolę. :)

Odpozdrawiam serdecznie. :)
gabi dnia 15.11.2017 19:32 Ocena: Świetne!
Późno dotarłam, ale nie żałuję. Bezpretensjonalny i bardzo odczuwalny wiersz. Gratuluję!
Nalka31 dnia 15.11.2017 23:17
Gabi dziękuję pięknie za poczytanie i ciepłe słowo. :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Leszek Sobeczko
24/11/2017 01:19
fajny manifest; ale nierealny czy tu nie zachodzi pewna… »
Berele
24/11/2017 01:15
"Na rozpaloną duszę utopioną w winie" Trzeba… »
Leszek Sobeczko
24/11/2017 01:12
kiedyś na PP publikowała autorka o ksywce Shortia /z… »
Berele
24/11/2017 01:10
Uśmiechy dla nowych komentatorów :) Niech jeszcze poleży;… »
Leszek Sobeczko
24/11/2017 01:08
3 zdanie, wiersza brak pomimo wersyfikacji pozdrawiam »
Leszek Sobeczko
24/11/2017 01:06
karkołomne porównanie pozdrawiam »
Miladora
24/11/2017 00:56
Na pewno pozostanie zagadką, Mrówciu. :) Jej uśmiech… »
Leszek Sobeczko
24/11/2017 00:56
czytam Dolną Półkę a tu taka perełka, naprawdę mi się… »
Miladora
24/11/2017 00:40
A może jednak nie przeminął, Apisku? :) W weekendy tłumy… »
Miladora
24/11/2017 00:33
A wiesz, że to bardzo dobry pomysł, Jago? :) Może… »
Miladora
24/11/2017 00:28
Bardzo mi miło - dziękuję pięknie, Uleńko. :) Serdeczności… »
Miladora
24/11/2017 00:26
To najlepsza pochwała dla autora, Uleńko. :) Bardzo… »
JOLA S.
23/11/2017 23:56
Słynny uśmiech Mony Lizy należy do najbardziej czarujących w… »
Zola111
23/11/2017 23:02
Ależ to urokliwe! bardzo! z. »
Miladora
23/11/2017 22:41
Tekst po korekcie. Rekomenduję do wirtajek. :) »
ShoutBox
  • mike17
  • 23/11/2017 23:27
  • WYNIKI w MUZO WENACH 5 są już dostępne, zapraszam serdecznie : [link]
  • mike17
  • 23/11/2017 23:20
  • Bardzo Wam dziękuję za "Kwasiżurka" - powstał w chwilę, ale liczę, że dłużej pozostanie w pamięci :)
  • Niczyja
  • 23/11/2017 22:44
  • Wzajemnie:)
  • maak
  • 23/11/2017 22:43
  • Tak zrobię :). Dobrej nocy.
  • Niczyja
  • 23/11/2017 22:38
  • Dobrze, zgadzam się. Na pewno będzie pięknie:) Może być też tłumaczka wiatru lub deszczu. Albo wysokich traw bujających się na wietrze. Jak zechcesz, tak napisz:)
  • maak
  • 23/11/2017 22:36
  • Dobrze. Napiszę o kobiecie nie kobiecie. O tłumaczce chmur? :)
  • Niczyja
  • 23/11/2017 22:26
  • Coś co nie jest bajką, ale ma w sobie całe jej piękno:) To bym chciała przeczytać...
  • maak
  • 23/11/2017 22:21
  • A co wolisz, bajkę, czy nie bajkę? :)
  • Niczyja
  • 23/11/2017 22:17
  • Maaczku, napisz coś nowego. Ty tak pięknie piszesz...:)
  • Silvus
  • 23/11/2017 22:16
  • Ciao:)
Ostatnio widziani
Gości online:17
Najnowszy:Jaclynndda
Wspierają nas