Próba numer 1 - emila9871
Proza » Miniatura » Próba numer 1
A A A

Wyłysiałeś trochę. W gruncie rzeczy trudno cię poznać, bo zawsze miałeś bujną, charakterystyczną czuprynę, a teraz na próżno jej szukać. A jednak mi się udało.

Może to twój sposób chodzenia albo gestykulacja. Zawsze taka nerwowa, bez względu na to czy rzeczywiście kłóciliśmy się niczym włoskie małżeństwo czy po prostu tłumaczyłeś mi (na próżno) prawa fizyki. Byliśmy w wieku, w którym najbardziej interesuje przyciąganie, a wszelkie prawa poznaje się empirycznie.

Pamiętam twoje ręce, chociaż z takiej odległości trudno mi je teraz dostrzec. Ale jestem prawie pewna, że się nie zmieniły. Nadal są pewnie duże i pełne żył. Kiedyś najpiękniejsze i najczulsze na świecie, teraz pewnie dotykają w ten sposób inną kobietę albo dziecko. A może zadają ból. Kto wie? Ludzie się zmieniają. Albo po prostu trzymają każdego wieczoru puszkę piwa, którą widzę w koszyku.

Patrzę ukradkiem na swoje dłonie i zastanawiam się czy nadal czują tak, jak te kilkanaście lat temu. Obawiam się, że są bardziej ostrożne i kochają już zupełnie inaczej. Trochę się pomarszczyły, ale też nauczyły się wiele. Mają też pomalowane paznokcie, a kiedyś nie przyszłoby mi do głowy, myśleć o takich rzeczach.

Nie widzę na twojej twarzy zmarszczek, ale to dlatego, że jestem za daleko. Na pewno jakieś masz. Może w kącikach ust od uśmiechania się, a może przeciwnie – od wiecznego grymasu? Może na czole od dziwienia się albo w kącikach oczu od mrużenia ich na słońcu w dalekich podróżach.

Przez chwilę jak sama zmrużę oczy widzę tego chłopaka, który był całym moim światem. Który kochał fizykę i mnie i swojego psa, a poza tym niewiele się liczyło. Widzę te wszystkie pierwsze uśmiechy, pocałunki, dotyki, kłótnie i nieporadne próby życia we dwójkę, które wtedy było śmiertelnie poważnie traktowaną zabawą.

Zastanawiam się czy dostrzegłbyś tą dziewczynę, którą byłam. Nieświadomą siebie, ale z drugiej strony pewną co do swoich uczuć. Idealistyczną, odważną. Czy zobaczyłbyś te emocje, z których kiedyś niemal wyłącznie się składałam.

Podnosisz głowę. Przez chwilę patrzysz się. Uśmiechasz się. Tym samym uśmiechem. Odwzajemniam uśmiech. Poznałeś. Ale co przeszło przez twoją głowę, tego nigdy się nie dowiem.

Kto to?

Pyta mój mąż. Ale czy istnieje właściwa odpowiedź na to pytanie?

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
emila9871 · dnia 03.11.2017 09:41 · Czytań: 105 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 3
Komentarze
Dobra Cobra dnia 03.11.2017 14:34
Takie życie - starzejemy się, by w końcu powoli oswajać śmierć i akceptować przemijanie.


emilia9871,

Ciekawa rzecz, bardziej kobieca niż męska, gdyż to panie mają w zwyczaju częściej roztrząsać myśli i problemy. Faceci częściej biorą życie, jakim ono jest w istocie: barwnym i roztańczonym.

A mąż to jednak mąż, nie?


Pozdrawiam,

DoCo
Szymek dnia 04.11.2017 23:37
Zdjęcia też dostają zmarszczki. : ) :
Jaga dnia 07.11.2017 12:27
Dobra miniatura. Taka...prawdziwa ;) Wyrzuciłabym te dwa akapity:

Cytat:
Przez chwi­lę jak sama zmru­żę oczy widzę tego chło­pa­ka, który był całym moim świa­tem. Który ko­chał fi­zy­kę i mnie i swo­je­go psa, a poza tym nie­wie­le się li­czy­ło. Widzę te wszyst­kie pierw­sze uśmie­chy, po­ca­łun­ki, do­ty­ki, kłót­nie i nie­po­rad­ne próby życia we dwój­kę, które wtedy było śmier­tel­nie po­waż­nie trak­to­wa­ną za­ba­wą.Za­sta­na­wiam się czy do­strzegł­byś tą dziew­czy­nę, którą byłam. Nie­świa­do­mą sie­bie, ale z dru­giej stro­ny pewną co do swo­ich uczuć. Ide­ali­stycz­ną, od­waż­ną. Czy zo­ba­czył­byś te emo­cje, z któ­rych kie­dyś nie­mal wy­łącz­nie się skła­da­łam.


bo one są zbyt oczywiste. Czytelnik zdążył się zorienować, że spotkany mężczyzna kiedyś stanowił dla bohaterki centrum świata.

Pozdrawiam ciepło,
Jaga
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Miladora
18/11/2017 01:57
No to zaraz będzie następny do koszyczka, Hope. :) Malutko:… »
hopeless
18/11/2017 00:27
Miladora - fajnie, że jesteś:) Dobrej nocy. »
Miladora
18/11/2017 00:21
Hahahahaha... albo ja Tobie. :))) No to następny do… »
hopeless
18/11/2017 00:17
Miladora - No tutaj popełniłem niewyobrażalne błędy:… »
hopeless
18/11/2017 00:07
Miladora - zbieram do koszyka, i mam nadzieję jeszcze coś… »
Zola111
17/11/2017 23:55
Ech, Antonio, śmiejemy się razem z tego obrazka spod… »
Miladora
17/11/2017 23:55
Dobrze Cię widzieć pod tekstem, Lil. :) Serdeczności z… »
Miladora
17/11/2017 23:52
No to do kolekcji. :) »
Miladora
17/11/2017 23:47
Na razie się nie skarżę, więc korzystaj. :))) A ja się… »
Zola111
17/11/2017 23:36
Ja się od początku mocno ustawiłam z wiatrem tej szanty,… »
hopeless
17/11/2017 23:29
Miladora - no i kto powie, ze nie jestem szczęściarzem:)»
Pulsar
17/11/2017 23:10
Abigail!!! Nie mam nic wspólną mojego tekstu. (oceną)… »
Miladora
17/11/2017 23:07
Jest w porządku. :) Zastanawiam się tylko, dlaczego… »
Melock
17/11/2017 22:41
Świetne. Żadnych uwag z mojej strony. »
MasterYoda
17/11/2017 22:34
Czyta się szybko i przyjemnie. Piąteczka! »
ShoutBox
  • mike17
  • 17/11/2017 21:43
  • Z Tadeuszem byliśmy bardzo blisko, i teraz, kiedy Go zabrakło, coś w duszy płacze. Wracam do Jego wierszy, do Jego spuścizny. I uśmiecham się, że dane mi było mieć takiego Przyjaciela.
  • Alen Dagam
  • 17/11/2017 21:23
  • Oj, przysnęło mnie się. Dzień dobry wieczór ponownie. Przemycam raz jeszcze naszą forumową burzę mózgów - raj dla giętkich języków. Zapraszamy do pomocy! [link]
  • al-szamanka
  • 17/11/2017 21:18
  • Michale, dziękuję, że przypomniałeś tę miniaturę - popłakałam się. Isia na pewno dostała stokrotki... na pewno!
  • mike17
  • 17/11/2017 20:03
  • Chciałbym polecić piękną i wzruszającą miniaturę Tadeusza : [link]
  • mike17
  • 17/11/2017 18:43
  • Ostatnie dni GŁOSOWANIA zapraszają i wzywają do obywatelskiego obowiązku - głosujcie, a poznamy zwycięzcę : [link]
  • SanaiStark
  • 17/11/2017 18:15
  • A na wieczór podsyłam taki oto śliczny utworek: [link]
  • BeNeK
  • 17/11/2017 17:48
  • A ja w taki już zimny wieczór zapraszam na grzańca :D i honorowa kolejka dla @Alen ;)
  • Alen Dagam
  • 17/11/2017 17:04
  • Dobry wieczór, ludziki, w piąteczek. Zapraszamy do dyskusji o nowej stronie, jej nazwie i nowych kategoriach na PP! Zaintrygowani? [link]
  • Silvus
  • 17/11/2017 16:46
  • A sam sok?
  • SanaiStark
  • 17/11/2017 16:35
  • Pozdrawiam gorącą herbatą z sokiem z czarnej porzeczki ^^
Ostatnio widziani
Gości online:19
Najnowszy:lawendowy
Wspierają nas