Kupa stachanowca - Jacek Londyn
Poezja » Wiersze » Kupa stachanowca
A A A

 

Nowy dzień wstaje, jaśnieje niebo,

on też się zrywa, i za potrzebą

gna, żeby zdążyć. Ciśnienie skacze!

Siada na tronie, sięga po papier,

i dając upust treści zleżałej,

w mękach wydala wnętrza kawałek.

 

Ostatni dzisiaj może być pierwszym –

myśli, nad kupą niestrawnych… wierszy.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Jacek Londyn · dnia 10.11.2017 20:15 · Czytań: 127 · Średnia ocena: 1 · Komentarzy: 12
Komentarze
Gaston Bachelard dnia 10.11.2017 21:20
Prowokujesz. Oczywista.
Dla mnie jednak poiesis nie ma tutajkami ani grama.
Ino kupa.
Sorka z bajorka, ale TAK JUŻ BYŁO!

Zdrowiej zdrowo i krzepnij krzepko Panus J'ota L'onga.
Papilotki.
Jacek Londyn dnia 10.11.2017 22:42
Tam, gdzie produkcja, poezji być nie może. :)
Zalotki, Panie Słodki.
Gaston Bachelard dnia 10.11.2017 23:09
Bajasz Jacenty.
Nawet nie wiesz ile we mnie goryczki siedzi.
I o sobie też bajkonisz Cudaku Kupkowaty.
Pisuj coś na oka wygodnego bo inakszej możesz miewać problemy z siadaniem na tronie swoim tronowatym.
Napisane. Proszę wykonać.
Jacek Londyn dnia 11.11.2017 08:58
Cześć, Wędkarzu Wierszujący i Białopiszący.
Ja już po kolejnym wierszyku. Napisane. W miasto spieszę. Celebrować.

pzdr
JL
Pmm dnia 11.11.2017 12:37
Jacek Londyn dnia 11.11.2017 13:33
Deszczowy cholernik! Przygnał mnie z miasta. Ale to dobrze, przeczytałem Twój "prehistoryczny wiersz" Pasikonik. Przesunąłem trzykropek w kierunku "powiedział", w "następnej" e zmieniłem na e z przekąsem, a dalej było jak u Ciebie :) Z jednym wyjątkiem - nie mogłem go poczęstować papierosem. :)

"świerszcza zaprosiłem na śniadanie
zaprosiłem na kawę. zielonego stworka
wysiorbał całą filiżankę
wyszliśmy na taras posłuchać strumyka
powiedział... czy słyszysz
 
zapaliłem papierosa wziął macha
zadumał się przez chwilę i oznajmił
poproszę o następną  filiżankę"

pzdr :)
JL
trawa1965 dnia 11.11.2017 17:52 Ocena: Słabe
Nie bardzo rozumiem przekazu tego utworu. Czy chodzi Ci o to, że NIENAWIDZISZ literatury? Przecież ja mógłbym powiedzieć dokładnie to samo- ćwierć wieku pisania i żadnych z tego korzyści.

Bardzo Cię proszę o zwrócenie uwagi na treść utworu. Jeśli nie masz pomysłu- nie pisz. Odczekaj. Nie pożałujesz tego.
Jacek Londyn dnia 11.11.2017 21:31
Nie zrozumiałeś treści, cóż na to mogę poradzić? Skoro nie rozumiesz, jak możesz oceniać? :)
Leszek Sobeczko dnia 12.11.2017 21:45
Z "jajem", ironia na temat tzw. "procesu parcia na papier" jaki jest udziałem, no właśnie... stachanowców :) gdzie liczy się ilość kosztem jakości.

Pozdrawiam :)
Jacek Londyn dnia 13.11.2017 07:50
Jeśli dojrzałeś "jaja", to dobrze. Miałem w zamyśle obnażenie "tfurczego" procesu. Oczywiście to fikcja, nie poznałem żadnego ze stachanowców. :)

Ale... nowy dzień wstaje, jaśnieje niebo...

pzdr :)
JL
Esy Floresy dnia 14.11.2017 00:31
Jacku,

podoba mi się Twoje mini. Treść wyborna, z której wychyla zadziorne poczucie humoru. Lubię. Co jeszcze? Ano w rytmie słyszalna lokomotywa, znajomy z dzieciństwa bit. I, jakoś tak sentymentalnie się zrobiło nad tą Twoją (pardon) stachanowca kupą. ;)

Dobre czytanie. Pozdrowienia.
Jacek Londyn dnia 14.11.2017 09:34
Esy Floresy,
to duża satysfakcja dla autora, gdy treść przekazu trafia do Czytelnika, a przy tym go odmładza. Radość moja jest tym większa, że włożyłem w pisanie tej rymowanki kupę wysiłku. :)

pzdr
JL
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Melock
21/11/2017 16:15
Jako ekolog - z wykształcenia, nie jakiś samozwańczy… »
introwerka
21/11/2017 15:59
Dzięki serdeczne, Zolu :) Buziaki :) »
Miladora
21/11/2017 14:57
Na szczęście tytuł okazał się nieprawdziwy. ;) Bo to całkiem… »
Miladora
21/11/2017 14:41
Strona główna, forum dyskusyjne: :)»
dodatek111
21/11/2017 14:36
Gdzie jest ta Altanka? Zauważyłem w komentarzach, że o niej… »
Miladora
21/11/2017 14:32
To nie są jakieś nadzwyczajne wiersze - wtedy dopiero… »
dodatek111
21/11/2017 14:23
Powalczę z tym :) Żeby tak mieć więcej czasu... Bardzo Ci… »
dodatek111
21/11/2017 14:13
Kontynuuję czytanie od końca :) Dodałem do ulubionych, bo… »
Miladora
21/11/2017 14:08
No proszę - nabierasz coraz większej wprawy, Dod. :) Ale… »
Miladora
21/11/2017 13:51
O! Mrówka w Krakowie! :))) Jak miło. Dziękuję… »
JOLA S.
21/11/2017 13:46
Milu, i Ciebie nie mogło zabraknąć. Dzieci lubią smoki.… »
dodatek111
21/11/2017 13:45
Milu, poprawiłem. Bardzo szybko, wiec może nieprecyzyjnie,… »
Miladora
21/11/2017 13:35
Bardzo mnie to cieszy, Dod. :) Daj znać, gdy dopracujesz.… »
Miladora
21/11/2017 13:33
Dziękuję serdecznie, Purpurku. :) Cieszę się, że Cię… »
purpur
21/11/2017 13:21
No nie da się nie uśmiechnąć... Wierz mi, naprawdę… »
ShoutBox
  • mike17
  • 20/11/2017 22:35
  • Już odebrałem. Zdanie przez Ciebie zasugerowane, okroiłem. Ale po przejrzeniu tekstu raz jeszcze zmian już raczej nie przewiduję.
  • Zola111
  • 20/11/2017 22:01
  • Miku, masz pw.
  • Zola111
  • 20/11/2017 21:49
  • Ok, to dobrze, bo bez potrzeby wchodziłabym w ten sam tekst wielokrotnie :)
  • mike17
  • 20/11/2017 21:08
  • A co tam - zmiany poczynione, Zolu :)
  • Miladora
  • 20/11/2017 21:05
  • Mrówcia - masz pw. :)
  • Zola111
  • 20/11/2017 20:57
  • Proszę bardzo. Czekam.
  • mike17
  • 20/11/2017 20:53
  • Już przeczytałem :) Dwie zmiany już wprowadziłem, resztę wprowadzę jutro. Dzięki, Zolu, za pochylenie się nad moim debiucikiem :)
  • Zola111
  • 20/11/2017 20:44
  • Mike, masz mail na privie <3
  • Niczyja
  • 20/11/2017 20:05
  • Dostałam ją dzisiaj w prezencie. Piękna, prawda?:) [link]
  • mike17
  • 20/11/2017 18:19
  • Wierzę w to :)
Ostatnio widziani
Gości online:29
Najnowszy:BuffyGrube
Wspierają nas