Pokolenie bez twarzy - hopeless
Poezja » Wiersze » Pokolenie bez twarzy
A A A

Za­sma­ko­wa­łem w po­szu­ki­wa­niach, od­kry­wa­niu fal, fa­scy­na­cja
geo­me­trią nigdy nie wy­ga­sa, to magia. Wie­rzę we wróż­by, znaki,
prze­zna­cze­nie. Swo­bod­ne spa­da­nie liści, deszcz, kwit­ną­ce wrzo­sy.

Dobre uczyn­ki, jak słowa wy­sy­pa­ne na bruk, nie wadzą, ale nikt ich nie
chce. Za­sta­na­wiam się, jacy byli ci przede mną. Fry­zjer­ka wiel­kimi cyc­kami
do­bi­ja moje po­czu­cie war­to­ści. Ge­nial­na scena, gdy ostrzy brzy­twę.

Prze­mi­ja­nie przy­po­mi­na rze­czy ważne. Nie zna­jąc in­ne­go życia, po­żą­da­łem,
po­spo­li­ta gra­bież ska­le­czy­ła po­czu­cie pięk­na. Czym jest za­trzy­ma­ny czas?
Wy­zwa­la z nie­po­trzeb­ne­go wsty­du. Pod koł­drą nie ma li­to­ści, zwy­cię­ża ten,
który nie pra­gnie ni­cze­go.

Wy­zna­nie w obcym ję­zy­ku, słow­na per­wer­sja. Cię­żar do udźwi­gnię­cia.
W zwol­nio­nym fil­mie oglą­dam kadr po ka­drze. Błysk fle­sza roz­ry­wa
suk­nię, jęk wy­zwa­la nie­cier­pli­wość. Je­ste­śmy chwi­lą. Nie do­go­ni­my jutra.
Nie­skoń­czo­ność to za­pę­tlenie czasu. Ro­ze­dr­ga­ne stru­ny.

Pyłki traw, spa­da­jące per­se­idy, bom­bar­dowanie bez­sen­nej rze­czy­wi­stości.
Zmowa mil­cze­nia, gra­ni­ce od­chy­lo­nych świa­tów, tem­pe­ra­tu­ra za­pło­nu.
Wciąż tacy sami. Bez­rad­ni.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
hopeless · dnia 17.11.2017 07:48 · Czytań: 144 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 9
Komentarze
Miladora dnia 17.11.2017 11:54
No, no, nieźle, Hope. :)
Dobry klimat, dobra narracja i jest nad czym pomyśleć.

Oprócz:
Cytat:
Za­sma­ko­wa­łem w szu­ka­niu, od­kry­wa­niu fal,

Może - w poszukiwaniach?

Cytat:
fa­scy­na­cja geo­me­trią nie wy­ga­sa nigdy, to magia.

- nigdy nie wygasa -

Cytat:
Za­sta­na­wiam się(,) jacy byli, ci przede mną

Bez podkreślonego przecinka.

Cytat:
jacy byli, ci przede mną,
pa­li­li, pili, czy może ćpali.


Cytat:
Nie zna­łem in­ne­go życia,
po­żą­da­łem, gra­bi­łem, ka­le­czy­łem po­czu­cie pięk­na.

Może - nie znając innego życia, pożądałem - i może jakieś nierymujące się synonimy?

Cytat:
nie­cier­pli­wość . Je­ste­śmy

Cytat:
Pyłki traw, jak ko­smicz­ny pył,

Może jak kosmiczny kurz?

Trochę zabawy i po sprawie. :)
Miłego.
hopeless dnia 17.11.2017 19:21
Miladora - No nie wiem. Trochę przesadziłem ze wstawianiem wierszy? Niecierpliwość to raczej wada.

Pozdrawiam:)
Gaston Bachelard dnia 17.11.2017 20:45
Moje Pokolenie pojechało by po takiej bandzie.
A może nawet dwóch lub trzech innych. Lecz podobnych. Przecież.


tamtego popołudnia
Pokolenie usłyszało że nie może stać w miejscu
tańczyli w błocie zurzcając źle skrojone uniformy z bulońskiego
lasku kołem uniesionych ramion wołali swoje duchy
Falklandy i Malwiny
tamtej nocy
nieszczęśliwe dziewczęta pokonały wstyd zdejmując
cienkie bluzki i pieszcząc się ze słońcem traciły
cnotę jak Boga i pigmenty
zachodziły
owego poranka
Pokolenie w wieku żywych i znudzonych podarło
banknot z bohaterem i krztusząc się roxi
rozesłało świadków pomiędzy wschody i zachody
Monary

następnego dnia
milionowy kraj wyszedł na spacer między
Chrystusy
a oni zostali bo każda rzecz sprawiała im trudność
dwudziestoparoletni ze swoją porcją
Polski
smutek
zwyczajniejszy niż smutek


Rośnij w pogodnościach Przypominający Rzeczy Ważne.
Rośnij.
Pozdrówek.
hopeless dnia 17.11.2017 21:02
Gaston Bachelard tak naprawdę każde pokolenie ma swoją twarz, tylko czy to takie oczywiste?

Pozdrawiam:)
Gaston Bachelard dnia 17.11.2017 21:15
Nie wiem o co próbujesz mnie zapytać, Szanowny Panie Hopeless.
Oczywiste dla mnie jest jedynie to, że piszę oto dziewięćdziesiąty komentarz i do końca moich mądrowań pozostało mi jeszcze dokładnie sześć pyków.
Pozdrawiamy się więc i znikam zanim pęknę, jak mydlany baniek.

I niechaj nam chmury nie zrzucają czapek z głów.
Bęc.
Miladora dnia 17.11.2017 23:47
hopeless napisał:
Trochę przesadziłem ze wstawianiem wierszy?

Na razie się nie skarżę, więc korzystaj. :)))

Cytat:
Za­sta­na­wiam się, jacy byli ci przede mną,
pa­li­li, pili, czy może ćpali.

A ja się zastanawiam, czy potrzebne wyliczanie picia, palenia i ćpania, czy też nie lepiej zostawić wszystko w niedopowiedzeniu: Zastanawiam się, jacy byli ci przede mną. Koniec, kropka, bo to otwiera wszelkie możliwości.
Aha - kursywę wstawiłam tylko dla wyróżnienia cytatu.

Cytat:
po­spo­li­ta gra­bierz ska­le­czy­ła

- grabież -

Cytat:
Nie­skoń­czo­ność to za­pę­tlo­ny czas. Ro­ze­dr­ga­ne stru­ny.
Pyłki traw, spa­da­ja­ce per­se­idy, bom­bar­du­ją bez­sen­ną rze­czy­wi­stość.

W zwrotce powyżej masz sformułowanie: Czym jest zatrzymany czas?
Tutaj również jest czas, więc może dobrze byłoby zmienić mu formę? Wtedy nie wpadałby na "traw". Rozważ takie ujęcie:
- Nie­skoń­czo­ność to za­pę­tlenie czasu. Ro­ze­dr­ga­ne stru­ny.
Pyłki traw, spa­da­jące per­se­idy, bom­bar­dowanie bez­sen­nej rze­czy­wi­stości. -
No i popraw literówkę. ;)

Zobaczmy, jak to wygląda w całości.
Cytat:
Za­sma­ko­wa­łem w po­szu­ki­wa­niach, od­kry­wa­niu fal, fa­scy­na­cja
geo­me­trią nigdy nie wy­ga­sa, to magia. Wie­rzę we wróż­by, znaki,
prze­zna­cze­nie. Swo­bod­ne spa­da­nie liści, deszcz, kwit­ną­ce wrzo­sy.

Dobre uczyn­ki, jak słowa wy­sy­pa­ne na bruk, nie wadzą, ale nikt ich nie
chce. Za­sta­na­wiam się, jacy byli ci przede mną. Fry­zjer­ka wiel­kimi cyc­kami
do­bi­ja moje po­czu­cie war­to­ści. Ge­nial­na scena, gdy ostrzy brzy­twę.

Prze­mi­ja­nie przy­po­mi­na rze­czy ważne. Nie zna­jąc in­ne­go życia, po­żą­da­łem,
po­spo­li­ta gra­bież ska­le­czy­ła po­czu­cie pięk­na. Czym jest za­trzy­ma­ny czas?
Wy­zwa­la z nie­po­trzeb­ne­go wsty­du. Pod koł­drą nie ma li­to­ści, zwy­cię­ża ten,
który nie pra­gnie ni­cze­go.

Wy­zna­nie w obcym ję­zy­ku, słow­na per­wer­sja. Cię­żar do udźwi­gnię­cia.
W zwol­nio­nym fil­mie oglą­dam kadr po ka­drze. Błysk fle­sza roz­ry­wa
suk­nię, jęk wy­zwa­la nie­cier­pli­wość. Je­ste­śmy chwi­lą. Nie do­go­ni­my jutra.
Nie­skoń­czo­ność to za­pę­tlenie czasu. Ro­ze­dr­ga­ne stru­ny.

Pyłki traw, spa­da­jące per­se­idy, bom­bar­dowanie bez­sen­nej rze­czy­wi­stości.
Zmowa mil­cze­nia, gra­ni­ce od­chy­lo­nych świa­tów, tem­pe­ra­tu­ra za­pło­nu.
Wciąż tacy sami. Bez­rad­ni.


Dla wyjaśnienia - fryzjerka wielkim cyckiem (tak jakby miała tylko jeden) wpadała na brzytwę.
Dorobiłam jej drugi. ;)))

No to na razie. :)
hopeless dnia 18.11.2017 00:17
Miladora - No tutaj popełniłem niewyobrażalne błędy:
ortografia aż płacze, fryzjerka pozbawiona jednej piersi... jak tak dalej pójdzie to sam sobie zrobię krzywdę...
Dzięki i pozdrawiam:)
Miladora dnia 18.11.2017 00:21
hopeless napisał:
sam sobie zrobię krzywdę...

Hahahahaha... albo ja Tobie. :)))

No to następny do kolekcji. :)
hopeless dnia 18.11.2017 00:27
Miladora - fajnie, że jesteś:) Dobrej nocy.
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
allaska
19/10/2018 20:00
Berele, dziękuję. To fajnie, że ogólnie przypadł tekst. »
Zola111
19/10/2018 17:25
Berele, dziękuję bardzo. Cieszy mnie, że zwróciłeś uwagę… »
dodatek111
19/10/2018 16:09
Wiersz jest przekazem, którego źródłem są myśli piszącego.… »
dodatek111
19/10/2018 15:59
Miło mi Anno. Pozdrawiam:) »
pociengiel
19/10/2018 15:05
Dzięki. Tak już mam. Mętki. »
introwerka
19/10/2018 14:54
Zolu, dołączam się do pochwał: jest pięknie,… »
introwerka
19/10/2018 14:50
Berele, Dokładnie taki miałam zamysł, czemu dałam wyraz w… »
introwerka
19/10/2018 14:47
Darconie, dziękuję bardzo za odwiedziny i ciepłe słowa :)»
JOLA S.
19/10/2018 13:34
Napoleon nie znosił rozpolitykowanych kobiet. Bez ich pomocy… »
Berele
19/10/2018 13:20
Wybory to targowisko, gdzie towarem bywa abstrakcja. Oprócz… »
Berele
19/10/2018 13:05
Subtelnie opowiedziana historia rozczarowania. Zamiast… »
Berele
19/10/2018 13:00
Taki przegląd prasy poddany deformacji, jakby robot miał… »
Berele
19/10/2018 12:50
Malarz skupiony na swej pracy wypowiada ciąg frazesów, jakby… »
Berele
19/10/2018 12:31
Jest to taki zlepek zgrabnych słów i zwrotów. Miejscami… »
Berele
19/10/2018 12:18
Dobry ostatni wers. Sama opowieść sklecona bez zaprzątania… »
ShoutBox
  • allaska
  • 19/10/2018 19:58
  • Dobry wieczór. Mam wielką prośbę do Redakcji poezji. Czy można prosić o dodanie przed tytułem mego tekstu słowa luźne, luźne refleksje. Będę niezmiernie wdzięczna. Pozdrawiam :)
  • Esy Floresy
  • 19/10/2018 13:57
  • Jeszcze tydzień, by wierszem wspomnieć, o tych, którzy zostali z nami w swoich wierszach: [link]
  • mariaczekanska
  • 19/10/2018 11:39
  • ok, super! Patrzyłam tylko na aktualności :)
  • Zola111
  • 18/10/2018 22:08
  • Mario, spójrz trochę wyżej na "Konkursy" lub wejdź na forum dyskusyjne.
  • mariaczekanska
  • 18/10/2018 20:06
  • nie umiem odnaleźć tego zaśrodkowania :(
  • Zola111
  • 17/10/2018 23:32
  • Zaśrodkowanie#29 czeka na Wasze wiersze, Poeci.
  • chawendyk
  • 15/10/2018 12:42
  • hmm... autohipnoza
  • mike17
  • 14/10/2018 12:31
  • A tu namiary do głosowania : [link]
  • mike17
  • 14/10/2018 12:30
  • Jeszcze 10 dni pozostało ,by oddać swój głos w MUZO WENACH 6, konkursie dla prozaików. Wynagrodźcie swoich faworytów. Czytajcie i głosujcie, naprawdę warto docenić ich trud :)
Ostatnio widziani
Gości online:50
Najnowszy:qsmer
Wspierają nas