Proza » Obyczajowe » Dzisiaj
A A A
Od autora: Kontynuuję pamiętnikowo i fejsbukowo.

Chcę dodać że to będzie książka prozą za którą dostanę nagrodę Nobla.


Już widzę teraz oczyma wyobraźni rechot czytelnika.

14-XI-2017r.

Max otworzył oczy. Jest jeszcze ciemno, za oknami.

Obok niego na starym tapczanie śpi kobieta.

Jego Ciciolina.

Według oceniania i szufladkowania, to partnerka tak jak u celebrytów albo konkubina po katolicku.

Teraz siedzi w bibliotece i próbuje uzupełnić swoje brak, a może dziury w mózgu.

Ten mózg został przeżarty przez wino marki la,patik.

Teraz pisze slangiem brukowym.

Wcześniej to szedł do biblioteki po połówkę.

Ferdek Kiepski jest jego idolem.

Najbardziej spodobało jemu się, jak Boczek poczęstował Ferdka siwuchą to znaczy bimbrem.

Na tej podstawie wywnioskował że nawet jego nazwisko wzięło się od nazwy alkoholu.

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Kazimierz Siluch · dnia 23.11.2017 11:24 · Czytań: 146 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 3
Inne artykuły tego autora:
Komentarze
mozets dnia 26.11.2017 14:39
Trudno tak od razu po dość krótkim ( jak na prozę ) wstępie (typu "da dam" !!) ocenić, czy to nie "idzie" rzeczywiście na Nobla. Z rechotem jednak trzeba się pogodzić jeśli posługujemy się odwołaniem do sitcomowej publiczności ( czytelników). Nieistony moment w tym "obyczajowym" przekazie stanowi zauważone przeze mnie zestawienie języka celebrytów z - no właśnie niby katolickim określeniem w sprawie współżycia seksualnego " na łapę". Partner to przekręt - wymysł języka nowowmowy multi-kulti a konkubinat jako pochodzi z języka kodeksowego . Tak sędzia Sądu np. Rejonowego określa stan cywilny dwojga osób żyjących wspólnie bez aktu cywilnego małżeństwa. To określenie prawne - dla celów prawnych. W istocie nie ma nic wspólnego z językiem katechizmowym i 10 przykazań.Bo wkracza w dziedzinę sakramentu małżeństwa - odrębnego od umowy cywilno-prawnej jaką daje USC. Autoironia autora i poczucie humoru są obiecujące. Na początek to spory plus.
Kazimierz Siluch dnia 05.12.2017 09:56
mozets dnia 26.11.2017 14:39

napisał;
mozets napisał:
czytelników). Nieistony moment w tym "obyczajowym" przekazie stanowi zauważone przeze mnie zestawienie języka celebrytów z - no właśnie niby katolickim określeniem w sprawie współżycia seksualnego " na łapę". Partner to przekręt - wymysł języka nowowmowy multi-kulti a konkubinat jako pochodzi z języka kodeksowego . Tak sędzia Sądu np. Rejonowego określa stan cywilny dwojga osób żyjących wspólnie bez aktu cywilnego małżeństwa. To określenie prawne - dla celów prawnych. W istocie nie ma nic wspólnego z językiem katechizmowym i 10 przykazań.Bo wkracza w dziedzinę sakramentu małżeństwa - odrębnego od umowy cywilno-prawnej jaką daje USC. Autoironia autora i poczucie humoru są obiecujące. Na początek to spory plus.
Pomógł



Dziękuję za te wnikliwe objaśnienia. Dziękuję w ogóle za przeczytanie i odwiedziny .

Wydaje mi się że piszę zbyt lakonicznie. Kiedy jednak czytam takie teksty "rozwodnione"
dialogami i zbyt duża ilością najdrobniejszych szczegółów to czasem odechciewa mi się tego czytać.

Serdecznie pozdrawiam.
mozets dnia 26.02.2018 21:11
Naucz się cierpliwości w tym dzisiejszym zagonionym świecie. Cierpliwość to ostatni klucz , który otwiera drzwi. Nie miej pretensji do komentatorów o długość komentarzy. Zauważ ,że czas jaki poświęca Tobie inny człowiek - to część jego życia. Daje on Tobie najcenniejszą rzecz jaka ma człowiek na tym świecie. Jeśli nie wyzywa Cię niegrzecznie , jeśli stara się Tobie pomóc, jeśli mówi po polsku i zrozumiale - niekoniecznie trzeba się denerwować. Można nie czytać. To także wyjście. Pozdrawiam. Mozets.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
domofon
23/07/2018 01:55
wielkie dzieki, podpisuję się pod Twoim komentarzem obiema… »
Zola111
23/07/2018 01:27
Tak, leśne dziewczęta na poboczu to jest z pewnością temat.… »
Zola111
23/07/2018 01:16
Ileż w tym wierszu witalizmu, erotyzmu! Ale przecież… »
Zola111
23/07/2018 01:10
Ech, te wiolinowe strofy, które zawsze mnie zaskakują, nawet… »
Zola111
23/07/2018 00:57
Piękna liryka pośrednia, szerokie pole do interpretacji, a… »
Silvus
23/07/2018 00:52
Dziękuję. Mam wrażenie, że podoba mi się takie… »
Zola111
23/07/2018 00:50
Ciekawy punkt widzenia, bo przecież Prometeizm i sam czyn… »
Zola111
23/07/2018 00:35
Kobiety w egzotycznych krainach wyglądają jak kultura, która… »
Zola111
23/07/2018 00:23
Ekszynie, polecam. Dziękuję za poczytanie recenzji. Jedna… »
Zola111
23/07/2018 00:21
AJW, dziękuję Ci bardzo. Pozdrawiam, z. »
BlueRiver
22/07/2018 23:54
Pewnie. :) A więc tak: 'nie rusza' - to tak jak… »
Silvus
22/07/2018 23:26
A odpowiesz mi na moje wątpliwości, Blue? :) »
BlueRiver
22/07/2018 23:08
Dziękuję za pomoc i za budujące słowa :) Pozdrawiam :) »
ajw
22/07/2018 22:29
Wiktorze - masz rację, "spragnione pocierania"… »
Silvus
22/07/2018 22:13
Niech będzie, że prosty, lśniący niby też, ale jednak dla… »
ShoutBox
  • Fuksiarz
  • 19/07/2018 07:45
  • Hejka, jak widzicie mój nowy wiersz? Wprowadziłem poprawki, raczej wiedzę, którą nabyłem dzięki podzieleniu się komentatora przy wcześniejszym moim wierszu w komentarzu, dziękuję : )
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 23:26
  • Silvus - dokładnie tak, że przydatne dla czytelnika :)
  • allaska
  • 18/07/2018 22:01
  • dziś poczytałam o niepełnosprawnym dziecku pewnej znanej poetki. straszne myślę sobie... a poetka wysyła mi zdjęcie chorego synka i z uśmiechem pisze: zobacz jaki słodziak, no wzruszające kurka wodna
  • allaska
  • 18/07/2018 21:59
  • pada. i pada. dziś zabawa- dziecka stopa nadepnęła na kretowisko, z kolejnego kretowiska wytrysnęła woda. wzlatywały jeden za drugim w górę wodne wulkany. płonę. dzięki dziecku dotarłam do jądra :)
  • Silvus
  • 18/07/2018 21:53
  • Content-marketingowe? W sensie, przydatne? Będę pisać, jeśli coś mi przyjdzie do głowy. Dziękuję. :) :)
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 20:57
  • Ale fajnie, poradnikowe. Mocno content marketingowe Silvus. Good job. Pisz dalej.
  • Silvus
  • 18/07/2018 19:15
  • Mario, dziękuję. :) Nie nazywałbym tego blogiem, ot, luźne przemyślenia.
  • Silvus
  • 18/07/2018 16:54
  • Chciałbym pochwalić się, że wreszcie udało mi się stworzyć coś jak blog (całość po angielsku): [link] :) Tematyka: głównie programowanie. Zresztą nie wiem, czy jeszcze coś napiszę.
  • Silvus
  • 18/07/2018 02:48
  • @all, no mnie smaku narobiłaś, aczkolwiek nie lubię chyba cukinii, zresztą nie wiem. Co do oszukania, to trudno mi powiedzieć.
Ostatnio widziani
Gości online:9
Najnowszy:viictorunders197
Wspierają nas