Prawdziwy seks! - Alen Dagam
Proza » Miniatura » Prawdziwy seks!
A A A
Od autora: Druga nieśmiała próba napisania przez nieco już ośmieloną autorkę (eksperymentalnego) drabble z dość śmiałym tytułem. Mile widziane uwagi wszystkich śmielszych czytelników.

Użyte tutaj słowo "wielkozad" nie występuje w znanych mi słownikach języka polskiego. Spotkałam je w pewnej grze i uznałam za świetnie pasujące do bohaterki, dlatego pozwoliłam sobie na zamieszczenie go w tekście. Zastępowalne słowem "krowa" lub indywidualnie faworyzowanymi synonimami.
Klasyfikacja wiekowa: +18

 

– Nie wiecie, co to prawdziwy seks! – podbechtuje Władczyni. Nikt z obecnych nie śmie protestować, w końcu to słowa wpływowej Królowej. A nasz pakistański szef rzeczywiście ostatnio bardziej zadowolony chodzi. Jak widać, rzucenie pakistańskiej żony i posuwanie blond wielkozada było właściwym posunięciem.
 
– Każdy seks jest prawdziwy – na komentarz odważa się wreszcie swoich orgazmów niepewna Ewa. Niezaspokojona Fiona niespokojnie potakuje.
– To sprawa indywidualna – poucza Turlacz, ssąc dropsa.
 
“Ignorantka. Ledwie podstawówkę skończyła. Co ona wie?” Pocieszamy się, ale suka wmanipulowała w nas wątpliwości. A ona uśmiecha się, przeżuwając pączka.

*

Nie wierzysz w moc erotycznej manipulacji?
Sprawdź ilość wyświetleń i powiedz: nie mam racji?

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Alen Dagam · dnia 23.11.2017 11:28 · Czytań: 427 · Średnia ocena: 3 · Komentarzy: 16
Komentarze
Dobra Cobra dnia 25.11.2017 17:15
Oczywiście wszedłem tu, aby wiedzieć, jak odróżnić prawdziwy seks! od fałszywego. Jednak nie doznałem olsnienia, hdyż same bohaterki tego nie wiedzą. Więc jest to trochę tak jak z tytułem filmu Seks coś tam i kasety wideo.

Zatem tytuł MA znaczenie.

I tak kończy sie przygoda z tytułowa manipulacją.


Pozdrawiam,

DoCo
Silvus dnia 25.11.2017 17:21
Mnie manipulacje rażą. Nawet uwzględniając, że mi samemu czasem przydarza się je zastosować oraz że w zasadzie trudno powiedzieć, co jest manipulacją, a co nie. Toteż stwierdzam, że tekst niczego sobie, nawet pomysłowo zbudowany, to mnie buduje; ale co mnie drażni, to wykrzyknik w tytule. Ale może on tam powinien być? A na drabble się nie znam. I jeszcze: bardzo mi odpowiadają takie krótkie scenki. Do wyobrażenia szczególnie. Ze mną trzeba prosto, niestety: im mniej elementów baśniowych i fantastycznych, tym lepiej... Tak, mam świadomość, do kogo to mówię. ;)

Pozdrawiam Cię.
Alen Dagam dnia 25.11.2017 19:50
Drodzy goście!

przyznaję się pokornie i ze wstydem, iż tak samo, jak nasza "Królowa" zmanipulowała nie tylko szefa, ale i paru innych takich owakich, ja również uciekłam się do takich niskich zagrywek. I jeszcze na Was tytułem nakrzyczałam...

:p

Dziękuję za zajrzenie do tego eksperymentu. Może się kiedyś dowiemy, który seks jest tym prawdziwym, a nie takim, co tylko udaje, że jest. Jeśli to kiedyś odkryję, dam Wam znać :)
Silvus dnia 25.11.2017 20:01
Alen Dagam napisała:
Może się kiedyś dowiemy, który seks jest tym prawdziwym, a nie takim, co tylko udaje, że jest.

Swoich-orgazmów-niepewna-Ewa dobrze powiedziała, póki co będę się tego trzymać: każdy seks jest prawdziwy.

Alen Dagam napisała:
Jeśli to kiedyś odkryję, dam Wam znać :)

Ale w formie drabble? :)
Alen Dagam dnia 25.11.2017 20:08
Nie wiem jeszcze. Ale na pewno nie będę nic rysować :p
Silvus dnia 25.11.2017 22:35
Alen Dagam napisała:
Nie wiem jeszcze. Ale na pewno nie będę nic rysować :p

Z niecierpliwością oczekuję na tekst z dużą zawartością słowa w słowie. :)
Darcon dnia 29.11.2017 12:06
Cytat:
– Każdy seks jest praw­dzi­wy – na ko­men­tarz od­wa­ża się wresz­cie, swo­ich or­ga­zmów nie­pew­na, Ewa.
Nie­za­spo­ko­jo­na Fiona nie­spo­koj­nie po­ta­ku­je.

Dałbym przecinki, bo niepewność Ewy wydaje się być wtrąceniem.
"Niezaspokojona" od nowej linijki.
Skoro Władczyni i Królowa z dużej litery, to Szef też by się taki przydał. ;)

Uśmiechnąłem się. :)
Alen Dagam dnia 30.11.2017 19:53
Fajnie, że się usmiechnąłeś :) O to chodziło. Poza tym, eksperyment uważam za udany, hipotezę za potwierdzoną: z dwóch moich dokładnie w tym samym czasie opublikowanych tekstów, ten ma ponad dwukrotnie większą "oglądalność", a oba w tej samej kategorii i tej samej długości.

Z poprawkami się w pierwszym odruchu zgadzam, ale muszę przemyśleć, bo głowa jeszcze trochę gorączkuje po chorobie i nie chcę niczego pochopnie robić, czego już potem bez gorączki mogłabym nie zrozumieć :)

Dlaczego szef z małej? Hmm. Może dla odróżnienia: jego pozycja nienaruszalna, odgórnie ustanowiona - a Królowa nie dlatego, że ma koronę, tylko tak trochę ze śmiechem, bo bardzo chciałaby królową (serc?) być i wszystkiemu przewodzić.
Cudzysłów może byłby lepszy dla rozróżnienia, ale nie pasował mi w tak krótkim tekście.
To również obiecuję przemyśleć.

Dziękuję ślicznie :)
MarcinD dnia 04.12.2017 09:16 Ocena: Dobre
Przyznam szczerze, że jakoś nigdy nie bawiłem się w drabble (nawet musiałem sprawdzić u Wujaszka Google'a cóż to za rzecz ;P ). Cóż... krótkie to masz (zgodnie z zasadami przecież), ale dla mnie... chyba za krótkie. Jesteś dobra w długich, zaplecionych tekstach :-).
Alen Dagam dnia 05.12.2017 07:06
Oj, ja też musiałam sprawdzać jeszcze kilka miesięcy temu, co to takiego. A potem wydawało mi się, że to arcytrudne -dzieło. Ja mam problem ze streszczaniem się, więc dla mnie zawarcie historii w 100 słowach to nie lada wyzwanie.
Ale udało się, co postanowiłam uwiecznić tutaj :p
Masz jednak rację, wolę dłuższe teksty. No i lubię pleść :)

Miłego dzionka Tobie!
MarcinD dnia 05.12.2017 10:25 Ocena: Dobre
I wzajemnie. Cóż, ja teraz piszę nową serię, w której trzymam się mniej więcej czterech stron maszynopisu i przyznaję, że czasami ciężko jest się utrzymać - zarówno, by poszczególne odcinki zatrzymać na tych czterech stronach, jak i niektóre dociągnąć do założonej ilości ;-).
Gramofon dnia 10.12.2017 15:04
Nie ma tu zakończenia. Tekst jak wyrwany z dużej całości, a nie na tym polega drabble.
Alen Dagam dnia 10.12.2017 17:04
Zakończenie jest takie, że sporo ludzi wchodzi, bo sa zmanipulowani tytułem, czyli erotyka budzi nie tylko wątpliwości, ale i ciekawość - co było do udowodnienia. Dlatego napisałam, że to eksperymentalny utworek.
Ale dzięki za zwrócenie uwagi :) Drabble to raczej nie moja zabawka. Veni, vidi... i coś tam.
Usunięty dnia 09.01.2018 13:23
Witaj Alen! :)
Jak dla mnie fajna miniaturka, co do drabble- dyskutowałabym również, gdyż rozumiem Twoją cheć zrobienia eksperymentu, ale oczywistym, jak dla mnie jest, iż seks, zważywszy, ze kiedyś był tematem tabu-niektórych ludzi wciąż będzie przyciągał. Obecnie za bardzo jednak już się nie "sprzedaje", znaczy sprzeda się, ale nie w tej ilosci, co kiedyś. Za dużo go już jest po prostu wszędzie.
Nie wiem też, czy aby wybrałaś dobre miejsce do takiego eksperymentu.
Co to stylu, to bardzo fajny, prosty, przejrzysty i jasny, z ukrytymi "domyśleniami" dla czytelnika, kim są owe przedstawione postacie i jak potoczy się dalej całość. Co do mnie- trochę zabrakło mi "rozbudowania" w postaci gdzie w ogóle odbywa się owa rozmowa i jaki ma ona kontekst, no ale miało być drabble, wyszło... chyba coś pomiędzy, ale próba była i to ważne :)
No i plus, za odwagę, jeśli czułaś się onieśmielona. :)
Pozdrawiam,
Yenn
Alen Dagam dnia 09.01.2018 19:15
Cześć, kruczowłosa czarodziejko z obsydianem na szyi!

Miło mi, że pokusiłaś się o czytanie moich prób, wypocin i eksperymentów. Dziękuję za komentarz :) Jeśli jednak brakuje Ci rozbudowania postaci, a przypadkiem nudzisz się w oczekiwaniu na publikację Twoich tekstów, zapraszam do mojej fantasy, której początkowe rozdziały są na portalu. Bo widzisz, ja się zazwyczaj dość lubię rozwklekać - co przy tym gatunku (fantastyka) ma swoje uzasadnienie (imho). Drabble uczyniłam raz czy dwa - i pozostawiam już w spokoju. Od czasu do czasu rzucę jeszcze tylko pewnie opowiadaniem albo wirtajką.

Miłego wieczoru :)
Usunięty dnia 09.01.2018 19:29
Dziękuję za odpowiedź. Miło mi, że się odezwałaś, miłośniczko elfów. :) Znam to, bo czasem też lubię się rozwlec w tekście, a w ttm przypadku jest to pomocne, zgodzę się :) Ja nigdy fantasy nie pisywałam, to wszystko powstawało gdzieś w mojej głowie. Teraz dopiero zaczynam.. Co z tego wyniknie, zobaczymy. To Twych tekstów zaprwne zajrzę w wolnej chwili. Dziękuję za zaproszenie. :)
Tobie też miłego wieczoru życzę :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
domofon
23/07/2018 01:55
wielkie dzieki, podpisuję się pod Twoim komentarzem obiema… »
Zola111
23/07/2018 01:27
Tak, leśne dziewczęta na poboczu to jest z pewnością temat.… »
Zola111
23/07/2018 01:16
Ileż w tym wierszu witalizmu, erotyzmu! Ale przecież… »
Zola111
23/07/2018 01:10
Ech, te wiolinowe strofy, które zawsze mnie zaskakują, nawet… »
Zola111
23/07/2018 00:57
Piękna liryka pośrednia, szerokie pole do interpretacji, a… »
Silvus
23/07/2018 00:52
Dziękuję. Mam wrażenie, że podoba mi się takie… »
Zola111
23/07/2018 00:50
Ciekawy punkt widzenia, bo przecież Prometeizm i sam czyn… »
Zola111
23/07/2018 00:35
Kobiety w egzotycznych krainach wyglądają jak kultura, która… »
Zola111
23/07/2018 00:23
Ekszynie, polecam. Dziękuję za poczytanie recenzji. Jedna… »
Zola111
23/07/2018 00:21
AJW, dziękuję Ci bardzo. Pozdrawiam, z. »
BlueRiver
22/07/2018 23:54
Pewnie. :) A więc tak: 'nie rusza' - to tak jak… »
Silvus
22/07/2018 23:26
A odpowiesz mi na moje wątpliwości, Blue? :) »
BlueRiver
22/07/2018 23:08
Dziękuję za pomoc i za budujące słowa :) Pozdrawiam :) »
ajw
22/07/2018 22:29
Wiktorze - masz rację, "spragnione pocierania"… »
Silvus
22/07/2018 22:13
Niech będzie, że prosty, lśniący niby też, ale jednak dla… »
ShoutBox
  • Fuksiarz
  • 19/07/2018 07:45
  • Hejka, jak widzicie mój nowy wiersz? Wprowadziłem poprawki, raczej wiedzę, którą nabyłem dzięki podzieleniu się komentatora przy wcześniejszym moim wierszu w komentarzu, dziękuję : )
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 23:26
  • Silvus - dokładnie tak, że przydatne dla czytelnika :)
  • allaska
  • 18/07/2018 22:01
  • dziś poczytałam o niepełnosprawnym dziecku pewnej znanej poetki. straszne myślę sobie... a poetka wysyła mi zdjęcie chorego synka i z uśmiechem pisze: zobacz jaki słodziak, no wzruszające kurka wodna
  • allaska
  • 18/07/2018 21:59
  • pada. i pada. dziś zabawa- dziecka stopa nadepnęła na kretowisko, z kolejnego kretowiska wytrysnęła woda. wzlatywały jeden za drugim w górę wodne wulkany. płonę. dzięki dziecku dotarłam do jądra :)
  • Silvus
  • 18/07/2018 21:53
  • Content-marketingowe? W sensie, przydatne? Będę pisać, jeśli coś mi przyjdzie do głowy. Dziękuję. :) :)
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 20:57
  • Ale fajnie, poradnikowe. Mocno content marketingowe Silvus. Good job. Pisz dalej.
  • Silvus
  • 18/07/2018 19:15
  • Mario, dziękuję. :) Nie nazywałbym tego blogiem, ot, luźne przemyślenia.
  • Silvus
  • 18/07/2018 16:54
  • Chciałbym pochwalić się, że wreszcie udało mi się stworzyć coś jak blog (całość po angielsku): [link] :) Tematyka: głównie programowanie. Zresztą nie wiem, czy jeszcze coś napiszę.
  • Silvus
  • 18/07/2018 02:48
  • @all, no mnie smaku narobiłaś, aczkolwiek nie lubię chyba cukinii, zresztą nie wiem. Co do oszukania, to trudno mi powiedzieć.
Ostatnio widziani
Gości online:15
Najnowszy:viictorunders197
Wspierają nas