Patologia 3 - Dk721
Proza » Inne » Patologia 3
A A A
Od autora: Dzień dobry, mam na imię Damian i od jakiegoś czasu próbuję swoich sił w dziedzinie pisania. Będę bardzo wdzięczny, jeśli przeczytają Państwo mój tekst, a następnie skomentują. Jeśli zauważą Państwo jakiekolwiek błędy-bardzo proszę o tym napisać, ponieważ bardzo mi na tym zależy.
Serdecznie dziękuję, pozdrawiam oraz życzę miłego czytania,
Damian K.

PS. Zachęcam Państwa do przeczytania moich poprzednich tekstów pt. Patologia, ponieważ ten, który teraz tu wstawiłem jest ich kontynuacją. Kolejne numerki oznaczają kolejność części.

   Bardzo lubiłem jeździć do swoich dziadków, ponieważ u nich zawsze coś się działo. Alkohol był, imprezy były - nie mogę powiedzieć, że nie, ale osoby, które go u nich piły, nie zachowywały się tak, jak ojciec i jego goście w naszym domu. Poza tym jako małe dziecko uwielbiałem spędzać dużo czasu ze swoim dziadkiem. Był alkoholikiem, ale on jako jedyna wtedy osoba dorosła w moim otoczeniu rodzinnym (miałem z nimi stały kontakt) zachowywał w miarę trzeźwy umysł. Pamiętam momenty, gdy przyjeżdżaliśmy do dziadków z powodów praktycznie tych, co zawsze, czyli: ojciec bardzo się upił pobił matkę lub wyrzucił nas za drzwi. Dziadkowie zawsze przyjmowali nas z otwartymi rękoma, doskonale rozumiejąc nasze problemy. Dziadek chcąc, żebym na chwilę zapomniał o swojej codziennej rzeczywistości - zabierał mnie na plac zabaw, chodziliśmy do sklepu na lody, uczył mnie jeździć na rowerze, jesienią zbierał i suszył ze mną kolorowe liście, zimą zabierał mnie na sanki, a czasem nawet uczył pisania i czytania. Dziękuję mu za to, ponieważ tylko on spędzał ze mną czas w ten sposób, przez co wiele mnie nauczył. Nigdy nie miałem zabawek, czasem może coś się tam trafiło, ale nie było to nic niezwykłego; zawsze zazdrościłem innym dzieciakom, gdy otrzymywały najnowsze i najlepsze zabawki od swoich najbliższych. Oczywiście cały czas mówiłem o tym, czego mi brakuje, ale matka odpowiadała, że nie ma pieniędzy (tradycyjna odpowiedź). Było mi smutno i czułem się gorszym dzieckiem od innych. Dziadkowie nigdy nie byli osobami bogatymi, a nawet żaden z nich nie miał stałej pracy. Dziadek widząc moje problemy starał się robić dla mnie małe niespodzianki. Nie kupował oczywiście nowych zabawek, bo na to nie miał pieniędzy, lecz chodził (może czasem nawet grzebał po śmietnikach) i szukał jakichś rzeczy nadających się jeszcze do zabawy. Większość tych rzeczy, które udało mu się gdzieś znaleźć było zniszczone i brudne. Za blokiem, w którym mieszkali dziadkowie znajdowała się ich komórka magazynowa, w której dziadek m.in. naprawiał oraz czyścił dla mnie zabawki. Gdy otrzymywałem od niego rożne rzeczy zawsze byłem bardzo szczęśliwy, choć nie konieczne były to rzeczy najpiękniejsze i najnowsze.

 

   U naszych dziadków też odbywały się różnego rodzaju imprezy, spotkania, w których uczestniczyły osoby uzależnione od alkoholu. Nie muszę chyba opisywać, co tam robili. Pamiętam chwile, gdy kazano mi iść spać, ale ja nie mogłem nigdy usnąć, ponieważ, co chwilę rozpraszały mnie hałasy oraz zapalone światła. Pili alkohol, palili papierosy, tańczyli, śpiewali do momentu, gdy nikt z nich nie miał siły na dalszą zabawę – wtedy zaczynało być cicho, światła powoli zaczęły gasnąć, a ja mogłem "spokojnie" iść spać.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Dk721 · dnia 28.11.2017 09:42 · Czytań: 112 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 3
Komentarze
Silvus dnia 29.11.2017 16:45
Cytat:
w moim oto­cze­niu ro­dzin­nym

Czy nie lepiej "w rodzinie"?

Cytat:
upił pobił

Brak przecinka.

Cytat:
Gdy otrzy­my­wa­łem od niego rożne rze­czy za­wsze byłem

Brak przecinka przed "zawsze".

Cytat:
nie ko­niecz­ne

"Niekoniecznie" (łącznie).

Cytat:
U na­szych dziad­ków też od­by­wa­ły się róż­ne­go ro­dza­ju im­pre­zy, spo­tka­nia, w któ­rych uczest­ni­czy­ły osoby uza­leż­nio­ne od al­ko­ho­lu.

Tu jakby się powtarzasz, to samo napisałeś w pierwszych kilku zdaniach. Może lepiej opuścić to zdanie, a kolejne zmienić na "co dziadkowie robili na imprezach"?

Cytat:
po­nie­waż, co chwi­lę roz­pra­sza­ły

Zbędny przecinek przed "co".


Pozdrawiam.
Krzysztof Konrad dnia 14.12.2017 15:00
Cytat:
Pa­mię­tam mo­men­ty, gdy przy­jeż­dża­li­śmy do dziad­ków z po­wo­dów prak­tycz­nie tych, co za­wsze, czyli: oj­ciec bar­dzo się upił pobił matkę lub wy­rzu­cił nas za drzwi.


Z powodów tych, co zawsze? Tych, co zawsze, ale jednak tłumaczysz, więc "tych co zawsze" bym po prostu wyrzucił. To zdanie prosi się o korektę. I po "upił" - przecinek.

Czytam ten tekst od pierwszej części, wczuwam się, ale nasuwa mi się jedno pytanie. Po co? Po co o tym opowiadasz? Nie zrozum mnie źle i nie obrażaj się, ale w tej tytułowej patologii odnajduje się z 60% naszego społeczeństwa. Niby czytelnik lubi to, z czym się może utożsamić, ale to jest tak zwyczajne, że po jakimś czasie człowiek zdaje sobie sprawę, że wystarczy wyjrzeć za okno. Dlatego pytam: po co? Bo jeśli to pamiętnik, to rozumiem i przepraszam - każdy może pisać i publikować taki rodzaj prozy, ale jeśli nie było takiego zamysłu, to walczysz z wiatrakami. Nawet jeśli ćwiczysz warsztat, to na takim modelu niczego nie wskórasz. Pozdrawiam.
Dk721 dnia 15.12.2017 18:45
@Krzysztof Konrad dziękuję za komentarz. Rozumiem Twoją niechęć do tego tekstu, nie obrażam się. Piszę o tym, o czym chcę - każdy z nas ma takie prawo. Nie masz żadnego pojęcia na temat tego, czy wskóram coś pod względem ćwiczeń czy nie. Akurat pracuję nad tym tekstem i jestem z tego zadowolony, ponieważ widzę efekty swojej pracy, a na tym mi zależy i to jest najważniejsze . Pozdrawiam serdecznie
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Miladora
16/12/2017 21:30
Kochani - Niczyjko, panie F., Zoleńko, Mrówciu i Skroplami -… »
Opheliac
16/12/2017 21:23
Mam kilka drobnych uwag, subiektywnych ;) Rozbiłabym… »
chabrowa
16/12/2017 21:08
Jeszcze raz dziękuję za pochylenie się nad tekstem :-) »
Silvus
16/12/2017 21:00
A. Czy ja wiem, może nie trzeba - to, że ja nie… »
skroplami
16/12/2017 20:30
Miladora stworzyła fantasy :). Krótkie ale ok, bardzo duże… »
Zola111
16/12/2017 20:26
Mam wrażenie, że znam ten tekst i już robiłam mu korektę. To… »
Zola111
16/12/2017 20:20
Ale to ładne. :) »
Slavek
16/12/2017 19:33
Subtelnie i delikatnie, ale i konkretnie. »
mike17
16/12/2017 19:16
Piękny wiersz, nie będę wgłębiał się w jakość rymów, nie o… »
chabrowa
16/12/2017 19:12
To jest tekst o gwałcie "niema przestrzeń " na… »
Jacek Londyn
16/12/2017 19:12
Nie mówię o tej jaskini. Narodowi Wybranemu przyjdzie… »
mike17
16/12/2017 18:51
Edytuj wiersz i masz tam wzmiankę o treściach dla osób… »
adamm1
16/12/2017 18:43
Jak to oznaczyć, że wiersz jest dla pełnoletnich? Teraz gdy… »
Skuul
16/12/2017 18:21
Niestety, nie powala. Całość musisz mocno poprawić. Póki co,… »
Zola111
16/12/2017 17:52
Piękny wiersz, Wiolinie. Szkoda, że Cię tu teraz tak… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 16/12/2017 19:40
  • Kochani, wiem, że już siedzicie w świątecznych przygotowaniach, jednak Zaśrodkowanie#27 czeka na Wasze wiersze.
  • Silvus
  • 16/12/2017 13:59
  • "Wielka Ciocia" :) :)
  • Alen Dagam
  • 16/12/2017 12:55
  • Dom Dziecka, w którym pisze się opowiadania: [link] . Już niedługo wyślemy dzieciom naszą stronę, a raczej jej adres :) Ciekawe, co powiedzą!
  • mike17
  • 15/12/2017 22:00
  • Brenda Lee w niezapomnianym świątecznym kawałku : [link]
  • Silvus
  • 15/12/2017 19:55
  • @Jolu, dobrego wieczoru Tobie od wszystkich.
  • JOLA S.
  • 15/12/2017 11:46
  • Milu, słyszę, że humorek dopisuje, cieszy to ogromnie:) Dobrego dnia wszystkim:)
  • Miladora
  • 15/12/2017 10:53
  • Dzień doberek wszystkim - wirtajkowicze, nie martwcie się o teksty - wszystkie zostaną zrobione po kolei. :) Jest sporo czasu do następnej edycji.
  • Gramofon
  • 14/12/2017 16:13
  • Pasztet trzeba robic i bigos mieszać
  • Zola111
  • 14/12/2017 16:06
  • Piszmy do Zaśrodkowania#27.
Ostatnio widziani
Gości online:24
Najnowszy:Hertleaq3k
Wspierają nas