Kubańskie wesele - elawalczak
Proza » Obyczajowe » Kubańskie wesele
A A A
Od autora: Elżbieta Walczak fragment powieści "Enamorada"

Wiecie jak wygląda wesele na trzysta osób. Nikt nikogo nie zna. Stoliki po osiem osób. Siedzieliśmy z Rysiem, Marysią z Kwiatkowskimi, z Jackiem i Lilką. Chan z rodzicami obok nas. Kelnerzy przynieśli przystawki i rozpoczęliśmy pogaduchy.

- Jak tam bracie? - zaczął Diego rozmowy z Mateuszem.

- Co u ciebie Elu? - przysunęła się bliżej Marcelina.

- Kochasz mnie? - spytała Lilka swojego męża.

Diego spojrzał na nich i powiedział:

- Kocha od pierwszego odcinka. W życiu czegoś takiego nie widziałem.

Lilka uśmiechnęła się do Diego i dała buziaka Jackowi.

- A ty kiedy będziesz babcią? - zapytałam Marceliny.

- Nie wiem, nie pytałam. Są szczęśliwi, na razie nic nie mówią o dzieciach.

Padre stukał w kieliszek.

- Salud! - krzyczał do gości przez mikrofon.

Kapela rozpoczęła przyjęcie weselną piosenką Chan - Chan. Znam słowa, więc siedziałam i tłumaczyłam Mateuszowi, bo zawsze chciał wiedzieć, co oznaczają. Zwłaszcza dziś.

 

Z Alto Cedro jadę do Marane

Dojeżdżam do Cueto, potem do Mayari

Nie zaprzeczę miłości, którą czuję do ciebie

Wilgotnieją mi usta nie powstrzymam się

Kiedy Juanita i Chan Chan, przesiewali piasek na plaży

Jakże pośladki jej drgały, jakże Chan Chan się rozpalał

Oczyść przejście z suchych trzcin

Bo muszę usiąść na tym pniu, inaczej nie wytrzymam

 

- Co jej zrobił potem? - spytał Mati - Mówią coś o tym?

- Mówią w ostatniej zwrotce - odpowiedział Diego.

- Napijmy się bracie - podniósł kieliszek Mateusz i wszyscy śpiewaliśmy - łącznie z moim mężem, który kaleczył język i przesłanie tej pięknej pieśni.

Nie zabrakło „Besame mucho” i „Dos Gardenias para ti”

 

Dwie gardenie , które ci ofiarowuję znaczą, że mówię kocham

 

- I Tu Guo has hecho! - krzyknął Diego, to był tytuł znanej na Kubie piosenki Buena Vista.

Piosenka była piękna i wiedziałam, że zadedykowana kubańskiej miłości sprzed lat, która miała wytatuowane imię Juanita i Diego na piersiach. Poznałam, bo piosenka zaczynała się słowami:

Na pniu drzewa młodziutka dziewczyna wyryła swe imię…

- El Carretero! - krzyknęła Marysia, bo wychowała się w Hiszpanii i też wiedziałam, komu ją dedykuje i do kogo pije:

Drogą obok mojego domu, przejeżdżał wesoły woźnica. Śpiewał swe pieśni, jak beztroski wieśniak. Jadę do węzła kolejowego, tam rozładuję swój wóz. Będzie to koniec roboty, od której boli mnie grzbiet

- Chcesz mi coś dedykować? - spytałam Mateusza.

- Si. „Majteczki w kropeczki przemienię w barchany”.

O dwunastej tradycyjnie odbyło się rzucanie wianka i krawata pana młodego w stronę gości. Wianek złapała mama Diego, a krawat pies właściciela sali. Trzysta osób łapało, a tak się musiało skończyć. Może to dobry znak, ale nie konsultowałam tego z Rysiem, który o drugiej nad ranem zarządził karaoke. Miguel trzymał się dziarsko, ale widziałam jego twarz w sałatce o jakieś trzeciej, Mateusz padł o trzeciej trzydzieści, a Diego o trzeciej trzydzieści pięć. Panowie nie szczędzili sobie ciepłych słów i trunków. „Przygwiazdorzyliśmy” niewątpliwie.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
elawalczak · dnia 04.12.2017 10:26 · Czytań: 176 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
faith
18/12/2018 11:54
Jeśli napisałbyś go sam dla siebie i nie wyciągał z tzw.… »
Hubert Z
18/12/2018 10:57
Dod bardzo mi miło widzieć Cię pod tym wierszem. Ja… »
dodatek111
18/12/2018 10:17
Zbyt przyzwyczailiśmy się do naszego świata, żeby wierzyć,… »
dodatek111
18/12/2018 10:08
Arkady, wyrazy uznania. Piękny sonet. Jak widzę rymy, w… »
dodatek111
18/12/2018 09:54
Piękny wers, który mówi wszystko. Bardzo osobisty wiersz,… »
Marek Adam Grabowski
18/12/2018 08:58
Dzięki. Kategoria "z dreszczykiem" była wybrana… »
czarnanna
18/12/2018 00:30
Kurczę, podoba mi sie i to bardzo »
mlodepioro
17/12/2018 23:29
Rany! Kolejne miłe słowa i wnikliwa analiza! Bardzo… »
AntoniGrycuk
17/12/2018 23:01
O żeż Ty w mordę! To jest bardzo dobre! Jedynie mógłbyś… »
mlodepioro
17/12/2018 22:14
Dla mnie konstrumtywna krytyka jest bardz ważna, bo właśnie… »
Zewediach
17/12/2018 22:08
humoreska ;) »
DanielKurowski1
17/12/2018 21:49
Na pewno nie przejmuj się krytyką. Nie ignoruj jedynie spraw… »
mlodepioro
17/12/2018 21:40
Trudno mi powiedzieć, dlaczego tekst trafił na dolną półkę.… »
DanielKurowski1
17/12/2018 21:37
Hej, Historia fajna i ciekawa, zwłaszcza motyw z… »
Zola111
17/12/2018 21:27
Arkady, dziękuję za czytanie. Oczywiście tych pytań jest… »
ShoutBox
  • Silvus
  • 17/12/2018 23:35
  • Dobranoc, Arkady.
  • mike17
  • 17/12/2018 20:39
  • Kiedy jedziesz do domu na Święta : [link]
  • Esy Floresy
  • 17/12/2018 20:29
  • Kreciku, bajkowych snów :)
  • Arkady
  • 17/12/2018 20:28
  • dość tego rozrabiania, dobranoc. wstaję o 4.00
  • Zola111
  • 17/12/2018 16:44
  • Hybert Z ma pw ode mnie :)
  • Esy Floresy
  • 17/12/2018 13:58
  • A teraz wracam do mycia okien. Ghrrr
  • Esy Floresy
  • 17/12/2018 13:56
  • Postaram się, choć nie obiecuję, że przed świętami, ale przyjdę. Poproszę o pw, żeby mi nie umknęło. :)
  • allaska
  • 17/12/2018 13:54
  • ja proszę Redakcję o udzielenie mi pytania, czemu mój tekst śladami trafił na dolną półkę, to aż taki gniot? :) co prawda naniosłam poprawki, ale za koment bardzo podziękuję :) miłego dnia
  • Esy Floresy
  • 17/12/2018 13:53
  • Pomiędzy porządkami a lepieniem pierogów pomyślcie o baśniach do naszego konkursu [link]
  • Esy Floresy
  • 17/12/2018 13:46
  • Już nasza w tym głowa, aby tym zarządzić. :) Tymczasem cieszmy się wolnością słowa.
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:CyxczkO
Wspierają nas