Poziomowanie - hopeless
Poezja » Wiersze » Poziomowanie
A A A

Rozmowa z tobą to narkotyczny sen – uzależnia,
ale przynosi ulgę. Na przeprosiny zabrakłoby nam dnia.
Wczorajsze rysunki zostaw na oknie. Naga w ramionach
jeżyn zaplatasz dzikie lilie.

Dotknij śladów, które nie potrafią się zabliźnić.
Milczą rozebrane na części pęknięcia. Powiew wiatru
gasi łany zapalonych świec. Inny wymiar obojętności.
Coś w nas.

Widzę, jak omi­jasz krąg świa­tła. Ucie­kasz w pod­cie­nie.
Za­nurz dło­nie w ży­wi­cy i po­czuj, jak lep­kie jest życie.
W żywej tkan­ce wy­biór­czo za­pi­sa­ne sceny. Niepro­sze­ni
go­ście za­bie­ra­ją prze­strzeń.

Wszystko, czego nie miałem, znika.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
hopeless · dnia 10.12.2017 08:30 · Czytań: 154 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 13
Komentarze
Miladora dnia 10.12.2017 23:17
Wygląda na to, że dzisiaj taśmowo, Hope. ;)

Ale z tym wierszem będzie więcej zabawy - nie ma takiej mocy oddziaływania, jak korzenie czy nocne fusy. Wiem, temat jest inny, ale trochę poszedłeś tu na łatwiznę w obrazowaniu.
Przemyśl metafory - kropla radości, świat wyobraźni, a zwłaszcza szkielety wspomnień.
Wplotłeś tu niestety trochę banałów. Poduszka do nieba, kraina wilgoci i mgieł, śnieżnobiałe pragnienie - to jak nie Twoje słowa.
Sięgnij głębiej do wyobraźni, a ja spokojnie poczekam. :)

Do zobaczenia. :)
hopeless dnia 10.12.2017 23:20
Miladora - No tak:) Przesłodzony cukiereczek - i takie też mam ciągoty... ale powalczę z tym jeszcze:)
Miladora dnia 10.12.2017 23:27
hopeless napisał:
ale powalczę z tym jeszcze:)

Powalcz, bo ja nie zamierzam obniżać Ci poprzeczki. :)
hopeless dnia 10.12.2017 23:46
Miladora -
Miladora napisała:
Powalcz, bo ja nie zamierzam obniżać Ci poprzeczki.

Ładnie zabrzmiało:)
Przeczytałem ten tekst jeszcze raz i włączyłem mój prywatny sekator.... Najchętniej skasowałbym całość, ale się na to nie zdecydowałem. Wyciąłem co się da i na razie nie mam pomysłu co dalej. Choć jest chyba lepiej, niż było:)
Miladora dnia 10.12.2017 23:57
To jeszcze wciąż nie to.
Odłóż, prześpij się z tym, a potem zobaczymy. :)
I zmień tytuł.
hopeless dnia 11.12.2017 09:20
Miladora Tytuł było mi zmienić najłatwiej:)
Miladora dnia 12.12.2017 01:32
Jest lepiej, Hope. :)
Ale nie do końca.

Cytat:
Do­tknij śla­dów, które nie za­bliź­nią się nigdy.

I znowu masz szyk przestawny. Ale odwracanie go nie ma specjalnego sensu, gdyż wtedy wpadają na siebie brzmienia zabliźnią/milczą.
- Dotknij śladów, które nie potrafią się zabliźnić - ?

Cytat:
Pęk­nię­cia ro­ze­bra­ne na czę­ści, mil­czą.

Mimo tego przecinka i tak nie brzmi zbyt dobrze,
- Milczą pęknięcia rozebrane na części -
- Milczą rozebrane na części pęknięcia -

Cytat:
W żywej tkan­ce, wy­biór­czo za­pi­sa­ne sceny.

Bez przecinka.

Cytat:
Wy­nio­sła
i smut­na tań­czysz, bio­dra­mi szu­kasz kon­tak­tu.

Tym wersem rujnujesz poprzednie. ;)

Cytat:
To miej­sce z nad­mia­rem mi­ło­ści ktoś pew­nie od­naj­dzie

A tym wbijasz gwóźdź do trumny. ;)

Czyli zostało zakończenie do przemyślenia. I tak dobrze, bo nie byłam pewna, czy się w ogóle pozbierasz. :)))
Serdeczności.
hopeless dnia 12.12.2017 09:07
Miladora Podoba mi się Twój kwiecisty język:)

Miladora napisała:
Tym wersem rujnujesz poprzednie.

Miladora napisała:
A tym wbijasz gwóźdź do trumny.


Musze przyznać, że moja egzaltacja w wierszach jest nie do zniesienia... nawyk z innego portalu:)
Ale powalczę... choć to niełatwe:)

Pozdrawiam:)
Miladora dnia 12.12.2017 10:18
hopeless napisał:
nawyk z innego portalu:)

To dobrze, że Cię z niego wyciągnęłam. :)

Cytat:
wy­biór­czo za­pi­sa­ne sceny.()​Niepro­sze­ni go­ście.

Brak spacji.

Cytat:
Coś w nas. / zakrzywiają czas

A bez zakrzywiania? Wtedy nie będzie także zabierają/zakrzywiają.

Cytat:
Wszyst­ko(,) czego nie mia­łem(,) znik­nę­ło.

Prowadzisz wiersz w czasie teraźniejszym, a tu wskakujesz do przeszłego.
Trzy wyjścia:
- Wszystko, czego nie mam, zniknęło -
- Wszystko, czego nie miałem, znika -
- Wszystko, czego nie mam, znika -
Które najbliższe?

Cytat:
Widzę, jak omi­jasz krąg świa­tła. Ucie­kasz w pod­cie­nie.
Za­nurz dło­nie w ży­wi­cy i po­czuj, jak lep­kie jest życie.
W żywej tkan­ce wy­biór­czo za­pi­sa­ne sceny. ​Niepro­sze­ni
go­ście za­bie­ra­ją prze­strzeń.

?

Coraz bliżej koszyczka. :)
hopeless dnia 12.12.2017 10:33
Miladora Długo trwa to moje poziomowanie. Proroczy tytuł:)

Miladora napisała:
To dobrze, że Cię z niego wyciągnęłam.


Bardzo dobrze... :) Muszę uważniej przejrzeć moje teksty, zanim zdecyduję się tu wstawić. Niestety następny w kolejce, ten w poczekalni – już mnie martwi:)))

Pozdrawiam:)
Miladora dnia 12.12.2017 10:53
hopeless napisał:
Długo trwa to moje poziomowanie.

Chyba raczej pionizacja. ;)

Cytat:
Wszyst­ko, czego nie mia­łem, znika.

Też wybrałabym to rozwiązanie.

hopeless napisał:
ten w poczekalni – już mnie martwi

Mnie na szczęście jeszcze nie. :)


No to do koszyczka, Hope. :)
JOLA S. dnia 12.12.2017 11:45
Jesteście niemożliwi, już nie nadążam, ale to mnie nie martwi. Koszyczek jest pełen wspaniałych wierszy, jest z czego przynajmniej brać. ;)

Czy to prezenty przed zbliżającymi się Świętami?

Pozdrawiam cieplutko. :)
hopeless dnia 12.12.2017 12:06
Miladora -
Miladora napisała:
raczej pionizacja

No tak:)))) Jak to było? Wstawanie z... Dzięki Miladoro:)


JOLA S. -
JOLA S. napisała:
Jesteście niemożliwi

Uśmiecham się. Dzięki za miłe słowa.

Pozdrawiam ciepło:)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Ania_Basnik
23/01/2018 12:57
Ten wiersz ma cudowny klimat. Czułość, ciepło pomimo zła,… »
Silvus
23/01/2018 12:43
Nie no, nie no, widać po twórczości, po jej dojrzałości, że… »
Carvedilol
23/01/2018 12:41
Jacku przeklej tekst np. do worda - wyczyśc całe pole… »
Silvus
23/01/2018 12:36
A może by to tak podzielić na zwrotki? Delikatna… »
Silvus
23/01/2018 12:31
To mnie jakoś odstaje. Ale całkiem złe nie jest. Tego… »
hultaj
23/01/2018 12:23
Bardzo fajny wiersz, miniatura. Czytałem z przyjemnością.… »
Ania_Basnik
23/01/2018 12:15
ajw lubie takie klimaty. Też tak mam Pięknie to oddałaś.… »
introwerka
23/01/2018 12:08
A dla mnie pointa jest (szczególnie w kontekście tytułu)… »
Ania_Basnik
23/01/2018 12:07
Wiersz bardzo dobry, bez dwóch zdań. O podwójnym dnie.… »
Ania_Basnik
23/01/2018 12:02
Ciekawy wiersz! Przywołanie Bukowskiego dodaje klimatu,… »
Ania_Basnik
23/01/2018 11:53
Margaretko bardzo zgrabny wiersz Zaczynasz mocnym akcentem… »
Lilah
23/01/2018 11:40
Życzę peelce, żeby jeszcze długo, długo rosło. Zgrabnie… »
Jacek Londyn
23/01/2018 11:35
Miladoro, nic nie zrobię, bo tekst idzie w rozsypkę. Nie… »
braparb
23/01/2018 11:19
Świetny wiersz, lecz konieczna jest drobna uwaga natury… »
Alen Dagam
23/01/2018 11:11
Dzień dobry, Jolu. To jest kopia z Wikipedii. Mniej… »
ShoutBox
  • SanaiStark
  • 23/01/2018 12:57
  • Silv, ale ja nie wiem, jakie rzeczy uważasz za przyjemne :)
  • mike17
  • 23/01/2018 12:55
  • A więc czekam z niecierpliwością na solidną porcję dziania się :)
  • Silvus
  • 23/01/2018 12:51
  • @Sa, gdybyś tylko pisała o rzeczach dla mnie przyjemnych, to Twój zapał chyba wystarczyłby, bym stał się Twoim fanem. :) A na zaliczenia tak, uważaj.
  • SanaiStark
  • 23/01/2018 12:50
  • Bo i dawno nie pisałam xD Ale teraz muszę się zająć zaległymi pracami zaliczeniowymi do szkoły. Weterynaria to nie przelewki.
  • mike17
  • 23/01/2018 12:48
  • Cześć, Sanai :) Czyli będzie się działo. Z przyjemnością zajrzę - dawno Cię nie czytałem.
  • SanaiStark
  • 23/01/2018 12:45
  • Tajest. Są trupy, jest nekrofilia, szalony czarownik-zbok jeżdżący na na wpół martwym jednorożcu, demony i Książę z Bajki (ale nie do końca taki jak w Shreku ;]). Full wypas.
  • Silvus
  • 23/01/2018 12:25
  • Mroczna baśń. Rozumiem. :)
  • SanaiStark
  • 23/01/2018 12:24
  • Mroczna baśń pisana tradycyjnie do muzy mojego ukochanego Carach Angren ;> Osiem dni do koncertu, łiiii
  • Silvus
  • 23/01/2018 12:16
  • PS. @Sa, fantastyczne?
  • Silvus
  • 23/01/2018 12:14
  • O, @Sa.
Ostatnio widziani
Gości online:22
Najnowszy:Horsches8
Wspierają nas