rydułtowy, stan umysłu - Leszek Sobeczko
Poezja » Wiersze » rydułtowy, stan umysłu
A A A

 

rydułtowy, stan umysłu
 
szklanki wydały z siebie dźwięk i plusk, nóż w kałuży przypomina rybę,
jest niemy i tyle ma z rybą wspólnego, nie potrzebuje otwierać pyska,
jak ten, co otworzył i leży na chodniku, bez słowa, podobny do ryby,
do noża, jest potrzeba, czasami wyższa niż potrzeba ducha, wtedy ubywa
duchowi, ale jak ubywa – że hej, się nadyma, taki chojrak z niego, taki duch
ostry ostrzem tysięcy zórz i już ma z rybą wspólny język, i śluz, i pływa
od słów do słów, a ten co na chodniku już niepodobny do ryby i nie na chodniku,
ale w chłodniku, ciemno ma, głucho ma, sztywno ma pod głową, że wypada
zapukać, pukajcie a wam otworzą, tej myśli się chwyta, puka, i puka, i puka,
jak ryba otwiera pysk, czemu po otwarciu się dziwią, szczęście miał, szklanki
wzywają w syrenim języku, i ryba, i nóż, i duch, plusk niemy, że aż strach, bach.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Leszek Sobeczko · dnia 16.12.2017 06:34 · Czytań: 286 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 4
Komentarze
imre dnia 25.12.2017 23:24
Choć miałem już możliwość poznać przyczyny nauki pływania owego zeglarza-nieszczęśnika, to dziś chodziło mi po głowie pewne skojarzenie tego wiersza z tym, co kiedyś przeczytałem w "Dzienniku Salvadora Dali". (Piszę z pamięci, po przeprowadzce zaginęła mi niestety gdzieś ta książeczka) otóż Dali był w trakcie malowania jednego ze swoich obrazów w któryś upalny dzień. Dokładniej- malował rybę. Ryba miała być srebrna błyszcząca, jak żywa. Przed nim leżała tusza- model. Niezwykle pochłonęła go praca nad łuskami, które malował poprawiał wiele dni-każdą. Dali był perfekcjonistą i każda z tych łusek misiala takową być. Jak się okazało nie kolor czy światłocień ryby stał się wyznacznikiem, że ta właśnie ryba jest jak żywa. Ryba była jak żywa, bo mucha która w upalny dzień usiadła na rybie, usiadła też na jego twarzy. Co więcej... Dali sam pomyślał że jest rybą.

Nawiązując do wiersza. Zabawa slowami i ich znaczeniami nie jest tylko pustą grą. Daje wyobrażenie buduje świat który jest tak na prawdę rzeczywisty.
Tak jak tu "... i plusk, nóż w ka­łu­ży przy­po­mi­na rybę,
jest niemy i tyle ma z rybą wspól­ne­go, nie po­trze­bu­je otwie­rać pyska,
jak ten, co otwo­rzył i leży na chod­ni­ku, bez słowa, po­dob­ny do ryby, do noża" majstersztyk! Zabawa znaczeniami maluje kolejne warstwy na płótnie. Już przed oczami mam i uliczkę z pomarańczowym światłem obgryzającym czarne szpetne palce małomiasteczkowej nocy. Widzę też sztywne oczy ryby, niemy wyraz twarzy - oba bielące na mrozie. Już na początku jest mi zimno i straszno...
I mimo że cały wiersz jest nieco z przymknięciem oka (bo i ".. ale jak ubywa – że hej" i finalne "bach";) to jak w obrazie Salvadora autor maleńkim pędzelkiem stwarza realny obraz. Obraz ostatniej chwili. Smutny obraz i jak sam pisze "że aż strach" - zupełnie jakby mała mucha latała gdzieś blisko.

... blisko każdego z nas.

I tu końcowa moja myśl... że śmierć chodziła i chodzi swoimi ścieżkami. Nie mamy chyba na nią wpływu. I tak kiedyś będzie bach...


Dziękuję że mogłem posiedzieć chwilę pod naprawdę dla mnie dobrym wierszem

Pozdrawiam:)
Leszek Sobeczko dnia 28.12.2017 00:33
imre napisał:
miałem już możliwość poznać przyczyny nauki pływania owego zeglarza-nieszczęśnika
jak wiesz nie wiem kto nim był, a nawet informacja o tym zdarzeniu znikła, mam świadków, że takowe zaistniało w lokalnych mediach; może to była kaczka dziennikarska i usunęli? dociekałem /o co nie trudno w dobie neta/ i znalazłem kilka innych "takich przypadków" przebudzeń w kostnicy (nieco uchylam źródło inspiracji); niech każdy weźmie co chce, albo i nie;
choć działa na innej płaszczyźnie, Dali jest świetnym przykładem; każdy może być rybą; no to... bach jan sebastian

pozdrówka :)
Ania_Basnik dnia 09.03.2018 21:10 Ocena: Świetne!
rydułtowy, stan umysłu. No cóż, tytuł mi się podoba. A potem zaczyna się zapis pewnego strumienia świadomości, którego nie sposób w pierwszym podejściu ogarnąć. Po kolejnym czytaniu jest w tym sens :) oscylujący wokół noża, ryby, wody, trupa, który puka, puka, puka...
Jest surrealistycznie, skrzy się :)
Leszek Sobeczko dnia 10.03.2018 12:03
Ania_Basnik napisała:
oscylujący wokół noża, ryby, wody, trupa, który puka, puka, puka...
jak pisałem do Wojtka, trup nie był trupem do końca, miał cholerne szczęście, że jego pukanie usłyszano;
Ania_Basnik napisała:
Jest surrealistycznie, skrzy się

życie w ciągu ma coś z surrealu albo i nawet jest nim

pozdrawiam
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
RafalSulikovski
19/08/2019 07:10
:) :) :) »
Kushi
18/08/2019 19:30
Wiolinku Czarodzieju, wiesz, że jesteś jednym z nielicznych… »
Kushi
18/08/2019 19:24
Hej Besko... pierwsza zwrotka jak najbardziej na tak,… »
Decand
17/08/2019 23:53
Nuira - błądzić jest rzeczą ludzką. Przy czym chętnie… »
domofon
17/08/2019 20:13
Jola S. , chyba się dzisiaj upiję. Wielkie dzięki Pulsar,… »
Pulsar
17/08/2019 18:12
Dostosuję się. Nie nadam, na nikogo w życiu nie nadałem.… »
Bartek Otremba
17/08/2019 18:10
Niestety nie mogę zmienić tytułowego pytania :) Dodałem… »
pociengiel
17/08/2019 17:56
Ile razy to robiłeś własnym sumptem? Zwykle pozostaję… »
Pulsar
17/08/2019 17:34
Dla mnie rozpiska , czyli wersyfikacja fatalna. źle się… »
Pulsar
17/08/2019 17:27
" Pola " Muńka . Jeśli o tego samego biega… »
Pulsar
17/08/2019 17:18
Dużo tracimy przesypiając różne sytuacje, c później są nie… »
pociengiel
17/08/2019 17:12
Dla mnie Munkiem. »
Pulsar
17/08/2019 17:05
Znowu Pan Bóg w poezji »
Pulsar
17/08/2019 16:56
kim jest Marcin Sztelak? »
JOLA S.
17/08/2019 12:59
Al, na świecie jest dużo religii, proszę Pani. Gdyby była… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
  • Joefrind1
  • 11/08/2019 00:51
  • Nikt nie komentuje mojego wiersza :(
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 20:52
  • A to przepraszam, juz nie przeszkadzam
  • Dobra Cobra
  • 10/08/2019 19:20
  • Prozaicy piszą kolejne wersy, poeci kolejne rymy spisują. Nikt nie ma czasu ma oglądanie pogody, gdy Ojczyzna w potrzebie.
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 16:25
  • Ale dzisiaj fajna pogoda
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:2carolinec2923gg5
Wspierają nas