sekretny urok Joanny D - Abi-syn
Poezja » Wiersze » sekretny urok Joanny D
A A A

 

 

wcześnie ścięła włosy, bowiem stwierdziła,

że sztuką jest umiejętność lawirowania między

tym co boskie a kobiece, w związku tym

nie powinien też dziwić fakt obrazy majestatu

przez noszenie męskiego ubioru, który nie pasuje

do wizerunku wybranej przez Sprawiedliwego.

 

niekiedy spodnie uciskają krocze i powodują

otarcia. wiedzą o tym te, co spróbowały.

 

najczęściej przydarzało się to podczas jazdy

konnej. później uda z trudem nadążały

za kołysaniem wałacha, a stajenny

zapach, nijak się miał do aromatycznych

doznań płynących z kształtnego trybularza.

 

ze spuszczonym wzrokiem, milcząco

porusza się w kierunku, skąd dobiega

ją głos: kobieto niedostępna, inna

od innych, niewątpiąca, we mnie dziewico.

 

 

 

 

 

grudzień 2012

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Abi-syn · dnia 16.12.2017 20:04 · Czytań: 187 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 5
Komentarze
Zola111 dnia 16.12.2017 20:26
Mam wrażenie, że znam ten tekst i już robiłam mu korektę. To nic. Jeszcze raz:

Cytat:
wcze­śnie ścię­ła włosy(,) bo­wiem stwier­dzi­ła,


Cytat:
wie­dzą o tym te(,) co spró­bo­wa­ły.


Cytat:
do­znań(,) pły­ną­cych z kształt­ne­go try­bu­la­rza. 


Cytat:
po­ru­sza się w kie­run­ku(,) skąd do­bie­ga


Cytat:
od in­nych, nie­wąt­pią­ca( )we mnie dzie­wi­co. 


w ostatnim przypadku - bez przecinaka, w pozostałych - z...

Wrócę, Abisiu,

z.
Abi-syn dnia 17.12.2017 17:41
zgadza się, nie wiem, nie pamiętam tylko kiedy, jak napisałem pod komentarzem innego wiersza Joanna D ma w sobie moc.

PS:

co do ostatniego przecinka, tak ma być, w tym cała rzecz, ten jeden przecinek stanowi sens tego wiersza (sekretnego uroku Joanny D}
Leszek Sobeczko dnia 18.12.2017 02:19
Co wiemy o Joannie? Na pewno, że krótko żyła; po koronacji delfina była niepotrzebna, wręcz niebezpieczna; czy umarła jako dziewica, wątpię, po prostu potrzebny był mit albo inne względy o tym przesądziły; a jak najlepiej zatrzeć ślady, no właśnie. Emancypacja to znak naszych czasów, jak i co o kobietach mówił kościół, niepochlebnie to łagodne określenie. Inną sprawą jest jej "powołanie", które zaprzecza nauce Jezusa, taka była potrzeba czasów, podobnie z wyprawami krzyżowymi, polowaniem na czarownice, wiara to pretekst do czegoś przyziemnego jak władza. Z tej historii, najbardziej intryguje mnie postać biskupa Cauchon'a, typowy karierowicz, a jednak po śmierci swój majątek oddał na biednych studentów, o ile to prawda. Joanna to ofiara i jestem przekonany, że o tym wiedziała w chwili śmierci. Legenda ma w sobie moc.

Pozdrawiam :)
Abi-syn dnia 19.12.2017 15:58
Do zobaczenia i do skomentowania następnych :)
Olga N dnia 20.12.2017 17:42
Biskup Cauchon za życia cieszył się majątkiem. Oddanie go dopiero po śmierci, (nie za życia) biednym studentom to po prostu zwykła chęć przypodobania się Bogu dobrym uczynkiem. Przecież po śmierci nie zabiera się ze sobą dóbr materialnych. O ile szlachetniejsze byłoby oddanie bogactw za życia i dobrowolne ubóstwo. To byłoby prawdziwe poświęcenie.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ClakierCat
22/07/2018 05:58
Z altankowych rozmówek: Zaproszenie … i jeśli można… »
AntoniGrycuk
21/07/2018 23:00
Hej, Wreszcie znalazłem czas, aby przeczytać co nieco.… »
kamyczek
21/07/2018 22:46
Do Altanki zawsze warto było wpadać na pogaduchy, bo… »
kamyczek
21/07/2018 22:29
Zgadzam się z Al-szamanką, piękne porównanie kobiety do… »
Carvedilol
21/07/2018 22:25
Darcon Kazjuno Dzięki za komentarze. Jak widać po nich… »
kamyczek
21/07/2018 22:04
Vanillivi, dziękuję bardzo za komentarz, pozdrawiam również… »
Lilah
21/07/2018 21:46
Pewnie. Dzięki, ajw. Pozdrawiam serdecznie :) »
Silvus
21/07/2018 21:44
Tytuł mi się podoba (być może też dlatego, że go już znam… »
aintone
21/07/2018 21:26
Dziekuje wam as komentarze »
allaska
21/07/2018 21:17
Nie jest to dobry tekst. Za dużo "jak". Myślę że… »
ajw
21/07/2018 21:10
Wszystko co naturalne jest najpiękniejsze, al-szamanko :) »
Silvus
21/07/2018 21:09
Ciekawa koncepcja – takiego snu bez końca, czy też: snu… »
ajw
21/07/2018 21:09
Przepiękny wiersz Abi, można się w nim zanurzyć po… »
ajw
21/07/2018 21:08
Świetne to porównanie do jaszczurki. W ogóle cały wiersz… »
BlueRiver
21/07/2018 21:06
Jestem w środku snu, ten sen zaczyna się… »
ShoutBox
  • Fuksiarz
  • 19/07/2018 07:45
  • Hejka, jak widzicie mój nowy wiersz? Wprowadziłem poprawki, raczej wiedzę, którą nabyłem dzięki podzieleniu się komentatora przy wcześniejszym moim wierszu w komentarzu, dziękuję : )
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 23:26
  • Silvus - dokładnie tak, że przydatne dla czytelnika :)
  • allaska
  • 18/07/2018 22:01
  • dziś poczytałam o niepełnosprawnym dziecku pewnej znanej poetki. straszne myślę sobie... a poetka wysyła mi zdjęcie chorego synka i z uśmiechem pisze: zobacz jaki słodziak, no wzruszające kurka wodna
  • allaska
  • 18/07/2018 21:59
  • pada. i pada. dziś zabawa- dziecka stopa nadepnęła na kretowisko, z kolejnego kretowiska wytrysnęła woda. wzlatywały jeden za drugim w górę wodne wulkany. płonę. dzięki dziecku dotarłam do jądra :)
  • Silvus
  • 18/07/2018 21:53
  • Content-marketingowe? W sensie, przydatne? Będę pisać, jeśli coś mi przyjdzie do głowy. Dziękuję. :) :)
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 20:57
  • Ale fajnie, poradnikowe. Mocno content marketingowe Silvus. Good job. Pisz dalej.
  • Silvus
  • 18/07/2018 19:15
  • Mario, dziękuję. :) Nie nazywałbym tego blogiem, ot, luźne przemyślenia.
  • Silvus
  • 18/07/2018 16:54
  • Chciałbym pochwalić się, że wreszcie udało mi się stworzyć coś jak blog (całość po angielsku): [link] :) Tematyka: głównie programowanie. Zresztą nie wiem, czy jeszcze coś napiszę.
  • Silvus
  • 18/07/2018 02:48
  • @all, no mnie smaku narobiłaś, aczkolwiek nie lubię chyba cukinii, zresztą nie wiem. Co do oszukania, to trudno mi powiedzieć.
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:Michellcin
Wspierają nas