Życzę sobie, życzę Wam - OWSIANKO
Publicystyka » Felietony » Życzę sobie, życzę Wam
A A A

 

„Ojcze nasz" składa się z 56 słów,
Deklaracja Niepodległości - z 300, a
rozporządzenie rządu w sprawie cen
jarzyn - z 26.911 słów
 
Razem z wiekiem częściej rozglądam się za tym, co z tyłu, niźli patrzę w przód i muszę przyznać, że nad wydarzeniami z tu i teraz dominują - sentymentalne reminiscencje. A ponieważ okres sielankowej młodości jest przepełniony natrętną tęsknotą i omamami z przeszłości, uczucia te wyzwalają we mnie jakieś bliżej nieokreślone, nostalgiczne stany; budzą gorycz i wtedy ogarnia mnie złość.

Trudne do nazwania, umiejscowienia, emocjonalnego zlokalizowania w czasie, reminiscencje owe okupują resztki mojej pamięci i przesłaniając rzeczywistość sprawiają, że prędzej jestem czarnowidzem, niż optymistą. Porównuję zatem obecne wypadki z przeszłymi i stwierdzam, że kiedyś działo się lepiej; nie musiałem udawać typa, który jest traktowany jak duchowy paralityk bez czci i wiary. Jak facet, którego rządzący wyceniają podług swoich strychulców, miar i wag. A także pod kątem wazeliniarskiej użyteczności.
*
Mamy coraz więcej partyjnych urzędników. Zawodowców otrzymujących nagrody za nietrafne lub sfuszerowane inwestycje. Dostających rekompensaty za drzemkę w szkodliwych warunkach. W myśl biurokratycznych przykazań: im głupiej, tym lepiej, bo gorzej. A w urzędach tych pracują ludzie, specjaliści od nic nierobienia i podejmowania złych decyzji.

W koszt eksploatacyjny urzędnika sprawującego pomnikową funkcję wchodzą takie fidrygałki, jak sekretarka w seksownym wieku, kanapa do molestowania, zestaw pieczątek i dziurkaczy, kosz na podania, klęcznik dla petentów, fotel przyśrubowany do całuśnego biurka z przepisami oraz komputer podłączony do pryncypała sprawującego „kontrol” nad resztą departamentu. W związku z tym jest rzeczą zrozumiałą, by kierujący referatem osobnik inkasował wysoką pensję proporcjonalną do braku kompetencji.

Do jego obowiązków należy brak odpowiedzialności za cokolwiek i publiczne wygłaszanie mantry: CO JA MOGĘ? A to tylko kropelka w morzu nonsensów; przykłady walają się po ulicach.

Lecz nawalanek o podobnie śladowym rozmiarze, mamy setki. Setki kropel przekładających się na korupcyjne myki, na karygodny stan służby zdrowia, na kulturę i naukę dla wtórnych analfabetów. Wszystko to są kropelki, ale kiedy się je zliczy, okazuje się, że zewsząd otacza nas powódź.
*
Nie od dziś wiadomo, że pobieranie mojej, twojej, naszej forsy i wydawanie jej bez sensu, jest głównym obowiązkiem obecnych partii. Oczywiście, oprócz pilnowania krzeseł i zwoływania telewizyjnych konferencji po to, by mogły oznajmić, że nie mają nic do powiedzenia. Zaś ideologiczna otoczka z krzykliwego patriotyzmu, to dymna zasłona, frazes, fasada; humbug nazywany mydleniem oczu.
 
I tu rodzi się pytanie: dlaczego partie te nie mogą się dogadać, porozumieć, działać dla dobra kraju? Uprzejmie służę odpowiedzią: gdyż istnieje polskie piekiełko, wesoły kociołek do tarzania się w smole; obyczajowy śmietnik stał się ich naturalnym środowiskiem.
No i gdyż wszyscy partyjni przedstawiciele chcą być naczelnymi wodzami, a nikt z nich nie pragnie odgrywać roli statysty
dźwigającego halabardę za  przywódcą.
 
Żadna nie rozumie tej podstawowej idei, że służy narodowi, a nie sobie. Nie została też powołana do obrony swoich interesów.  Ponieważ uzasadnieniem ich bytu jest dbanie o kraj.
 
Dlatego nie biorą pod uwagę, że kryzysowa sytuacja, ciągła bijatyka na nierozważne słowa, zaostrzanie wzajemnej wymiany oskarżeń, mogą przybrać postać niekontrolowanego wybuchu, którego już nikt nie powstrzyma.
*
To nie grzech mieć marzenia, powiedziałem patrząc w niebieskie obłoki, tam, skąd przyglądał mi się obywatel Wszech - Polak. Właściwie nie mam się czego wstydzić, mówię do niego dodając nieskromnie, że nawet ja, frustrat i malkontent, żywię nadzieję na ich spełnienie.
 
I w tym momencie zapowietrzyłem się z oburzenia, albowiem z firmamentu dobiegł mnie chichot obywatela W - P, zaś po chwili rozległ się jego stentorowy krzyk:
 
„człowieku nikłej wiary! Ludzie, o których mówisz, mają swój los zapisany w gwiazdach i po cóż im marzenia, nadzieje, czy inne faramuszki?
 
Onegdajsza miłość przestała istnieć, a zastąpiła ją chemia. Zażywasz specyfik i znika z ciebie czułość, a romantyzm wprost ulatuje ci z brzucha razem z motylami. Tajemnica, intymność, cudzy ból, wszystkie te zjawiska stały się równie powszechne i dostępne, jak publiczne toalety, do których możesz wejść bez przepustki. Bez obawy że zanieczyścisz czyjeś emocje.
 
Nastroje poszły się iskać do gabinetu krzywych luster, księżyc okrzyknięto zbiorem lodowatego pyłu i pumeksowych kamieni, kobieta awansowała do roli seksualnego przyrządu, mężczyzna przyoblekł się w szpanerskie szaty modela, kochasia od cielesnych poruczeń. Podobnie z wolną wolą. Co możesz sobie wybrać? Nic, bo twoje przeznaczenie zostało ustalone zanim powstałeś. Nie masz na nic wpływu i pogódź się z tą myślą.

Zakonotuj sobie: ŻYJESZ TYLKO RAZ. Co się przejmujesz pozostałymi ludźmi?

Masz sto lat? Chlaśnij sobie tatuaż, przekłuj  ucho, ćwicz karate i zapisz się na uniwersytet dla noworodków. 

Znudził ci się partner? Nie staraj się zrozumieć, co mu jest, jeno wymień go na nówkę.

Pies nie merda według przepisu? Ciepnij kundla przez okno i masz problem z głowy.

Szkoła wadzi? Wystrzelaj połowę klasy, a zarobisz na wywiadach o trudnym dzieciństwie i pójdziesz do pudła na zawiasach.

Nie znosisz sąsiada? Daj mu z liścia i po kłopocie.
 
Jak jesteś zaprogramowany na sukces, to odniesiesz zwycięstwo. Jak masz być durniem, to choćbyś zeżarł tysiąc fakultetów, za diabła nie udźwigniesz, taki twój los”.
 
Zastanowiło mnie to. Nie mogłem zaprzeczyć, że w ostatnich czasach poobdzierano mnie z wielu przekonań, a różne słowa lub zjawiska utraciły poprzednie znaczenia.

Mimo to marzę: chcę dostępu do normalnego życia, istnienia w harmonii ze światem, w symbiozie z naturą, z obcowaniem dusz; bez udawania, że jestem, kim nie jestem. No i żebym wreszcie trafił na swoją Arkadię. Na miejsce, z którego nie będę przepędzany. 
 
Życzę sobie trwania w latach pozbawionych presji,  nakazów i wytycznych. Mniejszej liczby „pedagogów” pouczających mnie, w którą stronę powinienem się uśmiechać i komu czapkować, bym dochrapał się opinii, że jest ze mnie gość na medal.
 
I zasromałem się okrutnie, bo zwłaszcza teraz jest czas na bratanie, na miłość,  wzajemne ciepło i przytulanie do serca. Więc pragnę uwolnić się od bzdetów głoszących, że co prawda jest nie do końca wspaniale, ale w gruncie rzeczy nie jest tak źle.

Z przykrością obserwuję w sejmie tradycyjną i poniekąd obrzędową pogoń dziennikarzy: ławicę zziajanych kobiet i mężczyzn galopujących za PiS-owskimi mandarynami. Mam dosyć widoku chamskich zachowań, parodii uprzejmości niegodnej powagi posła czy senatora. Pompatycznych kreatur reprezentujących mnie na międzynarodowych arenach, a nie znających się na dobrym wychowaniu.
 
Denerwuje mnie uwiąd znaczenia wygłaszanych zdań przez tych luminarzy - przedstawicieli narodu. Miast nieporadnych bajdurzeń pragnąłbym usłyszeć konkretne wypowiedzi. Nie zaś namaszczone słowotoki, którym nie trzeba będzie zaprzeczać już następnego dnia. Za które nie musiałbym się wstydzić. Chciałbym za to móc zaprzątać sobie głowę samymi pozytywami, tym na przykład, by skoncentrować się na rzeczach tak ważnych, jak likwidacja podatku od zubożenia.
 
 
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
OWSIANKO · dnia 19.12.2017 09:22 · Czytań: 329 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Komentarze
Silvus dnia 19.12.2017 14:42
Cytat:
„Ojcze nasz" skła­da się z 56 słów,
De­kla­ra­cja Nie­pod­le­gło­ści - z 300, a
roz­po­rzą­dze­nie rządu w spra­wie cen
ja­rzyn - z 26.911 słów

Ten wstęp mi się podoba. :)

Cytat:
Jak facet, któ­re­go rzą­dzą­cy wy­ce­nia­ją po­dług swo­ich stry­chul­ców, miar i wag. A także pod kątem wa­ze­li­niar­skiej uży­tecz­no­ści.

No tak, ale czy nie jest tak, że zawsze muszą kogoś tak wycenić?

Cytat:
Do jego obo­wiąz­ków na­le­ży brak od­po­wie­dzial­no­ści za co­kol­wiek i pu­blicz­ne wy­gła­sza­nie man­try: CO JA MOGĘ? A to tylko kro­pel­ka w morzu non­sen­sów; przy­kła­dy wa­la­ją się po uli­cach.

Co rozumiesz przez nonsens?

Cytat:
oby­wa­tel Wszech - Polak

Kto to?

Cytat:
po­dat­ku od zu­bo­że­nia

Nie rozumiem.

Te przemyślenia w kilku miejscach skwitowałbym swoimi przemyśleniami (niekoniecznie politycznymi), ale że byłyby to stwierdzenia niekoniecznie populistyczne, raczej przekraczające moją dojrzałość i chyba deprecjonujące Twoje własne, to nie zrobię tego.

Sam bym napisał tekst o podobnej wymowie (raczej w drugą stronę: teraźniejszo-przyszłościowy) (gdybym miał chęć i motywację). ;)

Życzę Tobie i nam, byśmy z każdym nowym rokiem stawali się lepszymi ludźmi, politykami, sąsiadami, nauczycielami, partnerami i urzędnikami.

Pozdrawiam, Silv.
Vanillivi dnia 20.12.2017 09:06
Cytat:
„Ojcze nasz" skła­da się z 56 słów,
De­kla­ra­cja Nie­pod­le­gło­ści - z 300, a
roz­po­rzą­dze­nie rządu w spra­wie cen
ja­rzyn - z 26.911 słów


Mnie też się podoba, ale myślę, że warto byłoby jednak zaznaczyć, że autorem tych słów jest Bill Windnall. Nie każdy zna ten cytat.

Owsianko, piszesz czego sobie życzysz. A ja chciałabym nieśmiało sobie życzyć i nam wszystkim, byśmy kiedyś mogli przeczytać tekst Twojego autorstwa, który będzie pozytywną inspiracją do działania. Masz dobry warsztat, ciekawy język. To potężne narzędzia. Dla wielu z nas, młodszych piszących, jesteś na tym portalu pewnego rodzaju autorytetem.

Naprawdę bardzo szkoda, że tracisz swój potencjał na kolejny tekst, który jest w zasadzie o tym samym, co wszystkie inne (jak mi jest źle). Czasami trzeba pomarudzić, zaprotestować, oczywiście, ale potem powinna przyjść refleksja "Co w takim razie robić, by było dobrze?"

Pozdrawiam serdecznie

(i życzę od razu wszystkiego dobrego na święta, jakby później nie było okazji)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
marzenna
23/10/2019 03:32
shinobi Yaro nie powinnam czytać takich wierszy o 03:18,… »
mike17
22/10/2019 22:07
Witaj, Przemku, po latach niewidzenia :) Twój koment jest… »
Lilah
22/10/2019 22:02
Dziękuję, Al. Miło Cię gościć. Pozdrawiam serdecznie… »
Lenix
22/10/2019 21:29
Cały Mike. ;) Nie uświadczysz tutaj fabuły rodem ze… »
Kazjuno
22/10/2019 20:49
Droga Jolu. Hola, hola! Co znowu za mętnego łba? Właśnie… »
mike17
22/10/2019 20:20
Nie mogę się zgodzić z teorią, że w stanie wojennym wygasło… »
Marek Adam Grabowski
22/10/2019 20:06
Nieco zmieniłeś temat. Ale te wspomnienia z dzieciństwa są… »
Gramofon
22/10/2019 18:56
Tylko proszę nie zapomnieć o jedzeniu z tego wszystkiego. ;)»
al-szamanka
22/10/2019 17:50
O rany, zawstydziłam się, czytając ;) Hehe, nie myślisz, że… »
Yaro
22/10/2019 17:48
moje życie perłą na dnie zagrzebane w piasku mignęło po… »
Yaro
22/10/2019 17:45
Dziękuję Kamilo :) I zapraszam częściej do siebie ;) »
al-szamanka
22/10/2019 17:42
Hmm, wygląda na to, że polowanie na Ducha zakończy się… »
Yaro
22/10/2019 17:40
Lubię pisać teksty pod muzykę . Wszystko co co piszę można… »
al-szamanka
22/10/2019 17:35
Niepotrzebne, jak cofanie, to wiadomo, że tylko do tyłu.… »
al-szamanka
22/10/2019 17:31
No, Shinobi, po takim czasie wchodzisz i to z takim… »
ShoutBox
  • AntoniGrycuk
  • 22/10/2019 23:29
  • Zakochałem się. To piękna miłość. Mówię Wam. I ważniejsze jest, aby Wam o tym powiedzieć. Byście wiedzieli! To najważniejsze!!!... Wiecie już?
  • mike17
  • 21/10/2019 13:49
  • Czy 5000 słów to dużo? Nie. Dlatego zapraszam Was do MUZO WEN 8, KONKURSU w prozie - wystarczy napisać miniaturę :) [link]
  • mike17
  • 21/10/2019 13:38
  • Koberko, dziękuję za dodanie do ulubionych :)
  • bruliben
  • 20/10/2019 11:11
  • A gdzie to ześrodkowanie? Gubię się w portalu. Może ktoś, coś podpowiedzieć?
  • Zola111
  • 19/10/2019 00:18
  • Jak Wam się pisze wiersze do Zaśrodkowania?
  • mike17
  • 18/10/2019 14:04
  • MUZO WENY 8 zapraszają do udziału śmiałków pióra. Podejmijcie wyzwanie i dajcie z siebie wszystko :) [link]
  • bruliben
  • 18/10/2019 09:02
  • Już wiem, ktory utwór najlepiej rozgrzewa do pisania :)
  • bruliben
  • 18/10/2019 04:56
  • Dlaczego tu jestem, czego szukam, skoro większość dreamin’ offline.
Ostatnio widziani
Gości online:17
Najnowszy:Endaq7
Wspierają nas