Piersiówka - Zola111
Poezja » Wiersze » Piersiówka
A A A

 

Piersiówka
 
a koty, co one beze mnie?
u kogo będzie im tak do woli,
żeby po kredensach, na sofie,
którą mi odstępują w szlachetności serca,
gdy wracam do domu, a one
– no wreszcie paniusia raczyła…
czy wiesz, że kot kotu kotem?
jesteś
niezależna, wolna i sobiepańska?
 
o dom się nie martwię. szybko znajdzie
nowych podlewaczy kwiatów,
operatorów odkurzacza i pralki,
specjalistów logistyki od progu po dach.
 
o duszę też jestem dziwnie spokojna.
zawsze miała komfort, bo niesfatygowana
wyrzutami sumienia wie: kocham
i jestem kochana, póki mnie chemia
nie rozłączy z biologią i historią.
 
najgorzej mam się wobec czasu:
ten się wiecznie waha. a dziś to dziś!
teraz to teraz. a teraz najważniejsza jest
radioterapia.
 
9.01.2018.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zola111 · dnia 10.01.2018 20:01 · Czytań: 244 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 13
Komentarze
mede_a dnia 11.01.2018 18:41 Ocena: Świetne!
Musiałam się zalogować, choć absolutnie nie mam czasu, by mieć zaszczyt skomentować Twój niezwykły wiersz. Od dawna żaden nie zrobił na mnie tak ogromnego wrażenia. W s t rz ą s a j ą c y! Technicznie doskonały. Każde słowo na swoim miejscu, każde niesamowicie poruszające.
Cytat:
póki mnie che­mia
nie roz­łą­czy z bio­lo­gią i hi­sto­rią
- genialne. Sekwencja z kotami ("umrzeć tego nie robi się kotu";), choć nieco wtórna koncepcyjnie, bardzo zgrabnie poprowadzona. A po niej zwrotka:
Cytat:
o dom się nie mar­twię. szyb­ko znaj­dzie
no­wych pod­le­wa­czy kwia­tów,
ope­ra­to­rów od­ku­rza­cza i pral­ki,
spe­cja­li­stów lo­gi­sty­ki od progu po dach.
doskonale ją odświeża. Końcówka - mocna, dobitna, jak zdrowy kopniak.
Mam tylko nadzieję, że podmiot liryczny nie ma nic wspólnego z autorką. Najwyżej miłość do kotów, która i mi nieobca.
Zachwycona, poruszona pozdrawiam, a wiersz zabieram do ulubionych.
Zola111 dnia 11.01.2018 19:04
Medeo,

nie jest to tekst autobiograficzny. Dotyczy bardzo bliskiej mi osoby, której życzę (bardzo) wyzdrowienia. Bardzo mnie zdumiał i ucieszył Twój komentarz. Co do kotów - są autentyczne w przestrzeni bohaterki lirycznej, więc nie mogłam ich pominąć. Sama rozumiesz.
Nisko się kłaniam i pozdrawiam. Serdeczności,

z.
Abi-syn dnia 11.01.2018 20:45
Jolie, po to ma się talent aby pisać o tych bliskich i jeszcze bliższych właśnie w ten sposób:

-opowiada
- przemawia
-wstrząsa
Zola111 dnia 11.01.2018 20:48
Abisiu,

dziękuję bardzo, nisko się kłaniam.

z.
faith dnia 12.01.2018 10:04
Czytałam już wczoraj i jakoś nie chciał wyjść ze mnie ten wiersz. Dlatego wracam. Ujmujesz, Zolu, prostotą i stylem.
Całkowicie podzielam zdanie i skojarzenia Madeii

Cytat:
ko­cham
i je­stem ko­cha­na, póki mnie che­mia
nie roz­łą­czy z bio­lo­gią i hi­sto­rią.


A to mój ulubiony fragment.
Zabieram cały wiersz.

Pozdrawiam serdecznie!
Zola111 dnia 12.01.2018 17:07
Faith,

dziękuję Ci bardzo za czytanie i dobre słowo. Serdeczności,

z.
Ula dnia 15.01.2018 16:26 Ocena: Świetne!
Zolu,
To bardzo poruszający wiersz. Niezwykle wymowny, a przy tym emocjonalny. Zostawiasz czytelnika z mnóstwem refleksji.
Pozdrawiam
ajw dnia 20.01.2018 20:58 Ocena: Świetne!
Są sytuacje - trudne, bolesne, które mimo wszystko wypuluwają z nas wszystko co najlepsze - właśnie takie wiersze.
Zola111 dnia 22.01.2018 15:05
Uleńko, Ajw,

bardzo Wam dziękuję za czytanie i dobre słowa dla wiersza. Posyłam serdeczności i pozdrowienia,

z.
Krzysztof Konrad dnia 23.01.2018 20:11 Ocena: Świetne!
Zgodzę się z poprzednią komentatorką o zielonym nicku. Zwrot z chemią, biologią i historią dosłownie na grubość rejestracji przejeżdża obok kiczu i parkuje na miejscu dla najlepszej klamry w wierszu z prędkością 200/h.

P.S.

Przez chemię można przejść do historii. To naprawdę piękny, a i smutny wiersz.
Zola111 dnia 23.01.2018 20:17
Krzysztofie Konradzie,

dziękuję, że zajrzałeś i podzieliłeś się ze mną swoją opinią. Serdeczności,

z.
kamyczek dnia 23.01.2018 23:25 Ocena: Świetne!
Są wiersze, obok których nie można przejść obojętnie, ten taki jest. Wzruszający i mobilizujący (końcówka wiersza) do walki z chorobą.
Podmiotowi lirycznemu życzę dużo siły w zmaganiach z chorobą. No i oczywiście wyzdrowienia.
Serdeczności.
Zola111 dnia 24.01.2018 01:28
Kamysiu,

dziękuję bardzo za dobre słowa i poświęcony wierszowi czas. Serdeczności,

z.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ClakierCat
22/07/2018 05:58
Z altankowych rozmówek: Zaproszenie … i jeśli można… »
AntoniGrycuk
21/07/2018 23:00
Hej, Wreszcie znalazłem czas, aby przeczytać co nieco.… »
kamyczek
21/07/2018 22:46
Do Altanki zawsze warto było wpadać na pogaduchy, bo… »
kamyczek
21/07/2018 22:29
Zgadzam się z Al-szamanką, piękne porównanie kobiety do… »
Carvedilol
21/07/2018 22:25
Darcon Kazjuno Dzięki za komentarze. Jak widać po nich… »
kamyczek
21/07/2018 22:04
Vanillivi, dziękuję bardzo za komentarz, pozdrawiam również… »
Lilah
21/07/2018 21:46
Pewnie. Dzięki, ajw. Pozdrawiam serdecznie :) »
Silvus
21/07/2018 21:44
Tytuł mi się podoba (być może też dlatego, że go już znam… »
aintone
21/07/2018 21:26
Dziekuje wam as komentarze »
allaska
21/07/2018 21:17
Nie jest to dobry tekst. Za dużo "jak". Myślę że… »
ajw
21/07/2018 21:10
Wszystko co naturalne jest najpiękniejsze, al-szamanko :) »
Silvus
21/07/2018 21:09
Ciekawa koncepcja – takiego snu bez końca, czy też: snu… »
ajw
21/07/2018 21:09
Przepiękny wiersz Abi, można się w nim zanurzyć po… »
ajw
21/07/2018 21:08
Świetne to porównanie do jaszczurki. W ogóle cały wiersz… »
BlueRiver
21/07/2018 21:06
Jestem w środku snu, ten sen zaczyna się… »
ShoutBox
  • Fuksiarz
  • 19/07/2018 07:45
  • Hejka, jak widzicie mój nowy wiersz? Wprowadziłem poprawki, raczej wiedzę, którą nabyłem dzięki podzieleniu się komentatora przy wcześniejszym moim wierszu w komentarzu, dziękuję : )
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 23:26
  • Silvus - dokładnie tak, że przydatne dla czytelnika :)
  • allaska
  • 18/07/2018 22:01
  • dziś poczytałam o niepełnosprawnym dziecku pewnej znanej poetki. straszne myślę sobie... a poetka wysyła mi zdjęcie chorego synka i z uśmiechem pisze: zobacz jaki słodziak, no wzruszające kurka wodna
  • allaska
  • 18/07/2018 21:59
  • pada. i pada. dziś zabawa- dziecka stopa nadepnęła na kretowisko, z kolejnego kretowiska wytrysnęła woda. wzlatywały jeden za drugim w górę wodne wulkany. płonę. dzięki dziecku dotarłam do jądra :)
  • Silvus
  • 18/07/2018 21:53
  • Content-marketingowe? W sensie, przydatne? Będę pisać, jeśli coś mi przyjdzie do głowy. Dziękuję. :) :)
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 20:57
  • Ale fajnie, poradnikowe. Mocno content marketingowe Silvus. Good job. Pisz dalej.
  • Silvus
  • 18/07/2018 19:15
  • Mario, dziękuję. :) Nie nazywałbym tego blogiem, ot, luźne przemyślenia.
  • Silvus
  • 18/07/2018 16:54
  • Chciałbym pochwalić się, że wreszcie udało mi się stworzyć coś jak blog (całość po angielsku): [link] :) Tematyka: głównie programowanie. Zresztą nie wiem, czy jeszcze coś napiszę.
  • Silvus
  • 18/07/2018 02:48
  • @all, no mnie smaku narobiłaś, aczkolwiek nie lubię chyba cukinii, zresztą nie wiem. Co do oszukania, to trudno mi powiedzieć.
Ostatnio widziani
Gości online:8
Najnowszy:Michellcin
Wspierają nas