Anioły i demony - leila212
Publicystyka » Artykuły » Anioły i demony
A A A

Anioł jest jedną z najcudowniejszych istot, jakie mógł stworzyć Bóg. Symbolizuje czystość, niewinność, potęgę, nieśmiertelność, duszę, duchowość, doskonałość, cierpliwość, miłość nieskazitelność, sztukę etc. W wielu tekstach literackich obserwujemy różne postacie i kreacje Anioła, zaczynając od tych gloryfikujących, a kończąc na tych karykaturalnych. Już od starożytności widzimy, jak ta postać zmienia się i ewoluuje w zależności od potrzeb autora. Ja wyobrażam sobie Anioła, jako piękną Istotę, nieskalaną troskami i trudami życia. Wiecznie młodą, uśmiechniętą, radosną i pogodną. Otoczoną swoistą, tylko dla siebie aurą miłości i ciepła. Mającą niewyobrażalnie duże, śnieżno - białe, puchate skrzydła, w których każdy chciałby się zanurzyć. Pachnącą płatkami róż i mającą nad głową, tą nadludzką poświatę. Tak wyobrażam sobie właśnie mojego Anioła, który broni mnie przed złem tego świata i pomaga pokonywać przeciwności. Co się tyczy demonów to posłuchajcie mojej opowieści…

Ona.

Cudowna Ona. Postanowiła opuścić życie u boku Boga, by zstąpić na Ziemię i otoczyć ludzi swoją opieką. Przybrała naszą postać, byśmy mogli Ją widzieć, ale niektórzy z nas, Ci najwrażliwsi mogli też dostrzec, kim jest naprawdę. Ci nieliczni płakali ze szczęścia mogąc zobaczyć Jej oblicze, które zapamiętywali na zawsze. Ona chciała jednak pomóc wszystkim, rozwiązać problemy, pogodzić zwaśnione strony. Miała serce przepełnione miłością bezwarunkową, ludzie mówią tak o matczynej więzi z potomkiem. Była nieograniczenie dobra. Nie znała pojęcia kłamstwa i złudy, które jest wszechobecne na Ziemi. Ludzie są wygodnymi stworzeniami, łatwiej minąć się z prawdą niż ponieść konsekwencje swoich czynów. Ona miała zbyt czyste wnętrze, by kalać się takim postępowaniem. Nie rozumiała go. Bezgranicznie ufała każdemu z nas.

Niestety już niedługo miała się przekonać, jak boli skrywane po kątach kłamstwo, fałsz i bezduszność. Po każdej porażce podnosiła się raz, drugi, kolejny … A to trwało lata, wieki...  Zawód poganiał kolejną porażkę i tak bezustannie. Nie miała chwili wytchnienia. Tylko garstka odpłaciła Jej sercem za podarowane serce. Z czasem zmieniła się posmutniała, zaczęła chodzić przygarbiona, oczy straciły charakterystyczny blask, a cała postać cudowną siłę, jaką emanowała. Pojawiły się pierwsze zmarszczki, a skrzydła zaczęły tracić pióra. Suknia niegdyś biała, poszarzała i poprzecierała się. Na lśniących, złotych lokach pojawiły się siwe, zmierzwione kępki.. To za sprawą demonów- mieszkańców naszego świata, którzy Ją skrzywdzili. Wyrywali Jej serce wielokrotnie i brukali wypływające z niego dobro. Każdy chciał wziąć, jak najwięcej dla siebie. Nie zauważali łez spływających po policzkach, pooranych coraz dotkliwiej bliznami czasu spędzonego między ludźmi. Kiedy okrutne demony poobdzierały Ją z wartościowych rzeczy i wszystkiego, co mogli zagrabić, zostawili Ją samą, skazaną na swoje myśli. Nie wstydzili się nawet zabrać aureolki, by potem sprzedać ją na pchlim targu za marne grosze.

Mimo wszystkich krzywd, upokorzeń oraz zawodów nie żałowała decyzji zstąpienia z Nieboskłonu. Myślała o tym, czego tu doświadczyła i nie mogła zrozumieć, że na tak pięknej planecie gości tyle zła. W tej kaskadzie, barw, kolorów, rozmaitości nie miało prawa być go aż tak wiele…

Nie mając już nic do zaoferowania ludziom i światu, pozwoliła wypadać piórom ze skrzydeł, które porywał wiatr. Nie wiadomo, gdzie i do kogo trafiły, Nie wiadomo, gdzie rozniósł je wirujący podmuch. Obdarła resztki koronki i im również pozwoliła płynąć w powietrzu. Odwróciła się i udała na róg ulic Skalnej i Grochowej do brudnego baru, by poznać zapomnienie, ukoić ból. Weszła tam słaba i niepozorna chcąc się napić. Chcąc zatracić się w nieświadomości. Jak robi wielu z nas.

Złamaliśmy Ją. Pierwszy raz po wielu latach zaczęła zachowywać się jak człowiek. Nie potrafiła tego cofnąć.  Nie potrafiła zawrócić. Zabraliśmy Jej niewinność. Stała się, taką jak MY. Demonem. Cieniem kogoś, Kim była kiedyś. Z upływem czasu zapomniała, jakim była cudem. Zatraciła się w obcowaniu z mieszkańcami Ziemi. Wierna, ufna, bezinteresowna pozwoliła nam się zniszczyć. Pozwoliła nam rozgrabić swoje dobro i miłość, której nie potrafiliśmy docenić i uszanować. Nawet się nie spostrzegliśmy, że zabiliśmy w Niej to, o co się modlimy…

Wychodząc na balkon zobaczyłam białe piórko, czuje, że należało do Niej …

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
leila212 · dnia 11.01.2018 12:33 · Czytań: 48 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
kamyczek
19/01/2018 15:58
Piękna kołysanka, TiA. Moje skarby już ją znają, a jakże!… »
Pulsar
19/01/2018 15:54
Ostatnia polemika z tobą, kosztowała mnie ostrzeżeniem ze… »
kamyczek
19/01/2018 15:52
Dzięki, Jolu. - Jolu, dzieciom się nie odmawia, więc… »
Dobra Cobra
19/01/2018 15:52
Jaki piękny utwór z gatunku słodkiej i zbliżonej bo boskiej… »
Dobra Cobra
19/01/2018 15:49
Każda czynność przy słuchaniu jest dobrą. Gdyby było inaczej… »
trawa1965
19/01/2018 15:32
Nie tylko współczesna, ale każda na każdym etapie dziejów… »
mike17
19/01/2018 15:25
Beatko, podoba mi się suchy styl relacji, bez ozdobników,… »
Rodgier
19/01/2018 14:52
Hopeless jak zwykle nie zawiódł :yes: »
JOLA S.
19/01/2018 14:34
Witaj Figielku, przyciągnął mnie tytuł, podobnie jak kiedyś… »
mike17
19/01/2018 14:16
Ilekroć czytam tak udane miniatury, a jestem ich fanem,… »
Figiel
19/01/2018 14:03
Chyba czytasz, purpurze w moich myślach:) Trafiłeś w sedno… »
Felicjanna
19/01/2018 13:50
dla mnie jest raczej nadzieją, świadczy o tym ostatnie… »
GoldKate
19/01/2018 13:21
Felicjanna - dziekuję za uwagi. Usunęłam tzw… »
Jacek Londyn
19/01/2018 12:41
Mnie tam bez różnicy, listonosz jest teraz dziarski. Ale to… »
purpur
19/01/2018 12:18
No tak, dość logicznie :p - tak, też tak myślałem i… »
ShoutBox
  • mike17
  • 19/01/2018 15:29
  • Kto szuka, ten znajdzie :)
  • trawa1965
  • 19/01/2018 15:22
  • Właśnie szukam. Ale to trudne.
  • Tomek i Agatka
  • 19/01/2018 13:42
  • Milu, naniosłam zmiany w "świerkowej kołysance" zgodnie z Twoją propozycją. Nie znajdę lepszego rozwiązania, luli-lali jest the best! Jesteś niezastąpiona! Buziaczki od smoków patatających :) :)
  • Tomek i Agatka
  • 19/01/2018 00:05
  • Dzięki Milu, już czytam, przywołałaś mnie tą informacją w shoutboxie. Smoczy podwójny buziak na Dobrą Noc :* :*
  • Miladora
  • 18/01/2018 22:56
  • Smoki - masz odpowiedź pod kołysanką. :)
  • kamyczek
  • 18/01/2018 18:54
  • I dla Ciebie, Agnieszko :) :)
  • mike17
  • 18/01/2018 15:01
  • Jarek, masz już wydawcę, teraz czas znaleźć sobie reżysera :)
Ostatnio widziani
Gości online:30
Najnowszy:Milanowskise8d
Wspierają nas