A A A

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Yennefer z Vengerbergu · dnia 11.01.2018 18:30 · Czytań: 177 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 18
Inne artykuły tego autora:
  • Brak
Komentarze
Darcon dnia 11.01.2018 19:04
Widać, że literatura Sapkowskiego nie jest Ci obca. Także lubię świat wiedźmina i jego przygody. To kawał dobrej polskiej literatury fantasy.
Co zaś się tyczy Twojego tekstu, cóż, jeszcze sporo pracy przed Tobą. Zacznę od formy, która przez większą część utworu przyćmiewa fabułę. Owszem, Sapkowski stworzył pewien klimat, gwarę i starodawny, fantastyczny świat, jednak formę trzymał na wodzy. Twój tekst przelewa się od ozdobników, skrajnych emocji i postrzegania sytuacji.
Poza tym, sama forma też nie jest najlepsza. Przestawiasz szyk zdania, część z nich jest zbyt rozwleczona i gubi się w nich sam sens wypowiedzi, zbyt dosłownie opisujesz czynności.
Cytat:
Jej fioł­ko­we oczy zda­wa­ły się być za­my­ślo­ne, a szyja i ra­mio­na wciąż na­pię­te, jesz­cze po dłu­gim pożegnalnym po­ca­łun­ku, który zło­żył wiedź­min na jej ustach.
Wytłuszczony fragment to powtórzenie. "Wciąż" znaczy tutaj to samo, co "jeszcze", a pocałunek wiadomo, że w usta z Geraltem.
Cytat:
W taki spo­sób nie ob­ja­wia­ła tę­sk­no­ty za nim i sta­ra­ła się po­wstrzy­my­wać smu­tek, tak, by żaden z jego ob­ja­wów, nie wy­do­stał się na ze­wnątrz jej ciała.
Hm, żaden z objawów jej smutku nie może wydostać się z jej ciała... Pomijając fakt, że dziwnie to brzmi. Dlaczego smutek nie może się pojawić?
Cytat:
Uśmie­cha­ła się, a uśmiech jej przy­bie­rał kształt gry­ma­su i cze­goś w ro­dza­ju udo­wad­nia­nia sobie, że czas spę­dzo­ny bez niego, jest tylko ko­lej­ną chwi­lą jej życia, którą może spę­dzić na wła­snej re­ali­za­cji pla­nów.
Źle to brzmi, wydaje się, że sama nie do końca wiedziałaś, jak przelać na papier to, co chciałaś.

W zdaniu poniżej przeszłaś najśmielsze moje wyobrażenia, zapomniałem pod koniec, jaka była teza. :) Tak się rozpisałaś. Praktycznie wszystko wytłuszczone można pominąć i sens zdania zostanie taki sam. Nie mówię, że wytłuszczona część nie powinna pojawić się w tekście, ale nie tutaj i nie w tej formie.
Cytat:
Wie­dzia­ła, iż Ge­ralt, po­grom­ca po­two­rów i stwo­rzeń mniej lub bar­dziej mi­tycz­nych, o dość przy­stęp­nym, choć bar­dzo cha­rak­te­ry­stycz­nym, spo­koj­nym w cza­sie roz­mów, a sza­leń­czym w cza­sie bitw uoso­bie­niu, cię­tym ję­zy­ku i od­czu­wa­niu mniej­szej ilo­ści emo­cji, a co za tym idzie, słab­szym do­zna­wa­niu uczuć, pod­czas swo­jej wę­drów­ki, za­trzy­mu­jąc się to tu, to tam, na­po­ty­ka­jąc różne po­sta­cie na swej dro­dze i czę­sto re­ali­zu­jąc dla nich róż­no­ra­kie zle­ce­nia, a wresz­cie mając ku temu spo­sob­ność, nie po­zo­sta­wał jej do końca wier­ny...

To zbitek informacji i emocji, który spokojnie można rozmieścić w całym rozdziale, a nie jednym zdaniu.
Cytat:
Yen­ne­fer szyb­ko od­wró­ci­ła się i ode­szła od ba­lu­stra­dy w cha­rak­te­ry­stycz­ny spo­sób, prze­su­wa­jąc swój wzrok na ma­syw­ne drzwi kom­na­ty i omi­ja­jąc nim w ten spo­sób chcą­cą ją po­cie­szyć.

Nawet zwykłe czynności próbujesz oblec w kwiecistą formę, która zaciemnia sens całej sceny.
"Yennefer odwróciła się i odeszła. Nie chciała, by czarodziejka ją pocieszała."

Opowiadanie brzmi jak sen zakochanej i pełnej emocji kobiety, takiej femme fatale, a nie samodzielne opowiadanie z wiedźmińskiego świata. Jest przesycone kobiecością, co negatywnie rzutuje na jego jakość, bo narrator przestaje być obiektywny i bezosobowy. Fascynacja Yennefer i jej związek z Geraltem bucha zbyt mocno i przyćmiewa szczątkową fabułę.

Pozdrawiam i witam na portalu. :)
Yennefer z Vengerbergu dnia 11.01.2018 20:19
Dziękuję Ci Darconie za tak długą i skrupulatną wypowiedź, wraz ze wskazaniem konkretnych cytatów. Zgodzę się z Tobą, iż Sapkowski miał formę stosowną do opisywanego świata, nie rozumiem natomiast porównania jego formy do formy mojego tekstu.
Darcon napisał:
Zacznę od formy, która przez większą część utworu przyćmiewa fabułę. Owszem, Sapkowski stworzył pewien klimat, gwarę i starodawny, fantastyczny świat, jednak formę trzymał na wodzy.


Osobiście, nie jestem zwolenniczką powielania formy czy charakterystycznego dla kogoś stylu pisania, choć pewnie każdy z nas zrobił to nie raz. Wolę szukać gdzieś tam swojego "czegoś".

Darcon napisał:
Wytłuszczony fragment to powtórzenie. "Wciąż" znaczy tutaj to samo, co "jeszcze", a pocałunek wiadomo, że w usta z Geraltem.


Zgadza się, to powtórzenie, mogłam to usunąć ;)

Darcon napisał:
Hm, żaden z objawów jej smutku nie może wydostać się z jej ciała... Pomijając fakt, że dziwnie to brzmi. Dlaczego smutek nie może się pojawić?


Smutek nie mógł się pojawić, ponieważ w moim opowiadaniu Yennefer jest kobietą, która nie lubi okazywać słabości przy innych ludziach czy też czarodziejkach. Tekst ten bowiem jest moją, bardzo luźną interpretacją historii o Geralcie i Yennefer. I ma on chyba nawet mniej wspólnego z z opowiadaniem Sapkowskiego niż gry, czy film :) Ale tak miało być.

Darcon napisał:
Uśmie­cha­ła się, a uśmiech jej przy­bie­rał kształt gry­ma­su i cze­goś w ro­dza­ju udo­wad­nia­nia sobie, że czas spę­dzo­ny bez niego, jest tylko ko­lej­ną chwi­lą jej życia, którą może spę­dzić na wła­snej re­ali­za­cji pla­nów.Źle to brzmi, wydaje się, że sama nie do końca wiedziałaś, jak przelać na papier to, co chciałaś.


Czemu źle brzmi? Może za długie, hm, no to napiszę prościej:
"A uśmiech jej przybierał kształt grymasu, jakby w myślach starała przekonać siebie, że (...)"

Darcon napisał:
W zdaniu poniżej przeszłaś najśmielsze moje wyobrażenia, zapomniałem pod koniec, jaka była teza.


Ha ha ha... :)

Darcon napisał:
Praktycznie wszystko wytłuszczone można pominąć i sens zdania zostanie taki sam. Nie mówię, że wytłuszczona część nie powinna pojawić się w tekście, ale nie tutaj i nie w tej formie.


Zdanie jest rzeczywiście zbyt długie, można by go było rozbić. Z umieszczeniem w różnych miejscach, cóż... nie wiem, czy nie wprowadziłoby to ogólnego chaosu, kiedy wrzucałabym informacje o Geralcie nagle, w innych miejscach tekstu.

Darcon napisał:
Opowiadanie brzmi jak sen zakochanej i pełnej emocji kobiety, takiej femme fatale, a nie samodzielne opowiadanie z wiedźmińskiego świata. Jest przesycone kobiecością, co negatywnie rzutuje na jego jakość, bo narrator przestaje być obiektywny i bezosobowy. Fascynacja Yennefer i jej związek z Geraltem bucha zbyt mocno i przyćmiewa szczątkową fabułę.


Co do wymowy ( o ile dobrze to nazwę :)) opowiadania to te rozwleczone, bardzo długie zdania, często upiększone mnóstwem "ozdóbek", a także emocji było zamierzone. Również nadanie temu tekstowi wyrazu nie do końca rzeczywistego było celowe. (Na co dzień nie pisuję takim stylem.) Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że przez to fabuła jest tam tyle ile kot napłakał i po jego napisaniu, pomyślałam, że przecież i tak nie będziecie chcieli czytać takich "smętów" przez tyle tekstu. Bo przecież tam na dobrą sprawę nic się nie dzieje- Yennefer stoi i patrzy, potem idzie do środka, lezy parę godzin, a potem wychodzi i gdzieś jedzie ( takie cztery zwroty akcji :p ), ale zdecydowałam się wstawić ten tekst i zobaczyć jaka będzie na niego reakcja. Ale opowiadanie to nie jest i nie musi być rodem "z wiedźmińskiego świata" ;)

Tak więc, podsumowując, mój drobny eksperyment się sprawdził, większosć rzeczy, które uważałałam za nadające się do poprawki, wyłapałeś Darconie, Brawa dla Ciebie :):):)
Tylko w sumie, teraz nie wiem, czy jest sens dalej ciągnąć to opowiadanie... albo ciągnąć, ale bardziej w moim stylu, którego używam do pisania np. miniaturek. Hm...

Pozdrawiam również wieczornie :)
Darcon dnia 11.01.2018 20:37
Nie sugerowałem, żebyś kopiowała formę Sapkowskiego, ale (dla mnie) forma powinna być tłem, a nie stanowić utwór sam w sobie. Interesuje mnie historia bohatera, przeciwności losu, konflikty, trudności, jakie ma na swojej drodze. Emocje to element uzupełniający, ozdobniki również. Nie powinny przyćmiewać sedna sprawy.
Pisać możesz zawsze, kwestia, czy ktoś to przeczyta i czy Ci na tym zależy.
Yennefer z Vengerbergu dnia 11.01.2018 21:32
Rozumiem. Hm, myślisz, że początek jest tak zły i denny, że nikt nie będzie chciał przeczytać?
Darcon dnia 11.01.2018 21:37
Coś Ty. Miałem na myśli, że ludziska, którzy sięgają po "Wiedźmina" Sapkowskiego, raczej nie szukają głębi uczuć i kwiecistej formy. A przynajmniej nie w takiej ilości.
Yennefer z Vengerbergu dnia 11.01.2018 21:42
Acha, wiem właśnie, że nie szukają. Bardziej chyba chodzi o kreowanie bohaterów i przygodę, konflikty, spory itd. Cóż, spróbuję coś nakreślić biorąc to pod uwagę i zobaczę co wyjdzie. ;)
JOLA S. dnia 12.01.2018 09:45
Witaj Yen, moim zdaniem nie da się dobrze pisać bez dobrego czytania. Źli podobno nie mają czasu na czytanie.

Tutaj rzuca się w oczy, że czytanie, jak na razie, nie było dobre, więc i pisanie nie jest dobre.

Fabuła jest nieklarowna i nielogiczna, zdania niezgrabne.

Mały przykład:

Cytat:
- Tej nocy i tak już nie zasnę. - Po­krę­ci­ła głową z wy­de­chem.


Czytanie Twojego tekstu męczy, " kwiecisty" język drażni.

Wybacz mi szczerość, ale wydaje mi, że przed Tobą d ł u g a droga.
To debiut, wstrzymuję się z oceną, słabe.

Pozdrawiam :)

JOLA S.
Yennefer z Vengerbergu dnia 12.01.2018 11:08
Witaj Jolu S. Niestety, piszesz bardzo ogólnikowo. Co Twoim zdaniem oznacza "dobre czytanie"? Wybacz, ale lubię dociekać znaczenia słów- wtedy mogę coś zrozumieć w takim sensie, jaki autor miał na myśli.
Tak, wiem, długa droga. Nie mam tego za złe, bardziej szkoda mi tego, że ludzie dochodzą do takiego wniosku po przeczytaniu jednego, krótkiego tekstu. W dodatku napisanego na szybko i bez większych poprawek wrzuconego, w ramach eksperymentu. Ale... może mogłam napisać nad tekstem. Eh... lubimy wróżyć...

Powoli dochodzę do wniosku, że miejsce to fajne, stwarzające możliwości wymiany spostrzeżeń, doszlifowania pewnych rzeczy, ludzie natomiast czasem bardzo dziwni... i nie tyczy się to komentujących mój tekst.
JOLA S. dnia 12.01.2018 11:35
Yen, najbardziej rażą mnie błędy stylistyczne i logiczne, naprawdę jest tego sporo.

Moim zdaniem, potrzeba więc przede wszystkim pracy nad poprawnością stylistyczną, nad warsztatem. Nikt tego za Ciebie nie zrobi.

Przykład:

Cytat:
Miała dość jego spoj­rze­nia, jego ust i oczu, całej jego syl­wet­ki miała dość.


W jednym zdaniu powtórzyłaś trzy razy " jego".:(

Nie rozumiem, co to znaczy "mój mały eksperyment". Na co liczyłaś? Mówię o tym, co widzę i przeczytałam. Nie wiem, co Ci w duszy gra, sorry.

Pozdrawiam. :)
Yennefer z Vengerbergu dnia 12.01.2018 11:55
Już tłumaczę... Chciałam poznać poziom portalu. Wiem, że tekst jest naszpikowany błędami, powtórzeniami, a także klei się od lukru. To było zmierzone. Większosć wrzuca tutaj swoje prace już doszlifowane, do drobnych korekt. Chciałam więc spróbować wrzucić coś, co wymaga poprawek i zobaczyć, czy takie coś tutaj przejdzie, czy zwrócicie uwagę na korektę tekstu.Gdyż spotkałam się z tym, że na innych stronach bowiem takie rzeczy są "puszczane" bez poprawek. Ale napiszę ten tekst raz jeszcze, popoprawiam, może coś dodam.
Pozdrawiam.
faith dnia 12.01.2018 12:11
Witaj, Yenn.

Moi poprzednicy już wypowiedzieli się na temat ewentualnych poprawek i błędów. Myślę, że warto byś wzięła je sobie do serca i jeszcze raz przemyślała cały fragment tego opowiadania.

Yennefer z Vengerbergu napisała:
Chciałam więc spróbować wrzucić coś, co wymaga poprawek i zobaczyć, czy takie coś tutaj przejdzie, czy zwrócicie uwagę na korektę tekstu.

Jeśli chodzi zaś o publikowanie tekstów, niezależnie czy tutaj, czy w jakimkolwiek innym miejscu, wydaje mi się, że warto najpierw dokładnie przemyśleć własną pracę, postarać się samemu ją doszlifować, na tyle na ile potrafimy. Wyłapać błędy, które rzucą nam się w oczy i dopiero wtedy oddać ją w ręce innych, by cieszyli się lekturą i ewentualnie znaleźli niedociągnięcia, które nam umknęły. To kwestia szacunku do odbiorcy, ale też naprawdę dobra praca nad własnym warsztatem. Zobacz na ile sama jesteś w stanie stworzyć coś dobrego, a potem pokaż to innym. I przede wszystkim przyjmuj konstruktywną krytykę, bo nic nie uczy skuteczniej niż ona. A, i czytaj, czytaj, czytaj innych ile wlezie. ;)

Pozdrawiam serdecznie!
Vanillivi dnia 12.01.2018 12:14
Yennefer, przede wszystkim witaj na Portalu.
Nie tłumacz się eksperymentami, to nie ma sensu. Wrzucanie tekstu naszpikowanego błędami świadczy źle o Twoim stosunku do czytelnika ;). Nie przeżywaj jednak, że Ci je wytykamy, każdy na pewnym etapie przez to przechodzi. Twój tekst nie jest bardzo zły, naprawdę widywaliśmy tu dużo gorsze. Teraz tylko pytanie, czy chcesz wykorzystać wskazówki, które dostałaś i doszlifować swoje opowiadanie.

Odniosę się do tego, co napisał Darcon. Moim zdaniem, w świecie Wiedźmina jak najbardziej jest miejsce na romans czy miłość - chodzi jedynie o to, by takie wątki zostały sprawnie wplecione w fabułę - bez przesadnej tkliwości i egzaltacji. Bo nie o to chyba chodzi, by robić z opowiadania łzawą telenowelę ;).

Pozdrawiam i jeszcze raz zachęcam do pracy, bo uważam, że potencjał jest.
Rodgier dnia 12.01.2018 12:29
Witaj!
Chciałbym dodać Ci otuchy ;) Lista uwag pod moimi tekstami bywała czasem obszerniejsza niż sam tekst. Grunt to rozważyć każdą uwagę i samemu zdecydować, do których się stosować. Dużym plusem tego portalu oraz osób, które piszą rozległe opinie o tekstach innych jest to, że zazwyczaj nie ingerują w twoją wizję utworu, co raczej krytyce poddają warsztat pisarski. Nie należy odbierać tego jako zarzuty wobec Ciebie, jako osoby piszącej, co raczej wobec warsztatu właśnie. Nie poddawaj się, przeredaguj tekst i przemyśl a wszystko będzie dobrze. Grunt to nie zmarnować potencjału. Pozdrawiam :yes:
MarcinD dnia 12.01.2018 13:08 Ocena: Bardzo dobre
Cytat:
Wie­dzia­ła, iż Ge­ralt, po­grom­ca po­two­rów i stwo­rzeń mniej lub bar­dziej mi­tycz­nych, o dość przy­stęp­nym, choć bar­dzo cha­rak­te­ry­stycz­nym, spo­koj­nym w cza­sie roz­mów, a sza­leń­czym w cza­sie bitw uoso­bie­niu, cię­tym ję­zy­ku i od­czu­wa­niu mniej­szej ilo­ści emo­cji, a co za tym idzie, słab­szym do­zna­wa­niu uczuć, pod­czas swo­jej wę­drów­ki, za­trzy­mu­jąc się to tu, to tam, na­po­ty­ka­jąc różne po­sta­cie na swej dro­dze i czę­sto re­ali­zu­jąc dla nich róż­no­ra­kie zle­ce­nia, a wresz­cie mając ku temu spo­sob­ność, nie po­zo­sta­wał jej do końca wier­ny...


Uff... Strasznie długie zdanie ;-). Trzeba by to podzielić.

Poza tym... Fajny tekst, aż ciekaw jestem, co będzie dalej :-).
purpur dnia 12.01.2018 16:02
Hmm...

Zazwyczaj tak zaczynam, gdy sam do końca nie wiem, co powiedzieć :) A takie "hmm", można przecież przeczytać na sto sposobów! No dobra, na dwa na pewno się da... :p

Po pierwsze - nigdy nie czytałem Wiedźmina i do tego kompletnie nie zamierzam. Po prostu nie moja bajka. Przygnała mnie tutaj ciekawość, cóż począć, Purpur-y strasznie ciekawskie są :D
Nie do końca za to rozumiem, po co pisać coś w dziele innych? Nie jest to żaden zarzut, właściwie to bardziej pytanie...

Tekst powyżej wydaje się całkiem zgrabny, nie miałem problemów z wpadnięciem na chwilę w ten świat, zdania wydawały się logiczne ( wprawdzie niektóre to istny maraton przecinków :) i ładnie brzmiące. Dla mnie OK.

Historia, cóż, no mnie nie porwała, ale to być może moje uprzedzenia względem oryginału zagrały tutaj. No i jakoś nie do końca jestem fanem "fantasy" w wersji papierowej.

Nie wiem czy planujesz dalsze części, ale wydaje mi się, że powinnaś. Komentujących przede mną miałaś zacnych. Na pewno lepiej "czujących" klimat i znających sztukę pisarską - warto by było ( moim zdaniem ) chociaż przemyśleć ich uwagi.

Myślę, że całkiem udany debiut (tutaj) się Tobie udał. Pozostaje życzyć wytrwałości i tysiąca pomysłów. Co niniejszym czynię!

Pozdrawiam,
Purpur
Silvus dnia 13.01.2018 13:54
Skoro to Ty, pozwolę sobie jedynie na wypisanie błędów interpunkcyjnych, bo, jak powiedziałem, fantastyka do mnie teraz nie trafia:

Cytat:
by żaden z jego ob­ja­wów, nie wy­do­stał się na ze­wnątrz jej ciała

Zbędny przecinek.

Cytat:
e czas spę­dzo­ny bez niego, jest tylko ko­lej­ną chwi­lą jej życia

Zbędny przecinek.

Cytat:
i nikt nie po­tra­fi od­gad­nąć gdzie wów­czas za­szy­wa­ła się jej psy­chi­ka

Brak przecinka przed "gdzie".

Cytat:
po­grom­ca po­two­rów i stwo­rzeń mniej lub bar­dziej mi­tycz­nych

Tu odniosę się do czegoś poza ortografią: czy to ironia, magia, dowcip lub punkt widzenia osoby przykładającej inne znaczenie do słowa "mityczne"? Bo z definicji stworzenia mityczne są mityczne, czyli - nieistniejące.

Cytat:
Wie­dzia­ła, iż Ge­ralt, po­grom­ca po­two­rów i stwo­rzeń mniej lub bar­dziej mi­tycz­nych, o dość przy­stęp­nym, choć bar­dzo cha­rak­te­ry­stycz­nym, spo­koj­nym w cza­sie roz­mów, a sza­leń­czym w cza­sie bitw uoso­bie­niu, cię­tym ję­zy­ku i od­czu­wa­niu mniej­szej ilo­ści emo­cji, a co za tym idzie, słab­szym do­zna­wa­niu uczuć, pod­czas swo­jej wę­drów­ki, za­trzy­mu­jąc się to tu, to tam, na­po­ty­ka­jąc różne po­sta­cie na swej dro­dze i czę­sto re­ali­zu­jąc dla nich róż­no­ra­kie zle­ce­nia, a wresz­cie mając ku temu spo­sob­ność, nie po­zo­sta­wał jej do końca wier­ny...

Chylę czoła - ani jednego błędu interpunkcyjnego.

Cytat:
Choć licz­ba ko­biet i cza­ro­dzie­jek, z ja­ki­mi się prze­spał nie była ko­lo­sal­na

Brak przecinka po "przespał" (wtrącenie).

Cytat:
za­ba­wiać się z jakąś pod­le­głą komuś isto­tą, płci żeń­skiej

Jeśli mogła być to istota także płci męskiej lub innej, to w porządku. Jeśli tylko płci żeńskiej - zbędny przecinek.

Cytat:
Sta­ra­ła się ze wszyst­kich sił, by nie oka­zy­wać nie­pew­no­ści, jed­nak myśl ta, czę­sto przez więk­szą część każ­de­go ko­lej­ne­go dnia spę­dza­ne­go w Van­ger­ber­gu w sa­mot­no­ści, kiedy to Ge­ralt po pro­stu znik­nął, nie da­wa­ła jej spo­ko­ju.

Wydaje mi się, że zbędny przecinek po "myśl ta".

Cytat:
Je­dy­ną myślą, jaką da­wa­ła jej uko­je­nie

"Jaka".

Cytat:
była od czasu do czasu, prze­my­ka­ją­ca myśl o Istre­dzie

Zbędny przecinek przed "przemykająca".

Cytat:
chodź­my. – Ode­zwa­ła się

Czyżby nie poprawniej bez kropki i z małej litery?

Cytat:
i spoj­rza­ła na Yenn tak, jakby wie­dzia­ła co dzie­je się teraz w jej gło­wie

Brak przecinka przed "co".

Cytat:
- Masz rację, późno.- Mruk­nę­ła

Czyżby nie poprawniej bez kropki i z małej litery? Oraz brak spacji przed drugim łącznikiem.

Cytat:
- Hm...- nagle ode­rwa­ła me­lan­cho­lij­ne spoj­rze­nie i we­szła za Yenn do środ­ka po­sia­dło­ści.

Tu poza ortografią - chyba brakuje informacji, od czego oderwała owo spojrzenie. Poza tym, brak spacji jak wyżej.

Cytat:
po któ­rym to tu­li­ły się w sobie i gasły

:)

Cytat:
a mrok w po­rów­na­niu z ich bla­skiem, wy­da­wał się ku­szą­cą opcją do „obej­rze­nia” wła­śnie tego wie­czo­ra...

Zbędny przecinek przed "wydawał".

Cytat:
na­kry­wa­jąc ją na sie­bie tak

Chyba nie można "nakrywać na kogoś".

Cytat:
- Dla­cze­go to zro­bił?-

Brak spacji jak wyżej.

Cytat:
- Jesz­cze nie te­raz-

Brak spacji jak wyżej.

Cytat:
I choć wie­dzia­ła co się stało

Brak przecinka przed "co".

Cytat:
wiedźm­na

"Wiedźmina".

Cytat:
wy­da­wa­ło by się

"wydawałoby".

Cytat:
ro­bi­ły się coraz mniej­sze i mniej­sze lecz Yen­ne­fer nie mogła za­snąć

Brak przecinka przed "lecz".

Cytat:
- Ge­ralt?- Mhm?- I co dalej?- Nie wiem.- Ja też nie... Bo wi­dzisz, ja... Nie jetem pewna, czy warto się było na mnie ska­zy­wać. Ja nie umiem... Za­cze­kaj... Co ro­bisz... Chcia­łam Ci po­wie­dzieć...- Yen­ne­fer... Yen...- Yen. Nikt nigdy mnie tak nie na­zwał. Po­wiedz to jesz­cze raz, pro­szę.- Yen.*

Wybaczcie brak enterów, tak działa cytowanie tu. Ten dialog Sapkowskiego mi się podoba. Kojarzy mi się z czymś.

Cytat:
kiedy uj­rza­łam go po raz pierw­szy...-

Brak spacji jak wyżej.

Cytat:
-Był tylko kimś

Brak spacji.

Cytat:
Teraz jest ina­czej...- usia­dła

Brak spacji przed łącznikiem oraz "Usiadła".

Cytat:
roz­oży­ste­go łoża

"rozłożystego".

Cytat:
Spo­śród koni znaj­du­ja­cych się w staj­ni, jej uwagę przy­kuł czar­ny

Pytanie, czy zbędny przecinek, czy nie.

Cytat:
Zwie­rzę pa­trzy­ło na nią spo­koj­nym lecz uważ­nym wzro­kiem

Brak przecinka przed "lecz".

Cytat:
- Po­wie­ziesz mnie tej nocy?-

Brak spacji jak wyżej.

Cytat:
Las był ciem­ny, dość pod­mo­kły, po ostat­nich ule­wach, jake miały miej­sce w Tha­nedd.

Zbędny przecinek po "podmokły" oraz "jakie".
Cytat:
a szme­ry, jakie do­bie­ga­ły z wnę­trza tej ciem­no­list­nej kra­iny mogły

Brak przecinka przed "mogły".

Cytat:
która zja­wi­ła się tutaj nie przy­pad­ko­wo, (Bo kto by chciał wejść nocą do ta­kie­go lasu?)

Zbędny przecinek przed nawiasem oraz "bo".

Cytat:
oz­lękł się pi­skli­wy acz bar­dzo do­no­śny dźwięk

Brak przecinka przed "acz".

Cytat:
Koń śli­zgnął się

A nie "poślizgnął"?

Cytat:
Koń śli­zgnął się, pró­bo­wać zła­pać rów­no­wa­gę przy na­głym za­ha­mo­wa­niu, acz prócz po­śli­zgnię­cia pra­wej tyl­nej nogi, udało mu się to z im­pe­tem, a uszy wierz­chow­ca nie prze­sta­ły być skie­ro­wa­ne na nie­wy­so­ką, czar­ną po­stać.

Może "poślizgnął"? To "acz" może usunąłbym. Zbędny przecinek po "nogi".

Cytat:
Jed­nak ama­zon­ka trzy­ma­jąc go za wodze, nie po­zwa­la­ła mu odejść.

Zbędny przecinek po "wodze" albo brak przecinka przed "trzymając".

Cytat:
zi­den­ty­y­fi­ko­wać

"zidentyfikować".

Cytat:
wpra­wi­ło ją w zdzi­wie­nie.- c.d.n.

Ja bym ten "c.d.n." dał z wielkiej litery i w nowej linijce.

Cytat:
*- Cy­ta­ty użyte w opo­wia­da­niu są ory­gi­nal­ny­mi cy­ta­ta­mi z dzie­ła An­drze­ja Sap­kow­skie­go "Ostat­nie ży­cze­nie" i sta­no­wią jego wła­sność. Po­ja­wi­ły się one aby uwia­ry­god­nić po­stać głów­nej bo­ha­ter­ki.

Brak spacji przed łącznikiem i brak przecinka przed "aby".

Dobrze by było, byś albo usunęła tę samotną półpauzę gdzieś tam na początku, albo wszystkie pozostałe łączniki zmieniła na półpauzy. :)

W stosunku do sumarycznej liczby przecinków w tekście - dość mało błędów. :) To nie ironia. :)

Pozdrawiam, Silv.
Yennefer z Vengerbergu dnia 13.01.2018 19:28
Jej, ile komentarzy! To miłe widzieć pochylenie się tylu osób pracą, tym bardziej, że jest to moja popierdółka, "pisana chwilą" i niedopieszczona. Nie redagowałam w żaden sposób tego tekstu, następne postaram się już oszlifować przed wrzuceniem.

Cytat:
Jeśli chodzi zaś o publikowanie tekstów, niezależnie czy tutaj, czy w jakimkolwiek innym miejscu, wydaje mi się, że warto najpierw dokładnie przemyśleć własną pracę, postarać się samemu ją doszlifować, na tyle na ile potrafimy. Wyłapać błędy, które rzucą nam się w oczy i dopiero wtedy oddać ją w ręce innych, by cieszyli się lekturą i ewentualnie znaleźli niedociągnięcia, które nam umknęły.


@ faith :)

Cytat:
Twój tekst nie jest bardzo zły, naprawdę widywaliśmy tu dużo gorsze.


@ Vanilillivi
Sama nie jestem tego taka pewna, myślę, że napisanie tego fragmentu mogło lepiej się skończyć, no ale.. każdy z nas czasem ma różne dni... ;)

Cytat:
Nie poddawaj się, przeredaguj tekst i przemyśl a wszystko będzie dobrze. Grunt to nie zmarnować potencjału. Pozdrawiam


Dziękuję za te słowa Rodgier, za pozytywne nastawienie, które chciałeś mi przekazać też :)

Cytat:
Myślę, że całkiem udany debiut (tutaj) się Tobie udał. Pozostaje życzyć wytrwałości i tysiąca pomysłów. Co niniejszym czynię!


Dziękuję za te słowa Purpur! Sama wahałabym się tak napisać tutaj, ale miło.

Cytat:
W stosunku do sumarycznej liczby przecinków w tekście - dość mało błędów. To nie ironia.


@ Silvus : Ha ha, dzięki :) Nad przecinkami postaram się zapanować.

Cóż, dziękuję wszystkim za tak obszerne i bogate komentarze.:) Wezmę Wasze wskazówki pod uwagę przy pisaniu innych prac, jeśli takowe powstaną kiedyś. Dużo sobie przypomniałam z czasów kiedy byłam lepsza w "te klocki". Jednak czas robi swoje i jak się latami nie pisze, to... Wychodzi na to, że w pisaniu prozy muszę się doszlifować, co zamierzam uczynić, choć moze jeszcze nie teraz... może w "między-czasie"... :)

Pozdrawiam wszystkich wieczornie, Yenn.
Skuul dnia 14.01.2018 12:32
Dorzucę coś od siebie, fan-fiction jak najbardziej, ale o samej Yennefer bałbym się pisać.

Raz, ponieważ jest to dość ważna postać w całej serii książek o wiedźminie. Dwa, ta postać ma już wyrobione zachowania i cechy charakteru podane przez Sapkowskiego, i znajduje się w pewnych miejscach o określonym czasie i jak się do tego nie odniesiesz maniak sagi cię zje nie zostawiając małej kosteczki. A tobie będzie przykro, bo pisanie nie wyszło. Fakt, dla tych, którzy wiedźmina nigdy nie czytali, nadal może być ciekawe. Jednak nie widzę głębszego sensu w takim pisaniu, niż samo ćwiczenie i tak takiego czegoś nie wydasz, chyba, że ćwiczysz przed konkursem.

Lepiej stworzyć nowego bohatera i dać mu życie. Nawet nową nieznaną kochankę Geralta. Zawsze to bezpieczniejsze i w sumie nikt do niczego nie musi się doczepiać. Trzymasz się tylko ogólników świata wykreowanego przez Sapkowskiego.

Co do samego opowiadania, nie porwało mnie, można na razie jest za spokojnie ;)
Powodzenia w dalszej pracy o/
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Silvus
20/01/2018 14:16
Czyli chodzi ci "wieki"="przez wieki"?… »
Arrora
20/01/2018 13:59
Tam jest napisane "wieki", wszystko w porządku:… »
Lilah
20/01/2018 13:56
Dziękuję, Milu, zmieniam. Serdeczności :) »
Krzysztof Konrad
20/01/2018 13:05
Dzięki, Darcon. Aktualnie pracuję nad logiką w pisaniu. Nie… »
Darcon
20/01/2018 12:44
Widzę małą zniżkę formy, postaram się wrócić i przytoczyć… »
Darcon
20/01/2018 12:43
Jest lepiej, Konradzie. Jednak nadal w dynamicznych akcjach… »
Silvus
20/01/2018 12:35
Jeszcze wielki kurz został do poprawy. "jest… »
skroplami
20/01/2018 12:13
No tak, odpowiedzi autorki "lepsze" od tekstu ;).… »
Miladora
20/01/2018 11:47
"Dobrem" brzmi dobrze, Lil. :) »
Arrora
20/01/2018 11:44
Witaj Silvus, Bardzo dziękuję za uwagi, narobiłam tutaj… »
skroplami
20/01/2018 10:58
Ma w sobie mroźną tajemnicę, którą odczuwa bohater, i która… »
Felicjanna
20/01/2018 10:05
No nie wiem, ja odniosłam wrażenie, że ironizujesz i… »
skroplami
20/01/2018 09:56
Będzie na raz po pierwsza i na dwa po drugie ;). Po… »
Lilah
20/01/2018 09:43
Zapraszam do posłuchania:… »
dodatek111
20/01/2018 09:32
Zrobione, jeszcze raz dziękuję Milu:) »
ShoutBox
  • trawa1965
  • 20/01/2018 12:47
  • Ale przedtem była krew, pot i łzy...
  • Krzysztof Konrad
  • 20/01/2018 08:04
  • Z tego co widzę, osiagasz więcej niż większość osób z takiego dpsu, radzisz sobie, można wręcz powiedzieć, że jesteś tam ewenementem. Dlaczego mieliby nie pomóc?
  • Silvus
  • 19/01/2018 23:08
  • @Trawo, @Mike to chyba mówił trochę do mnie. :)
  • trawa1965
  • 19/01/2018 22:17
  • Dlaczego ma być inaczej? Przecież czytujesz moje utwory. Do wszystkiego doszedłem ciężką i uczciwą pracą. Oczywiście, posiadam kilka opcji na przepustkę.
  • mike17
  • 19/01/2018 19:51
  • Jeśli masz dobry towar, to go opchniesz bez picu.
  • Silvus
  • 19/01/2018 19:45
  • @Mike, spokojnie. Niektórzy decydenci potrzebują więcej czasu, żeby przemyśleć i się zgodzić.
  • mike17
  • 19/01/2018 19:42
  • Jarek, jak postawisz sprawę na ostrzu noża, to wygrasz :)
  • Silvus
  • 19/01/2018 19:17
  • Na pewno się da. Przy odrobinie dobrej ludzkiej woli!
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:Alukonisse1r
Wspierają nas