Kochajmy się - Silvus
Poezja » Pogranicze » Kochajmy się
A A A
Od autora: W tym przypadku zdecydowałem się z pewnych względów nie uwzględniać swojej zasady czekania, aż jeden mój tekst zejdzie z półki, zanim dodam kolejny. — Noc 28-29.08.2017 z późniejszymi zmianami — Taki eksperyment (acz nie w uczuciach)… może trochę zbyt kwiecisty, ja wiem… mniej-więcej tak czułem… Akapity w pierwszej wersji były nieco dłuższe. — @Mike, na Ciebie tu czekam przede wszystkim. — EDYCJA 07.02.2018: zmieniłem wygląd tekstu w polu "Od autora". Zamieniłem każde trzy kropki na wielokropek.

Kochajmy się!

Z odwróconych nagłą złością oczu, przez nieoczekiwaną dłoń z dłoni i przez bezsens zapomnianych rozmów; gdy pod powiekami mokre okna na cały świat, przybrudzone grubą kreską bezsilności. Zetrzyjmy ją, nie myślmy, nie czekajmy, teraz, zaraz, kochajmy się!

Gdy wspinamy się po szczeblach obojętności w niby-odpoczynku od bliskości. Gdy nawozimy, by sztucznie zarosły nas obowiązki, i później, gdy ciężko zbieramy plony pełne pustych dni. Gdy przytłumiony wydech pół-słów, gdy bezgłośne pytania przykrym spojrzeniem – gdy za cicho, za cicho, za cicho…!

W znajdowaniu wciąż nowych argumentów przeciwko kochajmy się. Nie mając racji kochajmy się. Przez chęć bycia wciąż lepszym; przez od dzieciństwa wady charakteru; w mnogości dostępnych szans kołujemy, wytężamy wzrok – znajdźmy w tym siebie nawzajem, kochajmy się, zaczynając i kończąc!

Kochajmy się z bliska i z daleka. Kochajmy się jednocześnie i w swoich porach. Otulając się wspomnieniem chwili wzroku na ulicy. Łapiąc się za głowę. Kochajmy się przez zbyt gęste żywopłoty, nad naszymi ogrodzeniami, których siatkami odgradzamy przeszłość i teraźniejszość. Zamykajmy się, nawet na klucz, ale i wtedy – kochajmy się, choćby przez zatrzaśnięte drzwi! Przypomnijmy sobie o sobie…

Przez zbyt odległe gminy i zbyt dalekie obszary, bezlitośnie długimi szosami przez lasy i wzdłuż monotonnego plusku, wokoło za dużych jezior. Niech nasza miłość wspina się z nami na owe wysokie szczyty i przez tym bardziej stromą wysokość kochajmy się; rozepnijmy, przerzućmy linę, by nawet dolina dowiedziała się o naszej miłości. Wzdłuż dawno przejechanych ulic i autostrad, w przestrzeniach hal odlotów, z wewnątrz telefonów, przez zdjęcia, w numerach i między literami!

W zwykłych głosach w słuchawkach – kochajmy się. W chaosie niepewności jutra odnajdźmy naszą miłość. W ubóstwie wyobraźni, w jedynym możliwym wyjściu z sytuacji; gęstymi nocami w ciszy pościeli.

Więc kochajmy się, nie czekajmy… Choćby szum w głowie, deszcz w butach, chłód pod koszulą. Nie zważając na grad bodźców! wiatr rozproszeń! hałas, hałas, hałas!… Wyłączmy świat, by kochać. Znajdźmy nieustającą chwilę nawet wtedy, gdy zdrętwiałe podróżą ciało, odmawiające przyznania się do nas. Nawet gdy czujemy się kimś innym – nie poddawajmy się, kochajmy całym nim!

Splećmy nasze myśli, jadąc na, wracając z, czekając, do siebie samych zaczynając już szeptać, że tęsknimy. W nieustającej świadomości, że gdzieś istnieją obie połówki, kochajmy się z oddali… Wiemy, że gdzieś tam jesteśmy, a więc kochajmy się! Nie zapomnieliśmy jeszcze o tęsknocie – kochajmy się przez jej intensywność i dla jej wzrostu…

Rozpoczynajmy każde mrugnięcie od miłości. Nad wszystkimi chandrami rozpościerzmy parasol i pod nim kochajmy się. A gdyby nawet, kochajmy się przez chandry i właśnie wtedy… Dla tej męczącej nieprzewidywalności jednej strony i przez mdłą zwyczajność drugiej.

W rytmie cykań zegara; przez bezsenność i – bezsilność… Gdy nie wierzymy już w nic – jak najmocniej! Zróbmy jeden, jedyny wyjątek w tym wszystkim – mimo dążenia do entropii… Mimo tylu niewiadomych… mimo zwątpienia w ostatniej chwili… mimo wszystko!…

Kochajmy się!…

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Silvus · dnia 15.01.2018 20:04 · Czytań: 115 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 2
Komentarze
mike17 dnia 20.01.2018 17:00 Ocena: Świetne!
Jako autor miniatur miłosnych odnalazłem się u Ciebie bez trudu :)
Pietyzm i optymizm, z jakim piszesz, udziela się czytającemu.
Zwłaszcza mnie, który pisze głównie o kochaniu.

Chcę zwrócić uwagę na piękne metafory i słowną woltyżerkę momentami, kiedy tak bardzo zachęcałeś do kochania - to były wyżyny wyobraźni i pisania o uczuciu.

Skandowanie "kochajmy się" może zbyt częste, ale mnie akurat to uradowało - gdybym miał mówić do kobiety, zrobiłbym to tak jak w Twoim kawałku, by poczuła cały żar mego kochania.

Rzuca się w oczy barwność skojarzeń: piszesz tak rozlewnie, że po takiej lekturze nie pozostaje człekowi nic innego jak tylko jak najszybciej się zakochać :)

To jest opera emocji i uczuć, spektakularny pokaz siły kochania.
Podniosłeś to na wyżyny.
Po takim czytaniu nie można już nie wierzyć w miłość.
Dopóki ktoś tak pisze, miłość żyje w nas!

To sum up,

Takie teksty to moja bajka, jako że sam pisze na ogół o kochaniu.
Dlatego w pełni odnalazłem się w Twojej miniaturze, bo wiele skojarzeń było jakby z moich kawałków, jakbym czytał sam siebie, a to miłe i krzepiące.
To prawdziwy hymn.

I ja odchodzę jako kontent, a Ty witaj w Klubie :)
Silvus dnia 20.01.2018 20:03
mike17 napisał:
Chcę zwrócić uwagę na piękne metafory i słowną woltyżerkę momentami, kiedy tak bardzo zachęcałeś do kochania - to były wyżyny wyobraźni i pisania o uczuciu.

Czyli według Ciebie język nie za bardzo kwiecisty. To dobrze.

mike17 napisał:
Skandowanie "kochajmy się" może zbyt częste, ale mnie akurat to uradowało - gdybym miał mówić do kobiety, zrobiłbym to tak jak w Twoim kawałku, by poczuła cały żar mego kochania.

Tak właśnie, to "skandowanie" chciałem postawić jako trzon całości.

mike17 napisał:
Rzuca się w oczy barwność skojarzeń: piszesz tak rozlewnie, że po takiej lekturze nie pozostaje człekowi nic innego jak tylko jak najszybciej się zakochać :)

Żeby tak było...

mike17 napisał:
To jest opera emocji i uczuć, spektakularny pokaz siły kochania.

Twój komentarz też nie jest kameralnym występem. ;)

mike17 napisał:
Podniosłeś to na wyżyny.

No, mam nadzieję, że nie! Jeśli to miałby być wysoki poziom pisania o miłości, to... <rozmyśla o innych autorach>

mike17 napisał:
I ja odchodzę jako kontent, a Ty witaj w Klubie :)

Dziękuję, @mike, że zdecydowałeś się przyjść! Może nie skrytykowałeś za wiele, ale i tak czytanie Twojego komentarza jest przyjemnością, i byłoby nią w takim samym stopniu, zaryzykuję twierdzenie, nawet gdyby był napisany pod innym utworem. :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Alen Dagam
23/02/2018 02:09
Cześć, Esy :) Widzę, że przeprowadziłaś tutaj ekshumację… »
Maly
23/02/2018 01:03
To bardzo proste, zabijasz wszystkich tych bohaterów,… »
Maly
23/02/2018 00:44
Zapowiada się na jakąś jatkę rodem z Tarantino ;) Dobrze… »
Maly
23/02/2018 00:24
Wprowadzić, nawet nie pytaj :) »
Gatsby
22/02/2018 23:44
Przeczytałem jednym tchem! Jeszcze inna fantastyka niż… »
Gatsby
22/02/2018 23:31
Dziękuję bardzo za czytanie i za komentarz! :) Myślę,… »
introwerka
22/02/2018 23:25
Kamyczku, Zolu, Lilu, dziękuję Wam bardzo serdecznie za… »
Maly
22/02/2018 23:02
Podoba się. Zaskakujesz na sam koniec, jak ci scenarzysci,… »
ClakierCat
22/02/2018 22:53
Czytelnik nie zawsze wie co w trawie piszczy, a ja tak… »
albertyna
22/02/2018 22:42
ClakierCat, niezmiernie dziękuję za komentarz, który… »
Lilah
22/02/2018 22:20
Zainteresował mnie tytuł (raczej nietypowy dla Ciebie,… »
Niczyja
22/02/2018 21:50
Podoba mi się zajawka Twojej powieści, autorze o dziwnym… »
mike17
22/02/2018 21:37
Chorwacki nazizm był okrutniejszy od hitlerowskiego.… »
Darcon
22/02/2018 21:25
Nie podeszło mi, Zulo. Z dwóch powodów. Po pierwsze zadajesz… »
Ania_Basnik
22/02/2018 21:18
Jasenovac - aż musiałam się dokształcić w tej dziedzinie.… »
ShoutBox
  • Alen Dagam
  • 23/02/2018 02:16
  • Czytajcie i komentujcie wirtajki, kochani! Mamy sporo debiutów :) Pokażcie, że to nasz wspólny projekt, napiszcie choć parę słow! [link]
  • dodatek111
  • 22/02/2018 12:46
  • Dzięki Silvus, czekam cierpliwie aż wróci:)
  • Silvus
  • 22/02/2018 12:12
  • Z tego, co ja wiem, @Dod, to zdjęcia dodaje Wiktor, a widać, go nie ma.
  • dodatek111
  • 22/02/2018 12:04
  • Co się dzieje ze zdjęciami? Dodałem ponad tydzień temu, jako ilustracje do wierszy. Wiersze się zestarzały, a zdjęć nie ma:)
  • kamyczek
  • 21/02/2018 16:20
  • Panel użytkownika - utwór, który chcesz przenieść klikasz edytuj. Edycja artykułu, kategoria np. masz kategoria: wiersze - zmieniasz na kategorię Wirtajki.pl. Na koniec klikasz na pasek: Zapisz zmiany
  • Hubert Z
  • 21/02/2018 16:06
  • Jak zgłosić opublikowany już wiersz do Wirtajek?
  • mike17
  • 17/02/2018 19:07
  • Jeden z najbardziej kultowych duetów wszech czasów. Pamiętam go z wczesnego dzieciństwa, to dopiero był hicior : [link] Oni do dziś go wykonują, co jest zacne :)
  • Darcon
  • 17/02/2018 13:04
  • Zgodnie z regulaminem, nie może poczekać. Każdy użytkownik patrzy ze swojego punktu widzenia. A gdyby każdy z użytkowników wrzucał teksty tak, jak chciał, to co byśmy mieli w poczekalni, Dodatku?
  • dodatek111
  • 16/02/2018 22:09
  • Dlaczego drugi tekst, dodany w tym samym dniu, nie może czekać w poczekalni, tylko zostaje odrzucony. Salon odrzuconych.
Ostatnio widziani
Gości online:11
Najnowszy:dertysawero
Wspierają nas