Enamorada, truskawki i szampan - elawalczak
Proza » Obyczajowe » Enamorada, truskawki i szampan
A A A
Od autora: Trzecia odsłona cyklu "Enamorada" Elżbiety Walczak "Enamorada, truskawki i szampan"

  Co może robić Polak w Granadzie? Z pewnością pracował na jakiejś plantacji. Po jakimś pierwszym niefortunnym zdarzeniu opuścił to miejsce i przeniósł się do prowincji Huelva, mieszkał w zabitej dechami andaluzyjskiej wsi, zarabiając na życie zbieraniem nektarynek i tam poznał tę dziewczynę. Znałam Andaluzję, bo miałam tam znajomych i mieszkali tam również rodzice Ewy. Z  pewnością to oni zwrócili się do niej z prośbą o nagłośnienie sprawy Olka. Zaciekawiła mnie w końcu ta historia. Po przerwie reklamowej wyjaśniło się więcej. Zaginiona dziewczyna nie była Polką tylko córką właściciela plantacji, jak się okazało niewidomą dziewczyną. Od razu poczułam do niego sympatię i byłam pewna, że jego miłość do niej była szczera. Z pewnością jej nie skrzywdził. Zrobiłam duże oczy, kiedy usłyszałam o dziwnym liście zakończonym podpisem „Enamorada” (Zakochana). Właśnie trzymał go w ręku. Ewa poprosiła go o przeczytanie. Trzymałam się fotela, bo poczułam nagle falę gorąca, jakby ta historia dotyczyła również mnie.

 

Poszukuję jednego słowa, które mnie określa. Z pewnością nie jest to PRZEZNACZENIE, bo nie dotyczy całej mnie. Przecież tu nikogo jeszcze nie ma. CZEKANIE, może to jest to słowo. Chciałabym, ale nie. Do perfekcji w samotności opanowuję sztukę myślenia. Marzę przez dotyk, bo tylko to rozumiem. Rozpoznawanie prawdy w taki sposób jest trudne. Słyszę szum, być może to fale, ale przecież życie jest niekończącą się falą przemian. Może lepiej pofrunąć z wiatrem, szukać miejsc w których jest cicho i przyjemnie. Lecąc można omijać przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Znam tylko pomarańczowe ogrody i listy pisane cudzą ręką. Czuję, że ktoś na nie czeka.

ENAMORADA – to słowo mnie określa.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
elawalczak · dnia 08.02.2018 10:00 · Czytań: 130 · Średnia ocena: 2,5 · Komentarzy: 2
Komentarze
JOLA S. dnia 08.02.2018 14:23 Ocena: Słabe
Trzeba nie mieć ani odrobiny samokrytycyzmu, żeby wysłać tak nic nie mówiący i zgrzytający w zębach tekst.
Autorka to robi z uporem maniaczki.
Ręce opadają. :(
skroplami dnia 08.03.2018 13:43 Ocena: Bardzo dobre
Tak, co fragment to inne chwiejby myślowe, mam :(. Tak poważnie tu, aż strach. Ktoś zaginął, podejrzenia cień też jak ziarenko w oko, o niej z jej listu, no węzeł gordyjski? prawie.
Ale do Enamorady, w całości, pasuje :). Fragmenty świata są przeróżne, jak Enamorada też ;).
A, ad fragmentu Walentynek. Podoba się facetom, no coś podobnego ;).
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
18/08/2018 02:46
Zaskoczyłaś mnie tym tekstem, Intro. Przede wszystkim -… »
Zola111
18/08/2018 02:31
Ładnie mówisz o lęku wobec mało znanej choroby, alke.… »
Zola111
18/08/2018 02:14
Liathio, bardzo ciekawy, intrygujący obraz. Jest tu tyle… »
Zola111
18/08/2018 01:47
Ha, coś w tym jest. Od razu się przestawiłam na mężczyzn ze… »
Zola111
18/08/2018 01:22
To bardzo dobry wiersz. Warsztatowo - pokaz rymów odległych,… »
Zola111
18/08/2018 01:09
Jeszcze: — No, to zaczynamy — polecił. // albo: — No to… »
JOLA S.
17/08/2018 23:45
Ok, poprawiłam :) Wielkie dzięki :) »
wodniczka
17/08/2018 23:32
-dostali ust- Piękna metafora z tym szeptem i narodzinami… »
wodniczka
17/08/2018 23:28
:D. »
wodniczka
17/08/2018 23:27
Ale to piękne!Zaczytałam się i zamyśliłam. Obraz malował się… »
Prat Bart Pao
17/08/2018 23:24
To na cześć dyrektora za to, że wziął 2 dni urlopu. B) »
wodniczka
17/08/2018 23:18
Muszę przyznać, że masz specyficzny sposób pisania. A jak… »
wodniczka
17/08/2018 23:15
Ciekawy-dający myśleć. Można wysnuć wiele obrazów a oto… »
Zola111
17/08/2018 23:12
Jolu, przepraszam, bo to ja przeoczyłam. Jeszcze: -… »
wodniczka
17/08/2018 23:08
witaj Prat Bart Pao Czy celowe...hm. Można cosik różnie… »
ShoutBox
  • Vanillivi
  • 18/08/2018 00:29
  • Wodniczko, jeśli potrzebujesz opinii, najlepiej zwyczajnie napisz do redakcji poezji z prośbą o uzasadnienie. Komentowanie każdego tekstu jest fizycznie niemożliwe.
  • wodniczka
  • 17/08/2018 23:30
  • :D. Kulturalnie się wypowiedziałam.
  • Prat Bart Pao
  • 17/08/2018 23:28
  • Prosimy nie drażnić Redaktora. xD
  • wodniczka
  • 17/08/2018 20:36
  • założę się, że gdyby redaktor miał dać uzasadnienie - to albo by się z redaktorstwa wycofał albo mniej by tam wierszy trafiało - z lenistwa albo braku konkretnego uzasadniania. :).
  • wodniczka
  • 17/08/2018 20:34
  • widać, że na nią nikt-nawet redaktorzy nie zaglądają-więc po co ona jest? Po mnie to spływa-i czasem się śmieję - ale innych mi żal - co przyszli tutaj z nadzieją a zamiast tego-jeszcze się ich dołuje
  • wodniczka
  • 17/08/2018 20:10
  • redaktor powinien wiedzieć co robi i dlaczego i to wyrecytować pisemnie. Atak wiele wierszy przechodzi jak echo - chyba że jest taki cel-żeby pozostali starzy wyżeracze co sobie słodza :)
  • wodniczka
  • 17/08/2018 20:08
  • trochę pomarudzę. Jak się dodaje wiersz na dolną półkę to powinno się to uzasadnić - chyba ze się tego nie potrafi- to wycofuję:). Bo nie szlak trafia na takie widzimisie
  • mike17
  • 17/08/2018 17:39
  • Trzym się twardo, Kaziu, bo żywot pisarza łatwym nie jest. Proroka nigdy nie docenią w jego kraju. Ale nie ma to jak niczym niezmącona wiara w siebie, czego Ci w te upały i utarczki z żoną życzę :)
  • viktoria12
  • 17/08/2018 16:54
  • Za skucie mordy Lolowi mogą Cię skuć kajdankami. A szkoda :D Co do Najbliższych - toleruj ich opinie. Ja tak robię na zasadzie... Albo lepiej nie, bo czytają na bieżąco. Udanego wypoczynku.
  • Vanillivi
  • 17/08/2018 16:42
  • I takie drobne sprostowanie: Michalkiewicz nie jest chyba profesorem, Wikipedia i życiorys na jego stronie wspominają jedynie o ukończonych studiach.
Ostatnio widziani
Gości online:14
Najnowszy:Cushingberryaq4
Wspierają nas