ŚWIAD WEDŁUG KRATKA c.d. Wyspa szwgrów. - pankratek
Proza » Obyczajowe » ŚWIAD WEDŁUG KRATKA c.d. Wyspa szwgrów.
A A A

Wyspa szwagrów

Rzucony nagle i niespodziewanie na głębokie wody życia Pan Kratek, jak na rozbitka przystało, wylądował na wyspie. Niedużej, ale i nie bezludnej. Ot takiej, by pomieścić średniej wielkości miasteczko. Może nie do końca pomieścić, bo jak z dumą twierdzili jego mieszkańcy, rozłożone ono było, niczym Wenecja, na licznych wyspach. Głównie niezamieszkałych. Ilu? Trudno było ustalić, ponieważ, w zależności od stanu okalających miasto wód morskich i śródlądowych, ich ilość się zmieniała.
Aby nie mącić w głowach turystom, postanowiono, że wysp tych będzie czterdzieści cztery, jako że jest to liczba magiczna. Podobno uczyniono to na cześć pewnego dziewiętnastowiecznego poety, który pisząc poemat zaczynający się od słów „Litwo, ojczyzno moja...” stał się paradoksalnie wieszczem zupełnie innego narodu.
Nic w tym dziwnego, skoro dotyczyło to miasteczka na wskroś paradoksalnego, które na niegdyś duńskich terenach zbudowali Niemcy, zamieszkali Polacy, głównie z Białorusi, a przez długi czas częściowo okupowali Rosjanie.
Miasteczka, w którym wybudowano największą morską twierdzę, tak perfekcyjną, że nikt nigdy jej nie zaatakował. Zdobywane zaś było regularnie od strony lądu.
Miasteczka, w którym zbankrutowało kasyno a krezusami stali się właściciele rozpadających się straganów z dykty i blachy falistej. Miasteczka, które jego prezydent, w ramach walki z korupcją, próbował wysadzić przy pomocy miny. Bezskutecznie, na szczęście, bo mina okazała się niewypałem.
Miasteczka naprawdę szczęśliwego. Czyż nie jest bowiem szczęśliwym miasto, gdzie głodujący bezrobotni, w ramach protestu, przynoszą radnym pieczone kurczaki a ich żony na tę okazję ubierają futra z norek. Bo jakże mogłyby się pokazać w lichym paltociku w lokalnej telewizji, która na żywo całą rzecz transmituje i kilkakrotnie powtarza. Toż by sąsiadki miały używanie.
Miasteczka, w którym, bez względu na kaprysy historii, zawsze czegoś przybywało. Nawet lądu. Tak. Prawie metr co roku. I to w czasie, kiedy na całym świecie, w wyniku efektu cieplarnianego, to wody zabierały ląd.
Miasteczka, w którym, jak nigdzie indziej, władza utrwalała wartości rodzinne tak skutecznie, że w okolicy zwano je nieoficjalnie Wyspą Szwagrów.
Miasteczka, w którym, jak w wielu innych małych miasteczkach, toczyło się niespiesznie, zwyczajne, przeciętne życie: kochano, nienawidzono, płodzono dzieci, pracowano, umierano. Jak wszędzie.
Miasteczka, w którym, paradoksalnie wyjątkowy, bo wyjątkowo niedookreślony, nieprzeciętnie przeciętny Pan Kratek od razu poczuł się jak u siebie w domu.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
pankratek · dnia 08.02.2018 20:18 · Czytań: 155 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Komentarze
purpur dnia 09.02.2018 14:46
Zawitał, jak do poprzednich części.

Mam drobną uwagę. Może by tak dawać troszkę więcej treści, a nie tylko wstęp do wstępu?
Tutaj mamy opis wyspy, tudzież miasteczka, troszkę mało...

O P. Kratku ani słowa, czy to dalej jest kontynuacja?

Ładnie napisane, nic nie wynika, odrobina humoru, cóż... poczekam na dalszą część...

Drobiazgi:

Cytat:
Niedużej, ale i nie bezludnej.
- jak to "i", chyba powinno być po prostu ale nie bezludnej, po co to "i"?

Cytat:
Zdobywane zaś było regularnie od strony lądu.
- chyba regularne?

Tyle...

pozdrawiam,
Pur
Jacek Londyn dnia 12.02.2018 21:19
Dodałbym uwagę: "ubierają futra" to bardzo nieelegancki zwrot. Dlatego nie wciągałem w to norek. :)
Start całej historii był najlepszy, teraz to tak sobie ona płynie, aż gdzieś pewnie zaginie.

pzdr
JL
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Blanche
24/01/2019 08:30
Dziękuję :D »
Blanche
24/01/2019 08:29
:) »
Kobra
24/01/2019 08:23
Śpij, Śpij. Poczekam. :) »
hultaj
24/01/2019 08:16
Chodziło mi o to Blanche, że mój komentarz ma charakter… »
Kobra
24/01/2019 08:04
Polemizowałabym. To, że nie śmierć fizyczna od prawego… »
Kobra
24/01/2019 07:55
Tak, to prawda co wyżej w komentarzu. Fajnie się je czyta,… »
Blanche
24/01/2019 07:34
Jeśli mam być szczery - technicznie do kitu, ale treść… »
Blanche
24/01/2019 07:30
Zostawiam swoje piętno - uśmiałem się :) »
Blanche
24/01/2019 07:29
Postanowiłem przeczytać twoje dzieła wstecz... dla treści… »
Blanche
24/01/2019 07:27
Powiem tak (oczywiście bez obrazy, bardzo obiektywnie).… »
Blanche
24/01/2019 07:20
Jestem również pod wrażeniem. Technicznie - drobne… »
Blanche
24/01/2019 07:17
... »
Blanche
24/01/2019 07:14
Oj, mnie by ani mała, ani duża ani nawet czarna sake nie… »
Zola111
24/01/2019 02:44
A widzisz, jaka jestem świnia! Po tylu latach pojawiam się… »
SzalonaJulka
24/01/2019 01:14
Dziękuję, dziwne zaglądać pod tekst po tylu latach... Ja… »
ShoutBox
  • Kobra
  • 24/01/2019 08:09
  • Wow, jakie ciekawe linki tutaj. :-) Miłego czwartku!
  • AntoniGrycuk
  • 23/01/2019 23:15
  • To słyszałem, bo słowo "znam" to za dużo powiedziane. Dawno tego nie słyszałem, z 15 lat będzie. Dzięki.
  • mike17
  • 23/01/2019 15:45
  • Nigdy nie jest tak dobrze, jak za pierwszym razem : [link]
  • mike17
  • 22/01/2019 20:39
  • Bo są miejsca, które się ceni :)
  • Hubert Z
  • 22/01/2019 20:32
  • I wzajemnie Kushi.
Ostatnio widziani
Gości online:24
Najnowszy:ivetteq2094
Wspierają nas