O Klusce, która nie chciała do gara. - karp
Proza » Miniatura » O Klusce, która nie chciała do gara.
A A A

Historia zaczyna się od rozmowy Kluski ze swoimi koleżankami. Te próbują przekonać bohaterkę, iż musi wypełnić swoje przeznaczenie, zrozumieć sens istnienia, osiągnąć najwyższy cel, którym jest spotkanie ze Stwórcą na legendarnym Talerzu. Kluska ma jednak wątpliwości. W nocy podkrada się do Zlewu, gdzie wdaje w konwersację z umierającym, niedojedzonym Panem Ziemniakiem. Wtedy właśnie krystalizuje swoje poglądy i ucieka wykrzykując symboliczne: "Chcę żyć!".

Bohaterka podróżuje po całej kuchni, a nawet dalej. Spotyka ją wiele przygód zapierających dech, jak niedogryziony kąsek. Ona natomiast spotyka na swej drodze wielce intrygujące postaci. Takie jak Burak, hrabina Grucha lub tajemniczy Bakłażan kryjący się za Lodówką.

W końcu dochodzi do konfrontacji, a jakże! Czy Kluska wyjdzie z niej zwycięsko? Nie mogę nic zdradzić. Powiem tylko, iż jest to prawdziwa uczta. Autorka serwuje nam wyjątkowo zaskakujący finał. Głęboki, mówiący wiele o nas samych, który połykamy jednym haustem. Zamknięcie obrano bardzo oryginalne i stanowi kamień milowy dla szlachetnego gatunku książek kucharskich. Samo gęste!

 

"O Klusce, która nie chciała do gara" - Konwalia Bladoch; 77,77zł; 2012 Wydawnictwo Patelnia.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
karp · dnia 12.02.2018 18:29 · Czytań: 173 · Średnia ocena: 1 · Komentarzy: 8
Komentarze
Decand dnia 12.02.2018 18:54 Ocena: Słabe
Ja NAPRAWDĘ chcę zrozumieć dlaczego to jest w prozie i dlaczego jest to uznane przez Autora za miniaturę. Uśmiałem się przednio, ale niezbyt pozytywnie.
Jacek Londyn dnia 12.02.2018 19:46
Odbieram ten tekst jako słowo wstępu do kolejnej - której to już? - książki z przepisami na życie. Bo jedzenie to życie, nieprawdaż?
Szkoda, że Kluska w miarę rozwoju tekstu traci na znaczeniu, pisownia jej imienia małą (nic nieznaczącą dla wielkich) literą w którymś momencie jest tego wyraźnym znakiem ("Czy kluska wyjdzie z niej zwycięsko?";).:)

"Bohaterka podróżuje po całej kuchni, a nawet dalej. Spotyka ją wiele przygód zapierających dech, jak niedogryziony kąsek. Ona natomiast spotyka na swej drodze wielce intrygujące postaci." - Zapis wprowadza zamieszanie, wygląda to tak, jakby bohaterka i ona były różnymi osobami.

"musi wypełnić swoje przeznaczenie, sens istnienia, najwyższy cel" - Musi wypełnić cel? To nietrafione sformułowanie.

"Takie, jak" - tu przecinek jest niewłaściwy

Ciut tego za dużo jak na miniaturkę. :)

pzdr
JL
karp dnia 12.02.2018 22:07
Szczerze mówiąc nie zastanawiałem się szczególnie nad szufladkowaniem tego tekstu. Zakładałem, że w razie mego błędu dobry admin pomoże i wrzuci tekst we właściwą kategorię :)

Dzięki za korektę.
"Spotyka ją..." i "Ona natomiast spotyka..." - miała to być zabawa formą i niech tak zostanie. Może jako ostrzeżenie - co nie działa.
purpur dnia 13.02.2018 14:51
Cóż, drogi Karp-iu...

Mizeria, i to do tego bez śmietanki, a zarazem ze sporą przewagą cebulki...

Chyba niema za bardzo o czym gadać :)

Pozdrawiam
Pur
karp dnia 13.02.2018 17:23
"Chyba niema za bardzo o czym gadać"
- szkoda. Myślałem, że ruszymy absurdyzm, albo egzystencjalizm, czy próbę godzenia się ze swoją śmiertelnością.
Ale niech każdy je to, co lubi.
purpur dnia 13.02.2018 17:26
Cytat:
Myślałem, że ruszymy absurdyzm, albo egzystencjalizm, czy próbę godzenia się ze swoją śmiertelnością.


Ależ bardzo chętnie! Pozwól, że zacznę.

Rozmówicy popędzili w regiony zarezerwowane dla wyznawców absurdu, czy też egzystenconalizmu, spędzili wiele dni, miesięcy na poszukaniu prawdy absolutnej. I wrócili szczęśliwi.

Musiałoby to tak wyglądać...

No ja tak nie lubię :(
Usunięty dnia 13.02.2018 18:06
To nie jest utwór, tylko mało interesujące i/bo niedbale napisane streszczenie pomysłu.
karp dnia 13.02.2018 18:57
Ale niech każdy je to, co lubi.

To jest recenzja nieistniejącej książki. Było takich już trochę.
Tutaj sama forma kiczowatej recenzji została skontrastowana z napomkniętymi jedynie tematami poważniejszymi - śmiertelność, sens istnienia, stwórca. Całość miała pokazać absurd naszego szamotania się w życiu.
Widocznie nieskutecznie : /
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Blanche
24/01/2019 08:30
Dziękuję :D »
Blanche
24/01/2019 08:29
:) »
Kobra
24/01/2019 08:23
Śpij, Śpij. Poczekam. :) »
hultaj
24/01/2019 08:16
Chodziło mi o to Blanche, że mój komentarz ma charakter… »
Kobra
24/01/2019 08:04
Polemizowałabym. To, że nie śmierć fizyczna od prawego… »
Kobra
24/01/2019 07:55
Tak, to prawda co wyżej w komentarzu. Fajnie się je czyta,… »
Blanche
24/01/2019 07:34
Jeśli mam być szczery - technicznie do kitu, ale treść… »
Blanche
24/01/2019 07:30
Zostawiam swoje piętno - uśmiałem się :) »
Blanche
24/01/2019 07:29
Postanowiłem przeczytać twoje dzieła wstecz... dla treści… »
Blanche
24/01/2019 07:27
Powiem tak (oczywiście bez obrazy, bardzo obiektywnie).… »
Blanche
24/01/2019 07:20
Jestem również pod wrażeniem. Technicznie - drobne… »
Blanche
24/01/2019 07:17
... »
Blanche
24/01/2019 07:14
Oj, mnie by ani mała, ani duża ani nawet czarna sake nie… »
Zola111
24/01/2019 02:44
A widzisz, jaka jestem świnia! Po tylu latach pojawiam się… »
SzalonaJulka
24/01/2019 01:14
Dziękuję, dziwne zaglądać pod tekst po tylu latach... Ja… »
ShoutBox
  • Kobra
  • 24/01/2019 08:09
  • Wow, jakie ciekawe linki tutaj. :-) Miłego czwartku!
  • AntoniGrycuk
  • 23/01/2019 23:15
  • To słyszałem, bo słowo "znam" to za dużo powiedziane. Dawno tego nie słyszałem, z 15 lat będzie. Dzięki.
  • mike17
  • 23/01/2019 15:45
  • Nigdy nie jest tak dobrze, jak za pierwszym razem : [link]
  • mike17
  • 22/01/2019 20:39
  • Bo są miejsca, które się ceni :)
  • Hubert Z
  • 22/01/2019 20:32
  • I wzajemnie Kushi.
Ostatnio widziani
Gości online:13
Najnowszy:ivetteq2094
Wspierają nas