W samowidzeniu (nieobecność) - liathia
Poezja » Wiersze » W samowidzeniu (nieobecność)
A A A

Dom wydaje się narysowany. Pełen obietnic,
z których większość można wykluczyć. Łóżka stłoczone, jak drzewa
w sadzie. Spiralne schody — nadranne powroty, odkąd starzy ludzie
zwisają z okien, niby pończochy, albo pierś wychylająca się,
lecz niedotknięta. Gruba kobieta z żółtą parasolką robi sobie piegi,

czuć jej z ust ojcem, kiedy śniegiem przeciera twarz. Gdy dzień
kończy się koło czwartej, chłopiec rozgrzebuje patykiem ognisko,
udając, że tworzy niebo. Później opuszcza głowę i milczy,

jakby wiedział, że słowa są ciężkie. Pies trąca nosem jego rękę,
powolną litanię dymu — więc modlę się. I nie potrafię wskazać
momentu, w którym jeszcze nie jestem swoją matką.



____________________________
z cyklu: studium przypadku

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
liathia · dnia 18.02.2018 22:03 · Czytań: 201 · Średnia ocena: 4,8 · Komentarzy: 8
Komentarze
skroplami dnia 18.02.2018 22:48 Ocena: Świetne!
Poezja sprzeczności, ona śniegiem twarz a chłopiec patykiem rozgrzebuje ognisko, pomieszane pory roku lub nakładające się na siebie wspomnienia. Nie sprzeczności czyli poezja :). Jednak patrząc na obrazy które z wiersza wyskakują, jedne na drugich i to jedno miejsce parzy, siebie wzajemnie :).
Jest też wstrząsający domysł, bo z ust czuć jej ojcem. Tak, obrazów do tych słów więcej, bo przecież on, możliwe, po prostu ją karmi lub, zjadła czosnek a ojciec czosnek uwielbia :).
Bardzo czarny obraz smutku w wierszu, smutku bez wyjścia, drzwi niewidoczne.
Jednocześnie nie jest to zwykły smutek z powodu jednego zdarzenia. To miejsce, dom, gdzie życie jest służącą/służącym śmierci zwykłych codziennych radości i spokoju, przytłacza. Jednocześnie budzi się zachwyt sposobem oddania przez autorkę bezsilności zaistniałej w człowieku takim życiem. To raz, a dwa to obrazy nr 2, trzy, 4... szereg fragmentów z poszczególnych wersów, które wstrząsają samym swym istnieniem.
I tyle, i patrzę szerokimi.
liathia dnia 20.02.2018 19:14
Witaj, skroplami. Cieszy Twój ślad. Czytanie. Dziękuję.
Wiolin dnia 24.02.2018 16:53 Ocena: Bardzo dobre
Witaj Liathio.

"Czuć jej z ust ojcem, kiedy..."Tak bardzo smutne że aż piękne. Narysowałaś rzeczywistość której doświadczamy obserwując świat wokół. Tak mało w naszym życiu jest niedziel. Poniedziałko - piątki, to świat w czarno - białe.
Bardzo dobry wiersz. Pozdrawiam.
Zola111 dnia 24.02.2018 17:27 Ocena: Świetne!
Liathio,

piękny, wzruszający wiersz. Chciałabym wskazać piękniejsze miejsca, jednak cały wiersz jest mocny i przepiękny. Metafory tak obrazowe, aż boleśnie piękne. Odchodzę pod wielkim wrażeniem. Ukłony, wyrazy uznania. z.
liathia dnia 27.02.2018 21:35
Wiolinie i Zolu, dziękuję za poczytanie, i ślady pod tekstem.
Pozdrawiam.
Hubert Z dnia 27.02.2018 21:56 Ocena: Świetne!
Niesamowity, pełen wzruszających momentów.
Jeszcze długo pozostanę pod wielkim wrażeniem.
Pozdrawiam
marukja dnia 06.03.2018 14:38 Ocena: Świetne!
Piękny tekst, porusza, a puenta wbija w ziemię.
Mnóstwo obrazów roztaczasz tutaj, a jakby jednocześnie tylko jeden.
I przypomniałaś mi o cytacie:
"Wszyscy jesteśmy swoimi matkami".

Miło pobyłam,
pozdrawiam ciepło!
liathia dnia 08.03.2018 16:04
Hubert Z, dziękuję.
Marukja! Ależ ucieszyła mnie Twoja obecność. Dziękuję.

Pozdrawiam. :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Decand
22/06/2018 01:11
I tu mnie masz. Chętnie się dowiem gdzie takie… »
AntoniGrycuk
21/06/2018 23:09
W połowie dałem sobie spokój, bo to dla mnie bełkot. Wiem,… »
AntoniGrycuk
21/06/2018 22:49
Na temat treści się nie wypowiem, bo ta do mnie kompletnie… »
ajw
21/06/2018 21:44
Nie trzeba chodzić do burdelu, żeby wiedzieć jak wygląda… »
al-szamanka
21/06/2018 21:12
Hmm, Michale, żadnych rymów się nie doszukałam. Chodzi o… »
allaska
21/06/2018 20:07
Szymborska pisała o mapie pokazującej świat nie z tego… »
mike17
21/06/2018 19:20
Bo dla mnie miłość to nie słodkawe bzdety z harlekina. To… »
Hubert Z
21/06/2018 17:20
Witaj Dod, bardzo ciekawy wiersz. Wiem specem nie jestem,… »
Florian Konrad
21/06/2018 14:19
on pewnie też to robił :) »
Zingara
21/06/2018 14:19
dla mnie śliczny wiersz :) »
Kazjuno
21/06/2018 14:09
Optymistą jesteś poeto miły, mi się jawi obraz zncznie… »
viktoria12
21/06/2018 12:28
No, a trzecie? Mnie w tym proroctwie, Drogi Iluzjonisto,… »
al-szamanka
21/06/2018 12:21
Podobnie jak Gramofonowi czegoś mi tu zabrakło.… »
al-szamanka
21/06/2018 12:16
Na poczatek mała nieścisłość, pewnie się zapędziłeś, ale… »
introwerka
21/06/2018 10:36
Zolu, przede wszystkim, dziękuję bardzo za wspaniałą… »
ShoutBox
  • allaska
  • 21/06/2018 20:02
  • Ajw dopisałam coś w odpowiedzi na Twój zarzut o śnie wariata, pod moim wierszem pod tytułem trochę o śmierci:) pozdrawiam
  • jskslg
  • 21/06/2018 16:22
  • ALE DESZCZ NAWALA
  • mede_a
  • 21/06/2018 06:00
  • Masowy rimming pod wierszem, jeśli jest uzasadniony jego wartością, nie jest niczym nagannym, w przeciwieństwie do jałowego, chamskiego fuckingu, jaki TU niektórzy nieustannie prezentują.
  • jskslg
  • 21/06/2018 01:19
  • lepsze to niż masowy rimming
  • ajw
  • 20/06/2018 21:36
  • Niestety, zgadzam się z Jagą. Mam te same odczucia.
  • Gramofon
  • 20/06/2018 21:28
  • jak śpiewa klasyk "a ja wam mówię wszystko chuj" [link]
  • Gramofon
  • 20/06/2018 21:27
  • Gdy Ci smutno, gdy Ci źle, rzuć ten portal idź się przejść
  • Jaga
  • 20/06/2018 21:09
  • Załamka. Jestem na PP już 10 lat, nie mieszam się w potyczki słowne, ale to, co reprezentuje sobą Allaska , obniża poziom miejsca, w którym lubię przebywać. To nie jest nonszalancja, to brak kultury
  • allaska
  • 20/06/2018 20:48
  • Esy Floresy, bardzo Ci dziękuję kochana za ten wiersz Twój o wolności, bez niego nie byłoby mojej liszki, ślimaka i fartuszka mamy:) bardzo Ci wdziecznam. A.
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:bertyformero9
Wspierają nas