Enamorada, truskawki i szampan - nowy fragment - elawalczak
Proza » Obyczajowe » Enamorada, truskawki i szampan - nowy fragment
A A A
Od autora: Fragment nowej powieści Elżbiety Walczak "Enamorada, truskawki i szampan"

FRAGMENT:

Chciałam wtedy przez chwilę być nią. Miałam nieodpartą chęć wiedzieć, co się czuje w takich momentach i jak działa mechanizm przemian wewnętrznych.

Poranki, kwiaty – świadomość, że jesteś. A gdyby cię nie było?

Płakała, kiedy o tym mówiła. I cała widownia razem z nią.

Ludzie kochają szczerość, choć boją się własnych wyznań.

Tego wieczoru oglądalność podskoczyła do siedmiu milionów. Kiedy się żegnały obie płakały. Ewa nie była typową Oprah Winfrey, ale była równie wpływową i prominentną kobietą w Hiszpanii, chociaż z pochodzenia była Polką. Poczułam do niej wielką sympatię. Chciałam się od niej uczyć bycia kobietą sukcesu, dlatego dwa dni później zaprojektowałam dla niej kolekcję sukienek.

Nie mam czasu na spieranie się ze sobą. Wymagam od siebie dużo. I to też jest miłość.

Narysowałam jej twarz, kontur ciała i nałożyłam na to tylko kolor niebieski. Patrzyłam i szukałam jakiegoś punktu odniesienia. Chciałam, żeby wszystko było spójne i pasowało do siebie. „Trzeba zrobić prawdziwe krzesło, żeby na nim usiąść. Trzeba zrobić realne ubranie, żeby się w nie ubrać”. Zadawałam sobie pytania o nią; w jakim rytmie żyje? Jakie ma wartości w sobie? Co kocha bardziej pieniądze, czy misję? Jak będzie wyglądać na ulicy w tłumie, jeśli się w to ubierze?

Zmniejszałam jej postać i zwiększałam. Nakładałam papierowe formy i kawałki materiałów w różnych niebieskich odcieniach. Dziś już wiem, że kolor to tylko akcent, dodatek. Trzeba znaleźć niepowtarzalną formę, własny collage. Multiplikowałam, kalkowałam, przetwarzałam potem w komputerze to, co stworzyłam. Nie miała rysów twarzy. Chciałam, żeby jej ciało wyrażało wszystkie znane mi uczucia. Wybrałam trzy : spełnienie, sukces, miłość.

Ktoś powiedział G R Z E C H. Odpowiedziałam N I E P R A W D A.

Była posągowa na tych rysunkach, musiałam ją jakoś ożywić. Sukces kojarzy mi się ze szczęściem. Podobnie jak m i ł o ś ć i s p e ł n i e n i e. Doszłam do lustra, przykładając do siebie materiał w kolorze niebieskim. Wymusiłam na sobie uśmiech i zaczęłam tańczyć. Istniałam. Po prostu istniałam. Byłam autentyczna i szczera. Tak powstała moja pierwsza kolekcja, która odniosła poważny sukces w telewizji hiszpańskiej. Zostałam zauważona.

Zadzwoniłam wtedy do Stasia i powiedziałam mu, że go kocham. Słowo miłość zaczęło nabierać dla mnie nowego znaczenia. Staś powiedział wtedy – Byłby to grzech, gdybyśmy przestali się kiedykolwiek kochać. – Roześmiałam się i pragnęłam, żeby mnie dotykał. Minął rok, a jeszcze się na to nie zdecydowaliśmy. W zasadzie chodziło o mnie. Wydawało mi się, że jest za wcześnie. Nie rozumiałam czym jest zbliżenie seksualne. Kochałam go za to, że nigdy na mnie tego nie wymuszał. Tego dnia postanowiłam to zmienić.

Miłość, którą czuję w tej chwili unosi ponad wszystko. Nie wnika w szczegóły, nie ponosi konsekwencji, nie boi się. Po prostu istnieje.

Ta dziewczyna, Milena Kozakiewicz, powiedziała w trakcie wywiadu, że po śmierci jej męża utraciła tożsamość. Czuła się całymi miesiącami, jakby była chora psychicznie. Wypierała  wszystkie możliwe wspomnienia z nim związane. Nie dlatego, że go nie kochała dalej ale dlatego, że te myśli ją paraliżowały. Nie widziała kim jest naprawdę. Przecież to tylko miłość. Co to ma wspólnego z utratą tożsamości? Mówiła, że w ciągu dnia zajmowała się pracą do utraty tchu. Nocą zżerał ją strach. Dlaczego? Dlaczego wtedy weszłam w jej skórę. Wyobrażałam sobie, co ja bym zrobiła, gdybym utraciła Stasia. Nie znalazłam sensownej  odpowiedzi.

Strach nie pozwala oddychać. Nie ma w nim niczego inspirującego.

Po czterech latach od tamtego zdarzenia pobraliśmy się ze Stasiem.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
elawalczak · dnia 21.02.2018 21:58 · Czytań: 118 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 1
Komentarze
skroplami dnia 08.03.2018 13:35 Ocena: Bardzo dobre
Tak, na końcu uśmiech chociaż trudno przebrnąć i dobrać skojarzenia w fazie wcześniejszej.
Początek w trakcie, odnośniki do serca, fascynacja życiem innej kobiety, w kawałkach wszystko.
Tylko z tła wynika, że miłość. No i połączyła ich, w końcu. Cierpliwy ten facet ;).
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
JOLA S.
22/09/2018 12:02
Tak, bez dzieci nasze życie byłoby smutniejsze i gorsze. Mam… »
Darcon
22/09/2018 11:26
Marcinie, warto przejrzeć i poprawić jeszcze oba fragmenty.… »
Silvus
22/09/2018 05:25
Lakoniczność jest tu atutem. I to budowanie napięcia.… »
mirmur
21/09/2018 22:54
Wiersz jest głęboki i intrygujący. Pozostawia miejsce na… »
MarcinD
21/09/2018 22:32
Dziękuję, bardzo budujący komentarz :-). Oczywiście,… »
retro
21/09/2018 21:17
Agnes, uwielbiam Twój sposób rozumowania. Pozdrawiam i… »
akacjowa agnes
21/09/2018 20:22
Cieszę się, Marku, za Twój komentarz. Niezmiernie cieszy… »
Marek Adam Grabowski
21/09/2018 14:26
Cześć, jestem już chyba twoim stałym komentatorem. Nie wiem… »
Anna O-M
21/09/2018 14:09
Ciekawe ujęcie tematu :-) »
Anna O-M
21/09/2018 14:07
Dziękuję :-) dopiero się rozkręcam, pozdrawiam :-) »
Asocjacja
21/09/2018 14:02
Witaj, Carvedilol Z wrażliwością dziecka złożyłeś mi wizytę… »
Krzysztof Konrad
21/09/2018 13:22
To powinna być proza ze względu na dosłowosc, ale nawet… »
Carvedilol
21/09/2018 12:14
Asocjacjo Bardzo fajny wierszyk Morał fajny - srocza… »
Darcon
21/09/2018 10:09
Marcine, proszę, abyś nie wrzucał dwóch fragmentów w tym… »
Asocjacja
21/09/2018 09:46
Pani Jolu, dzięki Pani sugestiom nawiązałam do… »
ShoutBox
  • chawendyk
  • 21/09/2018 20:30
  • doszedłem do wniosku że FB to obciach:)
  • Esy Floresy
  • 21/09/2018 11:11
  • To już ostatnie godziny, by wziąć udział w konkursie: [link] :)
  • mike17
  • 20/09/2018 13:30
  • Tu podaję konkursowe namiary : [link]
  • mike17
  • 20/09/2018 13:29
  • Jeszcze 10 dni pozostało na nadsyłanie prac do MUZO WENY 6, konkursu dla prozaików, gdzie piszemy miniaturkę pod wybrany utwór muzyczny. Serdecznie zapraszam i czekam na Wasze prace :)
  • mike17
  • 19/09/2018 22:55
  • Aniu, ponieważ pisaliśmy naraz komenty, uzupełniłem moją odpowiedź dla Ciebie :)
  • JOLA S.
  • 16/09/2018 09:48
  • Stawitzky, dzięki i dobergo dnia :)
  • JOLA S.
  • 14/09/2018 14:47
  • Yitopaz, możesz cały tekst podmienić, wytnij i wklej od nowa, nie będzie przechodził przez maszynkę Redakcji. :)
  • mike17
  • 13/09/2018 18:02
  • A tu informacja konkursowa : [link]
  • mike17
  • 13/09/2018 18:01
  • Serdecznie zapraszam do udziału w konkursie w prozie MUZO WENY 6, gdzie inspiracją jest muzyka, na podstawie której należy napisać miniaturkę i wysłać mnie. Czekają atrakcyjne nagrody :)
Ostatnio widziani
Gości online:14
Najnowszy:Drillockse9
Wspierają nas