Reguły gry - Maly
Proza » Miniatura » Reguły gry
A A A

Reguły gry

 

     Załóżmy, że jesteśmy nie tu, gdzie jesteśmy, a wszystko wokół nas nie jest tym, czym zawsze nam się wydawało, że jest. Załóżmy, że mieszkamy na planecie, o której nasza pycha pozwala nam myśleć, że jest jedyną „żyjącą” planetą w całym znanym nam Wszechświecie. Załóżmy, że tak właśnie jest. Powiedzmy na domiar wszystkiego, co będzie już wielkim wysiłkiem naszej wyobraźni, że jesteśmy istotami śmiertelnymi – wiem, tego słowa nie ma w naszych słownikach, ale każdemu to słowo wyda się zrozumiałe. Wyobraźmy też sobie, że jesteśmy istotami bardzo kruchymi - wszystko może zagrozić naszemu życiu. Czy potraficie wyobrazić sobie taki właśnie gatunek?

   Postawmy się na miejscu takich istot, którym odebrano wiedzę. Ogołocono je z najdrobniejszych pewników i wrzucono do jakiegoś pojemnika, nad wyjściem z którego głowią się do końca swoich dni.

   W indywiduach tego gatunku jest pełno smutku, żalu (oj! dawno te słowa wyszły z naszych słowników, dawno!) i dziwnej tęsknoty za czymś, czego nigdy nie widzieli i nie poznali, a pomimo to tęsknią za tym bardzo mocno. Każdy. Dosłownie każdy. Niektóre jednostki z tego gatunku potrafią się pomimo wszystko cieszyć i żyć spokojnie – jest ich niewiele. Czasami są wybitne i wybijają się ponad pozostałymi istotami z tego gatunku. Te wybitne jednostki są dwojakiego rodzaju:

a)      jedni wymuszają siłą swoje zdanie na innych,

b)      drudzy cicho wypowiadają swoje przekonania i czekają.

Ten gatunek jest tak dziwny, ale na tym polega trudność, że tym pierwszym wybitnym istotom stawiają pomniki, tych drugich - wieszają. No! Moi drodzy, słyszę pomruk oburzenia, ale przyłączając się do mojej gry, obiecujecie:

a)      bezkrytyczne poddanie się mojej opowieści,

b)      przyjmowanie wszystkiego, co powiem, za realną rzeczywistość,

c)      wcielenie się bez słowa sprzeciwu w rolę, którą wyznaczam;

czyli nie chcę słyszeć żadnego marudzenia, gdy mówię, że mój świat ma być taki, w którym za dobro – karzą, a za zło -  wynagradzają.

   Ale pamiętajmy, że nie wszystko jest czarne albo białe. W tych moich istotach mamy całą paletę kolorów. Istota ta może być bardzo miła w kontaktach z innymi istotami, ale tak naprawdę być bardzo smutna i przepełniona jakimś nieodgadnionym żalem. Inna na odwrót. Jeszcze inna jeszcze inaczej inna i złożona bardziej niż ta pierwsza. Mówiąc jednak przewrotnie, istoty tego wymyślonego gatunku, nie znoszą inności i różnorodności. Wachlarz jednak sposobów bycia tych jednostek jest nieograniczony. U nas się mówi, że co w duszy i w myślach to na języku, a u nich tylko to, co w sercu to na językach.

A oto reguły gry:

a)      jesteś graczem,

b)      masz jedno życie,

c)      poruszasz się tylko do przodu,

d)      nie zawsze zostają wybaczone twoje ruchy,

e)      każdy gracz na swój własny sposób interpretuje te reguły gry.

Cóż mi pozostało? Życzę miłej gry!

Żadnych rad, pomocy i podpowiedzi – na tym też polega mój świat.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Maly · dnia 24.02.2018 12:12 · Czytań: 107 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
cliffhanger
23/04/2019 16:47
Bardzo dobre. »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:16
Widzę, że powtarzasz błędy z poprzedniej części. Nawet… »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:08
Bardzo piękny wiersz. I piszę to mimo tego, że nie przepadam… »
al-szamanka
23/04/2019 14:55
Nie dziwię się, że próbowała utonąć. Doskonale pokazałaś… »
Madawydar
23/04/2019 12:09
Fabuła zapowiada się całkiem nieźle. Błędy są, ale nie… »
pociengiel
23/04/2019 10:01
Dzięki. Jest najlepsza. Aczkolwiek zaszalałem dodając cztery… »
allaska
23/04/2019 09:38
Popracowalabym nad ostatnia strofa:) »
AntoniGrycuk
22/04/2019 21:14
Marku, dzięki za nalot na tę mini-miniaturę. I za taką… »
Marek Adam Grabowski
22/04/2019 20:18
Świetne. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam »
maleo
22/04/2019 10:31
Pełen uczuć, słodki :) »
al-szamanka
22/04/2019 05:26
Hmm, widać wyraźnie, że puenta ma tu być z założenia mocna i… »
Scareto
22/04/2019 01:28
Dziękuję ślicznie za wizytę! :) Czy puenta nie wydaje się… »
22227
21/04/2019 20:54
Ciekawy tekst szczególnie: "ile muszę popełnić… »
22227
21/04/2019 20:36
Bardzo fajny wiersz. samotna świadomość bogini zwycięstwa,… »
Cofftee
21/04/2019 19:34
Dziękuję za wizytę i opinię, niezmiernie mi miło :-)… »
ShoutBox
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:31
  • A kto inny mówi, że w Słowniku Poprawnej Polszczyzny z 2016 jest: winny wszystkiemu. I co tu sądzić? Ja mam tylko taką sugestię: być winny wypadku, zdarzeń (kogo, czego).
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:27
  • Otóż dzwoniłem do poradni językowej Uniwersytetu w Poznaniu. Podano mi, że w słowniku sprzed 40 lat obie formy są dopuszczane, a w nowym tylko w formie dopełniacza. Więc: winny wszystkiego.
  • Dobra Cobra
  • 23/04/2019 10:40
  • Jaka piękna wymiana celowników i dopelniaczy ! Lata cale czekałem na taką rozrywkę umysłową na Sb.
  • MitomanGej
  • 23/04/2019 04:30
  • "Wszystkiemu" to celownik, a "wszystkiego" - dopełniacz. Z logicznego punktu widzenia poprawna jest forma z końcówką -ego, gdyż jesteśmy winni kogo/czego, w celowniku to możesz być winny koledze 5 zł
  • AntoniGrycuk
  • 22/04/2019 18:12
  • Dzięki. Choć logicznie to brzmi, jakby chodziło o znaczenie słowa winny w sensie długu, a nie przyczyn wydarzeń.
  • al-szamanka
  • 22/04/2019 18:02
  • Jestem winny WSZYSTKIEMU... WSZYSTKIEMU jestem winny.
  • mike17
  • 22/04/2019 16:51
  • Nasza zabawa trwa. Głosujcie w MUZO WENACH 7, łatwo czytać miniatury, bo jest ich niewiele. Dlatego liczę na Wasz odbiór i cenne głosy. Czekają na nie też Autorzy, którzy zaszczycili konkurs :)
Ostatnio widziani
Gości online:15
Najnowszy:Sarahkfd
Wspierają nas