Kmiecie - lech nieduziak
Poezja » Wiersze » Kmiecie
A A A
Od autora: To jeden z moich pierwszych tekstów, do którego ułożyłem też melodię. W miarę upływu lat zmieniałem jedynie ostatni wers refrenu, kolejno na trzydzieści, czterdzieści, pięćdziesiąt i sześćdziesiąt lat. W tej wersji wracam jednak do lat dwudziestu.

                          KMIECIE

 

Noc tajemna, iskrzą gwiazdy, księżyc blado lśni,

Łypie okiem i łysiną, patrzy, kogo spić.

A w ciemnościach, tam na górze, gdzie zamczyska gmach,

Słychać krzyki bardzo duże, ktoś tam kogoś gna.

 

             Śmiej się śmiej, śmiej się śmiej,

             Śmiej się śmiej, śmiej się śmiej,

             Mamy przecież po dwadzieścia lat.

 

Tam w komnacie bardzo wielkiej, gdzie księżyca blask,

Kmieć dowcipy rzucał ciężkie, ten i ów się śmiał.

Nagle ktoś się zdenerwował, rzucił w kmiecia śmieć,

Kmieć ze strachu zachorował, gdy zaczęło wrzeć.

 

             Śmiej się śmiej, śmiej się śmiej,

             Śmiej się śmiej, śmiej się śmiej,

             Mamy przecież po dwadzieścia lat.

 

I rozgorzał bój zacięty, kmieć tam kmiecia prał,

Wypił czasem coś z butelki, lub brał wina dzban.

Pokrzepiwszy się a zdrowo, zdzierał kilka szmat,

Potem kogoś brał na huki, klepnął w kilka glac. 

 

             Śmiej się śmiej, śmiej się śmiej,

             Śmiej się śmiej, śmiej się śmiej,

             Mamy przecież po dwadzieścia lat.

 

Nie wiadomo, co by było, lecz zaczęło dnieć,

I biesiada się skończyła, większość zmorzył sen.

Lecz nie wszystkich, bo niektórym trzeba było grać,

Poszli jeszcze potańcować, gdyż nie chcieli spać.

 

             Śmiej się śmiej, śmiej się śmiej,

             Śmiej się śmiej, śmiej się śmiej,

             Mamy przecież po dwadzieścia lat.

 

                                                LECH NIEDUZIAK  

Gdynia.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
lech nieduziak · dnia 09.03.2018 23:23 · Czytań: 141 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 8
Komentarze
Miladora dnia 11.03.2018 14:44
Od pewnego czasu zastanawiam się, Lechu, dlaczego wszystkie tytuły dajesz dużymi literami. :)
Może jednak zastosujesz mniej ostentacyjne, małe?

Nie wiem, jaka jest melodia do wiersza, a ponieważ nikt zapewne nie będzie tego wiedział, może lepiej byłoby jednak dopasować refren do metrum.
Od strony treści - całkiem pomysłowe to połączenie biesiady z upływającymi latami. Pozbyłabym się jednak kolokwializmu "łysy", bo znacznie lepiej brzmi "księżyc".

Od strony warsztatowej też jest całkiem nieźle, ale nie ustrzegłeś się pewnych niedoróbek.
Nie zawsze konsekwentnie trzymasz się rymów wewnętrznych i zewnętrznych.
Cytat:
Noc ta­jem­na, / iskrzą gwiaz­dy, / łysy blado lśni,
Łypie okiem / i ły­si­ną, / pa­trzy, kogo spić...

Masz metrum 13 zgłosek ze średniówką 4/4/5.
Rym wewnętrzny powinien być na poziomie 7 i 8 zgłoski, czyli:
- Noc tajemna, / iskrzą gwiazdy, / łysy blado lśni,
Łypie okiem / no i patrzy, / kogo by tu spić... -

Cytat:
Po­krze­piw­szy / się a zdro­wo, / zdzie­rał kilka szmat,
Potem kogoś / brał na huki, / klep­nął w kilka glac.

Tu rym jest jeszcze bardziej przesunięty.
- potem wziął na / wrzaski kogoś, / klepnął w kilka glac -

Cytat:
Lecz nie wszy­scy, gdyż nie­któ­rym trze­ba było grać,
Po­szli jesz­cze po­tań­co­wać, bo ich było stać.

A tu w ogóle nie masz rymu wewnętrznego.

Cytat:
Nie wia­do­mo, co by było, lecz za­czę­ło dnieć,
I bie­sia­da się skoń­czy­ła, więk­szość po­szła spać...
Lecz nie wszy­scy, gdyż nie­któ­rym trze­ba było grać,
Po­szli jesz­cze po­tań­co­wać, bo ich było stać.

Natomiast w tej zwrotce nie zachowujesz konsekwencji rymów aabb, bo masz trzy razy pod rząd rym bbb. Czyli pokombinowałabym z łączeniem dnieć/kmieć. Albo innym.

Nie rozwodząc się dłużej, mała sugestia - pozbądź się wielokropków. :)
I dopasuj refren.

Miłego. :)
lech nieduziak dnia 13.03.2018 18:34
Dziękuję za wnikliwą analizę. Akurat taki układ słów pasował mi do melodii, choć pewnie mogło być to lepiej dopracowane. Nie układałem tego tekstu jako wiersz, więc pewnie dlatego mam sporo warsztatowych niedociągnięć. Przemyślę te uwagi Pani Miladoro. Wielokropki zaraz usunę i ujednolicę refren. Dopasuję też rymy w ostatniej zwrotce.
Jeśli chodzi o łysego, to dlatego że nie bardzo mi pasuje, aby księżyc kogokolwiek nakłaniać miał do picia.
Miladora dnia 14.03.2018 00:33
lech nieduziak napisał:
Jeśli chodzi o łysego, to dlatego że nie bardzo mi pasuje, aby księżyc kogokolwiek nakłaniać miał do picia.

A owszem, czasem nakłania. ;)
"Łysy" nie współgra z kmieciami, Lechu.
Kmieć to dzisiaj już w dużej mierze przestarzałe słowo, chyba że użyłeś go w znaczeniu "kmioty/kmiotki". Chociaż wątpię, skoro wprowadzasz do wiersza zamek i komnaty.
Tak czy owak piosenka brzmiałaby lepiej z księżycem. :)
Sjp PWN:
kmieć
1. zob. kmiot.
2. daw. «zamożny gospodarz»
3. «w okresie średniowiecza: chłop mający własne gospodarstwo na prawie czynszowym»

Kmiot:
kmiot obraźl. «człowiek nieobyty, niewykształcony, zwykle pochodzący ze wsi»

Chociaż jest także inne słowo, które w tym kontekście lepiej by pasowało do piosenki - kneź.
Wielki słownik W. Doroszewskie go podaje:
- pseudoarchaizm używany przez niektórych autorów jako nazwa księcia -
O ile wiem, używał go Kraszewski, użył go także Sapkowski.
Pewnie pochodzi od czeskiego - kněz - książę, władca.
Albo kniaź:
PWN - «tytuł księcia panującego dawniej na Rusi i Litwie; też: osoba, której przysługiwał ten tytuł»

Czyli - ja bym się pobawiła z kneziami i księżycem, a nie z kmieciami i łysym.
Dopracuj, bo to całkiem fajna piosenka. :)
Oczywiście według uznania, bo to Twój utwór.

Miłego. :)
lech nieduziak dnia 14.03.2018 12:42
Pomyślę nad tym. Jeśli chodzi o knezia to musiałby być jeden, poza tym nie bardzo wyobrażam sobie księcia w pospolitej bójce.
Miladora dnia 14.03.2018 13:21
lech nieduziak napisał:
poza tym nie bardzo wyobrażam sobie księcia w pospolitej bójce.

Jest jeszcze knecht - l.m. knechci - żołnierz pieszy, pachołek.
Do nich bardziej pasuje zamek, komnaty i bójka po pijaku. :)
lech nieduziak dnia 14.03.2018 14:03
Jednak pozostanę przy swojskich kmieciach z czasów Piastów. Ale bardzo dziękuję za wszystkie spostrzeżenia, które zmobilizowały mnie do naniesienia w tekście kilku istotnych poprawek.
Ania_Basnik dnia 14.03.2018 16:32 Ocena: Świetne!
Bardzo podoba mi się ta ballada, może "ulepszyłabym" szczególiki, które juz Ci zasugerowała Miladora. Ale akurat kmiecie bardzo tu pasują. Jest potoczyście. I super!
lech nieduziak dnia 15.03.2018 13:20
Dziękuję Pani Aniu
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mike17
22/06/2018 19:19
Nie sądzę, tytuł jest bardzo dobry i adekwatny do treści i… »
Jestem
22/06/2018 19:04
Allasko, dziękuję za komentarz :) Muszę się przyznać, że mi… »
Darcon
22/06/2018 18:51
Nie lubię takich fragmentów oderwanych od całości. Ciężko… »
AntoniGrycuk
22/06/2018 17:40
Hej, Przede wszystkim powinieneś inaczej nazwać tę… »
mike17
22/06/2018 16:47
Kaziu, brachu Ty mój, dziękuję za literacki nalot i garść… »
allaska
22/06/2018 15:48
Może nie zawsze Cie komentuje, ale czytam z… »
allaska
22/06/2018 15:43
Podoba mi się najbardziej ostatnia cząstka :) »
allaska
22/06/2018 15:40
fajnie i ciekawie a jednocześnie nic takiego, może o to… »
Ula
22/06/2018 14:07
Jago, Przepraszam za opóźnienie, ale nie spodziewałam się,… »
Kazjuno
22/06/2018 14:00
Cóż by tu dodać, po wprost nieprawdopodobnej ilości… »
Jonasz
22/06/2018 13:50
Dziękuję, niebieskooka Korektorko :) »
Jonasz
22/06/2018 13:48
Dziękuję za korektę Wasince :) Jak ja się wywdzięczę? »
mike17
22/06/2018 13:23
Aldonko, teraz już rozumiem - "wstała z krzesła"… »
Decand
22/06/2018 09:22
Moją intencją jest jedynie byś skomentował swoje zdanie… »
dodatek111
22/06/2018 09:09
Dzięki Hubercie. Nie zauważyłem tego, bo patrzę ze zbyt… »
ShoutBox
  • allaska
  • 22/06/2018 15:06
  • Darcon dziękuję:) tak po przemysleniu, to możesz usunąć jeszcze inne me komentarze spod tekstów tej pani:) po co mój język ma kalać tak doskonale dzieła;)
  • mede_a
  • 22/06/2018 11:54
  • z pobudek mających na celu dobro tego Portalu. Pozdrawiam znajomych użytkowników z dobrych czasów i Redakcję.
  • mede_a
  • 22/06/2018 11:52
  • Cóż, znów się zawieszam. Niekoniecznie chce mi się być tam, gdzie toleruje się przez długi czas chamstwo w komentarzach,a reaguje upomnieniem za wpis nieregulaminowo na Shout Boxie, a nie pod wierszem
  • mede_a
  • 22/06/2018 11:47
  • Dziękuję za upomnienie. Warto było. Bo - jak widzę - dopiero po mojej akcji Redakcja w osobie Darcona zaczęła usuwać niemerytoryczne, obraźliwe komentarze alaski.
  • Berele
  • 22/06/2018 09:28
  • Siemka. Jak się dodaje grafikę do galerii?
  • viktoria12
  • 22/06/2018 08:46
  • o jasna cholera; ,, naszym dosypią na rozwolnienie..." , Kazjuniu, jak tak możesz, no jak? ;)
  • allaska
  • 21/06/2018 20:02
  • Ajw dopisałam coś w odpowiedzi na Twój zarzut o śnie wariata, pod moim wierszem pod tytułem trochę o śmierci:) pozdrawiam
  • jskslg
  • 21/06/2018 16:22
  • ALE DESZCZ NAWALA
  • mede_a
  • 21/06/2018 06:00
  • Masowy rimming pod wierszem, jeśli jest uzasadniony jego wartością, nie jest niczym nagannym, w przeciwieństwie do jałowego, chamskiego fuckingu, jaki TU niektórzy nieustannie prezentują.
Ostatnio widziani
Gości online:33
Najnowszy:justinat188
Wspierają nas