Piętnaście minut - maga26
Proza » Obyczajowe » Piętnaście minut
A A A

Wstał z łózka i nałożył na siebie szlafrok. Pukanie do drzwi stawało się coraz bardziej donośne.

- Idę, już idę! Spokojnie, bo zaraz mi drzwi rozwalicie.

Była trzecia w nocy.

- ,,Kto o tej porze dobija się do mnie?"

Otworzył drzwi. Na korytarzu ujrzał swego brata. Ubrany w brązowy płaszcz, na głowie miał kapelusz, który zresztą zaraz ściągnął. Obaj, nie wiedzieli jak się zachować. Stali jak posągi wmurowane w kamień. W końcu jego brat wyciągnął pierwszy rękę Rzucili się sobie w ramiona. Łzy ciekły im po policzkach.

Siedem lat bez wieści, w milczeniu, aż w końcu przysiedli w kuchni razem do stołu. Piec był nagrzany, na dworze sroga zima.

- Myślałem, że ubecy, nigdy ciebie nie puszczą. Już się nie zobaczymy.

- Było ciężko. Marzyłem o spotkaniu z tobą. Zawzięty byłem jak mnie bili. Musiałem się z tobą zobaczyć.

- Co teraz zamierzasz? Do partii nie wstąpisz a bez tego, będzie ci ciężko.

- Chce przedostać się na zachód.

- Nie dasz rady! Wszystkie granice są strzelnie strzeżone.

- Ja przyszedłem po ciebie.

- Mi jest tu dobrze. Jem swój chleb. Obcego jeść nie będę!

- Mam piętnaście minut. Jedź ze mną

- Nie…już powiedziałem.

-Zaraz musze wyjść. Transport! Nie mogę się spóźnić.

Powstali i podali sobie dłonie

- Dbaj o siebie i pilnuj się…i nie wracaj już tutaj Pod żadnym pozorem. Trzymam kciuki za ciebie!

 

Upłynęło dwadzieścia lat i ponownie się spotkali. Był to rok 1991. Granice zostały otwarte.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
maga26 · dnia 22.03.2018 03:30 · Czytań: 113 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 1
Komentarze
purpur dnia 22.03.2018 13:58
No i?

Wybacz, nie rozumiem zamysłu, chyba został on w głowie autora.

Przy okazji proponuję poformatować tekst, poprawić brakujące spacje, kropki, błędy itp Tekst wygląda bardzo słabo.

Fakt tytuł dość dobrze oddaje... ile czasu zajęło napisanie, redagowanie i wrzucenie na portal... Tak chyba być nie powinno.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
23/07/2018 00:23
Ekszynie, polecam. dziękuję za poczytanie recenzji. Jedna… »
Zola111
23/07/2018 00:21
AJW, dziękuję Ci bardzo. Pozdrawiam, z. »
BlueRiver
22/07/2018 23:54
Pewnie. :) A więc tak: 'nie rusza' - to tak jak… »
Silvus
22/07/2018 23:26
A odpowiesz mi na moje wątpliwości, Blue? :) »
BlueRiver
22/07/2018 23:08
Dziękuję za pomoc i za budujące słowa :) Pozdrawiam :) »
ajw
22/07/2018 22:29
Wiktorze - masz rację, "spragnione pocierania"… »
Silvus
22/07/2018 22:13
Niech będzie, że prosty, lśniący niby też, ale jednak dla… »
Niczyja
22/07/2018 22:06
al-szamanko , Cieszę się niezmiernie z tak pozytywnego… »
Silvus
22/07/2018 22:00
Ciekawe słowo. "nie rusza" w sensie: nie… »
Lilah
22/07/2018 21:59
Tak pięknie o kobietach, że dech zapiera. Zastanawiam się… »
Wiktor Mazurkiewicz
22/07/2018 21:12
Z wielką przyjemnością przeczytałem. Ale to chyba sztuką… »
Florian Konrad
22/07/2018 21:05
dziękuję- w całości. :) »
AntoniGrycuk
22/07/2018 20:46
Hej, Gdyby to był fragment książki, to ok, ale jak na… »
AntoniGrycuk
22/07/2018 20:38
Przeczytałem, ale nie porwało mnie. Ani cały tekst, ani… »
AntoniGrycuk
22/07/2018 20:20
Hej, No, ja nie chciałbym takiego sufitu, bo każdy byt,… »
ShoutBox
  • Fuksiarz
  • 19/07/2018 07:45
  • Hejka, jak widzicie mój nowy wiersz? Wprowadziłem poprawki, raczej wiedzę, którą nabyłem dzięki podzieleniu się komentatora przy wcześniejszym moim wierszu w komentarzu, dziękuję : )
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 23:26
  • Silvus - dokładnie tak, że przydatne dla czytelnika :)
  • allaska
  • 18/07/2018 22:01
  • dziś poczytałam o niepełnosprawnym dziecku pewnej znanej poetki. straszne myślę sobie... a poetka wysyła mi zdjęcie chorego synka i z uśmiechem pisze: zobacz jaki słodziak, no wzruszające kurka wodna
  • allaska
  • 18/07/2018 21:59
  • pada. i pada. dziś zabawa- dziecka stopa nadepnęła na kretowisko, z kolejnego kretowiska wytrysnęła woda. wzlatywały jeden za drugim w górę wodne wulkany. płonę. dzięki dziecku dotarłam do jądra :)
  • Silvus
  • 18/07/2018 21:53
  • Content-marketingowe? W sensie, przydatne? Będę pisać, jeśli coś mi przyjdzie do głowy. Dziękuję. :) :)
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 20:57
  • Ale fajnie, poradnikowe. Mocno content marketingowe Silvus. Good job. Pisz dalej.
  • Silvus
  • 18/07/2018 19:15
  • Mario, dziękuję. :) Nie nazywałbym tego blogiem, ot, luźne przemyślenia.
  • Silvus
  • 18/07/2018 16:54
  • Chciałbym pochwalić się, że wreszcie udało mi się stworzyć coś jak blog (całość po angielsku): [link] :) Tematyka: głównie programowanie. Zresztą nie wiem, czy jeszcze coś napiszę.
  • Silvus
  • 18/07/2018 02:48
  • @all, no mnie smaku narobiłaś, aczkolwiek nie lubię chyba cukinii, zresztą nie wiem. Co do oszukania, to trudno mi powiedzieć.
Ostatnio widziani
Gości online:12
Najnowszy:domki
Wspierają nas