Wzór na Dobro i Zło - wstęp - 8ernity
Proza » Długie Opowiadania » Wzór na Dobro i Zło - wstęp
A A A
Od autora: Jeśli was zainteresowało moje opowiadanie, to dawajcie znać w komentarzach i wpisujcie wydarzenia historyczne, które chcielibyście przeżyć z punktu widzenia Wzoru. Pozdrawiam.

Był dzień... A może noc? Dawno temu... Albo i nie tak dawno? Gdzieś w Piekle czy też w Niebie... A może na Ziemi? Nieważne. Byłem, jestem i będę ja. Nazywam się Wzór, Dobry Wzór. Zlecono mi zasiewać dobro w sercach ludzi. Niczym rolnik dbam o to, aby ziarna cnót dawały plony i owoce obfite, aby świat stał się wielkim polem szlachetnej pszenicy i aby nigdy nikomu...

 

- Skończ już! Robisz nam antyreklamę.

 

- Opowiadam o nas.

 

- O sobie. Pozwól, że sam się przedstawię. Nazywam się Wzór, Zły Wzór. Nie wiem z jakiego powodu i w jakich okolicznościach zostałem stworzony, ale wiem, że wszystko, co robię, jest złe. Ludzie mnie naśladują, a świat pogrąża się w chaosie. Nie pamiętam również, gdzie i kiedy powstałem. Cały czas odnoszę wrażenie, jak gdyby minęła już wieczność. Jaki jest sens mojego istnienia? Dlaczego nie objawiono mi jeszcze celu? Dlaczego jestem traktowany w ludzkim świecie jak zaraza?

 

- I to niby ja robię antyreklamę? Skończ użalać się nad sobą i opowiedz o nas!

 

- Zgoda... Nazywamy się Wzór, Dobry Wzór i Zły Wzór. Żyjemy dla ludzi. W momencie, kiedy pierwszy człowiek ujrzał ten świat, zyskaliśmy formę cielesną - ciało człowieka. Jednakże człowiekiem nie jesteśmy. Mamy dwie nieśmiertelne dusze, dwa umysły i dwa przeciwstawne sobie serca. Możemy dowolnie zmieniać swój wygląd w obrębie ludzkiego ciała. Od niepamiętnych czasów toczymy ze sobą grę...

 

- Pozwól, że ja o tym opowiem. To było dawno temu... Kiedy pierwszy człowiek pojawił się na Ziemi, bardziej przypominał zwierzę niż istotę ludzką. Nie posługiwał się żadnymi narzędziami, jadł wszystko, co wpadło mu w ręce, a co za tym idzie - ciągle się przemieszczał w poszukiwaniu pożywienia. Nie znał ognia ani mowy, a jego zachowania były instynktowne. My wówczas również byliśmy prymitywni. Rozwijaliśmy się razem z nim na przełomie dziesiątek tysięcy lat. Posiadaliśmy jednak jedną zdolność, której człowiek pierwotny nie posiadał - umiejętność odróżniania dobra od zła. Tak zaczęła się gra, lecz jeszcze nieświadoma. Okazało się bowiem, że mimo swojego prymitywizmu człowiek szybko się uczył  poprzez naśladowanie. Ze względu na to, że zawsze byliśmy o krok przed nim, zaczął naśladować nas. Wykształcaliśmy na przemian - dobre i złe zachowania. Obserwowaliśmy, które mają największy wpływ  i które przychodzą z największą łatwością. Wszystko zaczęło się rozwijać. Nauczyliśmy się porozumiewać. To był przełom, bo właściwie dopiero wtedy zrozumieliśmy swoją wzajemną obecność i to, jak bardzo się różnimy. Wraz ze zdobyciem umiejętności liczenia ruszyła świadoma rywalizacja. Przyjmowaliśmy na zmianę postać, formowaliśmy ciało do własnych celów, następnie zamknięci w nim stawaliśmy się Wzorem Dobra lub Wzorem Zła. Analizowaliśmy, czyje zachowania mają więcej zwolenników. Liczyliśmy ludzi, którzy owe zachowania powtarzali. Z czasem jednak stało się to niemożliwe. Nie da się bowiem zliczyć ziaren pszenicy na polu świata...

 

- Liczby nie tylko stały się przerażająco wielkie, ale również niejednoznaczne jak nasze istnienie. Ludzie bowiem przyjmowali zarówno dobre, jak i złe zachowania. Okazało się, że mimo lat nie posiedli umiejętności odróżniania ich od siebie. Istniała wszak pewna grupa czynów, które potrafili zaklasyfikować, jednakże znikoma. Z czasem również zaczęli interpretować je po swojemu - złe uznawali za dobre, a dobre za złe. Wtedy moje istnienie ostatecznie straciło sens, gdyż stało się jasne, że nasz wpływ na człowieka jest niepełny, że ludzie są w stanie czynić rzeczy lepsze i gorsze bez naszych wzorów, że każdy człowiek jest zmiksowaną wersją nas! A przecież my żyjemy w harmonii! To jedna z tych cech, których ludzie nie potrafią ogarnąć. Nie istnieje w ich słowniku pojęcie takie jak: "dobro i zło razem, w zgodzie".

 

- Wbrew pozorom za wszystko, co najlepsze i co najgorsze na tym świecie, odpowiada człowiek. Mimo iż ciągle staramy się dawać ludziom przykłady, oni traktują je jedynie jako podstawę do interpretacji, odnoszą do swoich sytuacji, do okresu, w którym żyją i tworzą zupełnie nowe, nieznane nawet nam zachowania. Człowiek wyprzedził nas pod każdym względem. Mimo że jestem Dobrem, człowiek wyprzedził mnie w czynieniu dobra.

 

- Mimo że jestem Złem, człowiek wyprzedził mnie w czynieniu zła.

 

Lecz jeśli nie złem, i jeśli nie dobrem, to czym jest człowiek?

 

Mamy XXI wiek.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
8ernity · dnia 04.04.2018 11:53 · Czytań: 142 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 1
Komentarze
AntoniGrycuk dnia 04.04.2018 17:56
Hej,

Ciekawi mnie, jak to się dalej rozwinie...
Bo temat rozpoczęty dobrze, i nie żenująco - jak mógłby o tym mówić tytuł..
Napisane dobrze, jeśli chodzi o warsztat.
Czekam na dalsze części.

Pozdrawiam
AG
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
20/01/2019 00:52
Za co, Abisiu, przecież nie poprawiłeś :( z. »
Zola111
20/01/2019 00:28
msh, jeszcze raz serdecznie dziękuję. Myślę, że już jest… »
msh
19/01/2019 23:41
Cieszę się, że trochę pomogłem. Ta druga sugestia, to:… »
Noescritura
19/01/2019 23:11
Niestety pierwsze na co zwracam uwagę to wyśrodkowanie, nie… »
Noescritura
19/01/2019 23:09
Wybacz, ale dla mnie chyba za krótki, i to bardziej… »
Zola111
19/01/2019 23:08
msh, a wiesz, że miąchałam przy tym określeniu.… »
Noescritura
19/01/2019 23:07
Takie rzeczy uwielbiam czytać, bo są magiczne, romantyczne,… »
Noescritura
19/01/2019 23:02
Do większości bym się nie przyczepiła, jedynie końcóweczka,… »
Noescritura
19/01/2019 22:59
A ja zimowe klimaty lubię, odczuwam tu jakąś tęsknotę,… »
Noescritura
19/01/2019 22:54
Ale z tymi powtórzeniami to ja lubię się bawić, tak rozumiem… »
Noescritura
19/01/2019 22:48
Te fletnie to miała być taka jakby metafora do szumu wiatru.… »
Noescritura
19/01/2019 22:43
Dziękuję, moi drodzy, za Wasze uwagi, ale do zmian mi ciężko… »
Abi-syn
19/01/2019 22:07
Jolie, dzięki »
liathia
19/01/2019 21:35
Bardzo Wam dziękuję za poczytanie i komentarze. Każdy ślad… »
liathia
19/01/2019 21:34
Dziękuję. »
ShoutBox
  • Esy Floresy
  • 20/01/2019 00:56
  • Ja już piszę Wirtajkę, a Ty? :)
  • StalowyKruk
  • 19/01/2019 23:54
  • Niech nikt nawet nie wyskakuje teraz z tekstem, że sarkazm to najniższy rodzaj humoru.
  • StalowyKruk
  • 19/01/2019 23:53
  • W każdym razie, dziękuję za tą wyczerpującą odpowiedź.
  • StalowyKruk
  • 19/01/2019 22:44
  • Wydaję mi się, czy ostatnio jest mały zastój w poczekalni. Przynajmniej jeśli chodzi o prozę. Ostatnio pojawiło się na półkach kilka tekstów i od tego czasu nic. Występują może jakieś problemy?
  • czarnanna
  • 19/01/2019 16:10
  • Dzięki, dzięki : )
  • mike17
  • 19/01/2019 15:13
  • Po takich słowach sobota musi być udana :)
  • AntoniGrycuk
  • 19/01/2019 13:25
  • Miłej, Czarna! I innym też.
  • czarnanna
  • 19/01/2019 13:02
  • Miłej soboty wszystkim!
  • viktoria12
  • 18/01/2019 09:04
  • Owszem, podał Pan link do Facebuka, ale tam się trzeba logować, a mnie teraz na to nie czas
Ostatnio widziani
Gości online:8
Najnowszy:Courtney55
Wspierają nas