Atak pod osłoną nocy - madalenee
Kategoria Konkursowa » Fantasmagorie - 2018 » Atak pod osłoną nocy
A A A
Okręty ustawiły się w rzędzie, przygotowując się do pierwszego uderzenia, którym miał być rój płonących strzał. Mimo ciemności okrywającej milczące wody, Taluarowie wiedzieli gdzie kierować swoje łuki, ponieważ wysłane rybimi łuskami gniazda gargulców, mrugały nocami jak stada gwiazd. Rozległ się dudniący, przeciągliwy dźwięk olbrzymiego rogu. To sam Cao wytężał płuca, by dać znak do ataku. Uniósł głowę do góry by obserwować spektakl wirujących w powietrzu strzał, których ogień wydawał się z daleka kolorem tropikalnych, lazurowych mórz. Strzały wpadły w dziesiątki gargulcowych jam, z których po chwili wyleciała gromada olbrzymich potworów, które latały  jak oszalałe, próbując pozbyć się powbijanych strzał. Latały krzywo, opadały w dół, uderzając o skały a setki potężnych skrzydeł stworzyły wicher pod spokojnym, wieczornym niebem. Zdezorientowane bestie wrzeszczały zakłócając spokój płaskiego morza. Jeden z gargulców  zbliżał się do żagli jednego ze statków przeraźliwie piszcząc. Wbił szpony w biały materiał. Następnie  opadł rozdzierając go i plącząc. Ogień na jego ciele zgasł. Uderzył grzbietem w pokład a poszarpany żagiel opadł powoli na jego nienaturalnie wygięte ciało. Gargulec drgnął gwałtownie. Wściekły zaczął ruszać się porywczo, wbijać długie pazury w pokład; walczył  z zasłaniającą go białą płachtą, ubrudzoną jego  krwią. Był tak wielki, że jego szalone ruchy rozbujały statek. Siedmiu Taluarów z wyciągniętymi przed siebie mieczami popędziło w jego stronę. Ostrza przebiły twardą skórę i wbijając się  głęboko, zostały  w ciele zwierzęcia.  Był wściekły- wydał z siebie groźny ryk i nie przestawał walczyć z materiałem i linami. Jego potężna łapa z pazurami, z których każdy dorównywał wielkością człowiekowi, błysnęła w powietrzu i przecięła nogi jednego z mężczyzn. Upadł on na ziemię skomląc, a jego oczy powiększyły się wypełniając  łzami. Ryczał głośno  nie móc znieść pieczenia, które przypominało mu ogień. W  tętnicach pulsowała mu krew a on sam nie przestawał krzyczeć z bólu.  Gargulec nadal wymachiwał łapami, więc Taluarowie  odsunęli się od niego ostrożnie. Wiedzieli przecież, że jedno jego draśnięcie mogło pozbawić ich życia. Potwór wreszcie uwolnił się z materiału i lin. Taluarowie już trzymali nowe miecze, przygotowani do ataku. Gargulec  w mroku prawie ślepy, zaczął węszyć, chcąc wyczuć małe stworzenia, które go atakowały. Nie spodziewał się, że coś skaleczy go w zadarty nos. To miecz zrobił niewielką ranę, co rozwścieczyło bestię.  Czuł ukłucia stali z każdej strony. Wąchał charcząc głośno i zaciskał łapy w powietrzu. Udało się. Złapał Taluara pomiędzy dwa pazury, które zakleszczyły się mocno na jego ciele. Od razu przystąpił do konsumpcji, najpierw odrywając kłami głowę…
 
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
madalenee · dnia 05.04.2018 21:42 · Czytań: 198 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Inne artykuły tego autora:
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
BlueRiver
18/10/2018 22:00
Dziękuję za komentarz :) Pozdrawiam ;) »
mike17
18/10/2018 19:49
Witaj, Quentinie po dłuższej przerwie :) Tak, to prawda -… »
tm868
18/10/2018 19:21
Panie adamie poeto, czyż to nie w poezji sens tekstu… »
tm868
18/10/2018 18:58
wciągające, rzekłbym. czekam na więcej. »
allaska
18/10/2018 18:04
Co do formy się nie wypowiem, jest jakaś czułość w tekście,… »
allaska
18/10/2018 18:01
"to nic więcej niż garść pyłu" - chyba miałeś na… »
allaska
18/10/2018 17:56
Dużo zaimków w tekście, za dużo.:) to mnie samej? czy… »
allaska
18/10/2018 17:50
Alkestis, dziękuję bardzo za opinię:) »
mike17
18/10/2018 15:37
Kaziu, wielkie dzięki za tak miły i konkretny koment :)»
Wiktor Mazurkiewicz
18/10/2018 15:08
alos przepięknie dziękuję za słówko. Czy Kohelet… »
Darcon
18/10/2018 15:08
Mocne. Tak powinna wyglądać krótka forma, maksimum emocji w… »
Quentin
18/10/2018 13:53
Milosc ci wszystko wybaczy Zawsze mnie zastanawialo i… »
alkestis
18/10/2018 13:32
Tak to jest, Allasko, jak w Twoim wierszu. My - łase na… »
Anna Wu
18/10/2018 11:19
Podobno stłuczenie lustra to 7 lat nieszczęścia. Tak wiec… »
Anna Wu
18/10/2018 11:08
Bardzo dziękuję Kamyczku za komentarz. Rzeczywiste - jest… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 18/10/2018 22:08
  • Mario, spójrz trochę wyżej na "Konkursy" lub wejdź na forum dyskusyjne.
  • mariaczekanska
  • 18/10/2018 20:06
  • nie umiem odnaleźć tego zaśrodkowania :(
  • Zola111
  • 17/10/2018 23:32
  • Zaśrodkowanie#29 czeka na Wasze wiersze, Poeci.
  • chawendyk
  • 15/10/2018 12:42
  • hmm... autohipnoza
  • mike17
  • 14/10/2018 12:31
  • A tu namiary do głosowania : [link]
  • mike17
  • 14/10/2018 12:30
  • Jeszcze 10 dni pozostało ,by oddać swój głos w MUZO WENACH 6, konkursie dla prozaików. Wynagrodźcie swoich faworytów. Czytajcie i głosujcie, naprawdę warto docenić ich trud :)
  • MarcinD
  • 13/10/2018 23:35
  • Super :/. A u mnie tylko kratka ze słowem "Avatar". A kliknięcie "otwórz grafikę w nowym oknie otwiera stronę 404 :/. EDIT: Już działa. Pomogło wyczyszczenie ciastków. Taki przypadek.
  • Vanillivi
  • 13/10/2018 22:24
  • U mnie wyświetlają się poprawnie.
  • MarcinD
  • 13/10/2018 21:33
  • Takie pyta nie techniczne: czy tylko u mnie nie wyświetlają się awatary i zamiast nich błąd 404 czy to jakiś ogólny problem?
Ostatnio widziani
Gości online:15
Najnowszy:qsmer
Wspierają nas