Czas, gdy budzą się morskie potwory - WieslawFalkowskifalko
Kategoria Konkursowa » Fantasmagorie - 2018 » Czas, gdy budzą się morskie potwory
A A A

Kiedy piszę te słowa, płyniemy nocnym rejsem
z malowniczej zatoki pod Cabo de Gata do Motril,
po wodach pięknego Mediterráneo.

Zmrok goni nas od wschodu. 
Pełznie po niebie i po morzu.
Olbrzymia kałamarnica,
monstrualny kraken,
gdzieś tam, w jednym maleńkim punkcie
na linii horyzontu, daleko, daleko za rufą,
wyrzuca z siebie hektolitry atramentu
i plama sepii zaczyna barwić morze, niebo, ląd;
niespiesznie goni naszą łódź.

Słońce nieuchronnie zbliża się do widnokręgu.
Wydaje się, że krwawa tarcza wisi nieruchomo.
Nagle zaczyna maleć, obgryzana od dołu, po kawałku
przez niewidoczne szczyty gór Sierra Nevada.
Drga, przez chwilę pulsuje purpurą,
poddaje się w końcu i znika.

Dzień, jęzorem ostatnich promieni światła,
liże jeszcze top masztu naszej łodzi,
gdy zmrok dogania nas i gwałtownie
rozlewa się granatowym atramentem po gładkiej
tafli, nadzwyczaj spokojnego morza;
pochłania statki i ludzi.
Na granatowym niebie pojawiają się gwiazdy.

Wstaje księżyc.
Wszystko wokół zaczyna lśnić srebrzyście.
Jakby Neptun garściami z worka,
srebrnego pyłu nabierał i nad nami rozsiewał.
Iskierki drżą w powietrzu, osiadają na wodzie;
skrzą się na wantach, relingach,
kluzach, kipach i knagach.
Czarna, gładka tafla wody
zaczyna drżeć, marszczyć się
od lekkich podmuchów wiatru. 
Drobne zmarszki lśnią,
jak łuski wielkiej, tłustej ryby.

Księżyc tej nocy zajdzie
dwadzieścia po pierwszej.
Jest zatem nadzieja,
że mrok nie będzie nieprzenikniony.
Dopóki jeszcze, coraz większa, 
staczająca się łukiem w dół,
blednąca i brązowiejąca tarcza księżyca
nie dotknie wody, jest jasno.
Otaczająca nas przestrzeń
i biegnący bardzo wolno czas
lśnią srebrzyście.

Z prawej burty na niebie,
wśród miliarda migotliwych gwiazd -
Wielka i Mała Niedźwiedzica
z najjaśniejszą z jasnych
α Ursae Minoris;
dostojnie nieruchoma na nocnym niebie
wskazuje żeglarzom północ.
Dlatego nazwaliśmy ją Gwiazdą Polarną.

Księżyc zaszedł nad Afryką.
Morze nieruchomieje.
Pozostały tylko gwiazdy na niebie.
Uważajcie! Ciemnogranatowa woda
wzbiera, za chwilę wleje się przez burty!
Morze zatopi nasz jacht!
Nie, to tylko złudzenie.
Łódź cicho płynie dalej.

Pod nami przepastna głębia,
nad nami bezkresne niebo.
Na horyzoncie coś tajemniczego
pojawia się nagle i znika.
Czy to też złudzenie?
Wzrok zawodzi, daleko nie sięga;
umysł walczy - nie poddaje się
złudnej grze wyobraźni z mrokiem.
Dostrzegam tuż obok morskie potwory.
Płyną przy burcie, łypią zaciekawione
przekrwionymi ślepiami, szczerząc zębiska,
rozdziawiają chitynowe dzioby,
gramolą na pokład cielska,
pąklami porośnięte odwłoki,
wyciągają ku mnie oślizgłe macki!
Gwałtowny plusk, gwałtowne kołysanie i …
obudziłem się - chyba zasnąłem na chwilę - 
umysł przytomnieje, lecz dreszcz jeszcze długo
przebiega przez ciało.

Sprawdzam kurs.
Łódź cicho płynie dalej.
Największe morskie potwory, od zarania,
budzą się w takie ciche, spokojne noce.
Nie wtedy kiedy szaleje sztorm
i walczyć trzeba z żywiołem.

Wiesław Fałkowski

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
WieslawFalkowskifalko · dnia 05.04.2018 21:42 · Czytań: 233 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 1
Komentarze
Jaga dnia 08.04.2018 22:23
Urokliwe! Jakbym się przeniosła w czasie i przestrzeni do czyjegoś snu lub znalazła stary dziennik z podróży! Przeczytałam z przyjemnością :)
Pozdrawiam ciepło,
Jaga
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
czarnanna
12/12/2018 18:39
Przeczytałam, więc pozwolisz, że wkleję kilka elementów do… »
mike17
12/12/2018 17:39
Marianie, już na starcie muszę powiedzieć, że to jest… »
Florian Konrad
12/12/2018 17:30
dziękuję :) »
czarnanna
12/12/2018 13:34
zamieniłabym na: Czuła się jak piąte koło u wozu, to… »
Zola111
12/12/2018 00:40
Niczyjko, jesteś wielka, Dziękuje pięknie. Niemniej -… »
Niczyja
11/12/2018 22:59
Zolu, Już sobie poradziłam. Właśnie w tej chwili tekst… »
MarcinD
11/12/2018 21:35
Spoko. Jestem tutaj "trochę" dłużej od Ciebie… »
AntoniGrycuk
11/12/2018 21:04
Skoro przeczytałem, to trzeba zostawić komentarz. No to… »
BlueRiver
11/12/2018 18:45
Nie wiem co mam napisać... Zatkało mnie. Dziękuję :) »
jackass1408
11/12/2018 17:47
Darcon: Metaforyzm narracji nie był zamierzony. Chciałem po… »
mike17
11/12/2018 15:37
Artur, rozpoznałbym Twój styl na końcu świata :) Bo? Bo… »
mike17
11/12/2018 15:21
BlueRiver, zaskoczyłaś mnie na plus i to wielki :) Ten… »
mike17
11/12/2018 14:39
Slavku, piszesz rzadko, ale zawsze bardzo dobrze. Jak dziś,… »
mike17
11/12/2018 13:51
Choć można było dać mocniejszą, bardziej wyrazistą pointą, i… »
Hubert Z
11/12/2018 12:25
Arkady, poruszający, niesamowity wiersz. Trafia we… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 12/12/2018 00:46
  • Jolu S. Niczyjko, sprawdzacie się na medal. Dzięki i oczekiwania na twórczość do nowej edycji Wirtajek.
  • Esy Floresy
  • 11/12/2018 23:33
  • Wirtajkowicze dzisiaj szaleją, widzę. Cieszy to, nawet bardzo :)
  • JOLA S.
  • 11/12/2018 23:11
  • Zolu, jest ok. Dobranoc:)
  • Zola111
  • 09/12/2018 23:46
  • A możecie zagłosować na wiersze Zaśrodkownia#29!
  • BlueRiver
  • 09/12/2018 15:33
  • Esy Floresy - jestem ZA ;)
  • Esy Floresy
  • 09/12/2018 15:21
  • Jest niedziela, relaks, Ludziki ;)
Ostatnio widziani
Gości online:11
Najnowszy:qsmer
Wspierają nas