Zaułek - a.postrof
A A A

Zaułek

 

Nie wskażę drogi do tego miejsca, tylko przypadek zaniósł mnie tam: wśród wież i pół-wież z żelaza, stali, betonu, pychy, władzy i szkła, zbytku, nierządu, modlitw, osądów, mgnień i zamyśleń, ulic i bram, skręcam w zaułek mroczny, przepastny, obdarty z marzeń, w bramę jak Styks, w niej czeka Charon, kot, mój przewodnik, z nim nie porzucę wszelkiej nadziei, zaduch wibruje, powietrze tańczy, niebo w rozbitym lustrze uryny, to pełnia lata, nagle ją widzę, skrzy się jak miraż, migocze zwiewnie ubrana w bezwstyd, nawet w upale tym zbyt dosłowny, nie, nic do tego nie mam naprzeciw, odzieram wzrokiem resztki metafor, kim jesteś – pytam, jestem wyrocznią, wydyma wargi – hipnotyzerki i z papierosa otrząsa popiół, stoi spowita w obłoku dymu, którego haustem chcę stłumić przestrach, wszelkie poznanie ma swoją cenę, lęk mój wibruje mroczny, przepastny, nie możesz w przyszłość patrzeć bezkarnie – mówię, nadzieja, że ją zagmatwasz, że ją poplączesz mi beznadziejnie w parabolicznym nie-do-opisie, lecz jeden uśmiech i oto jestem jak ten papieros, tak spopielony, że nawet przyszłość mnie nie przeraża, już nie pamiętam, już zapomniałem, jakby ta przyszłość była historią, Charon – przewodnik ociera ogon swój starożytny o nasze nogi, najpierw o moje, potem dziewczyny, może na odwrót – to nieistotne, przyszłość wybija w środku podwórka jak ów ożywczy źródłosłów wiersza, co kot połączył niech nie rozdziela człowiek – tak myślę, co kot połączył niech nie rozdziela człowiek – tak czytam, tak odczytuję z ruchu jej warg – hipnotyzerek, w zapalczywości swej nie dostrzegam gdy bosą stopą rozciera popiół, spadły na asfalt jak zeschły liść, nie chcę zrozumieć, nie chcę się zgodzić z oczywistością tej przepowiedni, pędzę po kwiaty z bramy na oścież, gdzie beton, pycha, chciwość i stal, powietrze drży, to pełnia lata, odbity w taflach sklepowych witryn, wśród wież i pół-wież, pomników, skwerów, nie słyszę modlitw, nie widzę mgnień, gubię się, gubię wśród ulic, bram, nie znajdę drogi do tego miejsca, tylko przypadek zaniósł mnie tam.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
a.postrof · dnia 05.04.2018 21:44 · Czytań: 248 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 1
Inne artykuły tego autora:
  • Brak
Komentarze
Jesienny syn dnia 16.05.2018 08:33
Wow! To chyba najdłuższe zdanie wielokrotnie złożone jakie kiedykolwiek czytałem.

Niestety, mam wrażenie, że zbyt dużo grzybów zostało wrzuconych w barszcz i w związku z tym można się pogubić w nawiązaniach.

Sądzę, że pomogłoby rozbicie tego tekstu na krótsze zdania i wprowadzenie akapitów.

Mam też uwagę - Charon tylko przewoził, ale to Wergiliusz oprowadzał Dantego po piekle - zatem jest to drobny, ale jednak błąd logiczny.

Podoba mi się sposób spojrzenia na świat w sposób metafizyczny. Niemniej sposób zapisu trzeba dopracowaç.

Pozdrawiam
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Darcon
23/08/2019 07:14
Cóż, bardzo mi się podobało. Piszę cóż, gdyż po dłuższej… »
Darcon
23/08/2019 06:57
Zastanawiałem się, gdzie zabrniesz z pomysłem typowej traumy… »
Darcon
23/08/2019 06:51
Bardzo dobry finał, właśnie on broni to krótkie opowiadanie.… »
Thomas Zevski
23/08/2019 06:39
Dziekuje bardzo za pomoc z bledami. To byl zawsze moj… »
Dobra Cobra
23/08/2019 06:08
Z zainteresowaniem przeczytałam ów szkic o jakże szalenie… »
al-szamanka
22/08/2019 22:45
Tu nieco za bardzo nachodzi, Wodniczko. A poza tym… »
wodniczka
22/08/2019 17:54
Kamyczku Jaki piękny komentarz. Odczytał zaczytałam się.… »
wodniczka
22/08/2019 17:47
Kushi Piękny komentarz napisałaś. Piękniejszy od tej mojej… »
wodniczka
22/08/2019 17:41
Kushi Zawsze bardzo miło Cię gościć. Cała przyjemność jest… »
Kazjuno
22/08/2019 15:24
RafaleSulikovski SF nie jest moim ulubionym gatunkiem, ale… »
JOLA S.
22/08/2019 14:35
Ładne, prawdziwe.:) Istnieją słowa, które żyją podwójnym… »
Kushi
22/08/2019 13:48
Ach moja ukochana Poetko... czasem wydaje mi się, że czytasz… »
JOLA S.
22/08/2019 10:39
Rafale, znowu stoję z nożyczkami i nie wiem, od czego by… »
kamyczek
22/08/2019 09:38
Dla mnie, optymistki, szklanka jest zawsze do połowy pełna.… »
kamyczek
22/08/2019 09:34
Bardzo ładny wiersz,, Wodniczko, podoba mi się. I… »
ShoutBox
  • Kazjuno
  • 23/08/2019 07:11
  • Coś cię najwyraźniej uwiera, geniuszu, łaszący się do portalowym władz. Tak trudno ci zakończyć insektowo robaczaną połajankę?
  • Decand
  • 22/08/2019 23:25
  • "Ponoć" słowem klucz. Wszyscy czekamy więc i Ty bądź grzeczym i zaczekaj. Świat naprawdę poczeka na Twoje arcydzieła chrabąszczyku
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 21:08
  • Ponoć czas oczekiwania to tydzień, kolego robaku. Czekam już dwa.
  • Decand
  • 22/08/2019 20:41
  • Niektórym robaczkom widać spieszy się za bardzo. A chyba powinno spieszyć się powoli, chyba tak to szło. Na pewno wszyscy wytrzymamy jeszcze na tekst jakiegokolwiek żuczka, ba!, nawet i misia
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 18:51
  • Oj, chyba urocza red. Vanilivi z przepracowania - wszak jako jedyna jest przytłoczona nawałą prozy - przeoczyła mnie, skromnego żuczka. Ale przepraszam, może namolnie ponaglam? Pozdrawiam...
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
Ostatnio widziani
Gości online:17
Najnowszy:1madisonc5291eh4
Wspierają nas