Symbol * - Decand
Proza » Inne » Symbol *
A A A
Od autora: Bo trzeba łudzić się dalej. Może mi ktoś w końcu powie bym przestał? Domagam się zniszczenia.
Klasyfikacja wiekowa: +18

Wszystko rozpoczęło się po powodzi. Woda odsunęła się za horyzont, trzęsąc fundamenty naszego istnienia. Fala ostatnia, która wzburzyła miasto, zanikła, jakby usunięta z egzystencji i pamięci świata. Rozpaczliwe krzyki zrodziły się w drugim pokoju. Przystawiasz mi krzesło i wychodzisz. Martwisz się o mnie za bardzo. Cicho szepczę sam do siebie jedynie po to, by pamiętać, jak się kiedyś mówiło. Słowa wydają się jednak nieregularne, upadłe. Stanowią podział między nami, istotnie nie chcę tego podziału. Zmaterializować chciałbym się teraz przez słowa, literami obudować wszelkie kończyny. Romans mieć z tobą chcę tu i teraz, bez obłudy dla losu. Pozwól więc wstać na to krzesło i siebie zrozumieć. Zawiązać ostatni splot ku lepszej komunikacji. Samotność dogorywa cichym śmiechem, roztargnionym ruchem wzywa dzień wyzwolenia. Próba następuje, jeszcze ta chwila, by dotknąć cię w dal, a przynajmniej byś zrozumiała. Jestem jedynie mężczyzną i jedynie w swoich czasach. A miłość wieczna mi potrzebna od zaraz, bo czasu mam coraz mniej, dla siebie i dla nas. Chciałbym, by wybrzmiała pieśń kwietniowa, zwiastująca ciepłe wiatry, jakie widać jedynie na starych zdjęciach. Poruszać się jak syn natury obok córki aniołów. Chwytasz mi dłoń, rozbrajasz przed niemożliwym do uniknięcia końcem. I wtedy wszystko składa się w jeden kształt, ja ciebie dotykam, chociaż tego unikasz. Być może zakopujesz progres naszych chwil wewnątrz chmur.


W dłoniach piasek, stający się z wolna cięższym. Przybliżam drobinki w środek klatki piersiowej, próbując wyczuć puls. Moje serce wydaje się tak puste i bezkształtne po chwili. Mógłbym teraz pokochać każdą kobietę, pomimo faktu, że sam kochany nie będę. I ten brak mi doskwiera, bo ty mną rządzisz, otwierając oczy teraz na mnie, nie na kogoś innego, lepszego, przyjemniejszego. Nie wiem, czy to tylko moja kwestia. Być może potrzeba mi zwyczajnie głosu, ciepłego, który będzie rozmawiać ze mną w chwilach, w których chmury płakać będą krwią? W końcu z tych zakopanych chwil musi coś wypływać. Wierzę, że mają one żywot, nawet jeżeli sny są wręcz naiwne. Więc chwalmy te chwile, rozdrabniając się razem, łącząc głosem nasze pragnienia. Ja, niewidoczny, stanę się najlepszą wersją najlepszych, ty zmienisz się tylko nieistotnie. Jakoś razem pogodzimy egzystencję w pustce, pomiędzy literami, ogarniemy nasze nowe pragnienia wokół brzóz. Chyba na taką desperację mnie stać, by po raz kolejny zaprzyjaźnić się z koroną liści i gałęzi. By zbudować siebie na nowo. Wokół chwil.


Świat jest teraz do góry nogami, bez romansu i miłości odczuwalnej. Szepczę głośniej, lecz nadal tylko zapoznaje się z dźwiękiem słów. Jak może to być tak nieuczciwe? To oczekiwanie dobiło mnie na tyle, że zabandażowałem swoją twarz. Przybrać przy tym mogę wiele nowych masek, gdy tylko druga osoba chętna byłaby do ich wymyślenia. Stojąc tak bezwładnie, rozglądam się dookoła. Nade mną dziwna ekstaza, dźwięk gitar elektrycznych. Odrzuciłem zmiany dla twojej osoby, a twój progres nieprzerwanie roznosi moje marzenia. Czy one jeszcze mają sens? W głosie lamentu i ostrych wyrazów nasze organy płciowe stają się wyblakłymi machinami. Zabrakłoby nam kolorów, by znów je pomalować, ożywić. Dlatego, skorumpowani, kochać będziemy się jedynie pomiędzy literami. Każda szpara będzie mi przypominać o twojej waginie, a każdy znak będzie wypełniać cię. Bo zasługujesz na większe wypełnienie, sensualne pociągnięcie do odpowiedzialności. I stanie się wtedy wszystko jasne, nawet jeżeli jestem pewien, że będąc tutaj i pisząc to robię źle.


Skorumpowany stoję, chwilę odrzucając od siebie. Wiązadła stają się coraz mocniej przywiązywać mnie do ścian. Dźwięki rozrzucają się nadmiernie. Za oknem tęcza rozpowszechnia świadomości. Głosy wszystkich winnych opiewać będą ostatnią wspólną chwilę. Gdy ściskam i warczę o ostatnie fragmenty powietrza, spoglądam na ciebie, zza ściany tekstu. I śpiewasz, rozdrabniasz sylaby, by ostro wybrzmiewały. Takiego głosu właśnie pragnąłem na teraz. Takiego, który przy piersi mnie utuli, który pozostanie niezapomniany przez skorupę, którą wydaje mi się zachowywać. Lepiej więc opuścić ją, by to ciało moje stało się pomnikiem. Nawet jeżeli pozwolisz mi znaleźć drogę z tego labiryntu, nie będę umieć sobie pomóc. Ucieka teraz forma porozumienia, padły słowa, które nigdy nie powinny były istnieć. Lecz tak to jest, jak się uczysz na nowo kochania, miłości i tego chorego oczekiwania. Anioł dotyka dłonie. Tylko bóg teraz wie, czy o mnie prawdziwie myślisz. Czy tylko ty widzisz w tej literackiej czułości piekło?


Krzesło upadło, unoszę się nad ziemią. Przybądź tutaj. Coś się właśnie wydarzyło.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Decand · dnia 25.04.2018 19:39 · Czytań: 104 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 4
Komentarze
Darcon dnia 25.04.2018 19:47
Mam dwie, małe uwagi.
Cytat:
Le­piej więc opu­ścić ją, by to ciało moje stało się swego ro­dza­ju po­mni­kiem. Nawet je­że­li po­zwo­lisz mi zna­leźć drogę z tego la­bi­ryn­tu, nie będę umieć sobie pomóc. Ucie­ka teraz pewna forma po­ro­zu­mie­nia, padły słowa, które nigdy nie po­win­ny były ist­nieć.

Wyrzuciłbym wytłuszczone słowa. Cały tekst, mimo pojawiających się pytań, brzmi zdecydowanie, a te fragmenty gubią nadany "rytm" i treść.
Kiedyś wrócę do Twoich tekstów z bardziej merytorycznymi komentarzami, ale to wymagające utwory, a doba jest taka krótka...
Decand dnia 25.04.2018 20:23
Takie dwie małe uwagi mogę przyjmować codziennie. Ale zgoda zupełna, coś tutaj nie gra przy kolejnym czytaniu.
22227 dnia 28.04.2018 16:32
Muszę powiedzieć, że tekst mi się podoba, jest bardzo poetycki, no może chwilami za bardzo i trochę się rozmywa, ale może tak ma być, by zmusić czytelnika do przeczytania go jeszcze raz.
To co mi się trochę nie podoba to to o szparze i waginie, jak dla mnie zbyt przyziemne do tego tak pięknie płynącego tekstu. Natomiast koniec jest bardzo dobry, ostatnie zdania kojarzą mi się z "Solaris" Lema o tej totalnej bezradności.
Decand dnia 28.04.2018 17:02
22227 napisał:
To co mi się trochę nie podoba to to o szparze i waginie, jak dla mnie zbyt przyziemne do tego tak pięknie płynącego tekstu.


Przyziemnie, bo sama tematyka bardzo przyziemna. A że nie do końca pasuje - uważam, że nie można prozy aż tak zanadto poetyzować. Jeszcze bym się stał poetą. A to gorsze od losu podmiotu.

Dziękuję za opinię i odczyt (odczyty?) 22227. Mam nadzieję, że spotkamy się wkrótce.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Silvus
25/05/2018 01:48
Nie bardzo czuję, o czym mówi podmiot liryczny. Niemniej,… »
allaska
24/05/2018 22:19
Się zalogowałam specjalnie, by koment napisać :) Bardzo… »
Zola111
24/05/2018 22:17
Pięknie przełożyłaś piękny wiersz, Lilu. Cwietajewa się… »
Returjusz
24/05/2018 21:11
Dziękuję za tę opinię. Które konkretnie miejsca, Pana… »
robert_augustyn
24/05/2018 19:18
Nie brzmisz moim zdaniem mentorsko, naturalnie raczej. Za… »
Silvus
24/05/2018 19:06
Mnie się to zdanie wydaje wyrwane z kontekstu.… »
Decand
24/05/2018 17:21
Coś gdzieś siadło i zjadło, trochę mnie to irytuje takie… »
pociengiel
24/05/2018 15:03
Dzięki za ślad. »
sheCat
24/05/2018 14:33
Niektóre brzmienia nachodzą - najbardziej myślenia/komputera… »
Abi-syn
24/05/2018 12:01
Witajcie Dziewczyny, witajcie Czytelnicy: U mnie jak… »
Darcon
24/05/2018 11:28
Takie drobiazgi w pierwszym akapicie, podkreślone… »
Jaga
23/05/2018 23:48
... tytuł przyciąga;) Od czegoś trzeba zacząć.… »
AntoniGrycuk
23/05/2018 23:46
Jago, Podobnie jak Ty, też wolę smutne rzeczy i chyba z… »
AntoniGrycuk
23/05/2018 23:41
Jago, Bardzo dziękuję za czytanie i opinię. I cieszy… »
Jaga
23/05/2018 23:29
Hej:) Tekst nie jest śmieszny za to trzyma w napięciu i… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 25/05/2018 00:10
  • Zapraszam do głosowania w Zaśrodkowaniu. Krzysztofie Konradzie - Ciebie także :)
  • mike17
  • 24/05/2018 18:48
  • Skoro Agniecha zachwala konkurs jako wielokrotna organizatorka, to jak dla mnie więcej nie trzeba.
  • Zachary Ann
  • 24/05/2018 15:03
  • Może po prostu podoba mu się inicjatywa. Don't know.
  • Krzysztof Konrad
  • 24/05/2018 14:43
  • Przez to odnosi się wrażenie, że nie pisze tu nikt poza przypominajkami. Przecież każdy widzi, że jest zaśrodkowanie. Po co o tym spamować?
  • Krzysztof Konrad
  • 24/05/2018 14:42
  • Mam takie pytanie. A już trochę tu jestem. Teraz mamy idealną sytuację. Akacjowa zachęca do inicjatywy w zaśrodkowaniu. Po co więc Gramofon pisze to samo?
  • Gramofon
  • 23/05/2018 13:20
  • Halo?! Halo?! Czy oddałeś/aś już swój głos na wiersze w zaśrodkowaniu? Nie, to nie odkładaj tego na ostatni moment tylko zrób to teraz ;)
  • mike17
  • 21/05/2018 21:11
  • Aga, gorrrrąco pozdrawiam :)
  • akacjowa agnes
  • 21/05/2018 20:44
  • Głosujcie w Zaśrodkowaniu#28. Nawet ja już to zrobiłam ;) Pozdrawiam
  • Gramofon
  • 21/05/2018 11:19
  • Dzień dobry!
Ostatnio widziani
Gości online:8
Najnowszy:Remkees5q
Wspierają nas