Symbol , - Decand
Proza » Inne » Symbol ,
A A A
Od autora: Shortowy short. Taki.
Klasyfikacja wiekowa: +18

Potrzeba. Szepcze, mówi. Wspomina dwojako o wspólnej egzystencji. Jest zbiorem ptaków siadających na drzewie, obok tajemniczych muszli. Wspomaga i zapomina. Toczy resztę dnia przed sobą. Więc trudno mi zrozumieć, gdy tak czekasz. Gdy swoim słowem roztaczam chmurę. Gdy z wolna gnije z zaschniętymi ustami, na mrozie. Oczekiwania nie dają nic. Poszukuję więc motyli, rozniesionych przez wiatr i świadomość ich krótkiej egzystencji. Patrzę na te zwłoki jak na własne, z chęcią bym do nich dołączył. Trzyma mnie jednak dłoń, gdzieś za plecami. Palec za palcem, uściskiem złączeni, wymieszani z naturalnym źródłem piękna. I ta cisza dookoła, przy białym niebie, wygląda przepięknie. Śnieg zacznie padać wkrótce więc skrywamy się razem, pod mostem. Spoglądamy na horyzont Wisły, oddychamy tym samym powietrzem. W końcu moja potrzeba. Zbudowaliśmy razem piękne znalezisko, które zapomniane zostanie przez czas dzisiejszy. To nie jest tak, że nie kocham – to słyszę beznadziejnie często. Bije z tyłu mojej głowy jakiś rytm nieregularny, który pozwala ci ponownie odejść. Trzymam cię jeszcze, po cichu milczę. Zobaczę czy to przejdzie mi jeszcze. Pamięć o wojownikach podobno pozostaje zawsze. Być może pamiętać i o nas będą – wojowników za miłość, dawno nieobecną, nigdy nieobustronną.

Kiedy wiesz, wtedy wiesz kiedy uczyć muszę się ciebie, na nowo. I wtedy umierasz, znów tak samo, znów pretensjonalnie odrzucasz ramiona ku górze. Czekasz, aż cię złapię. Spadasz jednak w tempie przyspieszonym. Moje ciało, tak zgniłe i chore, w zwolnionym czasie porusza się ku tobie, chwytając tylko puste powietrze, w którym kiedyś byłaś. Umierasz jakby w grzechu i rodzisz się ponownie, gdy tylko przyjdzie wspomnienie. I znów unosisz się ku niebu, rozglądasz się pośród wiatrom z wysokości. Unikasz mego wzroku. Wtedy wiesz, kiedy wiesz, że ja tak pragnę wszelkich twoich zasad i słów się dotrzymać. Nawet jeżeli twoja płeć jest tak zdegenerowana. Przybywam więc co wiosnę, jeszcze raz ku tobie, stojąc w tym samym miejscu, oczekuję na uniesienie fal martwej rzeki. I ta nieśmiertelna pętla, kończąca się prawdziwie czy fikcyjnie, uderza mnie wystarczająco. Przez żyto cię widzę i przez dziury w ulicach. Dlaczego więc nie miałbym się z tobą teraz kochać, skoro we wszystkim jesteś w moich oczach? Utulę ciało, chociaż to chore mentalnie tak się oddawać komuś, kto nie chce na ciebie spojrzeć. Być może oddam pocałunki, składane na fikcyjnych policzkach, by oddać się romantycznej samotni i żałości naraz i na razy dwa. I gdy skończy się moja żałosna ekstaza, kurz za kurzem, skonsumuję to, co sobie zrobiłem samemu. Płaczem przejadę po butach i tylko je zniszczę do końca, bo reszta już dawno istnieje zrujnowana. Jakakolwiek nie byłaby to wartość, dzięki której odejmuje sobie lat z nikczemnego życia.

Na nowej trawie nie zbuduje nowego domu takiego jak ty. Pięknego, bez depresji, z workiem pełnym radosnych emocji. Potrzeba istnieje jednak by ruszyć do przodu. A tak bardzo boję się poruszać ku temu. Gdy inni rosną, ja stoję w stagnacji, oczekując, że nic się w nich nie zmieni. W starych znajomych, co odeszli, rosną nowe mięśnie, w przyjaciołach starych, nielicznych, rośnie nowa natura. Refleksyjnie stanę pomiędzy iluzją wielkiej bramy a potencjalną drogą. Wielce sprawny poruszę się ku niczemu. Upadnę jednak tak, jakbym życie stracił, przy nawet najdrobniejszej chorobie czy błędzie. Bo oni przybędą, ominą mnie. Urosną im skrzydła szkarłatne, uniosą się ku powietrzu. Nie będzie potrzeba ich już łapać. Samotnie, bądź z partnerami, przebędą znaczącą drogę prowadzącą ku lepszemu. Refleksyjnie spojrzę wtedy, powiem, że czeka i na mnie to dziwne niebo, zbudowane na piskach i ukojeniach romantycznych. Na północ znów spojrzę. Na linii prostej każda z moich byłych, ułożonych jak manekiny. Pobiegnę ku nim, myśląc o czymś innym. Zignoruje fakty rozległych utargów, być może nawet i się ku nim przybliżę. Któraś wybaczy, któraś powróci. Być może na zawsze. Śpiew rozniesie się nad stawem, martwym Kazimierzem. Usiądę wtedy obok nich na drzewie. Przybliżę się do ptaków siadających, obok tajemniczych muszli, przygrywających ton na kwartet smyczkowy. Umrę wtedy radosny.

A przynajmniej tak widzę swoje marzenia przed śmiercią samobójczą.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Decand · dnia 11.05.2018 13:51 · Czytań: 47 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Komentarze
22227 dnia 13.05.2018 11:54
Jest ok. tylko po przeczytaniu iluś już "Symboli" staje się to trochę monotonne i wszystko zaczyna się rozmywać. Opisujesz w nich wiele ciekawych spostrzeżeń, które są naprawdę ciekawe i kiedy się czyta pojedyncze opowiadanie to jak już na początku powiedziałem jest ok. , ale czytając jedno za drugim, zaczyna to nudzić i trochę irytować.
Jest jeszcze coś co w tym opowiadaniu mi nie pasuje:

"A tak bardzo boję się poruszać się ku temu."

"kto nie chce na ciebie się spojrzeć"

Nie wiem czy napisałeś tak specjalnie, czy chwila nieuwagi?
Decand dnia 13.05.2018 12:20
22227 napisał:
Jest ok. tylko po przeczytaniu iluś już "Symboli" staje się to trochę monotonne i wszystko zaczyna się rozmywać.

22227 napisał:
ale czytając jedno za drugim, zaczyna to nudzić i trochę irytować.


Jeżeli tak uważasz to najlepiej byś nie czytał kolejnych "Symboli", bo akurat, jeżeli chodzi o tą serię, to nie chcę w niej nic zmieniać pod względem tematyki/formy prowadzenia narracji/innych dupereli. Jest jak jest w tej kwestii, a fakt "rozmycia" jest moim celem w tej serii. Na dobre czy na złe. Aktualnie mam w planach napisać ich jeszcze, co najmniej, piętnaście i parę opublikować tutaj. Dopiero po nich zajmę się czymś "innym" - zbieram pomysły i siły na ten zamiar.

22227 napisał:

"A tak bardzo boję się poruszać się ku temu."
"kto nie chce na ciebie się spojrzeć"
Nie wiem czy napisałeś tak specjalnie, czy chwila nieuwagi?


Zdecydowanie nieuwaga z mojej strony podczas publikowania tekstu.

Dziękuję za odczyt 22227!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Silvus
25/05/2018 01:48
Nie bardzo czuję, o czym mówi podmiot liryczny. Niemniej,… »
allaska
24/05/2018 22:19
Się zalogowałam specjalnie, by koment napisać :) Bardzo… »
Zola111
24/05/2018 22:17
Pięknie przełożyłaś piękny wiersz, Lilu. Cwietajewa się… »
Returjusz
24/05/2018 21:11
Dziękuję za tę opinię. Które konkretnie miejsca, Pana… »
robert_augustyn
24/05/2018 19:18
Nie brzmisz moim zdaniem mentorsko, naturalnie raczej. Za… »
Silvus
24/05/2018 19:06
Mnie się to zdanie wydaje wyrwane z kontekstu.… »
Decand
24/05/2018 17:21
Coś gdzieś siadło i zjadło, trochę mnie to irytuje takie… »
pociengiel
24/05/2018 15:03
Dzięki za ślad. »
sheCat
24/05/2018 14:33
Niektóre brzmienia nachodzą - najbardziej myślenia/komputera… »
Abi-syn
24/05/2018 12:01
Witajcie Dziewczyny, witajcie Czytelnicy: U mnie jak… »
Darcon
24/05/2018 11:28
Takie drobiazgi w pierwszym akapicie, podkreślone… »
Jaga
23/05/2018 23:48
... tytuł przyciąga;) Od czegoś trzeba zacząć.… »
AntoniGrycuk
23/05/2018 23:46
Jago, Podobnie jak Ty, też wolę smutne rzeczy i chyba z… »
AntoniGrycuk
23/05/2018 23:41
Jago, Bardzo dziękuję za czytanie i opinię. I cieszy… »
Jaga
23/05/2018 23:29
Hej:) Tekst nie jest śmieszny za to trzyma w napięciu i… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 25/05/2018 00:10
  • Zapraszam do głosowania w Zaśrodkowaniu. Krzysztofie Konradzie - Ciebie także :)
  • mike17
  • 24/05/2018 18:48
  • Skoro Agniecha zachwala konkurs jako wielokrotna organizatorka, to jak dla mnie więcej nie trzeba.
  • Zachary Ann
  • 24/05/2018 15:03
  • Może po prostu podoba mu się inicjatywa. Don't know.
  • Krzysztof Konrad
  • 24/05/2018 14:43
  • Przez to odnosi się wrażenie, że nie pisze tu nikt poza przypominajkami. Przecież każdy widzi, że jest zaśrodkowanie. Po co o tym spamować?
  • Krzysztof Konrad
  • 24/05/2018 14:42
  • Mam takie pytanie. A już trochę tu jestem. Teraz mamy idealną sytuację. Akacjowa zachęca do inicjatywy w zaśrodkowaniu. Po co więc Gramofon pisze to samo?
  • Gramofon
  • 23/05/2018 13:20
  • Halo?! Halo?! Czy oddałeś/aś już swój głos na wiersze w zaśrodkowaniu? Nie, to nie odkładaj tego na ostatni moment tylko zrób to teraz ;)
  • mike17
  • 21/05/2018 21:11
  • Aga, gorrrrąco pozdrawiam :)
  • akacjowa agnes
  • 21/05/2018 20:44
  • Głosujcie w Zaśrodkowaniu#28. Nawet ja już to zrobiłam ;) Pozdrawiam
  • Gramofon
  • 21/05/2018 11:19
  • Dzień dobry!
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:Remkees5q
Wspierają nas