muzyka meduzy - introwerka
Poezja » Wiersze » muzyka meduzy
A A A


nie masz pojęcia, czym napiszesz
o skurczach mięśni dłoni,
gdy tak długo ściskasz długopis,
że aż, zdaje się, wychynie zeń

                                                                          granat.
pisanie to witanie nieznanego
sobie języka, idiomu wiecznego
idioty w idio-
lektyce ścięgien i kości, które na przemian

rozprostowują się i ściągają, jeszcze
przezrokczyste, potem już autotelicznie
zabarwione smutkiem
spełnionych baśni,
chłodnym, morskim tonem.


Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
introwerka · dnia 28.05.2018 06:00 · Czytań: 161 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 8
Komentarze
Darcon dnia 29.05.2018 22:34
Bardzo ładny wiersz, Introwerko, a może podoba mi się dlatego, że widzę tyle podobieństw w mym pisaniu. Jak trafnie to wszystko ujęłaś... Mam tytuł dla każdej zwrotki, który też do tego pisania pasuje... Niemoc, Nieznane, Niespełnienie.
introwerka dnia 29.05.2018 23:22
Darconie,

cieszą bardzo Twoje odwiedziny i ciepły odbiór wiersza :) Dziękuję za piękne tytuły, zwłaszcza ostatni wydaje się bardzo adekwatny w kontekście pisania, szczególnie właśnie wierszy, gdy - jak to nieco hiperbolicznie ujął Milan Kundera - życie jest gdzie indziej ;) Myślę jednak, że to niespełnienie i niemoc są godziwą ceną, jeśli uda nam się w procesie inspiracji choćby dotknąć nieznanego ;)

Darcon napisał:
widzę tyle podobieństw w mym pisaniu.

Zaciekawiłeś mnie, jeśli nie będziesz miał za złe wizyty prozaicznej dyletantce, chętnie w najbliższych dniach zajrzę do Twoich tekstów :)

Pozdrawiam dobronocnie :)
Zola111 dnia 30.05.2018 00:03 Ocena: Świetne!
Tak znacząco wyróżniony granat wiedzie mnie w interpretacji wybuchających wciąż emocji. Czym napisać o następujących po sobie: niemocy, woli, potrzebie, pisania. Wielokrotnie mówiłyśmy o niewystarczalności słowa w procesie twórczym. Znajduję tu echo tych rozważań.
Pewnie coś mi umyka, wybacz, jednak odczytuję tu zmaganie się twórcy z formą, przez autoteliczność zapewne - poszukiwanie właściwych środków wyrazu, żeby sprostać formą wymiarowi treści.

Chłodny ton, więc dystans w wyrażaniu ideału/obietnicy spełnionych baśni? Paradoks, a z takich składa się życie nie tylko twórcy!

Poleciałaś po górce czytelniczych wyobraźni, tekst nie jest lekki, łatwy i przyjemny, jak muzyka pop. I dobrze. I tak trzymać.

Serdeczności,

z.
Darcon dnia 30.05.2018 09:20
Miałem na myśli raczej niemoc, niż treść, ale zawsze zapraszam serdecznie. :)
Gramofon dnia 30.05.2018 10:11 Ocena: Świetne!
Odłamkowym ładuj! Dla mnie bomba nawet a nie granat, ale jak zawsze mam ale :D

coś mnie tytuł nie do końca, w końcu meduza nie gra a śpiewa, z resztą, czy to nie nazbyt oczywiste, może po prostu sama "meduza" albo "spotkanie z meduzą" nie wiem, nad tytułem bym jeszcze pomyślał.
introwerka dnia 30.05.2018 14:06
Zolu,

cieszy bardzo Twój ciepły odbiór, dziękuję za piękne i trafne odczytanie :) Nie uwierzysz, skąd granat - wziął się z obserwacji włączanego przyciskiem długopisu, z którego wkład wyłania się niczym... pocisk ;) Potem pomyślałam, że to dobrze pasuje do idei wiersza, który ma mieć dużą siłę rażenia :) Pięknie piszesz o niewystarczalności słowa, ja też uważam, że wiersz, poza największym nawet słownym kunsztem, powinien nieść coś bardziej nieuchwytnego, jakiś rodzaj pozatekstowej energii :)


Darconie,

niemoc też potrafi być ciekawa, więc tym bardziej na pewno zajrzę :)


Gramofonie,

cieszy bardzo Twój entuzjastyczny odbiór :) Rozumiem Twoje zastrzeżenia, pierwotnie tytuł miał brzmieć: „muzyka m(ed)uzy”, ale nie chciałam przedobrzać z rozszczepieniem; może jednak wtedy większa wieloznaczność zadziałałaby na korzyść paronomazji w tytule (z której nie chciałabym rezygnować)?


Serdeczności dla Was :)
Gramofon dnia 30.05.2018 15:05 Ocena: Świetne!
Muzyka m(ed)uzy bezsensu wg mnie, ale same M(ed)uzy jak najbardziej mi się podoba :)
introwerka dnia 30.05.2018 15:52
Muzyka wydawała mi się też ważna dla wyróżnienia dźwiękowego właśnie bieguna znaczeniowego (bo np. końcowy ton można też czytać malarsko), więc jednak przy niej pozostanę, ale dziękuję za sugestię poprawek :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
RafalSulikovski
23/08/2019 11:34
:-) Dzięki! Ja dopiero jestem stale "zapowiadającym… »
MP642
23/08/2019 11:22
Jeżeli by rok '68 rozumieć wąsko, to faktycznie za… »
JOLA S.
23/08/2019 10:21
Darconie, mów dalej, proszę :) Czytanie książek to… »
Darcon
23/08/2019 07:14
Cóż, bardzo mi się podobało. Piszę cóż, gdyż po dłuższej… »
Darcon
23/08/2019 06:57
Zastanawiałem się, gdzie zabrniesz z pomysłem typowej traumy… »
Darcon
23/08/2019 06:51
Bardzo dobry finał, właśnie on broni to krótkie opowiadanie.… »
Thomas Zevski
23/08/2019 06:39
Dziekuje bardzo za pomoc z bledami. To byl zawsze moj… »
Dobra Cobra
23/08/2019 06:08
Z zainteresowaniem przeczytałam ów szkic o jakże szalenie… »
al-szamanka
22/08/2019 22:45
Tu nieco za bardzo nachodzi, Wodniczko. A poza tym… »
wodniczka
22/08/2019 17:54
Kamyczku Jaki piękny komentarz. Odczytał zaczytałam się.… »
wodniczka
22/08/2019 17:47
Kushi Piękny komentarz napisałaś. Piękniejszy od tej mojej… »
wodniczka
22/08/2019 17:41
Kushi Zawsze bardzo miło Cię gościć. Cała przyjemność jest… »
Kazjuno
22/08/2019 15:24
RafaleSulikovski SF nie jest moim ulubionym gatunkiem, ale… »
JOLA S.
22/08/2019 14:35
Ładne, prawdziwe.:) Istnieją słowa, które żyją podwójnym… »
Kushi
22/08/2019 13:48
Ach moja ukochana Poetko... czasem wydaje mi się, że czytasz… »
ShoutBox
  • JOLA S.
  • 23/08/2019 12:22
  • Powodem waśni był smok. Na początku nikt z jadących portalem nie wierzył. „Bo mało to bajek po świecie pędzi” Poczytajcie, Panowie, zdolnego Skuula i basta, bo życie ucieka na bzdurkach.:)
  • Kazjuno
  • 23/08/2019 07:11
  • Coś cię najwyraźniej uwiera, geniuszu, łaszący się do portalowym władz. Tak trudno ci zakończyć insektowo robaczaną połajankę?
  • Decand
  • 22/08/2019 23:25
  • "Ponoć" słowem klucz. Wszyscy czekamy więc i Ty bądź grzeczym i zaczekaj. Świat naprawdę poczeka na Twoje arcydzieła chrabąszczyku
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 21:08
  • Ponoć czas oczekiwania to tydzień, kolego robaku. Czekam już dwa.
  • Decand
  • 22/08/2019 20:41
  • Niektórym robaczkom widać spieszy się za bardzo. A chyba powinno spieszyć się powoli, chyba tak to szło. Na pewno wszyscy wytrzymamy jeszcze na tekst jakiegokolwiek żuczka, ba!, nawet i misia
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 18:51
  • Oj, chyba urocza red. Vanilivi z przepracowania - wszak jako jedyna jest przytłoczona nawałą prozy - przeoczyła mnie, skromnego żuczka. Ale przepraszam, może namolnie ponaglam? Pozdrawiam...
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:9charlottec9422tp6
Wspierają nas