"Karmiczny dług" - fragment powieści Elżbiety Walczak - elawalczak
Proza » Obyczajowe » "Karmiczny dług" - fragment powieści Elżbiety Walczak
A A A
Od autora: Alicja spłaca karmiczny dług wobec Czarka, który w innym wcieleniu był jej mężem, który zamordował ją i jej dziecko. W tym życiu Czarek znowu krzywdzi ludzi. Co zrobi Alicja, żeby przerwać ten magiczny krąg?

*

Alicja weszła do swojego pokoju. Zasłoniła okna i zdjęła fioletową sukienkę. Zapaliła kadzidła, które miała w torbie. Usiadła na krawędzi łóżka. Wdychała dym, a jej źrenice miały kolor tęczy.

– Jesteś Siwo? – zapytała.

Położyła się i lekko rozpostarła ręce na boki i kreśliła koła. Opuszki palców, dotknęły miękkiej narzuty. Rysowała palcami znak. Skuliła się wewnątrz kręgu: „Dzięki stabilności mojej wiary, obym radowała cię, doskonale ci służąc, obym otrzymała błogosławieństwo i nektar instrukcji. Obym została obdarzona Najwyższym z urzeczywistnień”. Jej ręce płynęły po pościeli.

W swojej wizji zobaczyła motyla, jego kolorowe skrzydła były coraz większe, jak jej źrenice. Płynęli razem, otwierali przestrzeń. Niszczyli wszystko, co stawało im na drodze. Stawali się razem silniejsi i więksi.

*

W auli hotelu, rankiem na czerwonym dywanie pojawili aktorzy, kreatorzy i dziennikarze. Podjechały limuzyny. Z pierwszej wysiadł Gerante z żoną i Setyński w buddyjskich szatach. Stanął na specjalnie przygotowanym dla niego podium, podniósł ręce do góry i otworzył pokaz.

– Witam kochani, Buenos dias, Hola! Nadeszła chwila prawdy o nas, o mnie. Kocham was. Dlatego dla was otwieram tym pokazem nową erę w swoim życiu. Jesteście we mnie, a ja jestem wasz. Cały, tylko dla was. Emanuję energią, której do tej pory nie znałem. Nową energią. Kocham was całym sercem. Zaczynamy? Nie słyszę! Zaczynamy?!

Tłum zebranych skandował: „Tak!!!”

– Ya! Now! Zaaaczyynamyyy! – krzyczał do zebranych.

Pokaz, który zorganizował Gerante, był również dla polskich stylistów, pojawili się wszyscy znani i uznani. Dom mody miał być hiszpańsko-polski, dlatego pojawili się polscy aktorzy, promowani przez pismo „Kariery”.

– Przedstawiam pani seńora Gerante. Bardzo chciał panią poznać. – Do naczelnej podszedł Setyński, żeby przedstawić właściciela domu mody.

– To miło – odpowiedziała oglądając pokaz.

– Dużo o pani słyszałem. Mógłbym zaproponować drinka po pokazie? – Widać było ślinotok w kącikach hiszpańskich ust.

– Oczywiście. Będzie mi bardzo miło. W takim razie do zobaczenia. Muszę dojść do pracowników. Hasta luego.

Widziałam, jak Gerante złapał się podświadomie za genitalia, gdy naczelna zarzucała fioletowy szal na ramiona.

– Bardzo dobry pokaz. – Stanęła obok mnie.

– No, niestety tak. – Pokaz był rzeczywiście na bardzo wysokim poziomie. Na telebimie widniał napis: „Piękno i elegancja, to równowaga między proporcjami, emocjami a niespodzianką”.

– O której ma pani wywiad z Setyńskim i Gerante? – spytała naczelna.

– O dziewiętnastej.

– Niech pani będzie miła i profesjonalna. Żadnych pytań o prywatność. Proszę sobą nie wzbudzać żadnych podejrzeń.

– Obiecuję. – Patrzyłam i nie mogłam oderwać wzroku od pokazu. Był naprawdę super.

*

Ciemne granatowe ściany, na których wisiały zdjęcia Setyńskiego i Gerante w czerwonych ramkach, przytłaczały moją podświadomość. Miałam rozpocząć wywiad. Było tam również zdjęcie Agnieszki Majdan i Czarka w trakcie jakiegoś pokazu. Setyński zauważył mój wzrok.

– Życie to pasmo niespodzianek, pani Kasiu. Zacznijmy. Inni dziennikarze też czekają. Mamy dla pani dziesięć minut.

Na zdjęciu koło Agnieszki stała modelka, która była gwiazdą na obecnym pokazie.

– Jak nazywa się ta śliczna modelka, która dzisiaj tak jasno błyszczała? – spytałam.

– Jolanta Danilewska. Przejdźmy do rzeczy – niecierpliwił się Setyński.

– Tak, zacznijmy. Seńor Gerante… – pytałam o pierdoły, klasyczny wywiad. Odpowiadali rzeczowo, konkretnie, nie wzbudzali najmniejszych podejrzeń.

Po zakończonej rozmowie szukałam Jacka. Przeprowadzał wywiad z Danilewską. Właśnie kończyli.

– Jacenty zaczekaj! Muszę z nią porozmawiać. – Podałam Jackowi torbę.

– Przepraszam, pani Jolanta Danilewska? – Podeszłam do modelki ze zdjęcia.

– Tak.

– Kasia Szachrajska z „Karier”.

– Ta gazeta przed chwilą robiła ze mną wywiad.

– Jestem przyjaciółką Agnieszki.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
elawalczak · dnia 29.05.2018 22:07 · Czytań: 40 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Bozena B
18/08/2018 21:20
Witaj Starym już zwyczajem pozostawiam na pamiątkę ze… »
Darcon
18/08/2018 21:19
Masz rację, jeśli chodzi o didaskalia i czynności mowy,… »
Jesienny syn
18/08/2018 20:33
Zaskoczyłeś mnie Dodatku. Ten tekst jest wyjątkowo prosty, a… »
kasialan
18/08/2018 20:29
Jej, przepraszam, źle przeczytałam. Dziękuję bardzo za… »
AntoniGrycuk
18/08/2018 19:30
Darcon, Bardzo dziękuję za pochylenie się nad tekstem. Sam… »
wodniczka
18/08/2018 19:10
jedna para jest pijana druga trzeźwa pijane ręce wchodzą w… »
wodniczka
18/08/2018 19:00
Vanillivi Tylko, że ja nie chciałam kolejnego wiersza-… »
Vanillivi
18/08/2018 18:27
Wodniczko, nie mogę się wypowiadać za Bożenę i Esy, czemu… »
22227
18/08/2018 18:12
Za dużo dziwacznych słów, przez które trudno przebrnąć:… »
Darcon
18/08/2018 17:52
Pozwól, Antonii, że skupię się na stronie warsztatowej. Nie… »
22227
18/08/2018 17:45
Dobry wiersz, prowokuje do zadawania pytań : " robił… »
wodniczka
18/08/2018 16:52
Witaj Jesienny! Masz rację! Dopiero zauważyłam to budzić -… »
liathia
18/08/2018 16:19
Witaj Zola. Dziękuję za komentarz (aż się przestraszyłam,… »
mike17
18/08/2018 15:26
Prościutkie toto, ale może się podobać :) Mnie przypadło do… »
Gatsby
18/08/2018 13:56
Dziękuję za komentarz! Jest troszkę tych błędów.… »
ShoutBox
  • Esy Floresy
  • 18/08/2018 19:21
  • Wiem, że lato, upał i rozleniwienie, ale dzieciaki czekają na Wasze Wirtajki, tak że w chwilach, kiedy dopadnie Was wena pamiętajcie o maluchach :)
  • Vanillivi
  • 18/08/2018 18:03
  • Esy Floresy lub Bożena B
  • mariaczekanska
  • 18/08/2018 17:20
  • hej! chciałabym usunąć jeden wiersz z poczekalni. do kogo się zgłosić?
  • Gramofon
  • 18/08/2018 10:57
  • Co to znaczy dobrze pisać? Nie ma wytycznych jak się piszę, chociaż mam wrażenie, że gdzieś są bo ci "najlepsi" piszą na jedno kopyto i wszyscy temu przyklaskują, z krytykami na czele.
  • wodniczka
  • 18/08/2018 10:47
  • 3-majcie się ciepło i piszcie piękne wiersze. Oby jak najmniej na dolną półę :D. Chociaż tam niby zawsze łatwiej sięgnąć. Pamiętajcie-ostatni będą pierwszymi. 3-mam kciuki za debiutantów:))
  • wodniczka
  • 18/08/2018 10:45
  • Wszystkim życzę-również redaktorom miłego dnia!
  • wodniczka
  • 18/08/2018 10:37
  • ale to takie moje osobiste odczucia z którymi zgadzać się nikt nie musi:). Tak od czasu do czasu sobie wejdę i poczytam, czasami dodam ale uczucia zawsze mieszane.
  • wodniczka
  • 18/08/2018 10:32
  • coś innego. Czasami mam wrażenie że poezja na dolnej półce czy na górnej trafia od samych upodobań tego, co klasyfikuje i z tym czy coś jest dobrze napisane czy źle nie ma nic wspólnego.
  • wodniczka
  • 18/08/2018 10:31
  • co jest nie tak z wierszem - szalony wypad- lecha nieduziaka. Na dolną półką nie zasługuje. To że ktoś wydaje tomiki nie znaczy, że jest bogiem i encyklopedią wyroczni dobrego pisania.Każdy lubi
Ostatnio widziani
Gości online:21
Najnowszy:Halprinaq3
Wspierają nas