Profesjonalnie, na trzeźwo i bez komplikacji - Tekla65
Proza » Humoreska » Profesjonalnie, na trzeźwo i bez komplikacji
A A A
Od autora: Tekst był prezentowany w marcu tego roku jako tekst kabaretowy podczas IX premiery kabaretu OIL-Bąk.

Profesjonalnie, na trzeźwo i bez komplikacji

Byłem już wtedy dobrze po setce, gdy zaproponowano mi następny. Pewnie myślicie, że o kieliszku wódki mówię, że jestem pijakiem? Muszę was rozczarować, ja wcale nie piję. Jestem abstynentem. Z wyboru i konieczności.

Byłem już wtedy dobrze po setce ślubów, gdy zaproponowano mi następny. Znowu miałem być świadkiem. Świadkowanie na ślubach to moja życiowa misja i zawód. Z wyboru. Na wizytówce mam napisane: świadek zawodowy – profesjonalnie – zawsze na trzeźwo – bez komplikacji. Pewnie dlatego mam dużo zleceń. I okazji, by w tym jednym najważniejszym dniu, jak w soczewce dostrzec, jak będzie wyglądać całe życie młodej pary. Ja, będąc trzeźwym, dostrzegam to, czego nie widzą inni – ani nowożeńcy, ani goście.

Gdy zaproponowano mi następny ślub, musiałem jednak odmówić. Ten dzień miał być wyjątkowy – dla mnie. Tym razem to ja miałem wystąpić w nowej dla mnie roli – pana młodego. Postanowiłem zrobić to profesjonalnie, na trzeźwo i bez komplikacji.

Gdy składałem przysięgę, nie drżał mi głos. Wiedziałem, co zrobić, by żona nigdy nie mogła mi zarzucić kłamstwa. Gdy tańczyłem z nią pierwszego walca, nie plątały mi się nogi. Wiedziałem, co robić, by leżąc u stóp żony, nie dać się podeptać kobiecej przewrotności. Gdy kroiliśmy weselny tort, nie bałem się połyskującego groźne ostrza noża. Wiedziałem, co zrobić, by nie dać sobie krwi utoczyć i jeszcze dla żony być opatrunkiem na zranienia życia. Gdy jednak miałem ją wziąć w noc poślubną – stanęło mi. Stanęło mi przed oczami całe moje przyszłe życie. I nic więcej. Widziałem po moim najważniejszym dniu, jak w soczewce, jak będzie ono wyglądać.

– Nie mogę, kochanie – powiedziałem do rozpalonej żony. – Jednak nie mogę. Nie chcę być do końca życia świadkiem naszego małżeństwa. Jutro weźmiemy rozwód: profesjonalnie, na trzeźwo i bez komplikacji.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Tekla65 · dnia 03.06.2018 00:23 · Czytań: 81 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Inne artykuły tego autora:
  • Brak
Komentarze
Darcon dnia 03.06.2018 00:23
:)
To jest komentarz, profesjonalny. ;)
AntoniGrycuk dnia 03.06.2018 19:23
Przeczytałem. Ale nawet na ułamek sekundy nie pojawił mi się uśmiech. Ot, dobrze napisany krótki, zdawkowy tekst. I tyle. Ale ja tak mam, że nawet z kabaretów nie za bardzo się śmieję.

Pozdrawiam
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Wiktor Mazurkiewicz
20/06/2018 10:54
allaska Ogromne dzięki. Spodziewałem się uwagi odnośnie do… »
Zingara
20/06/2018 10:25
Liczy milcząc- Allasko :) miło że czytasz »
Gramofon
20/06/2018 09:30
zbyt duże ego potrafi zniszczyć nawet najlepszych, a byłaby… »
Gramofon
20/06/2018 09:09
Czuję niedosyt, bo mam wrażenie jakby brakowało jednej czy… »
Gramofon
20/06/2018 09:05
Szału nie ma, nawet nie będę wypominał, co by zrobili inni,… »
Gramofon
20/06/2018 08:54
Ano nie wyjdziemy, tylko pytanie czy chcemy i czy jest po… »
Kazjuno
20/06/2018 08:54
Wzruszająca, Mike, opowieść o przyjaźni kobiety z mężczyzną.… »
Gramofon
20/06/2018 08:53
Słabe to to, proponuję dzień przerwy, na oliwienie maszyny. »
AntoniGrycuk
20/06/2018 04:44
Hej, Przeczytałem i podobało mi się połączenie tego, co… »
Jesienny syn
19/06/2018 21:38
Mistrzem nigdy nie będę, bo i nie chcę nim być. A twoje… »
Jesienny syn
19/06/2018 21:27
Dobrze, zmieniłem. »
allaska
19/06/2018 19:31
no taki portalowy tekst, podobać się może - to w końcu… »
allaska
19/06/2018 19:27
dobry, ale smutny wiersz. każdą cząstkę z zainteresowaniem… »
allaska
19/06/2018 19:20
W pierwszej części za dużo tych piątek jak dla mnie, w… »
allaska
19/06/2018 19:13
to powyższe ładne. - a tu już przedobrzyłeś:) z… »
ShoutBox
  • allaska
  • 20/06/2018 03:35
  • nie lubię nieuzasadnionego krzyku w wierszach pisanych na tzw. vqurwie,a takie Twoja ulubienica pisze ostatnio zaangażowane wiersze są naprawdę ryzykowne. Milczenie jest złotem.
  • allaska
  • 20/06/2018 03:32
  • Już od dawna wiedziałam, że jesteś wiernym pieskiem tej pani, piszesz o sobie, z tym hałasem?:) i kto tu robi ostatnio więcej hałasu, aby dobrze wypadły wiersze zaangażowane trzeba nieźle pisać
  • introwerka
  • 19/06/2018 23:02
  • im mniej człowiek wie, tym z reguły robi więcej hałasu ;)
  • introwerka
  • 19/06/2018 23:01
  • allasko, to, co napisałaś poniżej o wierszu Zoli, to przykład skrajnie nieobiektywnej i niemerytorycznej opinii. Zęby to bolą od obserwowania, jak uprzedzenia dyktują krytykanctwo. Ale tak to jest,
  • allaska
  • 19/06/2018 22:06
  • Lepszy od tego, którym się zainspirowałas, przynajmniej jest na czym oko zawiesić i zęby nie bolą
  • allaska
  • 19/06/2018 22:04
  • Introwerko dobry wiersz napisałaś,
  • Decand
  • 19/06/2018 06:43
  • Za mocno uderzył swoją dziewczynę i mu się ręka urwała? Ja wiem, talentom się zdarza.
  • jskslg
  • 19/06/2018 01:19
  • umarł dzisiaj jeden z większych talentów naszych czasów xxx
  • AntoniGrycuk
  • 18/06/2018 20:10
  • A jak ja widzę kogoś w sandałach i skarpetach, to od razu darzę go małą sympatią. Też mi PROBLEM - jak się ubrać...
  • jskslg
  • 18/06/2018 19:17
  • noszenie koszuli z krótkim rękawkiem, która nie jest hawajska jest gorsze niż skarpety i sandały
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:Tinnse3y
Wspierają nas