Na dworze królowej kier - Zola111
Poezja » Wiersze » Na dworze królowej kier
A A A
Od autora: Na podstawie filmu Tima Burtona Alce in Wonderworld

 

na dworze królowej kier wszyscy są nieurodziwi,
jeden z dworzan nawet denerwująco szepleni.
 
dama dworu z wachlarzem wygląda szpetnie
z natury bądź z nabytej awersji do piękna,
 
marszałek dworu naostrzył nos, by zdać się
ohydniejszym niż bywa prywatnie,
 
pierwszy minister wygląda jak chłystek,
żeby w razie czego nie wyjść na mędrca,
 
ministra od broszek, kiedy nie klęczy przed obrazem
królowej, dokonuje wszelkich starań, by nie wyglądać,
 
i na wszelki wypadek bardziej siermiężnieje,
żeby wiadomym było, iż nie pretenduje.
 
inny marszałek dworu wygląda
na zużytego użytkownika używek.
 
i dobrze, elektorat zbiera się wszak z ulicy,
i stąd i zowąd.
 
kiedy przyjdzie czas, wszystkim odkleją się
za duże nosy, za grube brzuchy, mózgi
 
dostosowane do poziomu
i awersja wobec kapelusznika, który
 
połączył ich wspólną zbiorową nienawiścią
do tego, co normalne.
 
 
3.06.2018.
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zola111 · dnia 04.06.2018 07:23 · Czytań: 169 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 7
Komentarze
allaska dnia 06.06.2018 08:37
Ee tam, no niedobrze jest. Odniosę się do treści, bo filmu nie oglądałam. Autorka wrzuciła do jednego worka szpetnych, szepleniących, zmienionych od używek (ciekawam czym pijesz autorko kawę, to grzech?) i na końcu buch :nienawiść do tego co normalne. Tak jakby ci szpetni, ci niezbyt bo grube brzuchy itd, byli jacyś, no nie wiem nawet jak to określić?- nienormalni. iluż jest fajnych grubych przytulasińskich czasem fajniejszych od tych chudych katujących sie wciąż skomplikowaną dietą i wyżywających się na otoczeniu, bo stale się kontrolujących. Przykry ten tekst, bo po prostu szpetny sam w sobie :( już dawno czegoś tak okropnego nie czytałam. Że niby odkleją się im brzuchy grube, mózgi? O jeżu, jezusicki, koszmarek tekst. Można jednakowoż te brzuchy tę szpetność odebrać w sposób metaforyczny, ale i tak się nie broni jako paszkwil. Poczekam na inne merytoryczne komentarze, może ktoś mnie olśni, że to jednak nie koszmarek:)
mede_a dnia 06.06.2018 20:46 Ocena: Świetne!
To bardzo dobry wiersz polityczny. Dla mnie wszystkie tropy są jasne, dzięki "Alicji w Krainie Czarów". Świetnie ukazujesz współczesny dwór Szalonego Kapelusznika (wiadomo, która to persona z politycznego, dzisiejszego panopticum kryje się pod postacią tego bohatera z L. Carrolla):
Cytat:
po­łą­czył ich wspól­ną zbio­ro­wą nie­na­wi­ścią

do tego, co nor­mal­ne.



Te groteskowe postaci ukazane w wierszu nie są sobą ze strachu przed władcą, by nie poczytał ich za ewentualnych konkurentów czy nielojalnych. Są jeszcze ohydniejsze niż w rzeczywistości. Świetny kawałek:
Cytat:
mi­ni­stra od bro­szek, kiedy nie klę­czy przed ob­ra­zem

kró­lo­wej, do­ko­nu­je wszel­kich sta­rań, by nie wy­glą­dać,



i na wszel­ki wy­pa­dek bar­dziej sier­mięż­nie­je,

żeby wia­do­mym było, iż nie pre­ten­du­je.


Ukazujesz, Zolu, pod maską Carrollowych bohaterów dzisiejszy świat rządzących: fałszywy, obmierzły, wykoślawiony, podporządkowany despocie. Myślę, że Twoje spojrzenie bliskie jest oglądowi wielu Rodaków, plus- minus połowie, bo drugiej bardzo podoba się ta szalona herbatka u Kapelusznika. Jak powiedziałby Z. Herbert "sprawa smaku". Cóż, uważam podobnie, że " estetyka może być pomocna w życiu
nie należy zaniedbywać nauki o pięknie". W tej kwestii moje "oczy i uszy odmówiły posłuchu
książęta moich zmysłów wybrały dumne wygnanie".

Serdecznie pozdrawiam.
Zola111 dnia 07.06.2018 00:23
Mede_o,

dziękuję za bywanie, zrozumienie i uznanie dla tekstu. Bardzo mnie cieszy, że odnajdujesz dodatkowe konteksty. Wysyłam całą moją serdeczność, pozdrawiam,

z.
Gramofon dnia 08.06.2018 12:58
No dobra, przeczytałem i nasuwa mi się jedna myśl...i co w związku z tym? Dla mnie to wygląda jak suchy(bez wyrazu, miałki) opis jakiegoś obrazu, tak jakbym np chciał go opisać komuś niewidomemu. Nie znajduję tu nic wartościowego.
Zola111 dnia 08.06.2018 20:53
Gramofonie,

ale dziękuję, że się odezwałeś. Do pytania:

Gramofon napisał:
i co w związku z tym?


się po prostu nie odniosę, bo wprawiłeś mnie w zakłopotanie. Pozdrawiam,

z.
Esy Floresy dnia 11.06.2018 00:02
Cześć, Zolu,

Mede_a, sporo już powiedziała, więc mi niewiele pozostaje. To jeden z tych wierszy, co reprezentuje poezję zaangażowaną. Z każdego wersu wyziera rzeczywistość, nasza smutna. Dla wprawnego obserwatora "tu i teraz" z łatwością da się przypisać nazwiska.

Nie pierwszy to Twój zaangażowany i nie pierwszy raz wprawia mnie w zachwyt? Złe słowo. Nieustająco, pozostaję pod wrażeniem wnikliwego ubierania naszej teraźniejszości w poetyckie słowo.

Pozdrowienia.
Zola111 dnia 11.06.2018 00:31
Esy,

zdarzają się nam czasy, kiedy egocentryczne ja, właściwe i pożądane w osobistej liryce refleksyjnej, bywa najbardziej istotne. Cyklicznie, niestety, pojawia się potrzeba wypowiedzi zaangażowanej. Jasne, wolałoby się zamknąć w cieple domowego ogniska, przyjaznym kręgu uniwersalnych tematów, jednak, jak zauważyłaś, mam potrzebę wypowiedzi na tematy społeczno-polityczne. Dziękuję za pozytywną konkluzję i zainteresowanie. Serdeczności,

z.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Wiktor Mazurkiewicz
20/06/2018 10:54
allaska Ogromne dzięki. Spodziewałem się uwagi odnośnie do… »
Zingara
20/06/2018 10:25
Liczy milcząc- Allasko :) miło że czytasz »
Gramofon
20/06/2018 09:30
zbyt duże ego potrafi zniszczyć nawet najlepszych, a byłaby… »
Gramofon
20/06/2018 09:09
Czuję niedosyt, bo mam wrażenie jakby brakowało jednej czy… »
Gramofon
20/06/2018 09:05
Szału nie ma, nawet nie będę wypominał, co by zrobili inni,… »
Gramofon
20/06/2018 08:54
Ano nie wyjdziemy, tylko pytanie czy chcemy i czy jest po… »
Kazjuno
20/06/2018 08:54
Wzruszająca, Mike, opowieść o przyjaźni kobiety z mężczyzną.… »
Gramofon
20/06/2018 08:53
Słabe to to, proponuję dzień przerwy, na oliwienie maszyny. »
AntoniGrycuk
20/06/2018 04:44
Hej, Przeczytałem i podobało mi się połączenie tego, co… »
Jesienny syn
19/06/2018 21:38
Mistrzem nigdy nie będę, bo i nie chcę nim być. A twoje… »
Jesienny syn
19/06/2018 21:27
Dobrze, zmieniłem. »
allaska
19/06/2018 19:31
no taki portalowy tekst, podobać się może - to w końcu… »
allaska
19/06/2018 19:27
dobry, ale smutny wiersz. każdą cząstkę z zainteresowaniem… »
allaska
19/06/2018 19:20
W pierwszej części za dużo tych piątek jak dla mnie, w… »
allaska
19/06/2018 19:13
to powyższe ładne. - a tu już przedobrzyłeś:) z… »
ShoutBox
  • allaska
  • 20/06/2018 03:35
  • nie lubię nieuzasadnionego krzyku w wierszach pisanych na tzw. vqurwie,a takie Twoja ulubienica pisze ostatnio zaangażowane wiersze są naprawdę ryzykowne. Milczenie jest złotem.
  • allaska
  • 20/06/2018 03:32
  • Już od dawna wiedziałam, że jesteś wiernym pieskiem tej pani, piszesz o sobie, z tym hałasem?:) i kto tu robi ostatnio więcej hałasu, aby dobrze wypadły wiersze zaangażowane trzeba nieźle pisać
  • introwerka
  • 19/06/2018 23:02
  • im mniej człowiek wie, tym z reguły robi więcej hałasu ;)
  • introwerka
  • 19/06/2018 23:01
  • allasko, to, co napisałaś poniżej o wierszu Zoli, to przykład skrajnie nieobiektywnej i niemerytorycznej opinii. Zęby to bolą od obserwowania, jak uprzedzenia dyktują krytykanctwo. Ale tak to jest,
  • allaska
  • 19/06/2018 22:06
  • Lepszy od tego, którym się zainspirowałas, przynajmniej jest na czym oko zawiesić i zęby nie bolą
  • allaska
  • 19/06/2018 22:04
  • Introwerko dobry wiersz napisałaś,
  • Decand
  • 19/06/2018 06:43
  • Za mocno uderzył swoją dziewczynę i mu się ręka urwała? Ja wiem, talentom się zdarza.
  • jskslg
  • 19/06/2018 01:19
  • umarł dzisiaj jeden z większych talentów naszych czasów xxx
  • AntoniGrycuk
  • 18/06/2018 20:10
  • A jak ja widzę kogoś w sandałach i skarpetach, to od razu darzę go małą sympatią. Też mi PROBLEM - jak się ubrać...
  • jskslg
  • 18/06/2018 19:17
  • noszenie koszuli z krótkim rękawkiem, która nie jest hawajska jest gorsze niż skarpety i sandały
Ostatnio widziani
Gości online:15
Najnowszy:Ennsse6
Wspierają nas