Bezbłędny rycerz - MP642
Poezja » Wiersze » Bezbłędny rycerz
A A A

Wraca z wojny błędny rycerz

W zbroi pogiętej, z mieczem wyszczerbionym

Którym miał gromić wroga, siec niewiernych

Całe armie obracać w proch i pył

Tymczasem został zmiażdżony

Tuż za rogiem, gdy przejrzał się w wodach

Przydrożnej kałuży

 

Zobaczył jak ziemia rozwarła wargi w pobłażliwym uśmiechu

Poczuł na sobie wzrok nieboskłonu pełen zrozumienia

Usłyszał chichot gwiazd dalekich

Kurtuazyjny śmieszek pradawnych otchłani

Znaczące kaszlnięcie czarnej dziury

 

Zobaczył jak Saracen z uśmiechem promiennym

Wręcza mu podarek od Sułtana

Pluszowego misia

Głaszcząc go po głowie, podczas gdy Sancho wierny

Wpycha mu w usta smoczek, zerka do pieluszki

Nuci kołysankę o lądach dalekich

 

A on stoi z mieczem w dłoni zastygłym

Pobity doszczętnie

Zdruzgotany bez litości

Zwyciężony okrutnie i nieludzko

Powalony na ziemię

Zanurzony w błocie

Zdeptany przez wrogów

 

Wraca odarty ze wszystkiego

Odprowadzany spojrzeniami politowania

Przez lud, co kocha i rozumie

Naprawdę się troszczy o swego seniora

Nigdy go nie wyśmiewa ani nie przeklina

Bo przecież tak słodkie i niewinne jest to nasze

Słoneczko

Serduszko

Anielątko

Kichociątko

 

Zamyka się szczelnie w swej twierdzy

Zasiada w przodków fotelu

Zamyka oczy i już

Rozcina mieczem usta przerażonej ziemi

Napawa się lękiem spłoszonego nieba

Ćwiartuje bez litości zadziwione gwiazdy

Wybucha śmiechem złowieszczym, gdy słyszy

Płacz galaktycznej Racheli

 

Chłoszcze batem czarną dziurę

Na twarz padają przed nim pradawne otchłanie

Prawo grawitacji błaga o litość

 

Saracen krwią się zalał w śmiertelnym zdumieniu

Ciało Sułtana świniom rzucone

Poczciwy Sancho wije się z bólu

Wioski chłopów płoną

Ich dzieci w przerażeniu zastygłe

Pieką się jak małe wieprzki na rożnie

 

Ci co przeżyli budują świątynię

Wznoszą ołtarz najwspanialszy dla nowego boga

Drżąc na całym ciele, palą mu kadzidła

Nie śmią nawet całować jego stóp

 

A on patrzy na nich z niebieskiego tronu

Z uśmiechem pobłażania, wzrokiem zrozumienia

Prosząc tylko, by trwała najpiękniejsza z chwil

O tak, po cóż było w ogóle opuszczać

Zamkową bibliotekę.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
MP642 · dnia 08.06.2018 22:25 · Czytań: 28 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Wiktor Mazurkiewicz
20/06/2018 10:54
allaska Ogromne dzięki. Spodziewałem się uwagi odnośnie do… »
Zingara
20/06/2018 10:25
Liczy milcząc- Allasko :) miło że czytasz »
Gramofon
20/06/2018 09:30
zbyt duże ego potrafi zniszczyć nawet najlepszych, a byłaby… »
Gramofon
20/06/2018 09:09
Czuję niedosyt, bo mam wrażenie jakby brakowało jednej czy… »
Gramofon
20/06/2018 09:05
Szału nie ma, nawet nie będę wypominał, co by zrobili inni,… »
Gramofon
20/06/2018 08:54
Ano nie wyjdziemy, tylko pytanie czy chcemy i czy jest po… »
Kazjuno
20/06/2018 08:54
Wzruszająca, Mike, opowieść o przyjaźni kobiety z mężczyzną.… »
Gramofon
20/06/2018 08:53
Słabe to to, proponuję dzień przerwy, na oliwienie maszyny. »
AntoniGrycuk
20/06/2018 04:44
Hej, Przeczytałem i podobało mi się połączenie tego, co… »
Jesienny syn
19/06/2018 21:38
Mistrzem nigdy nie będę, bo i nie chcę nim być. A twoje… »
Jesienny syn
19/06/2018 21:27
Dobrze, zmieniłem. »
allaska
19/06/2018 19:31
no taki portalowy tekst, podobać się może - to w końcu… »
allaska
19/06/2018 19:27
dobry, ale smutny wiersz. każdą cząstkę z zainteresowaniem… »
allaska
19/06/2018 19:20
W pierwszej części za dużo tych piątek jak dla mnie, w… »
allaska
19/06/2018 19:13
to powyższe ładne. - a tu już przedobrzyłeś:) z… »
ShoutBox
  • allaska
  • 20/06/2018 03:35
  • nie lubię nieuzasadnionego krzyku w wierszach pisanych na tzw. vqurwie,a takie Twoja ulubienica pisze ostatnio zaangażowane wiersze są naprawdę ryzykowne. Milczenie jest złotem.
  • allaska
  • 20/06/2018 03:32
  • Już od dawna wiedziałam, że jesteś wiernym pieskiem tej pani, piszesz o sobie, z tym hałasem?:) i kto tu robi ostatnio więcej hałasu, aby dobrze wypadły wiersze zaangażowane trzeba nieźle pisać
  • introwerka
  • 19/06/2018 23:02
  • im mniej człowiek wie, tym z reguły robi więcej hałasu ;)
  • introwerka
  • 19/06/2018 23:01
  • allasko, to, co napisałaś poniżej o wierszu Zoli, to przykład skrajnie nieobiektywnej i niemerytorycznej opinii. Zęby to bolą od obserwowania, jak uprzedzenia dyktują krytykanctwo. Ale tak to jest,
  • allaska
  • 19/06/2018 22:06
  • Lepszy od tego, którym się zainspirowałas, przynajmniej jest na czym oko zawiesić i zęby nie bolą
  • allaska
  • 19/06/2018 22:04
  • Introwerko dobry wiersz napisałaś,
  • Decand
  • 19/06/2018 06:43
  • Za mocno uderzył swoją dziewczynę i mu się ręka urwała? Ja wiem, talentom się zdarza.
  • jskslg
  • 19/06/2018 01:19
  • umarł dzisiaj jeden z większych talentów naszych czasów xxx
  • AntoniGrycuk
  • 18/06/2018 20:10
  • A jak ja widzę kogoś w sandałach i skarpetach, to od razu darzę go małą sympatią. Też mi PROBLEM - jak się ubrać...
  • jskslg
  • 18/06/2018 19:17
  • noszenie koszuli z krótkim rękawkiem, która nie jest hawajska jest gorsze niż skarpety i sandały
Ostatnio widziani
Gości online:15
Najnowszy:g85tot36gfuo
Wspierają nas