Aga & Anton: Pająk - Ten_Smiertelny
Proza » Inne » Aga & Anton: Pająk
A A A
Od autora: Jeśli potraficie, wyobraźcie sobie to jako mangę.

TEN ŚMIERTELNY

 

Aga & Anton: Pająk

 

Aga:

– Aaaaa!

 

Anton:

– O co chodzi? boisz się pająków?

 

Aga:

– Nie boję się pająków! Boję się pająka…

 

Anton:

– Tego konkretnego?

 

Aga kiwa głową:

– Boje się, bo ma dużo nóg.

 

Anton:

– To zdaje się być cechą wszystkich pająków…

 

Aga:

– Nie wiem, zwykle zbyt się boję, by się im przyjrzeć.

 

 

Aga:

– To czyni z niego zachłanną osobę.

 

Anton:

– Nie rozumiem dlaczego posiadanie wielu nóg miałoby świadczyć o zachłanności, ale możesz mieć rację…

 

Przypomina kobiety z siatkami na zakupy. W tej sieci może wiele się zmieścić.

 

Aga:

– Zachłanne… ~!

 

Anton:

– Jest jak kobieta która swym urokiem wabi mężczyzn i owija ich sobie wokół palca, jak pająk muchę w sieć…

 

Aga:

– Zawsze byłam przekonana, że pająk jest rodzaju męskiego, a mucha to dziewczyna…

 

Anton:

– Nigdy nie wiadomo! Zresztą wszyscy wiedzą, że kot to kobieta, a pies mężczyzna.

 

Aga:

– A niby dlaczego?

 

Anton:

– Bo kot tylko leniuchuje, a pies służy. Kot leży i nic nie robi, a pies broni domu…

 

Aga:

– Nie jestem przekonana co do tego…

 

Anton:

– Kobieta jest drażliwa jak kot, spróbuj ją pogłaskać bez pozwolenia, a zaraz pokaże pazury…

 

Aga:

– To się chyba zwie molestowanie seksualne…

 

Anton:

– A gdyby do mężczyzny podeszła piękna kobieta i pogłaskała go po głowie, z pewnością nie miałby nic przeciw.

 

Aga:

– Jakbyś się czuł w takiej sytuacji?

 

Anton:

– Ja? Hmm… Chyba byłbym trochę zawstydzony…

 

Aga:

– Zbereźnik!

 

Anton:

– Że co?!

 

 

Aga:

– W każdym razie przedstawiłeś sprawę jednostronnie. Dlaczego kobieta musi być koniecznie piękna? A co gdyby przyszła pogłaskać cię po głowie straszna brzydula?

 

Anton:

– Uciekł bym, gdzie pieprz rośnie.

 

Aga:

– I ty się zwiesz psem obronnym!

 

 

Anton:

– W każdym razie przyznasz chyba, że mężczyźni ganiają za kobietami, jak psy za kotami?

 

Aga:

– Nie wiem, jeszcze nikt nie ganiał mnie z wywieszonym jęzorem…

 

Anton:

– Jesteś na to jeszcze za młoda…

 

Aga:

– Oczekuje tego z niecierpliwością.

 

 

Aga patrząc na pająka:

– Co my z nim zrobimy?

 

Anton:

– Trzeba będzie go zabić…

 

Aga:

– A więc podołasz tej misji?

 

Anton poci się:

– Spokojnie, zabiłem tyle zombi w grach komputerowych, że jeden pająk…

 

Aga:

– Po co ten pot?

 

Anton:

– To przystosowanie obronne organizmu, dzięki temu moja skóra jest podorana na atak pajęczą siecią…

 

Aga:

– Nie wydaje się jakby miał się odstrzeliwać…

 

 

Anton:

– Spójrz na to z drugiej strony, on też nie jest bez winy: pewnie zabił niejedną muchę.

 

Aga:

– To akurat jest nam chyba na rękę…

 

Anton:

– Wiesz, że na jednego człowieka zabitego przez muchy, przypada milion much, zabitych przez człowieka?

 

Aga:

– Myślę, że to i tak za dużo. Nie oddałabym życia za milion much.

 

Anton:

– A gdy umrzesz milion much cię rozłoży. I kto tutaj jest większym drapieżnikiem?

 

 

Aga:

– Zbyt ufasz statystykom. Kiedyś mówili, że człowiek każdej nocy zjada jednego…

 

Anton:

– Chcieli sprawdzić jak szybko rozchodzi się bzdura…

 

Aga:

– Jak śmieli użyć do tego pająka, bez pytania go o zdanie!

 

Anton:

– A jak miałby im odpowiedzieć?

 

Aga:

– Oczywiście mową ciała…

 

Anton:

– W ten sposób przekazuje się ponoć, więcej niż pięćdziesiąt procent, tego co chce się powiedzieć. Gdy się o tym dowiedziałem, zrezygnowałem z nauki języków obcych.

 

Aga:

– A mi zwykle mówią bym nie kręciła się, gdy odpowiadam; chcą utrudnić mi komunikację!

 

 

Aga:

– Zabijesz go wreszcie?

 

Anton:

– Jakaś ty żądna krwi!

 

Aga:

– Rozmyśliłeś się?

 

Anton:

– Aaaa! – uderza gazetą i zostawia ją na miejscu. Pająk jest pod gazetą na podłodze.

 

Aga:

– Po co ten krzyk? czyżbyś bał się pająków?

 

Anton:

– Głupia, to był okrzyk wojenny!

 

Aga:

– A na co ci on?

 

Anton:

– Nie rozumiesz, mężczyźni potrzebują okrzyków wojennych, jak kobiety okrzyków strachu… Taka jest nasza natura.

 

 

Aga patrzy na gazetę:

– Na pewno nie żyje?

 

Anton:

– A bo ja wiem?

 

Aga:

– Trzeba mu sprawdzić puls. Sztuczne oddychanie, usta usta…

 

Anton:

– O czym ty gadasz!?

 

Aga:

– Trzeba być dorosłym, by robić „usta usta”.

 

Anton:

– Tak, poza tym nie zamierzaliśmy go odratowywać…

 

 

Anton:

– Odebrałem dziś jedno życie.

 

Aga:

– Zrobiło się zaskakująco smutno.

 

Anton:

– Taka natura: „zjedz, albo zostań zjedzony”.

 

Aga:

– Jeśli zamierzasz go zjeść, to mnie w to nie mieszaj…

 

Anton:

– Jesteśmy rodzeństwem. Podzielimy się po połowie!

 

 

Rozmowa toczyła się do późnych godzin nocnych.

 

[KONIEC]

 

 

 

[[ UWAGA! Dla ewentualnych komentatorów:

Jeśli zamierzacie komentować, proszę odpuście sobie. Postanowiłem już, że nie będę czytał żadnych komentarzy, ani w żaden sposób na nie reagował. Uszanujcie tą decyzję. Teksty zamieszczam na portalu, w myśl zachęty na głównej stronie, tzn. by wylądowały na półce – najlepiej tej dolnej, gdyż wyższa jest za wysoko i niewygodnie do niej sięgać siedząc na kiblu.

 

Jeśli tekst się podobał, jest mi bardzo miło. Jeśli nie – przykro mi.

Jeśli znaleźliście jakiś błąd, możecie sobie pogratulować, dla tych których czytanie przerasta umieszczam zawsze „znajdźki” w postaci błędów ortograficznych, gramatycznych i interpunkcyjnych, jeśli was to bawi możecie zajmować się ich odszukiwaniem.

Pozdrawiam i bez odbioru.]]

 

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Ten_Smiertelny · dnia 12.06.2018 19:19 · Czytań: 39 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jesienny syn
18/06/2018 20:24
viktoria12, pierwotna wersja dodana, a ten niezręczny wers… »
Jesienny syn
18/06/2018 20:09
Czy do faryzeuszy nie mam racji? Nie sądzę, raczej znajdą… »
mike17
18/06/2018 19:49
Aldonko, znasz mnie na tyle, że wiesz, że takie teksty… »
Esy Floresy
18/06/2018 18:49
Abi, żałuję, że wcięło poprzedni komentarz, nie wiem co… »
Decand
18/06/2018 18:46
Oj Fuksiarz... W ogóle to dzień dobry. Zacznę od tego, że… »
Abi-syn
18/06/2018 17:31
komentarz wcięło, nie pierwszy raz, poprzedni był dosadny,… »
Fuksiarz
18/06/2018 15:33
Dziękuję bardzo za krytykę. Jak najbardziej zgadzam się,… »
al-szamanka
18/06/2018 12:55
Wreszcie zdecydowałam się przeczytać całość. Zabierałam się… »
Hubert Z
18/06/2018 11:15
Witaj Fuksiarzu. Wiersz nie jest zbyt dobry ;) , (sam… »
viktoria12
18/06/2018 09:59
Wklej pierwotną wersję. Nie gra za bardzo. Ale… »
viktoria12
18/06/2018 09:41
Najpiękniejsze są te słowa; z jerozolimskiego realu, z… »
Carvedilol
18/06/2018 09:25
Dzięki al-szamanko No tak Dr Jekyll i Mr Hyde - nie da się… »
Kazjuno
18/06/2018 07:34
Bardzo się ucieszyłem Mike z Twojego komentarza. Odpiszę… »
introwerka
17/06/2018 23:13
Bardzo odczuwalne, dla mnie zwłaszcza mgielna słodycz,… »
introwerka
17/06/2018 22:41
Ajw, jest mi ogromnie miło, cieszy bardzo Twoja opinia -… »
ShoutBox
  • AntoniGrycuk
  • 18/06/2018 20:10
  • A jak ja widzę kogoś w sandałach i skarpetach, to od razu darzę go małą sympatią. Też mi PROBLEM - jak się ubrać...
  • jskslg
  • 18/06/2018 19:17
  • noszenie koszuli z krótkim rękawkiem, która nie jest hawajska jest gorsze niż skarpety i sandały
  • Decand
  • 18/06/2018 18:49
  • Dzięki wspaniałym motywatorze @allaska "zjebka" poszła. Enjoy
  • allaska
  • 18/06/2018 15:44
  • niż gniotami świecić na górnej, bo to kompletnie nie rozwija, wręcz uwstecznia, lepsza fuksiarzu szczera dobra zjebka niż zachwyt nad gniotem,tu życzliwych nie brakuje,jak poprosisz to ktoś skomentuje
  • allaska
  • 18/06/2018 15:41
  • Później i tak się wszystko wyrówna, bo chcąc przejrzeć dzieła danego Autora nie wiadomo która to była półka, ciesz się fuksiarzu z dobrej krytyki, lepiej na dolną wylądować, to uczy pokory, niż
  • Krzysztof Konrad
  • 18/06/2018 14:13
  • Mój tekst został kiedyś przeniesiony z dolnej na górną. Więc tak, jest to możliwe.
  • viktoria12
  • 18/06/2018 08:54
  • A, Fuksiarzu, napisałeś coś i znalazło się na dolnej?
  • viktoria12
  • 18/06/2018 08:52
  • Było jednego razu tak, że przewędrował z dolnej na górną. Autor wziął sugestie do serca, zajął się poprawkami, czym ucieszył czytaczy i dostał nagrodę. Z górnej lepiej widać.
  • Silvus
  • 17/06/2018 22:15
  • @Fuksiarzu, ja się jeszcze nie spotkałem z tym, żeby tekst przemieszczał się z półki na półkę. Ale utwory debiutantów (o ile nim jesteś) zazwyczaj są na dolnej, o ile się orientuję.
  • jskslg
  • 17/06/2018 21:22
  • SZWABY NA SWOIM MIEJSCU! TO JEST WŁAŚNIE POLSKA SIŁA I DUMA
Ostatnio widziani
Gości online:17
Najnowszy:paullcar163
Wspierają nas