Odkłamywanie - liathia
Poezja » Wiersze » Odkłamywanie
A A A

Czułe są ciała bławatków na zardzewiałych torach, niezdarnie wyrwane
z większej całości. Puste oczy lalki, i kundel przylegający do brzucha,
jakby był z białości skóry, może nawet jednym z jej dzieci
czekającym na widzenie, bo twarz miała łagodną.

Światło obojętne wobec nas, niby poruszone mrowisko, wraz z księżycem
wessanym przez śródleśne drzewa, i wcale nie trzeba przymykać powiek,
żeby wszystko zdawało się opadać na dno. Pełne nasion traw

na ustach, i w oku. Rysunków wśród gałęzi, tutejszej szarości. Całymi latami
z wygiętym od wiatru welonem, wciąż zaprzeczać czarnym nitkom
w wystrzępionej spódnicy. Dlatego tak ważny jest piach
niezatrzymujący wody, kiedy trzeba wracać. Mieć pożytek z Boga.

Jej dłoń jak dotknięty owad, gdy znów przepowiada dziewczynę
płaczącą nad maleńkim zarysem cienia. Wiatr rozdmuchuje bezskrzydłe
muchy. Reklamówka uczepiona trzcin szarpie nadpalonym brzegiem
jeziora. Woda zdaje się skomleć.



z cyklu: Anna

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
liathia · dnia 19.07.2018 05:24 · Czytań: 166 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 11
Komentarze
Wiolin dnia 19.07.2018 17:10
Witaj Lathio.

Nie wiem czy dobrze czytam wiersz, ale przewija mi się w nim jakaś tragedia... zapinanie przestrzeni " pustymi oczami lalki" czy "zaprzeczanie czarnym nitkom z wystrzępionej spódnicy" w swojej wymowie ma podtekst drącej się kartki czyjegoś życia. Najbardziej jestem pewny tego że jest świetnie napisany. Pozdrawiam serdecznie.
liathia dnia 19.07.2018 18:43
Dobrze czytasz, Wiolinie. Dziękuję za obecność, i słowa. Pozdrawiam.
Zola111 dnia 20.07.2018 01:08 Ocena: Świetne!
Muszę powtórzyć opinię Wiolina.

Dodam jeszcze znaczenie tytułu, który sugeruje jakieś wyjaśnienie w sprawie tragedii, dopowiedzenie okoliczności. Piękny, intrygujący wiersz, bogata metaforyka i w dodatku tajemnica. Być może zatonięcie dziecka.

Pozbyłabym się jednego przecinka:

Cytat:
Re­kla­mów­ka ucze­pio­na trzcin() szar­pie nad­pa­lo­nym brze­giem

je­zio­ra.


Piękny, wzruszający tekst. Brawo.

z.
kamyczek dnia 20.07.2018 07:38
Miałam podobne odczucia przy lekturze jak moi przedmówcy odnośnie tragedii, dlatego dodam tylko, że wiersz wywarł na mnie ogromne wrażenie Świetny.
Pozdrawiam..
liathia dnia 20.07.2018 14:00
Zola, dziękuję. Oczywiście pozbyłam się przecinka (odnośnie interpunkcji, jesteś moim guru ;) ).
Kamyczku, cieszy Twoja obecność. Dziękuję.

Pozdrawiam.
allaska dnia 20.07.2018 14:58
Ciężki wiersz, co nie oznacza, że zły. Łączą go niektóre metafory, które mówią rzeczywiście o jakiejś tragedii, ale nie mam dziś ochoty na ciężkie wiersze. Pozdrawiam:)
liathia dnia 20.07.2018 15:32
Przyznaję, że nie wiem, jak odczytać Twój komentarz (?)
Pozdrawiam.
allaska dnia 20.07.2018 17:47
Ciężki bo jest nadmiar wszystkiego , mamy tutaj i blawatki i Lalkę bez oczu, Kundla, światło jak mrowisko poruszone, księżyc, srodlesne drzewa, masa tutaj różnych elementów, a puste oczy lalki, spódnica wystrzepiona, i reklamówka oraz woda skomląca wskazują jedynie ze coś tu się złego dzieje, mówie ciężki wiersz przez zagęszczenie różnych środków. A teraz po kilkukrotnym czytaniu, ja tu nie znajduję lepiszcza, kto jest pełne nasion traw? Dno? Światło? Pełne jest po kropce i ja nie wiem co kto jest pełne. Moja sugestia, o połowę słów bym skróciła, no za dużo wszystkiego.
Poza tym pierwszy wers ostatniej strofy dziwnie brzmi z tym gdy. Przeczytaj ten wers bez gdy. Moim zdaniem lepiej wybrzmiewa. Pewnie teraz zostanę oskarżona o niezrozumienie itd. Trudno. Napisałam o moich wątpliwościach, jak odbieram ten tekst. Jest o jakiejś onej potem jest "nas", nie no, nie bardzo wyszło. Pozdrawiam
Ocena dostateczna :)
liathia dnia 20.07.2018 18:25
Dziękuję, że wróciłaś, a że z wątpliwościami, kto ich nie ma? Nie piszę od wczoraj, i trochę już znam swoje możliwości/braki/sposób obrazowania. Chyba uodporniłam się na nierozumienie moich tekstów, wiem też, że nie jest to pisanie najwyższych lotów, i żeby była jasność: absolutnie nie mam w zwyczaju zabiegać o zrozumienie, czy dopominać się go. ;) Czytamy po swojemu, tak jak czujemy, odbieramy słowa. Wrażliwość na obrazowanie, to także bardzo indywidualna sprawa.

Kto jest pełen traw, etc.? Bliscy chorej. To cykl. Najdłuższy jaki napisałam, i mimo zapewnień o końcu, nadal kontynuowany. Bez ''gdy'', możlwie, że brzmi lepiej, ale wtedy nie ma podkreślenia, że tylko w tej chwili, czy w chwilach podobnych, w taki właśnie sposób reaguje jej dłoń.

Pozdrawiam.
allaska dnia 20.07.2018 18:42
Dziękuję za odpowiedź, żeby nie było, jest tu jakaś wrażliwość, są ciekawe obserwacje, ale odkurzylabym nieco, no ale to ja. I już nie zawracam głowy. Wzięłabym na warsztat, bo tekst wart tego.
Pozdrawiam serdecznie.
liathia dnia 20.07.2018 18:51
Swoje odczekał. Nad warsztatem zawsze warto pracować, ale stylu nie zmienię. Lubię kiedy jest dużo obrazów, i gęsto od metafor, chociaż wiem, że preferowany jest doszlifowany minimalizm. Najważniejsze, to znaleźć miejsce dla siebie.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
AntoniGrycuk
20/08/2018 02:05
Zolu, Może faktycznie niepotrzebnie odniosłem się do tak… »
introwerka
20/08/2018 01:19
Kubo, myślę, że masz rację. Co do Twoich sugestii… »
kubarozpruwacz
20/08/2018 01:07
Początek też jest dobry, ale mniej swobodny, takie mam… »
introwerka
20/08/2018 00:53
Kubo, dziękuję za opinię :) Cieszę się, że choć fragment… »
kubarozpruwacz
20/08/2018 00:42
Ciekawa ostatnia strofa, wcześniej też jest dobrze, ale… »
kubarozpruwacz
20/08/2018 00:40
Podoba mi się pierwsza strofa, fajna by z tego była… »
kubarozpruwacz
20/08/2018 00:28
Ten fragment jest znakomity, wcześniej mam wrażenie, że… »
Zola111
20/08/2018 00:27
Antoni, mój tekst sprzed lat wywołał dość burzliwą… »
kubarozpruwacz
20/08/2018 00:21
Ciekawy wiersz, w dobrym klimacie, zamiast… »
kubarozpruwacz
20/08/2018 00:09
podoba mi się ten wiersz, szczególnie dwie strofy, ale… »
kubarozpruwacz
20/08/2018 00:05
życie to nie gra, tylko wojna :)dziękuję za ślad. »
hopeless
19/08/2018 23:51
Kushi - myślałem, że już nikt mnie nie czyta, a tu taka… »
Kushi
19/08/2018 23:15
Witaj:) Oj, tam, ja bym wcale nie powiedziała, że Taki tam… »
Prat Bart Pao
19/08/2018 23:11
Głęboko zostałem poruszony, co dla takiego nowicjusza jest… »
Prat Bart Pao
19/08/2018 22:56
Witaj. Mam cichą i szczerą nadzieję że to celowe działanie… »
ShoutBox
  • Kushi
  • 20/08/2018 00:01
  • Prat Bart Pro dobranoc i kolorowych snów :)
  • Esy Floresy
  • 20/08/2018 00:00
  • PBP, śnij o szczęściu :)
  • Prat Bart Pao
  • 19/08/2018 23:59
  • Nastała pora i na mnie :) Dobranoc Paniom, dobranoc wszystkim :) Witam tak w ogóle i witam ponownie :) Pa!
  • Kushi
  • 19/08/2018 23:58
  • jak dobrze wrócić w "stare kąty"... mam nadzieję, że pobędę tu dłużej :), aaa stęskniłam się za Wami :)
  • Kushi
  • 19/08/2018 23:56
  • Eska, oki dla Ciebie woda i wino :)
  • Prat Bart Pao
  • 19/08/2018 23:55
  • Hmm, może dla tego że gdy za dużo "lampek" to światło gaśnie? :D
  • Prat Bart Pao
  • 19/08/2018 23:53
  • właśnie te krótkie chwile, gdy zostaną dostrzeżone nabierają szczególnej subiektywnej wartości dla mnie, a czasem spotykam osoby u które potrafią docenić tak jak ja właśnie takie niepozorne momenty
  • Esy Floresy
  • 19/08/2018 23:51
  • I dlaczego, do diabła, na kieliszek wina mówi się lampka? Ktoś wie? Jakieś teorie? :)
  • Prat Bart Pao
  • 19/08/2018 23:51
  • Ja? Jestem szczęśliwy, że trwa taka wspaniała konwersacja; ze świeżej pościeli na łóżku do którego zaraz się położę, gdy wybija 14 i mogę udać się na fajrant. Może to nie jest nic wielkiego ale...
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:tomkdy183
Wspierają nas